REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiany w rozliczaniu samochodów firmowych od 2019 r.

Subskrybuj nas na Youtube
Limit amortyzacji dla firmowych aut od 2019 r.
Limit amortyzacji dla firmowych aut od 2019 r.
SEAT

REKLAMA

REKLAMA

Limit amortyzacji aut osobowych od 2019 r. wzrośnie do 150 tys. zł, z obecnie obowiązujących 20 tys. euro (około 86 tys. zł). Równocześnie prowadzący firmę zaliczy do kosztów podatkowych maksymalnie 150 tys. zł wydatków związanych z zakupem samochodu osobowego. Nie będzie mógł odliczyć przy jego sprzedaży więcej niż ten limit.

REKLAMA

Autopromocja

Taki będzie efekt poprawki, którą przyjęła sejmowa komisja finansów publicznych podczas prac nad projektem nowelizacji przepisów o PIT, CIT oraz niektórych innych ustaw. W przyszłym tygodniu odbędzie się jego drugie czytanie.

Zasadniczo zakłada on podwyższenie od 2019 r. do 150 tys. zł (z 20 tys. euro, czyli ok. 86 tys. zł) limitu amortyzacji aut osobowych, który przedsiębiorca będzie mógł zaliczyć do kosztów podatkowych.

Wprowadzona przez komisję zmiana ma zapobiec wykazywaniu przez podatników straty ze zbycia pojazdu, która kompensuje dochód z innych operacji gospodarczych. Ma dotyczyć tylko aut, które zostaną wprowadzone do ewidencji środków trwałych po 31 grudnia 2018 r.

Polecamy: W jakim kierunku zmierza księgowość, obsługa biur rachunkowych oraz system podatkowo-księgowy w 2019? – konferencja w Krakowie 12 lutego

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Poprawka będzie niekorzystna, gdy samochód będzie miał wartość powyżej 150 tys. zł, a przedsiębiorca sprzeda go przed jego zamortyzowaniem.

Skutki zmiany przepisów

REKLAMA

Załóżmy, że przedsiębiorca wprowadza do ewidencji środków trwałych samochód o wartości 300 tys. zł (wartość netto + nieodliczony VAT). Auto jest amortyzowane według stawki 20 proc. przez trzy lata, czyli po 60 tys. zł rocznie (łącznie 180 tys. zł). Po tym czasie przedsiębiorca sprzedaje samochód za 100 tys. zł.

Dziś przedsiębiorca w momencie sprzedaży może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wartość początkową auta pomniejszoną o odpisy amortyzacyjne niezależnie od tego, czy ujął je w kosztach podatkowych. Kosztem przy sprzedaży będzie więc: 120 tys. zł (300 tys. zł - 180 tys. zł).

Nie ma dziś znaczenia, jaką wartość odpisu podatnik faktycznie ujął w kosztach podatkowych. Obecny limit 20 tys. euro pozwala potrącić od przychodu odpisy amortyzacyjne proporcjonalnie do wartości ok. 86 tys. zł przez cały okres używania. W naszym przykładzie byłoby to przez trzy lata ok. 51,6 tys. zł.

Ostatecznie podatnik wykaże ze sprzedaży stratę w wysokości 20 tys. zł (przychód 100 tys. zł - koszty 120 tys. zł). Będzie mógł obniżyć o nią dochód wygenerowany z innych transakcji.

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Wedle nowych zasad kosztem przy sprzedaży auta będzie różnica między nowym limitem amortyzacji podatkowej - czyli 150 tys. zł (zostanie podwyższony z 20 tys. euro) - a wartością odpisów amortyzacyjnych zaliczonych przez podatnika do kosztów uzyskania przychodu.

REKLAMA

Przez trzy lata użytkowania auta podatnik ujmie w kosztach podatkowych odpisy amortyzacyjne w kwocie 90 tys. zł. Przy sprzedaży samochodu potrąci więc tylko 60 tys. zł (150 tys. zł - 90 tys. zł ). Sprzedając samochód za 100 tys. zł, wykaże więc dochód w wysokości 40 tys. zł (przychód 100 tys. zł - koszty 60 tys. zł).

Wprawdzie nowelizacja pozwoli przedsiębiorcom odliczać od przychodu podatkowego wyższe odpisy amortyzacyjne, ale przy sprzedaży (jeśli dojdzie do niej przed całkowitym umorzeniem) przedsiębiorcy potrącą mniej.

Skąd wziął się problem

- Poprawka zastąpiła inne planowane rozwiązanie, które miało uniemożliwić firmom leasingowym dokonywanie odpisów amortyzacyjnych z zastosowaniem obniżonej stawki w odniesieniu do aut osobowych - twierdzi Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens.

Polecamy: Podatki 2018 Samochód osobowy w firmie

Metoda ta pozwala więcej ująć w kosztach przy sprzedaży auta. Załóżmy, że podatnik wprowadza do ewidencji środków trwałych samochód o wartości netto 300 tys. zł. Jest on amortyzowany według stawki 1 proc. przez trzy lata, czyli po 3 tys. zł rocznie (łącznie 9 tys. zł). Dziś kosztem przy sprzedaży jest więc 291 tys. zł (300 tys. zł - 9 tys. zł). Gdy po tym czasie przedsiębiorca sprzeda auto za 100 tys. zł, wykaże stratę ze sprzedaży w wysokości 191 tys. zł (przychód 100 tys. zł - koszty 291 tys. zł).

Marta Szafarowska przyznaje, że zmiana może wydawać się słuszna. Zakaz stosowania obniżonej stawki amortyzacji miał być bowiem kierowany tylko do jednej grupy podatników, co budzi wątpliwości dotyczące zgodności z zasadami równości podatników wobec prawa.

Ekspertka zwraca jednak uwagę, że wprowadzone przez komisję rozwiązanie jest niekorzystne dla wszystkich przedsiębiorców. Wyjaśnia, że dodany przepis nie uwzględnia sytuacji podmiotów finansujących, które nabywają auta w celu oddania ich do użytku na rzecz korzystających.

- W przypadku droższych modeli (np. auta z przykładu za 300 tys. zł), jeśli umowa leasingu zakończy się np. po trzech latach, firma leasingowa będzie uprawniona do zaliczenia do kosztów pełnej wartości dokonanych odpisów amortyzacyjnych (180 tys. zł). Dokonując sprzedaży auta, nie będzie jednak mogła wykazać żadnego kosztu z tego tytułu, bo odpisy zaliczone do kosztów przekroczyły 150 tys. zł - tłumaczy ekspertka.


Co więcej, jeśli niezamortyzowana na moment sprzedaży wartość samochodu będzie jeszcze wyższa, np. 200 tys. zł, to ograniczenia będą mieć charakter kaskadowy.

- Firma leasingowa nie zaliczy do kosztów 200 tys. zł, a w związku z nabyciem samochodu korzystający będzie uprawniony do zaliczenia do kosztów podatkowych tylko 75 proc. odpisów amortyzacyjnych (do limitu 150 tys. zł) - podkreśla partner w Gekko Taxens.

Dodaje, że pojawiają się już interpretacje przepisu, które są niezgodne z jego intencją.

- Niektórzy podatnicy odczytują go w ten sposób, że niezależnie od kwot zaliczonych do kosztów podatkowych z tytułu amortyzacji auta, przy jego sprzedaży będzie im przysługiwał nowy limit kosztów do 150 tys. zł - wyjaśnia ekspertka.

Naprawiony błąd

Komisja finansów publicznych wprowadziła jeszcze jedną istotną zmianę. Chodzi o przepis projektu, który pozwoli leasingodawcom od przyszłego roku ujmować w kosztach odpisy amortyzacyjne w całości (bez limitu 150 tys. zł, który będzie dotyczył tylko korzystającego).

- Przepis ten pierwotnie został tak skonstruowany, że w praktyce niewiele firm mogłoby z niego skorzystać - twierdzi Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Wyjaśnia, że ustawodawca skierował preferencję tylko do tych przedsiębiorców, których "głównym przedmiotem działalności jest oddawanie w odpłatne używanie samochodów osobowych".

- Większość naszych członków nie spełnia tego warunku - mówi i dodaje, że dzięki poprawce komisji każdy finansujący będzie mógł skorzystać ze zmiany. ©℗

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji przepisów PIT, CIT oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2854)- skierowany do drugiego czytania

Agnieszka Pokojska

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: gazetaprawna.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
KSeF wchodzi na stałe – od 2026 roku faktury tylko elektroniczne. Szczegóły ustawy już znane!

KSeF wchodzi na stałe i już od 2026 roku każda faktura będzie musiała być wystawiona elektronicznie. Nowa ustawa całkowicie zmienia zasady rozliczeń i obejmie zarówno podatników czynnych, jak i zwolnionych z VAT. To największa rewolucja w fakturowaniu od lat.

Od kwietnia 2026 r. bez KSeF nie wystawisz żadnej faktury. To prosta droga do paraliżu firmy

Od 2026 r. KSeF stanie się obowiązkiem dla wszystkich przedsiębiorców w Polsce. System zmieni sposób wystawiania faktur, obieg dokumentów i współpracę z księgowością. W zamian przewidziano m.in. szybszy zwrot VAT. Eksperci podkreślają jednak, że firmy powinny rozpocząć przygotowania już teraz – zwlekanie może skończyć się paraliżem rozliczeń.

Rewolucja w fakturach: od 2026 KSeF obowiązkowy dla wszystkich! Firmy mają mniej czasu, niż myślą

Mamy już ustawę wprowadzającą obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Od lutego 2026 r. część przedsiębiorców straci możliwość wystawiania tradycyjnych faktur, a od kwietnia – wszyscy podatnicy VAT będą musieli korzystać wyłącznie z KSeF. Eksperci ostrzegają: realnego czasu na wdrożenie jest dużo mniej, niż się wydaje.

Rewolucja w interpretacjach podatkowych? Rząd planuje centralizację i zmiany w Ordynacji podatkowej – co to oznacza dla podatników i samorządów?

Rząd szykuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ułatwić dostęp do interpretacji podatkowych i uporządkować ich publikację. Zamiast rozproszenia na setkach stron samorządowych, wszystkie dokumenty trafią do jednej centralnej bazy – systemu EUREKA, co ma zwiększyć przejrzystość i przewidywalność prawa podatkowego.

REKLAMA

Krajowy System e-Faktur (KSeF). Prezydent podpisał ustawę

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w środę zmianę ustawy o VAT, wprowadzającą Krajowy System e-Faktur (KSeF) - poinformowała kancelaria prezydenta. Co to oznacza dla firm?

Nierozwiązany problem ziemi po PGR-ach: czy minister Krajewski uratuje miejsca pracy i gospodarstwa indywidualne?

Nierozwiązane od lat kwestie zagospodarowania dzierżawionej ziemi państwowej powracają dziś z ogromną siłą. Na decyzje ministerstwa rolnictwa czekają zarówno pracownicy spółek gospodarujących na gruntach po dawnych PGR-ach, jak i rolnicy indywidualni, którzy chcą powiększać swoje gospodarstwa. W tle stoją dramatyczne obawy o przyszłość setek osób zatrudnionych w spółkach oraz widmo likwidacji stad bydła.

Dobra wiadomość dla rolników! Prezydent podpisał ustawę o przechowywaniu nawozów naturalnych – zmiany wejdą w życie błyskawicznie

Prezydent RP podpisał ustawę przygotowaną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która wprowadza istotne zmiany dla rolników w zakresie przechowywania nawozów naturalnych. Nowe przepisy wydłużają terminy dostosowania gospodarstw, upraszczają procedury budowlane i zapewniają dodatkowe wsparcie administracyjne.

Pracujący studenci, a ubezpieczenie w ZUS. Umowy o pracę, o dzieło i zlecenia - składki i świadczenia

Nie tylko latem wielu studentów podejmuje pracę, na podstawie kilku rodzajów umów. Różnią się one obowiązkiem odprowadzania składek a co za tym idzie, również prawem do świadczeń. Wyjaśniamy jakie umowy są podpisywane i jak są oskładkowane.

REKLAMA

Rekord: Ponad 1,24 mln cudzoziemców pracuje legalnie w Polsce i płaci składki do ZUS

Na koniec I półrocza 2025 r. liczba cudzoziemców legalnie pracujących i objętych ubezpieczeniami społecznymi w ZUS przekroczyła 1,24 mln osób. W województwie kujawsko-pomorskim było ich ponad 48,3 tys.W porównaniu z końcem 2024 roku wzrost odnotowano zarówno w skali kraju, jak i w regionie - informuje Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.

Działalność nierejestrowana w 2025 roku - własny biznes bez składek ZUS i formalności [limit]. Kiedy rejestracja firmy jest już konieczna i jak to zrobić?

Rozpoczęcie działalności gospodarczej w Polsce może wydawać się skomplikowane – zwłaszcza dla osób, które dopiero testują swój pomysł na biznes. Dlatego działalność nierejestrowana (zwana też nieewidencjonowaną) to atrakcyjna forma dla początkujących przedsiębiorców. Jednak wraz z rozwojem działalności pojawia się pytanie: czy to już czas, by przejść na zarejestrowaną firmę? Przedstawiamy, kiedy warto podjąć ten krok, jakie są jego konsekwencje oraz jak się do tego przygotować.

REKLAMA