REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w sądach - projekt nowelizacji ustawy o KRS

Zmiany w sądach - projekt nowelizacji ustawy o KRS
Zmiany w sądach - projekt nowelizacji ustawy o KRS

REKLAMA

REKLAMA

Rada Ministrów przyjęła 7 marca 2017 roku projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że celem zmian jest m.in. o przyspieszenie postępowań sądowych i sprawność organizacyjną. Zapowiada też kolejne projekty: ws. Sądu Najwyższego i Ustroju sądów powszechnych.

Przyjęty we wtorek przez rząd projekt przewiduje m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm. Wygaszeniu ulec miałaby także kadencja rzecznika dyscyplinarnego sądów.

Autopromocja

"To jeden z wielu projektów, które zmierzają do tego, aby dokonać istotnych zmian w polskim sądownictwie. Zmian, które zmierzają do tego, aby z jednej strony usprawnić, przyspieszyć bieg spraw, które toczą się w polskich sądach, ale też podnieść sprawność organizacyjną" - powiedział Ziobro na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

"Musimy dokonać takich zmian, do jakich nie było gotowe samo środowisko, które zamiast pewnego krytycyzmu wobec zachowań niektórych sędziów, wobec braku propozycji usprawnienia funkcjonowania sądownictwa reagowało często w sposób alergiczny na wszelkie słowa krytyki, domagało się, by traktować ich jako przedstawicieli władzy, przedstawicieli jakiejś szczególnej kasty" - mówił Ziobro. "My musimy dokonać gruntownej zmiany" - oświadczył.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprawdź: INFORLEX SUPERPREMIUM

Dodał, że po projekcie ws. KRS, rząd będzie rozpatrywał projekty dotyczące zasad wprowadzania nowych sędziów do zawodu oraz ich szkolenia, sądownictwa powszechnego i Sądu Najwyższego.

Według Ziobry, chodzi m.in. o ograniczenie liczby sędziów, którzy w sądach pełnią różne funkcje, z uszczerbkiem dla funkcji orzeczniczych. Minister podkreślił też, że "mamy dużo za dużo sędziów". Jego zdaniem problemem polskiego sądownictwa jest to, że ta liczba "nie przekłada się na szybkość i sprawność działania"; inna bolączka to zła organizacja.

"Jestem przekonany, że po zmianie KRS będę mógł współpracować z KRS, która będzie zainteresowana zasadami zmiany organizacji i to takimi, które mogą naruszać interesy korporacyjne; że będę mógł mieć partnera w KRS, kiedy będę chciał usprawnić procedury" - oświadczył minister.

Dodał, że chodzi też o to, by "do sądownictwa trafiali ludzie o odpowiednich kwalifikacjach. Dlatego świadomie wstrzymałem taki mechaniczny nabór ludzi, czasami o różnych kompetencjach, do sądownictwa". Wyjaśnił, że chciałby aby "były etaty przygotowane" dla absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury - także tych, którzy kończyli ją w poprzednich latach, a nie znajdowali dotychczas pracy w sądownictwie.

Sądy są dla obywateli i wymiar sprawiedliwości jest sprawowany przez sędziów, ale w imieniu Rzeczypospolitej, w imieniu wszystkich obywateli; nadajemy tej podstawowej zasadzie konstytucyjnej realny wymiar - dodał wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Dodał, że zmiany zmierzają w kierunku "roztoczenia kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości". Jego zdaniem reformy są oczekiwane zarówno przez społeczeństwo jaki przez samych sędziów, którzy skarżyli się na nietransparentne procedury w KRS.

"Społeczeństwo musi mieć kontrolę nad wszystkimi władzami. Od 1989 r. było kilka kadencji Sejmu, kilku prezydentów, natomiast jeżeli chodzi o trzecią władzę, ona pozostawała poza jakąkolwiek społeczną kontrolą. Także wracamy do pewnych fundamentów, pewnych zasad państwa prawa, których społeczeństwo, nie ufając sądom (...), się domaga" - powiedział Warchoł.

Ziobro mówił też o znanych z mediów sprawach sędziów. "Trzeba wprowadzić mechanizmy, które spowodują, że takie zachowania będą w sposób należyty potępiane i będą też wyciągane konsekwencji wobec sędziów, którzy uchybiają godności sędziowskiej, łamią zasady etyki zawodowej, łamią często zasady prawa. Czasami dopuszczają się nawet ciężkich przestępstw kryminalnych" - dodał Ziobro.

"Bardzo boleję nad tym, że prominentni przedstawiciele korporacji sędziów nie byli w stanie wypracować takich standardów reakcji na patologie, które mają miejsce w sądownictwie, które pozwoliłyby w sposób skuteczny chronić większość uczciwie, rzetelnie pracujących sędziów, przed zarzutami cieniem podejrzeń, jaki tym samym spływał na środowisko przez takie negatywne zdarzenia" - powiedział Ziobro.

Był on też pytany, czy sędziowie są poddawani presji m.in. w procesie ws. śmierci jego ojca. "Sprawa nie powstała w dniu dzisiejszym, ma swoją historię. Dotyczy pokrzywdzenia również osób mi bliskich. Przez fakt, że ktoś zostaje ministrem nie może z tego powodu rezygnować ze swoich praw obywatelskich. Podobnie nie może domagać się rezygnacji od członków swojej rodziny. Zarzuty są natury demagogicznej i żerują na sprawach osobistych, co jest bardzo smutne, ale pokazuje tylko i wyłącznie charakter środowiska, które je stawia" - mówił Ziobro.

"Nie mam wątpliwości, że w stosunku do mnie i kierownictwa resortu, jak i do przedstawicieli rządu, który chce dokonania realnej zmiany w funkcjonowaniu polskiego sądownictwa, które ma się źle i to każdy widzi, kto nie patrzy na świat przez różowe okulary, będą stawiane najcięższe z możliwych zarzutów. Będziemy brutalnie atakowani. Będą stawiane osobiste zarzuty. Ale my nie zatrzymamy się w tej drodze, która jest konieczna do tego, aby przywrócić wysokie standardy etyczne" - dodał.

Według Ziobry, chodzi o to "żeby +sędziowie Milewscy+, którzy nie mieli związku z moją rodziną, aby sędziowie, którzy byli opisywani we Wrocławiu w Łodzi, czy w Krakowie, prezes Sądu Apelacyjnego, jest wniosek o jego aresztowanie, nie ma żadnego związku z rodziną jakiegokolwiek polityka PiS - by takie sprawy mogły się normalnie toczyć. Nie były zamiatane pod dywan. By nie było usprawiedliwień, by później taki kolejny prezes Milewski, jeżeli będzie miał kontakt z jakąkolwiek władzą: premierem, ministrem, czy asystentem premiera lub ministra nie mógłby być pewny tego, że dalej będzie mógł wykonywać swój zawód. Bo to przecież rzutuje na wiarygodność całego środowiska, a raczej brak wiarygodności. Argumenty, jakie przytoczyliśmy (...) są wystarczającą tarczą, która potrafi rozbić każdy demagogiczny zarzut" - mówił minister.


Zgodnie z przyjętym przez rząd projektem, w skład Pierwszego Zgromadzenia KRS wejść mają: I prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, osoba powołana przez prezydenta, czterech posłów i dwóch senatorów. Drugie Zgromadzenie ma tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli - wybieranych przez Sejm, a zgłaszanych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu. Według MS, taki zapis ma na celu zobiektywizowanie trybu wyboru kandydatów, bo dotąd o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity". Obecnie sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich.

Według projektu, jeżeli obie izby będą miały różne opinie o kandydacie na sędziego, wówczas ta, która wydała o nim opinię pozytywną może wnioskować o decyzję Rady w pełnym składzie. Wówczas za kandydatem musiałoby się opowiedzieć 17 członków Rady: I prezes SN, prezes NSA i członkowie Rady wybrani spośród sędziów.

MS podkreśla, że podobne rozwiązania "z powodzeniem funkcjonują w Europie", np. w Niemczech o powoływaniu sędziów sądów federalnych decyduje minister federalny wraz z komisją złożoną z ministrów krajowych i członków powoływanych przez parlament.

Łukasz Starzewski (PAP)

sta/ wkt/

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code
Podatek PIT - część 2
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Zeznanie PIT-37 za 2022 r. można złożyć w terminie do:
30 kwietnia 2023 r. (niedziela)
2 maja 2023 r. (wtorek)
4 maja 2023 r. (czwartek)
29 kwietnia 2023 r. (sobota)
Następne
Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Co się dzieje z „Rodzinnym PIT”? - "Nie znajduje się na liście. Obecnie priorytetem są inne zobowiązania, które znalazły się w umowie koalicyjnej"

Okazuje się, że „Rodzinny PIT” nie znajduje się na liście w umowie koalicyjnej, ale nie jest do końca przesądzone, że w ogóle nie wejdzie w życie. "Pytanie o datę wdrożenia tzw. "Rodzinnego PIT" należy uznać za przedwczesne" - pisze Jarosław Neneman, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów.

Automatyczny zwrot podatku PIT w 2024 roku. Dla nadpłat do 10 tys. zł krócej niż w ciągu 45 dni

Z przepisów wynika zasada, że urzędy skarbowe mają obowiązek zwrócić nadpłatę podatku PIT w ciągu 45 dni od dnia złożenia zeznania podatkowego za pomocą środków komunikacji elektronicznej (np. w usłudze Twój e-PIT) oraz 3 miesięcy od dnia złożenia zeznania podatkowego w tradycyjnej, papierowej formie. Ale w Krajowej Administracji Skarbowej funkcjonuje od 2 lat system AUTOZWROT, który pozwala na szybszy zwrot podatku.

Fiskus kontroluje mniej, ale za to skuteczniej. Kto może spodziewać się kontroli?

Ministerstwo Finansów podało, że w 2023 roku wszczęto prawie 29 proc. mniej kontroli podatkowych niż rok wcześniej. Jednak wciąż są one bardzo skuteczne, w 97,6 proc. stwierdzono nieprawidłowości. Czy w tym roku będzie podobnie? Na pewno w związku z tzw. dyrektywą DAC7, fiskus będzie sprawdzać, czy firmy korzystające z internetowych platform sprzedażowych nie uchylają się od płacenia podatków.

Ulga na złe długi w VAT w 2024 r. Czy może z niej skorzystać podatnik stosujący metodę kasową?

Podatnik prowadzi przedsiębiorstwo rzemieślnicze, ma status małego podatnika i rozlicza VAT według metody kasowej. Czy w takiej sytuacji mały podatnik rozliczający VAT metodą kasową może skorzystać z ulgi na złe długi, gdy ma nieopłacone faktury?

11,532 mln uncji złota w skarbcu NBP. Ich wartość rośnie

W marcu 2024 r. wartość złota w posiadaniu Narodowego Banku Polskiego wzrosła o ponad 8,5 mld zł, choć same zasoby złota pozostały niezmienione w stosunku do lutego. Tak wynika z opublikowanych 19 kwietnia 2024 r. danych NBP o płynnych aktywach i pasywach w walutach obcych.

MF: awaria na e-Urząd Skarbowy. Twój e-PIT działa poprawnie ale trzeba się logować przez epit.podatki.gov.pl

W dniu 19 kwietnia 2024 r. w godzinach przedpołudniowych nastąpiła przerwa w działaniu witryny urzadskarbowy.gov.pl, spowodowana najprawdopodobniej jakąś awarią. Ministerstwo Finansów poinformowało, że usługa Twój e-PIT działa poprawnie tylko, że trzeba się logować wchodząc z linka epit.podatki.gov.pl.

MF przygotowało ustawę o obowiązkowym raportowaniu ESG, implementującą dyrektywę UE

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy implementujący dyrektywę UE o obowiązkowym raportowaniu ESG. MF szacuje, że koszty dla przedsiębiorstw objętych obowiązkiem raportowania w ciągu 10 lat wyniosą 8,7 mld zł.

Twój e-PIT – przedsiębiorca musi uważać! Może pozbawić korzyści finansowych, a nawet narazić na straty

Twój e-PIT, czyli oferowana przez MF usługa jest dla podatnika bardzo wygodna, bo deklarację rozliczeniową wypełnia za niego skarbówka. Ale z racji tego, że żaden system czy urzędnik nie ma pełnej wiedzy na temat zmian jakie zachodzą w życiu podatnika, może pozbawić go wymiernych korzyści finansowych, czyli mówiąc wprost – narazić na straty.

System kaucyjny a VAT. MKiŚ ma opinię MF

Ministerstwo Klimatu i Środowiska uzyskało od Ministerstwa Finansów opinię, że VAT nie będzie naliczany dla opakowań jednorazowych, a w przypadku opakowań wielokrotnego użytku, pojawi się tylko dla tych, które nie wrócą do systemu.

Ulga na dziecko po rozwodzie - były mąż rozliczał ulgę według schematu 50/50%, z czym nie godziła się była małżonka

Po rozwodzie matka dzieci próbowała zawrzeć z byłym mężem porozumienie dotyczące ulgi na dzieci. Proponowała byłemu mężowi proporcjonalne korzystanie z ulgi według proporcji - 30% dla niego i 70% dla niej. Mąż jednak nie godził się na takie rozwiązanie. Co postanowił w tej sprawie organ skarbowy?

REKLAMA