REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Prawa autorskie do treści biznesowych publikowanych w social mediach. Kiedy można legalnie wykorzystać zdjęcie lub film wideo?

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
social media
Prawa autorskie do treści biznesowych publikowanych w social mediach. Kiedy można legalnie wykorzystać zdjęcie lub wideo? Co każda firma wiedzieć powinna
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

W erze cyfrowej, gdzie granice między komunikacją osobistą a firmową coraz bardziej się zacierają, prawa autorskie w social mediach stają się kluczową kwestią dla każdego biznesu. Generowanie własności intelektualnej przestało być domeną wyłącznie branż kreatywnych — dziś dotyczy praktycznie każdej firmy, która promuje swoje produkty lub usługi w internecie.

rozwiń >

Świadomość praw autorskich

Treści wizualne, wideo, artykuły eksperckie, a nawet komentarze czy memy mogą być chronione prawem autorskim. Właściwe zarządzanie nimi nie tylko buduje wartość marki, ale również pozwala uniknąć ryzyka prawnych sporów, które mogłyby zagrozić reputacji i finansom firmy. Zrozumienie podstawowych zasad ochrony treści — zarówno w polskim, jak i międzynarodowym porządku prawnym — staje się więc niezbędnym elementem strategii biznesowej.

- Świadomość praw autorskich to dziś nie tylko zabezpieczenie przed problemami, ale także przewaga konkurencyjna. W erze kreatywności na żądanie, firmy szanujące własność intelektualną, budują zaufanie i profesjonalny wizerunek — zauważa Michał Hertel, co-owner agencji contentowej SparkyB.

REKLAMA

Autopromocja

Treści biznesowe a prawa autorskie na LinkedIn— co warto wiedzieć

LinkedIn to dziś kluczowa platforma dla budowania marki osobistej i wizerunku firmy w środowisku profesjonalnym. Jednak w odróżnieniu od innych mediów społecznościowych, na LinkedIn kwestie praw autorskich mają szczególne znaczenie, zwłaszcza w kontekście treści tworzonych przez pracowników i współpracowników.

Wiele firm zachęca swoich pracowników do dzielenia się wiedzą ekspercką, publikowania artykułów czy wpisów promujących działalność organizacji. Warto jednak pamiętać, że co do zasady, autorskie prawa osobiste do takich materiałów przysługują twórcy — niezależnie od tego, czy tekst został napisany w godzinach pracy, czy w ramach realizacji celów firmy. Firma nie może więc swobodnie wykorzystywać treści publikowanych przez pracowników na ich prywatnych profilach, chyba że zadba o odpowiednie regulacje prawne.

- LinkedIn jest przestrzenią, gdzie często granica między komunikacją osobistą a firmową jest szczególnie cienka. Wspierając działania swoich pracowników w tym kanale, firmy powinny zadbać o to, aby jasno określić zasady wykorzystywania tych treści również w kontekście własnych działań marketingowych — podkreśla Michał Hertel.

Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie w firmie jasnych zasad dotyczących tworzenia i udostępniania treści na LinkedIn. Umowy o pracę, regulaminy wewnętrzne czy umowy B2B powinny precyzować, jakie prawa do publikowanych materiałów przysługują pracodawcy. Można także rozważyć wprowadzenie klauzul licencyjnych, które umożliwią firmie wykorzystywanie treści stworzonych przez zespół w materiałach promocyjnych lub na firmowym profilu.

Warto również zwrócić uwagę na przypadki, gdy pracownicy odchodzą z organizacji, zabierając ze sobą nie tylko swoje doświadczenie, kontakty, ale i wypracowaną przez lata rozpoznawalność swojego profilu. Dlatego tak istotne jest, by strategia employer brandingu na LinkedIn uwzględniała zarówno indywidualne aktywności pracowników, jak i równoległe budowanie silnego, oficjalnego profilu firmowego.

UGC jako strategia marketingowa — szanse i zagrożenia

Treści generowane przez użytkowników internetowych platform społecznościowych (UGC - User-Generated Content) stanowią dziś fundament wielu kampanii marketingowych. Autentyczne opinie klientów, recenzje produktów czy zdjęcia oznaczające markę przyciągają uwagę innych odbiorców i budują zaufanie. Jednak mimo że UGC jest często postrzegane jako „darmowy” content i forma promocji, jego wykorzystanie w działaniach promocyjnych marek wymaga przestrzegania określonych zasad prawnych.

Co do zasady twórca UGC zachowuje prawa autorskie do swojego materiału, nawet jeśli dobrowolnie udostępnia go w przestrzeni publicznej. Aby firma mogła legalnie wykorzystać zdjęcie czy wideo klienta w swojej kampanii, powinna uzyskać od niego wyraźną zgodę, najlepiej w formie pisemnej lub poprzez zaakceptowanie regulaminu konkursu bądź kampanii, w adekwatnych przypadkach.

- Najczęstszym błędem w przypadku UGC jest założenie, że skoro ktoś oznaczył naszą firmę, to możemy dowolnie wykorzystać jego treść. To nie działa w ten sposób. Potrzebna jest zgoda — najlepiej świadoma i udokumentowana — przestrzega Michał Hertel ze SparkyB.

Ochrona własnych treści i firmy w social mediach

Zabezpieczenie treści publikowanych przez firmę w mediach społecznościowych to inwestycja w reputację i wartość marki. Firmy powinny aktywnie monitorować internet, korzystając z narzędzi do wykrywania nieautoryzowanego użycia ich materiałów. Gdy dojdzie do naruszenia, większość platform — w tym Facebook, Instagram, YouTube czy TikTok — oferuje formalne procedury zgłaszania takich przypadków.

- Monitoring internetu to dziś nie luksus, a konieczność. Algorytmy ułatwiają wykrywanie nieautoryzowanych kopii treści, ale ostatecznie to świadomość i szybka reakcja firmy przesądzają o skutecznej ochronie — komentuje Michał Hertel.

Warto także zadbać o oznaczanie własności intelektualnej bezpośrednio na materiałach, poprzez logo, znaki wodne czy adnotacje o prawach autorskich. Dodatkowo, rejestracja znaków towarowych wzmacnia ochronę marki w przestrzeni cyfrowej, ułatwiając walkę z naruszeniami i nieuczciwą konkurencją.

Umowy i licencje — kluczowe kwestie prawne

Współpraca z twórcami treści — takimi jak influencerzy, agencje kreatywne czy freelancerzy — wymaga precyzyjnego uregulowania kwestii praw autorskich. W praktyce oznacza to konieczność zawierania umów, które jednoznacznie określają, kto i na jakich zasadach będzie dysponował prawami do powstałych materiałów. Jasne zapisy w umowach eliminują domysły. Warto pamiętać, że w przypadku sporu to właśnie literalne brzmienie umowy, a nie nasze dobre intencje, ma kluczowe znaczenie. Dobrze skonstruowana umowa powinna zawierać postanowienia dotyczące przeniesienia praw autorskich lub udzielenia licencji, określić zakres wykorzystania treści (np. konkretne media, okres obowiązywania, terytorium), a także wskazać, czy dopuszczalne jest dalsze udzielanie sublicencji. Świadomość tych aspektów prawnych chroni przed nieporozumieniami i pozwala budować przejrzyste, długofalowe relacje z partnerami kreatywnymi.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co warto zapamiętać?

REKLAMA

Prawo autorskie w social mediach to nie tylko kwestia zgodności z przepisami, ale także element budowania wiarygodnej i profesjonalnej marki. Dla firm obecnych w przestrzeni cyfrowej kluczowe jest świadome zarządzanie treściami — zarówno tymi tworzonymi wewnętrznie, jak i generowanymi przez użytkowników czy partnerów zewnętrznych. Dobre praktyki obejmują m.in. uzyskiwanie odpowiednich zgód na wykorzystanie UGC, zawieranie precyzyjnych umów z twórcami, regularne monitorowanie przestrzeni internetowej pod kątem naruszeń oraz budowanie silnej tożsamości wizualnej marki. Dzięki temu możliwe jest nie tylko unikanie problemów prawnych, ale także wzmacnianie pozycji firmy na rynku i budowanie trwałych relacji z odbiorcami.

- Media społecznościowe to olbrzymia szansa, ale też odpowiedzialność. Profesjonalne podejście do praw autorskich pozwala firmie poruszać się w tym świecie pewnie i bezpiecznie — podsumowuje Michał Hertel ze SparkyB.

Michał Hertel – co-owner SparkyB

Od 25 lat działający w obszarze marketingu, PR i rozwoju biznesu. Najpierw po stronie agencji reklamowych, gdzie był współautorem nagradzanych kampanii reklamowych dla takich marek jak Lech, Velvet, Dębica czy Atlas. Później po stronie klienta odpowiadając za strategię komunikacji i rozwój m.in. sieci restauracji Sphinx, sieci salonów motocyklowych Liberty Motors czy kompleksu sportowo-biznesowego Stacja Nowa Gdynia. Przez 14 lat, do 2023 roku, dyrektor komunikacji i marketingu MakoLab, dostarczającej informatyczne rozwiązania biznesowe, w szczególności dla globalnych koncernów z branży automotive. Od 2019 współzałożyciel i CEO BrandLift Customer Advocacy - agencji marketingowo-technologicznej, specjalizującej się w kampaniach z udziałem influencerów i ambasadorów marek. Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Mentor od pierwszej edycji Programu Absolwent VIP Uniwersytetu Łódzkiego. Były Przewodniczący Zespołu zadaniowego ds. Strategii i Promocji łódzkiego Klastra ICT, prelegent na konferencjach Jungle Web, Filmteractive, Europejskie Forum Gospodarcze. Od 2025 roku współzałożycieli i członek Zarządu Stowarzyszenia Profesjonalistów Influencer Marketingu.
Od 2023 roku współzałożyciel i Co-CEO SparkyB. Firma powstała z myślą o markach, którym zależy na komunikacji z rynkiem poprzez wysokiej jakości treści i ich profesjonalną implementację.
www: https://sparkyb.pl/
Mail: hello@sparkyb.pl

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Każda faktura VAT w 2026 r. obowiązkowo wystawiana aż w sześciu formach. Ryzyko powstania wielu oryginałów tej samej faktury. Czy ktoś się w tym połapie?

Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. nowelizująca ustawę o VAT w zakresie obowiązkowego modelu KSeF została już podpisana przez Prezydenta RP i musimy jeszcze poczekać na rozporządzenia wykonawcze, gdzie m.in. uregulowane będą szczegóły informatyczne (kody, certyfikaty). Ale to nie koniec – musi się jeszcze pojawić oprogramowanie interfejsowe, a zwłaszcza jego „specyfikacja”. Ile będziemy na to czekać? Nie wiadomo. Ale czas płynie. Wiemy dziś, że obok dwóch faktur w postaci tradycyjnej (papierowe lub elektroniczne), pojawiają się w tych przepisach aż cztery nowe formy - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Self-billing w KSeF jako nowe możliwości dla zagranicznych podmiotów

Wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) budzi wiele pytań wśród polskich podatników, ale coraz częściej także wśród podmiotów zagranicznych działających w Polsce i rozliczających tu VAT. Jednym z kluczowych zagadnień – rzadko poruszanych publicznie – jest możliwość wystawiania faktur ustrukturyzowanych w formule self-billingu przez podmioty nieposiadające siedziby w Polsce. Czy KSeF przewiduje taką opcję? Jakie warunki muszą zostać spełnione i z jakimi wyzwaniami trzeba się liczyć?

Certyfikaty KSeF – ostatni dzwonek dla firm! Bez nich fiskus zablokuje faktury

Od listopada 2025 r. przedsiębiorcy będą mogli wnioskować o certyfikaty KSeF. Brak tego dokumentu od 2026 r. może oznaczać paraliż wystawiania faktur. A od 2027 r. system nie uzna już żadnej innej metody logowania.

KSeF nadchodzi! Skarbówka przejmuje faktury – obowiązek już od lutego 2026: Kto jest zobowiązany do korzystania z KSeF, a kto jest wyłączony? Zapoznaj się z podstawowymi informacjami

Od 1 lutego 2026 r. żadna firma nie ucieknie przed KSeF. Wszystkie faktury trafią do centralnego systemu skarbowego, a przedsiębiorcy będą musieli wystawiać je wyłącznie w nowym formacie. Najwięksi podatnicy wejdą w obowiązek pierwsi, a reszta już od kwietnia 2026 r. Sprawdź, kto i kiedy zostanie objęty nowymi rygorami – i jakie wyjątki jeszcze ratują niektórych z obowiązkowego e-fakturowania.

REKLAMA

Nowe prawo ratuje rolników przed komornikiem! Teraz egzekucje długów wstrzymane po złożeniu wniosku do KOWR

Rolnicy w tarapatach finansowych zyskali tarczę ochronną. Dzięki nowelizacji ustawy o restrukturyzacji zadłużenia złożenie wniosku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wstrzymuje egzekucję komorniczą. Zmiana ma dać czas na rozmowy z wierzycielami, ułatwić restrukturyzację i uchronić tysiące gospodarstw przed nagłą utratą majątku. To krok, który eksperci określają jako bardzo istotny dla bezpieczeństwa produkcji żywności w Polsce.

KSeF 2026: Tryb offline24, offline, awaria i awaria całkowita - co trzeba wiedzieć? MF wyjaśnia

Nowe przepisy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur, które wejdą w życie od lutego 2026 r., przewidują różne procedury na wypadek problemów technicznych i awarii systemu. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, czym różni się tryb offline24, tryb offline, tryb awaryjny oraz procedura na wypadek awarii całkowitej – a także jakie obowiązki w zakresie wystawiania, przesyłania i udostępniania faktur będą spoczywać na podatnikach w każdej z tych sytuacji.

KSeF 2.0: Wielka rewolucja w fakturowaniu i VAT! Co dokładnie się zmieni i kogo obejmą nowe przepisy?

KSeF wchodzi na stałe i już od 2026 roku każda faktura będzie musiała być wystawiona elektronicznie. Nowa ustawa całkowicie zmienia zasady rozliczeń i obejmie zarówno podatników czynnych, jak i zwolnionych z VAT. To największa rewolucja w fakturowaniu od lat.

Od kwietnia 2026 r. bez KSeF nie wystawisz żadnej faktury. To prosta droga do paraliżu rozliczeń firmy

Od 2026 r. KSeF stanie się obowiązkiem dla wszystkich przedsiębiorców w Polsce. System zmieni sposób wystawiania faktur, obieg dokumentów i współpracę z księgowością. W zamian przewidziano m.in. szybszy zwrot VAT. Eksperci podkreślają jednak, że firmy powinny rozpocząć przygotowania już teraz – zwlekanie może skończyć się paraliżem rozliczeń.

REKLAMA

Rewolucja w fakturach: od 2026 KSeF obowiązkowy dla wszystkich! Firmy mają mniej czasu, niż myślą

Mamy już ustawę wprowadzającą obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Od lutego 2026 r. część przedsiębiorców straci możliwość wystawiania tradycyjnych faktur, a od kwietnia – wszyscy podatnicy VAT będą musieli korzystać wyłącznie z KSeF. Eksperci ostrzegają: realnego czasu na wdrożenie jest dużo mniej, niż się wydaje.

Rewolucja w interpretacjach podatkowych? Rząd planuje centralizację i zmiany w Ordynacji podatkowej – co to oznacza dla podatników i samorządów?

Rząd szykuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ułatwić dostęp do interpretacji podatkowych i uporządkować ich publikację. Zamiast rozproszenia na setkach stron samorządowych, wszystkie dokumenty trafią do jednej centralnej bazy – systemu EUREKA, co ma zwiększyć przejrzystość i przewidywalność prawa podatkowego.

REKLAMA