REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Odmowa zwrotu VAT. Fiskus musi udowodnić udział w karuzeli VAT

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Odmowa zwrotu VAT. Fiskus musi udowodnić udział w karuzeli VAT
Odmowa zwrotu VAT. Fiskus musi udowodnić udział w karuzeli VAT
fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Odmowa zwrotu VAT. Przedsiębiorca prowadzi swoją działalność, dokonuje dostaw, w ramach których w przypadku wystąpienia nadpłaty w podatku od towarów i usług, zgodnie z prawem, standardowo, występuje o jego zwrot w 60-dniowym terminie. Ale gdy organy skarbowe powezmą podejrzenie, iż jego dostawy mogły mieć jakiś związek z szerszą karuzelą VAT, automatycznie, bez udowodnienia winy, wstrzymują, a następnie odmawiają mu prawa do zwrotu VAT. To nagminna praktyka fiskusa, której ostatnio sprzeciwił się głos orzecznictwa. Jak bowiem podkreślił sąd w Białymstoku, zarzucając firmie oszustwo, „Organ powinien rozważyć, czy jest w stanie wskazać dowody na świadomy udział skarżącej w nielegalnym procederze” (wyrok z 7 października 2020 r., sygn. I SA/Bk 399/20).
rozwiń >

Wstrzymywanie zwrotu VAT

Podatki są głównym źródłem utrzymania państwa. Według bieżących informacji Ministerstwa Finansów stanowią one aż 87% wszystkich dochodów budżetowych („Szacunkowe dane o wykonaniu budżetu państwa za styczeń – wrzesień 2020 r.” z dnia 21 października 2020 r.). Z kolei, jak wynika z podsumowania całego minionego 2019 r., ponad 41% wszystkich podatkowych wpływów budżetowych stanowiły wpływy z podatku VAT (blisko 181 mld zł). Podatek od towarów i usług stanowi więc najważniejsze źródło finansowania działalności państwa.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Nic dziwnego, że fiskusowi tak bardzo zależy na uszczelnieniu systemu VAT. A najlepiej do zabezpieczenia tego celu służy wstrzymywanie zwrotu VAT nadpłaconego przez przedsiębiorców do czasu zakończenia jego weryfikacji. Bo – jak zwrócił uwagę Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z 25 maja 2018 r. – lepiej nie dokonywać zwrotu zbyt szybko, a najpierw dobrze sprawdzić jego słuszność, „…gdyż ta techniczna czynność zwrotu skutkować mogłaby daleko idącymi konsekwencjami prawnymi, tj. niemożliwością późniejszego odzyskania podatku w razie ustalenia, że ostatecznie zwrot nie był zasadny" (sygn. akt I FSK 579/18).

Odmowa zwrotu VAT w przypadku stwierdzenia karuzeli VAT

Tylko że organy skarbowe przy określonych typach transakcji (np. wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów) niemalże z automatu wstrzymują przedsiębiorcom zwroty VAT. Gdy zaś powezmą podejrzenie, że dostawy mogły być w jakikolwiek sposób powiązane z większym oszustwem karuzelowym, to bez względu na to, czy przedsiębiorca świadomie w nim uczestniczył, czy nie, odmawiają mu prawa do odliczenia VAT, oskarżając o jego celowe wyłudzenie. W wydanym w październiku 2020 r. wyroku takim działaniom sprzeciwił się WSA w Białymstoku.

Wewnątrzwspólnotowa dostawa towaru i znikający podatnik VAT

Organ podatkowy odmówił spółce prawa do odliczenia blisko 0,5 mln zł VAT. Stwierdził, że wystawione przez nią faktury sprzedaży towaru na rzecz estońskiej spółki na kwotę ponad 2 mln zł nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Zdaniem naczelnika urzędu skarbowego polski przedsiębiorca pozorował dostawy celem wyłudzenia VAT, głównie dlatego, że towar po dostarczeniu za granicę wracał tym samym transportem do Polski, a przedsiębiorca o tym wiedział.

REKLAMA

Łańcuch dostaw wyglądał tak, że polska spółka nabywała towar od polskich podmiotów, który następnie zbywała estońskiemu kontrahentowi. Ten z kolei odsprzedawał go łotewskiej firmie. Estońskie władze podatkowe informowały, że adres estońskiej spółki jest adresem, pod którym zarejestrowanych jest kilka podejrzanych firm. Na wystawionych przez nią fakturach miejsca załadunku są tożsame z miejscami rozładunku. Firma łotewska dostarczała towar z powrotem do Polski innemu kontrahentowi. Ten ostatni odbiorca towaru został uznany przez polskie organy skarbowe za tzw. znikającego podatnika, którego rola sprowadzała się wyłącznie do wprowadzenia na terytorium kraju towarów, bez rozliczenia podatku z tytułu WDT i do wygenerowania podatku naliczonego do odliczenia przez kolejny podmiot.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Śledztwo prokuratury nic nie wykazało

Organy przyznały, że w toku postępowania nie zebrano dowodów wskazujących w sposób jednoznaczny na świadomy udział polskiego przedsiębiorcy w transakcjach mających na celu wyłudzenie VAT. Przyznały również, że zwróciły się do prokuratury regionalnej z pytaniem, czy w toku śledztwa zgromadzono dowody wskazujące na jej świadomy udział w transakcjach mających na celu oszustwo podatkowe. Prokuratura odpowiedziała, że ani przedsiębiorcy nie przedstawiono żadnych takich zarzutów, ani zebrany materiał dowodowy nie pozwala na wysnucie wniosków, o jakie pytał fiskus.

Prokuratura prokuraturą, a fiskus ma swoje ustalenia

Organ podatkowy na podstawie objętych kontrolą transakcji, jak i tych wcześniejszych z udziałem spółki, stwierdził jednak, że powiązania osobowe zagranicznych kontrahentów spółki oraz skokowy wzrost wartości dokonywanych przez nią dostaw WDT w 2014 r., wysoka wartość liczonej w milionach złotych sprzedaży, przekładająca się na osiąganie przez nią znacznych korzyści finansowych, powinny wzbudzić w spółce podejrzenia, że transakcja, w której bierze udział, jest w rzeczywistości karuzelą VAT. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w odpowiedzi na odwołanie spółki, odnosząc się do ww. ustaleń prokuratury, poinformował, że odnoszą się one do karnego aspektu sprawy, a organy skarbowe badają jej aspekt podatkowy, co pozwala im na samodzielne gromadzenie dowodów i ustalanie stanu faktycznego. A spółka pozorowała działalność już na etapie rzekomego nabycia towaru, którym miała obracać m.in. dlatego, że jej główny dostawca nie posiadał nawet magazynu czy strefy produkcyjnej.

Przedsiębiorca to nie organ skarbowy

WSA w Białymstoku podzielił stanowisko organu co do zakwestionowania transakcji pomiędzy przedsiębiorcą a jedną z polskich firm w łańcuchu dostaw, bowiem firma ta nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej. Ale sąd zwrócił uwagę, że organy nie zakwestionowały prawdziwości dostaw przeprowadzonych pomiędzy przedsiębiorcą a innymi kontrahentami. Te dwa przeciwne ustalenia prowadzą do wniosku, że dla stwierdzenia o nielegalnym udziale przedsiębiorcy w obrocie towarem konieczne jest ustalenie, czy dochował on należytej staranności w doborze kontrahentów.

Sąd wskazał, że od dokonującego obrotu towarem przedsiębiorcy nie można oczekiwać zachowań właściwych dla organu podatkowego, chociażby dlatego, że nie dysponuje on instrumentami prawnymi, jakimi dysponuje organ. Można jednak wymagać od niego klasycznej przezorności w transakcjach handlowych, której zachowanie pozwala mu utrzymać prawo do odliczenia VAT, nawet jeśli gdzieś na którymś z etapów łańcucha dostaw rzetelność naliczeń tego podatku została przerwana.

Spółka prowadzi międzynarodowy biznes od kilkunastu lat, więc ma wielu kontrahentów

W ocenie sądu świadomość spółki co do powiązań osobowych między odbiorcami jej dostaw ani też wiedza odnośnie tego, że towar dostarczony za granicę wróci następnie do Polski, nie mogą przesądzać o świadomości spółki co do bycia uczestnikiem oszustwa podatkowego w VAT. Jak zwrócił uwagę sąd, spółka dokonywała nabyć towaru od podmiotów, które faktycznie nim dysponowały. Sama spółka działa prężnie na rynku od 2001 r., podejmując inwestycje i międzynarodową ekspansję swojego biznesu. Taką działalność charakteryzuje wielość kontrahentów i rozwojowość. Organy nie zanegowały tego, iż spółka płaciła za towar, jak i sama otrzymywała zapłatę za swoje dostawy, w tym od podejrzanej przez organy o oszustwa estońskiej firmy. Nie zostało udowodnione, że nie weryfikowała swoich kontrahentów, a wręcz przeciwnie – między spółką a nimi dochodziło do spotkań.

Organy odmawiają zwrotu VAT

Estońska spółka nie została wykreślona ani z polskiego rejestru podatników VAT dokonujących WDT, ani z jego estońskiego odpowiednika. A gdyby to nastąpiło, wówczas mogłoby być okolicznością obciążającą spółkę, jeśli dokonałaby ona transakcji z firmą z takich rejestrów wykreśloną. Spółce nie udowodniono celowego dopuszczenia się nieprawidłowości. Takie ustalenia organy poczyniły dopiero w odniesieniu do kolejnych nabywców towaru, a i nie wykazały, jakoby spółka w badanym okresie mogła o nich wiedzieć, lub przy należytej staranności powinna co najmniej wiedzieć. Sama spółka, nabywając towar i odsprzedając, faktycznie go otrzymywała, jak i otrzymywała na czas płatności. Trudno więc było oczekiwać od niej, by cokolwiek w tych transakcjach powinno wzbudzać jej wątpliwości w zakresie rzetelności przeprowadzanych transakcji oraz samych kontrahentów. We współczesnym biznesie trudno wymagać, by podobne wątpliwości wzbudzić miały powiązania osobowe czy kapitałowe kontrahentów. Nie jest bowiem niczym nadzwyczajnym, że jedna osoba zasiada w organach lub posiada udziały kilku spółek. Sąd w podsumowaniu stwierdził, że organy, negując decydującą wartość ustaleń prokuratury, same nie przedstawiły dowodów wystarczających na przypisanie spółce świadomego uczestnictwa w karuzeli VAT. Stając w obronie spółki, orzekł:

„Zebrany materiał dowodowy koncentruje się raczej na wskazaniu dowodów świadczących o istnieniu zorganizowanego procederu oraz na zakwestionowaniu transakcji dokonywanych przez kontrahentów skarżącej, lecz nie zawiera dowodów wskazujących w sposób jednoznaczny na jej świadome działania, czy też niedochowanie przez nią należytej staranności w tym względzie (…) Organ powinien rozważyć, czy jest w stanie wskazać dowody na świadomy udział skarżącej w nielegalnym procederze” (wyrok WSA w Białymstoku z 7 października 2020 r., sygn. akt I SA/Bk 399/20).

Winę trzeba wykazać, a nie tylko o nią podejrzewać

Białostocki sąd słusznie krytykuje organy za to, że przypisując przedsiębiorcy świadomy udział w karuzeli VAT, koncentrują się na fakcie ustalenia istnienia samego procederu, zapominając, że prawa podatnika, w tym prawo do odliczenia VAT, nie mogą ucierpieć wskutek tego tylko, że w łańcuchu dostaw któraś z nich stanowi oszustwo podatkowe, o czym podatnik ten nie miał wiedzy ani też przy dochowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć.

Autor: radca prawny Robert Nogacki
Kancelaria Prawna Skarbiec

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Opłacalność outsourcingu w 2026: outsourcing a umowa zlecenie i umowa o pracę. Przewodnik po umowach i kosztach

Outsourcing pracowniczy od lat pomaga firmom obniżać koszty i zwiększać elastyczność zatrudnienia. W 2026 roku pytania „outsourcing a umowa zlecenie”, „outsourcing umowa o pracę” oraz jak przygotować skuteczną umowę outsourcingu pracowniczego pojawiają się równie często, co rozważania o opłacalności B2B i ryczałtu. Ten przewodnik wyjaśnia krok po kroku, czym jest outsourcing, jak skonstruować bezpieczną umowę outsourcingu pracowników, kiedy lepsza będzie umowa zlecenie lub umowa o pracę oraz jak policzyć całkowity koszt (TCO) i realny zwrot (ROI) z takiej decyzji.

Kim jest właściciel procesu w BPO – dlaczego jasne role i zmotywowany zespół decydują o skuteczności zarządzania procesowego

W wielu organizacjach BPO zarządzanie procesowe funkcjonuje jako hasło strategiczne. W praktyce jednak procesy są opisane, wskaźniki zdefiniowane, a mimo to codzienna operacja działa nierówno. Jednym z najczęstszych powodów takiego stanu rzeczy jest brak jasno określonej odpowiedzialności oraz niedostateczne wykorzystanie potencjału zespołów operacyjnych. Kluczową rolę odgrywa tu właściciel procesu i sposób, w jaki współpracuje z zespołem procesowym.

Nawet 42 mld euro dla polskiej wsi po 2027 roku. Rząd szykuje wielkie zmiany dla rolnictwa i regionów wiejskich

Polska wieś ma otrzymać znacznie większe wsparcie z Unii Europejskiej po 2027 roku. Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że potrzeby obszarów wiejskich są ogromne, a budżet na rozwój rolnictwa i infrastruktury powinien sięgnąć nawet 42 mld euro plus krajowe współfinansowanie. Wśród priorytetów są bezpieczeństwo żywnościowe, nowe miejsca pracy, infrastruktura i odporność na kryzysy.

KSeF zmienia zasady gry dla freelancerów. Bez faktury można stracić zlecenie

Firmy coraz częściej pytają freelancerów nie tylko o portfolio i stawkę, ale też o sposób rozliczenia. Wraz z wejściem KSeF faktura przestaje być formalnością na koniec projektu, a staje się elementem decyzji zakupowej. Problem w tym, że wielu wykonawców nadal nie ma gotowego modelu rozliczeń.

REKLAMA

Ulga na robotyzację w 2026 r. Platforma jezdna w magazynie też może być robotem przemysłowym

Najnowsza interpretacja Dyrektora KIS potwierdza: automatyczny system składowania palet może dawać prawo do 50-procentowego odliczenia w ramach ulgi na robotyzację, jeżeli jest funkcjonalnie związany z cyklem produkcyjnym. Uwaga jednak na cztery pułapki, które mogą zniweczyć ekonomiczny sens preferencji – od definicji „zastosowań przemysłowych", przez fabryczną nowość, po sposób rozliczania kosztu w czasie.

KSeF w 2026 roku jest już faktem. Ale kolejny etap wdrożenia KSEF jeszcze przed nami - zaskoczy w styczniu 2027

Papierowa faktura odchodzi do historii. Od ponad miesiąca dziesiątki tysięcy polskich firm wystawiają dokumenty wyłącznie przez Krajowy System e-Faktur. To efekt rewolucji, która ruszyła w lutym i kwietniu 2026 – i która jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Przed nami kluczowy termin: styczeń 2027. Niejednego zaskoczy to, co trzeba będzie od wtedy jeszcze robić w związku z wdrożeniem KSeF.

Nie wystarczy wystawić fakturę w KSeF - w tych przypadkach trzeba jeszcze wydać nabywcy potwierdzenie transakcji. W jakiej formie i treści?

Przepisy ustawy o VAT dopuszczają wystawienie faktury ustrukturyzowanej w innym modelu niż online w określonych trybach, jednak nie rozstrzygają wprost, jaki dokument w tym czasie powinien otrzymać nabywca. Kluczowe znaczenie ma nadanie fakturze numeru KSeF, od którego według resortu finansów zależy możliwość przekazania jej wizualizacji. W przeciwnym razie sprzedawca przekazuje jedynie potwierdzenie transakcji, które nie jest fakturą i nie uprawnia do odliczenia VAT. Potwierdzenie transakcji wydawane, gdy nie można wystawić wizualizacji faktury, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się dokumentem pomocniczym, w praktyce pełni istotną rolę.

Można złożyć lub skorygować PIT-a także w maju: Twój e-PIT wraca po przerwie. Jak uniknąć kary i dostać wyższy zwrot podatku? Na czym polega "czynny żal"?

W poprzednim roku ok. 6 mln podatników skorzystało z automatycznej akceptacji swojego zeznania PIT, nie wprowadzając w nim żadnych zmian. Tegoroczny termin na rozliczenia (30 kwietnia) już minął ale eksperci wskazują, że taka bierność często oznacza utratę ulg i odliczeń. Na szczęście przepisy pozwalają na skorygowanie błędów: 7 maja po godzinie 21:00, ponownie ruszyła usługa Twój e-PIT, co pozwala spóźnialskim na złożenie „czynnego żalu”, a pozostałym "zapominalskim" na korektę, która otwiera drogę w szczególności do uwzględnienia ulg podatkowych, a tym samym odzyskania nadpłaconego podatku.

REKLAMA

Faktury i korekty wystawiane poza KSeF w 2026 r. - co wyszło po kilku tygodniach stosowania KSeF w praktyce

Czy z faktury wystawionej poza Krajowym Systemie e-Faktur można odliczyć VAT? Czy można wystawić poza KSeF fakturę korygującą do faktury ustrukturyzowanej? Na te pytania odpowiada doradca podatkowy Marcin Chomiuk, Partner zarządzający ADN Podatki sp. z o.o.

Przekroczysz w 2026 limit choćby o złotówkę, a w 2027 zapłacisz wtedy ponad dwa razy wyższy podatek

Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, który powinni przeczytać wszyscy mali podatnicy korzystający z preferencyjnej stawki CIT. Sprawa dotyczy pozornie prostego pytania: co się dzieje, gdy firma przekroczy roczny limit przychodów uprawniający do stosowania 9 procent podatku dochodowego? Czy można wówczas podzielić dochód i zastosować dwie stawki? NSA odpowiedział jednoznacznie – i niekoniecznie po myśli przedsiębiorców.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA