REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zakupy w zagranicznych sklepach internetowych – podatki, cło, reklamacje. Jak wybrać uczciwego sprzedawcę na eBay lub Aliexpress?

Intrum
Zakupy w zagranicznych sklepach internetowych – podatki, cło, reklamacje. Jak wybrać uczciwego sprzedawcę na eBay lub Aliexpress?
Zakupy w zagranicznych sklepach internetowych – podatki, cło, reklamacje. Jak wybrać uczciwego sprzedawcę na eBay lub Aliexpress?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Jak bezpiecznie kupować w zagranicznym sklepie internetowym? Prowizje, grzywny, a nawet długi – zakupy w zagranicznych sklepach internetowych mogą być droższe niż myślisz! Kiedy zakupy za granicą mogą się skończyć grzywną od Urzędu Celno-Skarbowego? Uwaga na przewalutowanie i prowizje – przez nie cena może wzrosnąć! Jak wybrać uczciwego sprzedawcę na eBay lub Aliexpress?
rozwiń >

Jak bezpiecznie kupować w zagranicznym sklepie internetowym?

Już co 3. Polak robi zakupy w zagranicznych e-sklepach[1]. Prawie połowa z tej grupy (48%) w ciągu ostatnich 6 miesięcy kupiła produkt na chińskim Aliexpress, wielu skorzystało także z największych amerykańskich platform: Amazon (20%) i eBay (14%)[2].  Ta rosnąca popularność zagranicznych serwisów handlowych nie dziwi: zazwyczaj oferują szerszy wybór produktów niż w Polsce, sklepy wprowadzają też kolejne funkcje, które mają maksymalnie ułatwić proces zakupowy i zwiększyć zaufanie konsumentów[3].

Tych, którzy są jeszcze niezdecydowani, bo obawiają się, czy zamówiony produkt dotrze, platformy przekonują gwarancją zwrotu pieniędzy. Jednak nie każdy kupujący każdy wie, że wystarczy małe przeoczenie, a taka gwarancja nie obowiązuje. Nie każdy jest też świadomy, jakie konsekwencje może mieć nieznajomość aktualnych procedur celno-skarbowych – w przypadku niektórych przesyłek konsument ma obowiązek sam opłacić podatek i wypełnić zgłoszenie celne. Niewiedza o tych formalnościach może skutkować nie tylko problemami z odebraniem zamówionego towaru, ale i nałożeniem kar finansowych, które łatwo mogą się przerodzić w dług wobec Urzędu Celno-Skarbowego. Na klientów zagranicznych serwisów – i ich pieniądze! – czyhają też podszywający się pod służby oszuści. Jak więc kupować za granicą, by zakup nie wpędził nas w kłopoty finansowe?

REKLAMA

REKLAMA

Kiedy zakupy za granicą mogą się skończyć grzywną od Urzędu Celno-Skarbowego?

Od lipca 2021 r. na terenie Unii Europejskiej został wprowadzony tzw. pakiet e-commerce, który zmienił zasady funkcjonowania platform oferujących produkty spoza UE. Najważniejsza zmiana to powołanie do życia procedury Import One Stop Shop (IOSS). Oznacza to, że od tamtego momentu, zgodnie z przepisami, wszystkie, nawet drobne produkty, kupowane poza granicami UE są objęte obowiązkiem odprowadzenia od nich podatku VAT. W praktyce skutkuje to tym, że klient z Polski, który dokonuje transakcji na platformie zarejestrowanej w Chinach czy Stanach Zjednoczonych, ponosi wyższy koszt niż wcześniej: kwota VAT-u jest doliczana do ceny zamówionego przedmiotu.

Zakupy o wartości do 150 euro

Platformy szybko zareagowały na zmiany prawne i zdecydowały się na wdrożenie uproszczonej procedury IOSS – dzięki czemu, jeśli zamawiamy produkt o wartości do 150 euro, to problem opłaty podatku mamy z głowy, bo VAT jest odprowadzany za nas przez platformę handlową (odliczoną kwotę VAT-u widzimy od razu, gdy dodamy produkt do koszyka). Z takich systemów korzysta m.in. Aliexpress, e-Bay, Wish, SheIN czy Amazon.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Zakupy o wartości od 150 do 1000 euro

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sprawa komplikuje się w przypadku zakupów z przedziału 150 do 1000 euro. Serwisy nie korzystają wówczas z procedury IOSS – obowiązek zapłaty VAT-u, ale w tym wypadku także opłacenie cła[4] spoczywa na kupujących, czyli na nas. Opłaty te może w naszym imieniu odprowadzić Poczta Polska, ale aby mogła to zrobić, potrzebuje od nas specjalnego pełnomocnictwa[5]. Możemy go udzielić w urzędach pocztowych lub ich filiach i mamy tu dwie opcje: złożyć dokument jeszcze przed przyjazdem paczki na granicę lub poczekać na listowne powiadomienie i dopiero później udać się z nim do stosownej jednostki. Przy wypełnieniu formularza musimy okazać dowód osobisty, następnie dane wprowadzane są do systemu Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), a my jesteśmy zobowiązani jedynie do uiszczenia przy odbiorze odpowiedniej kwoty.

Zakupy o wartości ponad 1000 euro

Ale prawdziwy finansowy kłopot możemy mieć przy droższych paczkach o wartości powyżej 1000 euro. W ich przypadku najlepiej skorzystać z pomocy agenta celnego.

Samodzielne zgłoszenie celne to proces wymagający dobrej znajomości aktualnych przepisów celno-skarbowych i może się dla nas okazać bardzo skomplikowany, bo większość prywatnych kupujących nie ma do czynienia z takimi zawiłościami prawnymi na co dzień. Z tego powodu łatwo tu o pomyłkę i narażenie się na poważne sankcje pieniężno-prawne. Nawet, jeśli do pomyłki dojdzie przez przypadek, będziemy musieli udowodnić, że np. zaniżenie wartości paczki nie było z naszej strony działaniem celowym, bo w przeciwnym wypadku, organ może zarzucić nam czyn, który jest już w świetle prawa wykroczeniem i nałożyć grzywnę, przy czym najniższym wymiar kary pieniężnej to aż 1003,30 zł[6]! Obowiązkiem służby celno-skarbowej jest stanie na straży dochodów budżetowych oraz pilnowanie przestrzegania przepisów, które dotyczą obrotu towarowego ze sklepami zagranicznymi. Jeśli nie chcemy ryzykować błędu w formularzu, który groziłby karą finansową, przy zgłoszeniu celnym dużych zakupów przekraczających wartość 1000 euro, lepiej skorzystać z fachowej pomocy – zauważa Krzysztof Ekonomiuk, ekspert Intrum.

SMS-y i maile o opłacie celnej to próba wyłudzenia danych i pieniędzy!

Fakt, że coraz więcej osób korzysta z zamawiania na zagranicznych platformach, a przy tym niedostatecznie zna obowiązujące prawo, potrafią już niestety wykorzystać cyberprzestępcy. Żerując na niewiedzy kupujących, oszuści podszywają się pod operatorów pocztowych, firmę kurierską czy wspomniany wyżej KAS i wysyłają odbiorcom wiadomości, które informują o konieczności uiszczenia opłaty celnej. Ich treść często wygląda podobnie: „Twoja paczka została zatrzymana na granicy. Konieczność dopłaty (tu drobna kwota) zł”. Dalej jest link, który w większości kończy się charakterystyczną zbitką przypadkowych liter i cyfr. Pod żadnym pozorem nie wolno w niego klikać! Gdy to zrobimy, zostaniemy przekierowani na fałszywe strony, udające witryny wyżej wymienionych instytucji. Formularz żąda podania numeru karty płatniczej i kodu CVV, aby dokonać drobnej dopłaty do przesyłki. Ta niewielka kwota to tylko pretekst, bo kiedy podamy wszystkie informacje, przestępcy mają już komplet danych do wyczyszczenia naszego konta. Fałszywe strony do złudzenia przypominają prawdziwe portale, dlatego przy odrobinie nieuwagi można je pomylić i umożliwić oszustom przechwycenie naszych wrażliwych danych osobowych.

Jeśli przestępcom uda się przechwycić dane karty płatniczej albo dane do logowania na konto bankowe, mogą zyskać nie tylko bezpośredni dostęp do środków zgromadzonych na rachunku, ale i zaciągnąć kredyt na dane ofiary i obciążyć ją niezawinionymi długami. Dlatego pamiętajmy, że Poczta Polska lub Urząd Celny nie dokonują poboru należności celno-podatkowych z wykorzystaniem kanałów elektronicznych. SMS lub wiadomość e-mail nakłaniająca do takiej zapłaty to z pewnością atak phishingowy – mówi Krzysztof Ekonomiuk, ekspert Intrum.

Formy płatności. Uwaga na przewalutowanie i prowizje – przez nie cena może wzrosnąć!

Transakcje na największych zagranicznych platformach zakupowych związane są z płatnościami rozliczanymi w obcych walutach – najczęściej dolarach, a najbardziej popularnymi formami płatności oferowanymi przez zagraniczne sklepy są płatności kartą debetową lub kredytową.
Ale coraz częściej widzimy, że oprócz nich dostępne są również inne, doskonale znane polskim klientom metody płatności tj. Blik, szybki przelew (Przelewy24 / PayU), PayPal lub zwykły przelew bankowy. Gdy widzimy je na portalu w połączeniu z ceną przeliczoną od razu na złotówki, dla nas, jako kupujących transakcja właściwie nie różni się od tych, których dokonujemy w naszych krajowych sklepach, dlatego kuszące wydaje się zapłacenie naszą zwykłą kartą do rachunku w złotówkach. I tu może się czaić duży finansowy haczyk!

Zanim zapłacimy kartą „złotówkową”, warto przedtem sprawdzić, jakiej wysokości są prowizje, które nasz bank pobiera jednorazowo za przewalutowania oraz jakie oferuje nam kursy.  W sytuacji, gdy przy zakupie widzimy już przewalutowaną na złotówki kwotę i nie widzimy kursu, nie jesteśmy w stanie ocenić, czy jest on korzystny i czy faktycznie nie przepłacamy. Dlatego warto w tym względzie zachować czujność w przypadku drobnych zakupów prowizje za przewalutowanie będą małe – liczone w groszach, ale wraz ze wzrostem ceny, różnica stanie się bardziej zauważalna i „bolesna” dla kieszeni. Jeśli na zagranicznych portalach kupujemy okazjonalnie, korzystanym rozwiązaniem może konto wielowalutowe, na które możemy wpłacić pewną ilość środków, a potem wymienić je na walutę, której najczęściej używamy do zagranicznych płatności np. euro czy dolary. Dzięki temu mamy zgromadzony pewien „zapas” pieniędzy, które nie podlegają już wahaniom kursów, a którymi możemy zapłacić, kiedy będziemy tego potrzebować.

– Z niektórymi formami płatności w sklepach zagranicznych wiążą się dodatkowe koszty, których nie zawsze jesteśmy świadomi. Niemiłe zaskoczenie może spotkać szczególnie tych, którzy takich zakupów dokonują po raz pierwszy Dlatego zanim skusimy się na zagraniczną ofertę, sprawdźmy dokładnie warunki transakcji. Zapobiegniemy sytuacji, że z naszego konta ubędzie więcej, niż zakładaliśmy – radzi Krzysztof Ekonomiuk, ekspert Intrum.

Reklamacje

Ze względu na duże odległości w transporcie, przy kupowaniu za granicą, zawsze istnieje ryzyko, że zamówiony przez nas produkt – mówiąc kolokwialnie – „zaginie w akcji”. W niektórych wypadkach może to oznaczać stratę naszych pieniędzy. Bo choć większość serwisów oferuje możliwość ubiegania się o zwrot środków, jeśli paczka nie dotrze do nas w tak zwanym „czasie ochrony” (czas jego trwania powinniśmy znaleźć w regulaminie sklepu), to jednak po naszej stronie leży wtedy otwarcie sporu w wyznaczonym do tego terminie. Jeśli się w nim nie zmieścimy, odzyskanie pieniędzy za zagubiony zakup staje się właściwe niemożliwe.

Robiąc zakupy na jakimkolwiek portalu, także zagranicznym, stajemy się stroną umowy handlowej, bo akceptujemy warunki sprzedaży, zawarte w regulaminie platformy. Dotyczy to też czasu, w jakim mamy prawo złożyć reklamację i wniosek o zwrot naszych pieniędzy. Pamiętajmy o tym, bo po upływie tego czasu przestaje nas obowiązywać ochrona konsumencka i zostajemy narażeni na stratę pieniędzy. Jest to szczególnie istotne dla osób kupujących często i na duże sumy – niedopilnowanie terminów może grozić sporymi stratami finansowymi – mówi Krzysztof Ekonomiuk, ekspert Intrum.

Jak wybrać uczciwego sprzedawcę na eBay lub Aliexpress?

Podczas zagranicznych zakupów, stratą pieniędzy może też grozić wybór nieodpowiedniego sprzedawcy. Jak zminimalizować ryzyko, że trafimy na oszusta? Warto pamiętać o kilku zasadach:

  1. Sprawdź historię sprzedaży i to, od jak dawna sklep działa – za wiarygodny uznaje się taki, który jest obecny na platformie min. rok.
  2. Przeczytaj opinie klientów o konkretnym produkcie i przyjrzyj się dołączonym zdjęciom.
  3. Sprawdź odsetek pozytywnych opinii o sklepie – najlepiej, gdyby nie był niższy niż 90%.
  4. Zerknij w szczegółową ocenę sprzedawcy w kluczowych obszarach jak: zgodność z opisem, komunikacja, szybkość wysyłki.
  5. Zwróć uwagę czy ogłoszenie zawiera wszystkie niezbędne pomiary i specyfikacje.
  6. Upewnij się czy metody wysyłki oferowane przez sprzedawcę, posiadają opcję śledzenia.
  7. W razie pytań skontaktuj się ze sprzedawcą.

Jeśli chcesz „upolować” prawdziwą okazję na zagranicznym portalu zakupowym, pamiętaj o prostej zasadzie: najpierw przelicz, ile naprawdę będzie Cię kosztować i sprawdź, jakie ryzyko ponosisz, a dopiero później sięgaj do portfela. Finansowe bezpieczeństwo zawsze powinno być na pierwszym planie.

[1] Gemius E-commerce w Polsce 2021.

[2] Tamże.

[3] Dla naszej wygody ceny w serwisach są od razu przeliczane na złotówki, w pełni polskojęzyczne są też opisy produktów.

[4]Stawki celne za poszczególne rodzaje produktów sprowadzane z różnych krajów można sprawdzić na rządowej stronie, gdzie udostępnione są kalkulatory taryfowe: isztar.mf.gov.pl.

[5] Art. 37 ust. 2 pkt 2 Prawa pocztowego, w oparciu o pełnomocnictwo pocztowe z art. 38 Prawa pocztowego.

[6] Art. 87 Kodeksu karnego skarbowego.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Wyciek danych z MyDr a bezpieczeństwo finansów firmy. Jak działać, gdy dane już wyciekną?

Wyciek danych z MyDr jest potężnym ostrzeżeniem dla biznesu. To zdarzenie pokazało, że cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują same firmy, a uderzają w ich zewnętrznych dostawców. W obszarze księgowości i kadr taki atak to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale natychmiastowy paraliż operacyjny, brak wypłat i ryzyko wysokich kar od UODO czy KAS. Słowne obietnice i deklaracje o „dbaniu o bezpieczeństwo” przestały mieć znaczenie. W świecie cyfrowym i pracy zdalnej liczą się twarde normy (ISO 27001, ISO 9001), zasada Zero Trust oraz sprawdzone procedury reagowania na kryzys. Jak więc chronić finanse, kadry i księgowość przed atakami łańcucha dostaw i jak krok po kroku działać, gdy dane już wyciekną?

Skarbówka wydała właśnie korzystną interpretację. Studia podyplomowe można zaliczyć do kosztów

Aplikant adwokacki prowadzący jednoosobową działalność chciał ująć w kosztach czesne, opłatę rekrutacyjną, dojazdy na uczelnię i podręczniki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu rynków kapitałowych. Dyrektor KIS potwierdził, że to koszt podatkowy. Kluczowe jest jednak spełnienie pewnych warunków.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

REKLAMA

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Estoński CIT: trzy sytuacje, w których zamiast oszczędności pojawia się dopłata podatku

Estoński CIT kojarzy się przede wszystkim z możliwością odroczenia opodatkowania do momentu wypłaty zysku wspólnikom. I słusznie – jest to jedna z najważniejszych zalet ryczałtu od dochodów spółek. Nie oznacza to jednak, że spółka, która nie wypłaca dywidendy, automatycznie nie płaci podatku.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

REKLAMA

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA