REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zasady rozstawania się z pracodawcą - zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy

Zasady rozstawania się z pracodawcą - zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy
Zasady rozstawania się z pracodawcą - zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Nierzadko zdarza się tak, że w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę, pracownik zostaje zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w okresie między dniem wręczenia mu wypowiedzenia porozumienia stron odnośnie warunków rozwiązania umowy o pracę, a upływem przysługującego pracownikowi okresu wypowiedzenia lub uzgodnioną w porozumieniu datą rozwiązania umowy o pracę.

Jak zatem widać podstawą do zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, może być jednostronna czynności prawna podjęta przez pracodawcę. Pracodawca oświadcza pracownikowi w dokumencie stanowiącym wypowiedzenie umowy, że zwalnia go z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Może to być następstwem porozumienia stron, w którym określone zostają warunki odejścia pracownika z firmy.

REKLAMA

REKLAMA

Jeśli chodzi o jednostronne zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, to przed dniem 22 lutego 2016 r. a więc przed wejściem w życie art. 362 kodeksu pracy (k.p.) kwestia dopuszczalności zwolnienia pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia na mocy jednostronnej decyzji pracodawcy, a także wysokość przysługującego pracownikowi za ten okres wynagrodzenia, nie była wprost uregulowana w przepisach prawa pracy. Wzbudzało to liczne kontrowersje zarówno w orzecznictwie (vide wyrok SN z dnia 12 października 2007 r. I PK 117/07, wyrok SN z dnia 20 września 2013 r. II PK 6/13), jak również w doktrynie. Nie zmieniało to oczywiście faktu, że takie czynności w praktyce były stosowane.

Polecamy: Monitor prawa pracy i ubezpieczeń

Serwis Kadry

REKLAMA

Przedmiotem szczególnych rozważań była wówczas kwestia wyliczenia wynagrodzenie, które przysługuje pracownikowi za czas zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy. W orzecznictwie tamtego okresu prezentowany był m.in. pogląd, zgodnie, z którym pracownik zwolniony przez pracodawcę z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia doznaje przeszkody w jej wykonywaniu z przyczyn dotyczących pracodawcy, w rozumieniu art. 81 § 1 k.p. (tzw. przestój) i z tego tytułu  przysługiwać mu może wynagrodzenie w wysokości określonej w tym przepisie – a więc jak za postój. Zostało to oprotestowane w doktrynie,  z powodu, iż wyliczenie wynagrodzenia, za czas zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, według zasad wynikających z art. 81 § 1 k.p. było mniej korzystne dla pracownika niż wynagrodzenie obliczone, jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy (por. wyrok SN z dnia 6 marca 2018 r, II PK 86/17).
Stanowisko to powoli ewoluowało, co znalazło potwierdzenie w wyroku SN z dnia 5 grudnia 2016 r. III PK 30/16, w którym wyrażono pogląd zgodnie, z którym zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy bez podstawy ustawowej (ewentualnie bez zgody pracownika), za wynagrodzeniem jest czynnością jednostronną  i bezprawną. Ma charakter zobowiązujący, a więc stanowi podstawę do wypłaty wynagrodzenia, z tym że wynagrodzenie to nie powinno być ustalane na podstawie art. 81 § 1 k.p. (za przestój) lecz powinno odpowiadać wynagrodzeniu, jakie pracownik by otrzymał gdyby w okresie zwolnienia wykonywał pracę, czyli na zasadzie analogii do wynagrodzenia ustalanego za urlop.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Powyższe dywagacje stały się nieaktualne po wejściu w życie art. 362 k.p. zgodnie, z którym w związku z wypowiedzeniem umowy o pracę, pracodawca może zwolnić pracownika z obowiązku świadczenia pracy do upływu okresu wypowiedzenia. W okresie tego zwolnienia pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu do wyroku SN z dnia 6 marca 2018 r, II PK 86/17 do wyliczenia wynagrodzenia za okres tego zwolnienia stosuje się zasady obowiązujące przy ustalaniu wynagrodzenia za niewykorzystany urlop. Zgodnie z § 5 ust.2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 maja 1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzeń oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz. Nr 62, poz. 289 ze zm.).

Należy jednak zauważyć, że przepisy prawa pracy nadal nie regulują wprost zasad ustalania wynagrodzenia, które przysługuje pracownikowi zwolnionemu z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia, gdy nie jest konsekwencją wypowiedzeniem umowy o pracę, lecz gdy dotyczy przypadku rozwiązania umowy o pracę na zasadzie porozumienia stron. O tym, jakie to będzie wynagrodzenie, jak słyszenie zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dni 9 marca 2017 r., II PK 411/1, decyduje przede wszystkim wola stron ujawniona w porozumieniu. Na podstawie, którego umowa o pracę ma zostać rozwiązana. W interesie pracownika, jest, zatem uregulowanie tego zagadnienia w podpisywanym porozumieniu. W ocenie Sądu Najwyższego priorytet w tym przypadku należy przypisać treści porozumienia, które podlega regułom interpretacji przewidzianym w art. 65 k.c. w związku z art. 300 k.p.

Należy mieć też na uwadze treść art. 56 k.c. w związku z art. 300 k.p., który stwierdza, że czynność prawna wywołuje skutki nie tylko w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Zważywszy, zatem na fakt, że przepisy prawa pracy nie regulują wprost tej kwestii wskazane jest, aby w porozumienia stron określającym warunki rozwiązania umowy o pracę doprecyzować również sposób wyliczenia wynagrodzenia, przysługującego pracownikowi za czas nieświadczenia pracy. Można tego przykładowo dokonać przez odwołanie się do zasad ustalania wynagrodzenia obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.

Problem powstaje natomiast wówczas, gdy w porozumieniu o rozwiązaniu umowy o pracę strony nie określiły sposobu wyliczenia wynagrodzenia przysługującego pracownikowi za okres zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy do ustalonej daty rozwiązani umowy o pracę, ani też ustaleń tych nie da się wyprowadzić, stosując opisane powyżej reguły wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c. i 56 k.c. w związku z art. 300 k.p.).  Jak wynika z treści uzasadnienia do wyroku Sądu Najwyższego z dna 6 marca 2018 r, II PK 86/17 powinny znaleźć zastosowanie reguły określone w art. 81 § 1 k.p. traktowane, jako przepis gwarancyjny. Generalnie, więc w takim przypadku Sąd Najwyższy dopuścił, co do zasady możliwość wyliczenia wynagrodzenia pracownika za czas nieświadczenia pracy na podstawie art. 81 § 1 k.p., czyli wynagrodzenia jak za gotowość do pracy, stosując jednak ten przepis przez analogie a nie wprost (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2012 r., III PK 76/11).
A zatem w takim przypadku, pracownikowi za czas niewykonywania pracy, jeżeli był gotów do jej wykonywania powinno, co do zasady przysługiwać wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną. W konkluzji należy jednak stwierdzić, że aby uniknąć powyższej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest uregulowanie sposobu ustalania wynagrodzenia, za czas nie nieświadczenia pracy bezpośrednio w porozumieniu stron o rozważaniu umowy o prac, tak, aby nie było potrzeby odwoływania się do reguł wykładni oświadczeń woli.

Wojciech Ostrowski, Radca prawny

Rachelski i Wspólnicy Kancelaria Prawna Spółka komandytowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA