REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Wielu właścicieli ziemi rolnej w Polsce jest przekonanych, że skoro niczego nie uprawiają i nie prowadzą gospodarstwa rolnego, nie muszą kupować obowiązkowego ubezpieczenia OC rolnika. To jeden z najczęstszych błędów. Obowiązek posiadania ubezpieczenia powstaje już przy samym posiadaniu gospodarstwa rolnego powyżej 1 ha – nawet wtedy, gdy pole stoi puste, zostało odziedziczone albo jest jedynie inwestycją. W 2026 roku za brak ważnej polisy grozi kara, a w razie wypadku koszty mogą sięgać milionów złotych.
Wystarczy mieć gospodarstwo rolne o powierzchni ponad 1 ha, aby mieć obowiązek wykupienia OC rolnika – nawet wówczas, jeżeli ziemia nie jest uprawiana i nie prowadzisz żadnej produkcji. Wielu właścicieli gruntów nadal o tym nie wie, a brak ważnej polisy może skończyć się karą finansową i koniecznością pokrycia ogromnych odszkodowań z własnej kieszeni. W 2026 roku przepisy nadal obowiązują, a kontrole mogą prowadzić nie tylko urzędnicy UFG, ale również gminy i starostwa.
Minimalna kwota ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej doradców podatkowych ma zostać podniesiona z obecnych 10 tys. euro do minimum 50 tys. euro, a w większych kancelariach maksymalnie do 100 tys. euro – wynika z projektu rozporządzenia ministra finansów i gospodarki. To jedna z najważniejszych zmian dla branży od lat.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA