REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nielegalny obrót paliwem a VAT

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Nielegalny obrót paliwem a VAT
Nielegalny obrót paliwem a VAT
International Diesel Service

REKLAMA

REKLAMA

Oskarżenie o wyłudzenie VAT i handel nielegalnym paliwem. Fiskus zakwestionował dostawy paliwa do firmy, bo – jak stwierdził – nie był to olej napędowy, a odbarwiony olej opałowy. A uznał tak na podstawie ustaleń, że dostawcą firmy była spółka, która sama nabywała taki odbarwiony olej od przestępców.

WSA w Łodzi uchylił decyzję fiskusa, podkreślając, że fakt, iż dostawcą paliwa do spółki były firmy, co do których prowadzone były postępowania karne w zakresie procederu odbarwiania oleju opałowego w celu sprzedaży jako napędowy, nie oznacza, że taki właśnie rodzaj paliwa faktycznie trafiał do spółki. A już z pewnością brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że tego rodzaju olej był przedmiotem zakwestionowanych dostaw dla podatnika (wyrok z 24 września 2020 r., sygn. akt I SA/Łd 354/20).

REKLAMA

Autopromocja

Oskarżenie o wyłudzenie VAT i handel nielegalnym paliwem

Po przeprowadzeniu kontroli skarbowej w firmie transportowej organ podatkowy stwierdził, że ujęte przez nią w rozliczeniach za 2007 r. faktury dokumentujące nabycie paliwa od przedsiębiorstwa A i konsorcjum spółki B nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Przedsiębiorstwo A nie prowadziło rzeczywistej działalności gospodarczej, natomiast konsorcjum B nie mogło dostarczyć firmie wykazanego na fakturach oleju napędowego, bowiem w rzeczywistości był to odbarwiony olej opałowy. Tak więc przedsiębiorca nie tylko nie może odliczyć podatku od towarów i usług naliczonego na tych fakturach ani domagać się zwrotu VAT, ale i sam brał udział w oszustwie mającym na celu wyłudzenie VAT.

Dostawca paliwa brał udział w nielegalnym handlu odbarwionym olejem…

REKLAMA

Wobec pełniącej obowiązki prezesa zarządu w spółce B prowadzone było pod nadzorem prokuratury rejonowej postępowanie karne skarbowe w sprawie udaremnienia pracownikom urzędu skarbowego przeprowadzenia czynności służbowych, w związku z prowadzoną kontrolą podatkową. Organ wskazał, że konsorcjum nie przedstawiło dokumentów źródłowych w toku prowadzonych czynności sprawdzających. Poza tym dokonało ono zbycia udziałów osobie, która przyznała się do roli typowego „słupa”. Powyższe przemawia za tym, że spółka chciała ukryć swoją nielegalną działalność handlu odbarwionym olejem, jak i zataić dowody źródeł jego pochodzenia.

Z dowodów zgromadzonych w sprawie prowadzonej przez prokuraturę okręgową wynika, że w latach 2006-2007 spółka wykorzystywana była przez grupę przestępczą do wprowadzania do obrotu odbarwionego oleju opałowego jako paliwa. Zatem faktury wystawione przez konsorcjum spółki B, a na podstawie których rozliczenia VAT chciał dokonać przedsiębiorca, nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji.

…a więc odbiorca tego paliwa pewnie też

Do tego firma płaciła gotówką za dostawy paliwa, które było znacznie tańsze niż wg cen rynkowych, a faktury otrzymywała po jednym – dwóch dniach. Zdaniem organu podatkowego już sam fakt, że cena kupowanego towaru była niższa niż rynkowa, powinien wzbudzić u przedsiębiorcy podejrzenia co do legalności tych transakcji. Nie dochował on przy tym wymaganej od niego w obrocie gospodarczym należytej staranności również dlatego, że nie żądał od kierowców certyfikatu jakości dostarczanego paliwa ani potwierdzenia źródła jego pochodzenia. I nie zmienia tego fakt posiadania przez niego dokumentów rejestracyjnych tych dostawców.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Urząd skarbowy nie przeczył, że dostawca handluje paliwem, nawet doliczył mu podatek VAT

Przedsiębiorca odwołał się od negatywnych dla niego decyzji fiskusa, wydanych na podstawie powyższych ustaleń. Zarzucił m.in., że organy skarbowe nie wyjaśniły rozbieżności w dokumentacji posiadanej przez niego, a przez przedsiębiorstwo A, od którego rzekomo nie nabywał paliwa. Co do konsorcjum B, organy całkowicie pomijają fakt, że urząd skarbowy nie kwestionował dokonywanych przez nie rozliczeń za inne okresy działalności. Potwierdzało to, że konsorcjum trudniło się i dokonywało rzeczywistych transakcji obrotu paliwem. Do tego urząd ten określił konsorcjum zobowiązanie podatkowe, które uwzględniało również podatek zawarty w fakturach wystawionych przedsiębiorcy.

Przedsiębiorca kupował paliwo od dostawców, których sprawdził, a nawet wlewał je do swoich aut

Do tego organy nie uwzględniły na korzyść przedsiębiorcy, że uznani za nierzetelnych jego kontrahenci, zgodnie z zaświadczeniem naczelnika urzędu skarbowego, w okresie dokonywanych z przedsiębiorcą transakcji byli czynnymi podatkami VAT, a przedsiębiorstwo A nadal taki status posiada. Nie zgodził się również z zarzutami fiskusa co do niedochowania należytej staranności handlowej w transakcjach z tymi podmiotami, przejawiającej się zdaniem organów dokonywaniem płatności za paliwo gotówką czy po niższej cenie. Przedsiębiorca zaznaczył, że na początku współpracy z tymi firmami zdobył od nich podstawowe dokumenty rejestracyjne, w tym koncesje na handel paliwem. Konsorcjum B składało sprawozdania finansowe do KRS. Co najważniejsze, paliwo, jakie nabywał, było dobrej jakości. Dlaczego najważniejsze? Bo przedsiębiorca, który świadczył usługi transportowe, wlewał je do swoich aut i z jego użyciem prowadził swoją działalność. A tego, że takie usługi wykonywał w badanym okresie, organy nie kwestionują. Nie miał więc podstaw, by podejrzewać dostawców tego paliwa o to, że otrzymuje od nich „oszukane” paliwo.

To, że nie mógł nabyć paliwa od jednego oszusta, nie oznacza, że nie nabywał go wcale

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał słuszność ustaleniom organów skarbowych co do tego, że skarżący decyzję organów przedsiębiorca nie mógł nabywać paliwa od przedsiębiorstwa A. Żaden ze wskazanych na fakturach dostawców nie potwierdził bowiem sprzedaży na rzecz tego podmiotu paliwa w 2007 r., co oznacza, że i skarżący nie mógł go od niego nabyć.

Sąd nie zgodził się jednak z organami, że na podstawie spornych faktur od spółki B przedsiębiorca nie mógł nabyć oleju napędowego. Ustalenia urzędników co do zakupu przez niego w rzeczywistości odbarwionego oleju opałowego nie mają żadnego oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.

Fakt, że ktoś w łańcuchu dostaw dokonał oszustwa, nie przesądza o tym, że każdy w tym łańcuchu w nim uczestniczył

REKLAMA

Organy bazują jedynie na domniemaniach, że spółka ta była w jakimś bliżej nieokreślonym okresie powiązana z podmiotami oskarżonymi o dokonywanie oszustw polegających na odbarwianiu oleju opałowego. Nie wykazały jednak żadnego dowodu na to, że spółka B uczestniczyła w tym procederze. Nie świadczą o tym ustalenia, że konsorcjum nie posiada dokumentów źródłowych pochodzenia paliwa ani fakt zbycia przez nie udziałów. Nie broni się tok rozumowania organów, że skoro dostawcami paliwa do spółki B były firmy, co do których prowadzone były postępowania karne dotyczące ww. procederu odbarwiania oleju opałowego i sprzedawania go jako napędowego, to taki właśnie rodzaj paliwa trafiał do tej spółki. A już z pewnością nie ma żadnych uzasadnionych podstaw do wysnucia tezy, że olej taki był przedmiotem dostaw do skarżącego przedsiębiorcy.

„Cały szereg nieprawidłowości wskazany w decyzji odnośnie funkcjonowania Konsorcjum (…) nie może stanowić jednoznacznego dowodu na to, że Konsorcjum uczestniczyło w procederze handlu odbarwionym olejem opałowym. Dowodu takiego (…) nie stanowią również ustalenia organu, iż skoro dostawcą paliwa do B były firmy, co do których prowadzone były postępowania karne w zakresie procederu odbarwiania oleju opałowego w celu sprzedawania go jako napędowego, to ten rodzaj paliwa faktycznie trafiał do B (…) a przy tym brak jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że tego rodzaju olej był przedmiotem zakwestionowanych dostaw dla podatnika” (wyrok WSA w Łodzi z 24 września 2020 r., sygn. akt I SA/Łd 354/20).

Podsumowanie

Zgodnie z wielokrotnie potwierdzonym w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych, a przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej stanowiskiem, zasada neutralności podatku VAT sprzeciwia się pozbawianiu przedsiębiorcy uczestniczącego w łańcuchu dostaw prawa do obniżenia podatku należnego, jeśli nie wiedział ani nie mógł przy zachowaniu należytej staranności wiedzieć, że inne transakcje w tym łańcuchu są elementem oszustwa podatkowego. Organy skarbowe jednak konsekwentnie zapominają o tej podstawowej zasadzie podatku VAT i zdają się być głuche na wyraźny, stanowczy głos orzecznictwa. Takie realia prowadzenia działalności gospodarczej sprawiają, że polscy przedsiębiorcy zmuszeni są szukać pomocy prawnej, aby bronić się przed niepopartym dowodami wrzucaniem ich do jednego worka z przestępcami i oszustami.

Autor: radca prawny Robert Nogacki
Kancelaria Prawna Skarbiec

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Każda faktura VAT w 2026 r. obowiązkowo wystawiana aż w sześciu formach. Ryzyko powstania wielu oryginałów tej samej faktury. Czy ktoś się w tym połapie?

Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. nowelizująca ustawę o VAT w zakresie obowiązkowego modelu KSeF została już podpisana przez Prezydenta RP i musimy jeszcze poczekać na rozporządzenia wykonawcze, gdzie m.in. uregulowane będą szczegóły informatyczne (kody, certyfikaty). Ale to nie koniec – musi się jeszcze pojawić oprogramowanie interfejsowe, a zwłaszcza jego „specyfikacja”. Ile będziemy na to czekać? Nie wiadomo. Ale czas płynie. Wiemy dziś, że obok dwóch faktur w postaci tradycyjnej (papierowe lub elektroniczne), pojawiają się w tych przepisach aż cztery nowe formy - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Self-billing w KSeF jako nowe możliwości dla zagranicznych podmiotów

Wprowadzenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) budzi wiele pytań wśród polskich podatników, ale coraz częściej także wśród podmiotów zagranicznych działających w Polsce i rozliczających tu VAT. Jednym z kluczowych zagadnień – rzadko poruszanych publicznie – jest możliwość wystawiania faktur ustrukturyzowanych w formule self-billingu przez podmioty nieposiadające siedziby w Polsce. Czy KSeF przewiduje taką opcję? Jakie warunki muszą zostać spełnione i z jakimi wyzwaniami trzeba się liczyć?

Certyfikaty KSeF – ostatni dzwonek dla firm! Bez nich fiskus zablokuje faktury

Od listopada 2025 r. przedsiębiorcy będą mogli wnioskować o certyfikaty KSeF. Brak tego dokumentu od 2026 r. może oznaczać paraliż wystawiania faktur. A od 2027 r. system nie uzna już żadnej innej metody logowania.

KSeF nadchodzi! Skarbówka przejmuje faktury – obowiązek już od lutego 2026: Kto jest zobowiązany do korzystania z KSeF, a kto jest wyłączony? Zapoznaj się z podstawowymi informacjami

Od 1 lutego 2026 r. żadna firma nie ucieknie przed KSeF. Wszystkie faktury trafią do centralnego systemu skarbowego, a przedsiębiorcy będą musieli wystawiać je wyłącznie w nowym formacie. Najwięksi podatnicy wejdą w obowiązek pierwsi, a reszta już od kwietnia 2026 r. Sprawdź, kto i kiedy zostanie objęty nowymi rygorami – i jakie wyjątki jeszcze ratują niektórych z obowiązkowego e-fakturowania.

REKLAMA

Nowe prawo ratuje rolników przed komornikiem! Teraz egzekucje długów wstrzymane po złożeniu wniosku do KOWR

Rolnicy w tarapatach finansowych zyskali tarczę ochronną. Dzięki nowelizacji ustawy o restrukturyzacji zadłużenia złożenie wniosku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wstrzymuje egzekucję komorniczą. Zmiana ma dać czas na rozmowy z wierzycielami, ułatwić restrukturyzację i uchronić tysiące gospodarstw przed nagłą utratą majątku. To krok, który eksperci określają jako bardzo istotny dla bezpieczeństwa produkcji żywności w Polsce.

KSeF 2026: Tryb offline24, offline, awaria i awaria całkowita - co trzeba wiedzieć? MF wyjaśnia

Nowe przepisy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur, które wejdą w życie od lutego 2026 r., przewidują różne procedury na wypadek problemów technicznych i awarii systemu. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, czym różni się tryb offline24, tryb offline, tryb awaryjny oraz procedura na wypadek awarii całkowitej – a także jakie obowiązki w zakresie wystawiania, przesyłania i udostępniania faktur będą spoczywać na podatnikach w każdej z tych sytuacji.

KSeF 2.0: Wielka rewolucja w fakturowaniu i VAT! Co dokładnie się zmieni i kogo obejmą nowe przepisy?

KSeF wchodzi na stałe i już od 2026 roku każda faktura będzie musiała być wystawiona elektronicznie. Nowa ustawa całkowicie zmienia zasady rozliczeń i obejmie zarówno podatników czynnych, jak i zwolnionych z VAT. To największa rewolucja w fakturowaniu od lat.

Od kwietnia 2026 r. bez KSeF nie wystawisz żadnej faktury. To prosta droga do paraliżu rozliczeń firmy

Od 2026 r. KSeF stanie się obowiązkiem dla wszystkich przedsiębiorców w Polsce. System zmieni sposób wystawiania faktur, obieg dokumentów i współpracę z księgowością. W zamian przewidziano m.in. szybszy zwrot VAT. Eksperci podkreślają jednak, że firmy powinny rozpocząć przygotowania już teraz – zwlekanie może skończyć się paraliżem rozliczeń.

REKLAMA

Rewolucja w fakturach: od 2026 KSeF obowiązkowy dla wszystkich! Firmy mają mniej czasu, niż myślą

Mamy już ustawę wprowadzającą obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Od lutego 2026 r. część przedsiębiorców straci możliwość wystawiania tradycyjnych faktur, a od kwietnia – wszyscy podatnicy VAT będą musieli korzystać wyłącznie z KSeF. Eksperci ostrzegają: realnego czasu na wdrożenie jest dużo mniej, niż się wydaje.

Rewolucja w interpretacjach podatkowych? Rząd planuje centralizację i zmiany w Ordynacji podatkowej – co to oznacza dla podatników i samorządów?

Rząd szykuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ułatwić dostęp do interpretacji podatkowych i uporządkować ich publikację. Zamiast rozproszenia na setkach stron samorządowych, wszystkie dokumenty trafią do jednej centralnej bazy – systemu EUREKA, co ma zwiększyć przejrzystość i przewidywalność prawa podatkowego.

REKLAMA