REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W Polsce mieliśmy nawet "lunaparki VAT-owskie" - rozmowa z prof. Glumińską-Pawlic

W Polsce mieliśmy nawet
W Polsce mieliśmy nawet "lunaparki VAT-owskie" - rozmowa z prof. Glumińską-Pawlic

REKLAMA

REKLAMA

Karuzele VAT-owskie to nie jest polski wynalazek; pierwsze „karuzele” zaczęły rozkręcać się w Europie Zachodniej, a następnie przesuwały się w naszą stronę; czasem żartuję, że u nas pojawiły się już nawet "lunaparki VAT-owskie" - mówi PAP prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic. Zdaniem Pani Profesor Polska nie była przygotowana na tego typu przestępczy proceder "ani od strony obowiązujących przepisów, ani od strony procedur stosowanych przez pracowników służb skarbowych".

"Tutaj ten proceder miał sprzyjające warunki do rozwoju, zatem tutaj się skoncentrował (...) Tymczasem nasz kraj nie był do tego zupełnie przygotowany – ani od strony obowiązujących przepisów, ani od strony procedur stosowanych przez pracowników służb skarbowych" - podkreśliła prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic z Uniwersytetu Śląskiego, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Pytana, czy należy zatem powołać sejmową komisję śledczą ds. wyłudzeń VAT, odpowiedziała: "Nie jestem zwolenniczką poszukiwania za wszelką cenę osób odpowiedzialnych, bo tak naprawdę tych odpowiedzialnych na pewno było wielu, a jedną z przyczyn skutecznych wyłudzeń podatku był z pewnością brak wiedzy i doświadczenia, a także umiejętności w tworzeniu prawa, pozwalającego skutecznie zwalczać przestępstwa podatkowe".

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

"Moim zdaniem będzie to znowu takie spektakularne +polowanie na czarownice+" - oceniła Glumińska-Pawlic w rozmowie z PAP podczas konferencji "Oszustwa w VAT. Wyzwania dla doradców podatkowych" zorganizowanej w ostatnich dniach na Wydziale Prawa i Administracji UMK w Toruniu przez Krajową Izbę Doradców Podatkowych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

PAP: W ciągu minionych niemal dwóch lat nowych rządów dużo się zmieniło w prawie i praktyce organów państwa, jeśli chodzi o wyłudzenia VAT, m.in. wprowadzono Jednolity Plik Kontrolny czy pakiet paliwowy, jak Pani ocenia te zmiany?

Jadwiga Glumińska-Pawlic: Myślę, że zmiany idą w dobrym kierunku. Dobrym kierunkiem jest także to, że bardzo wiele tych projektów aktów prawnych i nowych rozwiązań, które są wprowadzane w życie, jest z nami, jako doradcami podatkowymi, konsultowanych. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów uznali, że jesteśmy tym środowiskiem, które dysponuje dużą wiedzą i chce współpracować, stąd też i my obserwujemy chęć współpracy z drugiej strony. Aktualnie kontakty z MF są na bardzo dobrym poziomie, czego dowodzi również obecność przedstawicieli organów skarbowych na naszej toruńskiej konferencji. To krok w bardzo dobrą stronę i myślę, że chociaż na razie jeszcze między nami nie istnieje duże wzajemne zaufanie, to jednak przełamujemy granice. Za każdym razem podkreślamy, że jesteśmy strażnikami budżetu, że my nikomu nie pomagamy w łamaniu prawa, nie uczestniczymy w żadnych przestępstwach, nie nakłaniamy do tego naszych klientów, a jedynie doradzamy podatnikom, jak korzystać z istniejących możliwości przewidzianych w przepisach prawa.

Do tej pory żaden z doradców podatkowych nie miał spektakularnej sprawy, w której wykazywano by właśnie złą wiarę, działanie na szkodę budżetu państwa, czy wręcz podżeganie klienta do tego, by uczestniczył w różnych nieprawidłowych działaniach, które mogą być na granicy prawa, czy nawet być działaniami przestępczymi, naruszającymi prawo.

PAP: A z czego, Pani zdaniem, wynika to, że skala wyłudzeń VAT w czasie poprzednich rządów tak istotnie wzrosła?

J.G-P.: Karuzele VAT-owskie to nie jest polski wynalazek. Pierwsze „karuzele” zaczęły rozkręcać się w Europie Zachodniej - we Francji i Wielkiej Brytanii, a następnie zaczęły przesuwać się w naszą stronę. Czasem żartuję, że u nas pojawiły się już nawet "lunaparki VAT-owskie", bo tutaj ten proceder miał sprzyjające warunki do rozwoju, zatem tutaj się skoncentrował, tutaj pojawiły się nowe możliwości. Dodatkowo Polska jest wschodnią granicą UE, więc napływa do nas przestępczość ze Wschodu – przemyt alkoholu, papierosów itd.

Tymczasem nasz kraj nie był do tego zupełnie przygotowany – ani od strony obowiązujących przepisów, ani od strony procedur stosowanych przez pracowników służb skarbowych. Nie były do tego także przygotowane organy państwa powołane do zwalczania tego rodzaju przestępczości. W naszej konferencji "Oszustwa VAT. Wyzwania dla doradców podatkowych" uczestniczyli liczni przedstawiciele prokuratury. Oznacza to, że także ci, którzy bezpośrednio ścigają przestępstwa zdają sobie sprawę z tego, że ich wiedza jeszcze nie jest na takim poziomie, który byłby wystarczający do zwalczania przestępczości i należy skorzystać z naszej wiedzy. Udział prokuratorów w panelach i dyskusji pozwolił nam na wymianę doświadczeń, ale stanowił także dla nas przestrogę przed przypadkowym wplątaniem siebie i swoich klientów w różnego rodzaju „wehikuły” podatkowe.

Podkreślić także należy, że do nowej sytuacji na naszym rynku nieprzygotowani byli również podatnicy – dziś już wiemy, że mamy ofiary, które "wpadły w sieć" i jako jedyne zostały "na placu boju" z wyrokami w sprawach karnych skarbowych i karnych, bo organizatorzy przestępczego procederu nie zostali zidentyfikowani, a jeśli nawet – to już dawno zdążyli się "ewakuować".

PAP: Czy podatnicy - ofiary karuzel - to ci, którzy nieświadomie uczestniczyli w przestępstwach?

J.G-P.: Trudno ocenić, czy do końca nieświadomie. Dwa lata temu wspólnie z istniejącym jeszcze wówczas urzędem kontroli skarbowej, policją, prokuraturą zorganizowaliśmy w kilku ośrodkach akademickich, w tym na Uniwersytecie Śląskim konferencję "Nie daj się zrobić w słupa". Celem tego przedsięwzięcia była działalność edukacyjna, wyjaśnianie, zwłaszcza studentom, by nie dali się skusić propozycjom typu: "Zacznij z nami współpracę, zostaniesz prezesem firmy, którą dla ciebie zarejestrujemy, dostaniesz pieczątkę i będziesz wystawiał faktury, za co otrzymasz, powiedzmy 500 zł miesięcznie". Ktoś mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, jak daleko posunięty jest ten proceder. Ale powinien być świadomy tego, że tak naprawdę pieniądze dostaje za nic, a jeśli podpisuje jakieś dokumenty, to powinien zastanowić się, czy wystawiając „pustą” fakturę na, powiedzmy 100 tys. zł, a nie ma ani towaru, ani pieniędzy, to czy tak powinien robić.

PAP: A jakie wyzwanie oszustwa w VAT stanowią dla doradców podatkowych?

J.G-K.: Doradcy podatkowi na pewno nie powinni i nie uczestniczą w tych różnych „karuzelach” i procederach, które mają na celu uszczuplenie należności budżetowych i działanie na szkodę państwa. Wyzwaniem dla nas powinno być organizowanie różnych szkoleń, spotkań, konferencji, wymiana doświadczeń, po to, żeby ustrzec nas przed wplątaniem się w różnego rodzaju działania, które także dla nas też mogą mieć daleko idące konsekwencje. I z drugiej strony – żeby mieć wiedzę i pełną świadomość zagrożeń, którą powinniśmy przekazywać swoim klientom, że owszem korzystamy z tego wszystkiego, na co pozwalają przepisy, ale dalej nie możemy się posunąć, a poczynione oszczędności podatkowe nie mogą być związane z tym, że klientowi zostanie postawiony zarzut, że jednak uczestniczył w procederze, w którym uczestniczyć nie powinien.

PAP: Czy za słuszny uważa Pani zatem postulat powołania sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT?

J.G-P.: Moim zdaniem będzie to znowu takie spektakularne "polowanie na czarownice". Wątpię, czy członkowie takiej komisji posiadaliby pełną wiedzę o wykorzystywanych przez świat przestępczy mechanizmach rynkowych. Tak jak powiedziałam, przyczyn „ubytków” w podatku VAT może być naprawdę wiele i bałabym się poszukiwania konkretnych osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Przecież wiele działo się na naszych oczach, ale byliśmy do tego zupełnie nieprzygotowani i nie posiadaliśmy stosownej wiedzy. Jako doradcy podatkowi wielokrotnie jednak zwracaliśmy uwagę na pewne nieprawidłowości. Chcieliśmy współpracować z władzami, organami skarbowymi, żeby wskazywać miejsca, w których mogą występować nieprawidłowości.

Natomiast ja nie jestem zwolenniczką poszukiwania za wszelką cenę osób odpowiedzialnych, bo tak naprawdę tych odpowiedzialnych na pewno było wielu, a jedną z przyczyn skutecznych wyłudzeń podatku był z pewnością brak wiedzy i doświadczenia, a także umiejętności w tworzeniu prawa, pozwalającego skutecznie zwalczać przestępstwa podatkowe. Nawet bardzo dobrze przygotowany akt prawny, jeśli wpada w tryby sejmowe, czasami wychodzi z nich w zupełnie innej postaci, tym bardziej, że ustawa o VAT podlega harmonizacji z prawem UE. Ponadto znaczna liczba aktów wykonawczych do ustawy powoduje, że bardzo trudno jest się zorientować w obowiązującym stanie prawnym. Podkreślić także trzeba, że te wszystkie okoliczności powodowały, że doświadczony przestępca był zawsze o krok przed organami ściągania.

Rozmawiała Sonia Sobczyk (PAP)

autor: Sonia Sobczyk

edytor: Dorota Skrobisz

son/ skr/

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Przy zarobkach do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

REKLAMA

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Skarbówka potwierdza: w KSeF brak przycisku „usuń”, jest tylko „skoryguj”. A podwójna faktura to ryzyko podwójnego podatku

Pierwsze miesiące obowiązkowego KSeF pokazują coś, co wielu z nas przeczuwało: system nie rozwiąże za nas problemów z fakturowaniem, jeśli na etapie wdrożenia nie przeanalizujemy wszystkich procesów związanych z wystawianiem faktur funkcjonujących w organizacji. Efekt? Każdy błąd pojawiający się na fakturze – niezależnie od tego czy jest merytoryczny czy czysto techniczny – trzeba skorygować w myśl regulacji VAT-owskich i możliwości schemy danego typu faktury. Bywa to dużym wyzwaniem.

Premier Tusk: od 2027 r. 130 tys. zł II. próg podatkowy w PIT i nowa stawka 24% z nowym progiem 150 tys. zł. Niższy limit dla ryczałtu a CIT wzrośnie do 22% dla największych firm

Rząd proponuje podniesienie II. progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz 24-proc. stawkę PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował 19 sierpnia 2026 r. premier Donald Tusk. Zapowiedział też podwyżki podatków, które mają sfinansować te zamiany w PIT, w tym wyższy CIT dla największych firm.

Faktura korygująca w KSeF – jakie obowiązki ma podatnik?

Obowiązkowe korzystanie z Krajowego Systemu e-Faktur miało ujednolicić sposób wystawiania faktur oraz usprawnić ich obieg. W praktyce pojawiają się jednak sytuacje, w których ograniczenia techniczne systemu utrudniają realizację obowiązków wynikających z ustawy o VAT. W interpretacji indywidualnej z 16 lipca 2026 r., sygn. 0112-KDIL1-1.4012.348.2026.1.JKU Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odniósł się do możliwości wykorzystania zewnętrznych załączników do zbiorczych faktur korygujących wystawianych w KSeF.

REKLAMA

Omyłkowe przesłanie faktur do KSeF. Czy korekta jest konieczna?

Wdrożenie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur wiąże się nie tylko z koniecznością dostosowania systemów informatycznych, ale również z ryzykiem wystąpienia błędów podczas ich wdrażania. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 23 czerwca 2026 r., sygn. 0114-KDIP1-3.4012.298.2026.1.KP odniósł się do skutków omyłkowego przesłania do KSeF faktur, które wcześniej zostały prawidłowo wystawione poza systemem oraz wskazał, jakie działania powinien podjąć podatnik w takiej sytuacji.

Wnioski z „wycieku” danych pacjentów: trzeba zawiesić obowiązkowy KSeF i zlikwidować inne nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych obywateli

Możemy przyjąć prognozę, że wcześniej niż później dane z KSeF „wyciekną” (podobnie dotyczy to ewidencji podatkowej JPK_VAT i JPK_CIT) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zlikwidować wszystkie nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych dotyczących obywateli.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA