| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > VAT > Rozliczenia VAT > Marzec 2014 – katastrofa wpływów na 10-lecie VAT-u

Marzec 2014 – katastrofa wpływów na 10-lecie VAT-u

Pogłębia się kryzys podatku od towarów i usług: dochody budżetu państwa za marzec 2014 r. były już rekordowo niskie (najgorsze w historii tego podatku) – tylko 6 mld zł. Jest to spadek w stosunku do lutego o 3 mld zł, a do stycznia aż o 10 mld.

Oczywiście pierwszy miesiąc 2014 roku był zupełnie niereprezentatywny, bo o nadzwyczajnie wysokich wpływach (o 7 mld zł wyższe niż średniomiesięczne z zeszłego roku) zdecydowały:

  • tzw. podwójny VAT należny, czyli dwa obowiązki podatkowe w miesiącu w wyniku nowelizacji, która zmieniła koncepcję obowiązku podatkowego z „fakturowego” na „zdarzeniowy”,
  • wysoki popyt na wyroby akcyzowe pod sam koniec roku ze względu na podwyżki stawek akcyzy,
  • powszechne blokady zwrotów przez urzędy skarbowe (wielkość zwrotów zmniejsza kwotę dochodów budżetowych z tego podatku).

Miesięczny poziom dochodów budżetowych podatku od towarów i usług w wysokości 6 mld zł jest katastrofą, która dziś zagląda nam w oczy. Warto zauważyć, że dzieje się tak mimo trwającej w dalszym ciągu blokady zwrotów tego podatku, czyli sztucznego zawyżania jego dochodów kosztem przede wszystkim uczciwych podatników oraz zachowania podwyższonych stawek na ten rok.

Co się stało z wpływami z tego podatku? Przecież znamy publiczne zapewnienia oficjalnych ekspertów, że „gospodarka ruszyła”, więc będą w związku z tym rosły dochody budżetowe. Niestety w obiegu oficjalnym, zwłaszcza w tzw. mediach papierowych, wypowiadają się również specjaliści, którzy zapewne znają się na podatkach, bo kiedyś wypełnili swojego PIT-a oraz osoby zainteresowane odwróceniem uwagi od tego, co się naprawdę tu dzieje. A rzeczywistość jest dość ponura:

  • w zeszłym roku lobbyści wraz z biznesem podatkowym wprowadzili rządowymi rękami przepisy, które faktyczne likwidują opodatkowanie tymi podatkami (tzw. odwrotne obciążenie) w obrocie stalą, metalami kolorowymi, surowcami wtórnymi i odpadami (suma potencjalnych strat budżetu wynosi tu ok. 10 mld zł w skali roku),
  • proceder wyłudzania VAT-u jest czymś nagminnym: bezsilność władzy wobec tych zachowań jest wręcz zastanawiająca, a po Polsce jeżdżą specjaliści od „agresywnego planowania podatkowego”, którzy oferują swoje usługi dające „oszczędności podatkowe” naiwnym, którzy jeszcze coś płacą (działania te dotyczą również podatku dochodowego, bo ciągle można korzystać z luki dla spółek komandytowo-akcyjnych).

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Polecamy: Zmiany 2014 - Podatki, Księgowość, Kadry, Firma, Prawo

Spadek dochodów budżetowych jest wynikiem świadomego demontażu prawa lub „działalności optymalizacyjnej”, a nie jakichś tam wyimaginowanych przyczyn koniunkturalnych. Jeżeli np. cała branża stalowa nie płaci nic do budżetu od października 2013 roku, a opinię publiczną karmi się głupotami w stylu, że „ukrócono tam nadużycia” (po co wyłudzać, jeżeli nic nie trzeba płacić), trudno aby politycy nie czuli się zdezorientowani.

Jeszcze w połowie 2013 roku zwróciłem się do Sejmu oraz Kancelarii Prezydenta RP, aby nie wprowadzać zmian dotyczących tzw. odwrotnego obciążenia: wszyscy rozmówcy prywatnie zgadzali się z moją oceną, ale jak widać twórcy tych przepisów są dużo silniejsi, a ja spotkałem się z pogróżkami ze strony popieranych przez media „ekspertów” chwalących się publicznie tym, że napisali te przepisy w ramach „wyśmienitej współpracy z resortem finansów”.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Krajowa Izba Doradców Podatkowych

Samorząd zawodowy doradców podatkowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »