| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | IDEORIA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Działalność gospodarcza > Ustawa o cyberbezpieczeństwie – problemy z interpretacją i wdrożeniem przepisów

Ustawa o cyberbezpieczeństwie – problemy z interpretacją i wdrożeniem przepisów

Kary za niewykonanie obowiązków wynikających z ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa grożą zarówno firmom objętym legislacją, jak i osobom zajmującym kierownicze stanowiska. Tymczasem, problemy z interpretacją przepisów nowej ustawy oraz bardzo krótki termin na wypełnienie zadań nałożonych przez ustawodawcę stwarzają problemy przedsiębiorcom.

Od początku roku tylko do września 2018 w polskiej sieci doszło do ponad 2,5 tysiąca incydentów związanych z naruszeniem bezpieczeństwa (dane NASK). Teraz atak cyberprzestępcy będzie kosztował przedsiębiorców jeszcze więcej. Zgodnie z ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (Dziennik Ustaw rok 2018 poz. 1560), która weszła w życie 28 sierpnia 2018 r., sankcje finansowe grożą OUK - objętym ustawą operatorom usług kluczowych oraz osobom zajmującym kierownicze stanowiska, którzy nie dopełnili swoich obowiązków.

Najbardziej zagrożone sektory

Oczywiście zdecydowana większość firm objętych ustawą już posiada odpowiednie wdrożenia oraz własne zespoły ludzi czuwających nad ochroną infrastruktury – to przede wszystkim sektor bankowości, finansów i operatorzy sieci. Natomiast brakuje rzetelnych danych, które pokazywałyby na ile bezpieczne są systemy wykorzystywane przez urzędy i jak często jednostki administracji publicznej stykają się z zagrożeniami.

Poza tym, jak mówi Dawid Bałut, CEO TestArmy CyberForces: - Publicznie niewiele wiadomo o stanie bezpieczeństwa w przedsiębiorstwach energetycznych, transportowych i z sektora zdrowotnego. Ukrywanie tych informacji przez organizacje zazwyczaj sugeruje, że poziom bezpieczeństwa jest niższy niż byśmy sobie życzyli. Zachowują takie informacje dla siebie w obawie o negatywną krytykę społeczeństwa oraz ściągniecie na siebie większej uwagi cyberprzestępców. Dlatego mierzymy się dzisiaj także z wyzwaniem kulturowym, wymagającym zrozumienia i zaakceptowania tego, że choć cyberbezpieczeństwo nie generuje bezpośrednich zysków, służy do minimalizowania strat finansowych oraz reputacyjnych w przypadku skutecznego ataku hakerskiego.

Trzy miesiące na wdrożenie przepisów w życie

Do tej pory brakowało regulacji państwowych w kwestii cyberbezpieczeństwa. Dlatego, choć dla części przedsiębiorców jest to temat nowy, jego realizacja nie może być rozciągnięta w czasie. Wdrożenia rozwiązań poprawiających stan bezpieczeństwa oczekuje się już teraz. Za niewykonanie obowiązków – grożą kary finansowe.

Odliczanie czasu rozpoczyna się w momencie otrzymania decyzji administracyjnej o uznaniu podmiotu za operatora usług kluczowych (OUK) i wpisania go do wykazu – organy państwowe miały na to czas do 9 listopada 2018 r. Od tego dnia przedsiębiorstwo ma zaledwie trzy miesiące na wdrożenie rozwiązań, które będą umożliwiać dokonywanie szacunku ryzyka dla usług kluczowych. Musi też być w stanie sprawnie zarządzać, zgłaszać i usuwać wszystkie incydenty związane z bezpieczeństwem, posiadać osobę odpowiedzialną na cyberbezpieczeństwo i prowadzić aktywne działania edukacyjne wobec użytkowników.

Polecamy: Przekształcenia spółek. Praktyczne aspekty prawne, podatkowe i rachunkowe

Tymczasem, jak ostrzega Dawid Bałut, problemem wielu organizacji jest choćby interpretacja przepisów ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. - Może dojść do sytuacji, w której podmioty nierozumiejące wymagań zaniżą wagę incydentu, nie zgłaszając go do odpowiednich urzędów - tłumaczy ekspert. Dlatego ważne jest, aby instytucje państwowe zaczęły tworzyć mocne więzi z firmami, które będą wspierać działania zabezpieczające oraz rozwijać know-how w dziedzinie bezpieczeństwa. - Nawet ważniejsze niż aspekty techniczne jest to, aby organy państwowe budowały oparte na zaufaniu relacje z biznesem, dzięki którym ten sektor nie będzie obawiał się komunikacji w sprawie incydentów. Strach i chaos są dla nas największym wrogiem, na którego musimy się przygotować – dodaje Dawid Bałut.

Na tym nie koniec obowiązków. Ustawa daje podmiotom sześć miesięcy na wdrożenie adekwatnych do oszacowanego ryzyka środków technicznych i organizacyjnych pozwalających zbierać dane o zagrożeniach i podatnościach. Organizacja musi też już stosować środki, które będą zapobiegać incydentom i minimalizować skutki potencjalnego nadużycia systemów.

Po dwunastu miesiącach od otrzymania decyzji, podmiot musi przygotować i przekazać pierwszy kompletny audyt.

Zobacz także: Moja firma

Czytaj także

Data publikacji:

Ekspert:

Zuzanna Taraszewska

PR-imo public relations

Zdjęcia

Ustawa o cyberbezpieczeństwie – problemy z interpretacją i wdrożeniem przepisów /shutterstock.com
Ustawa o cyberbezpieczeństwie – problemy z interpretacją i wdrożeniem przepisów /shutterstock.com

Ważne rozmowy o biznesie i nie tylko….49.00 zł

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Comarch

Producent i dostawca nowoczesnych systemów informatycznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »