| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Relacja z konferencji „Economy, Tax & Crime 2018” w Toruniu

Relacja z konferencji „Economy, Tax & Crime 2018” w Toruniu

Konferencja „Economy, Tax & Crime 2018” odbyła się w dniach 23-24 listopada br. na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Przedstawiciele środowisk, które mają zawodową styczność z przestępczością podatkową i gospodarczą, dyskutowali m.in. o oszustwach w sferze VAT oraz radzili jak zabezpieczyć biznes przed transakcjami z oszustami. Przestrzegali również przed konsekwencjami takich transakcji i niedoskonałymi przepisami prawa. Wydarzeniu patronował medialnie Infor.

Konferencję otworzyli  dr hab. Krzysztof Lasiński – Sulecki, prof. UMK, adiunkt w Katedrze Prawa Finansów Publicznych Wydziału Prawa i Administracji  UMK w Toruniu oraz Przemysław Piotrowski, Przewodniczący Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Krajowej Izby Doradców Podatkowych.

Dr hab. Adam Zalasiński, przedstawiciel Komisji Europejskiej, omówił co się dzieje na poziomie Unii Europejskiej w zakresie unikania opodatkowania. „Unia ma 28 państw i 28 systemów prawnych. To na podstawie prawa krajowego płacimy podatki a więc i prawo krajowe służy do walki z unikaniem opodatkowania – podkreślił dr hab. Adam Zalasiński.

Uszczelnianie systemu CIT w Polsce

„O efektach działań uszczelniających system podatkowy w Polsce poinformował dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów Maciej Żukowski.

„Wydaje mi się, że państwo polskie było niezmiernie słabe, jeżeli chodzi o obronę swoich wpływów budżetowych” - mówił o sytuacji do 2017 roku.

Przypomniał, że nowa ekipa rządząca od razu chciała powstrzymać to, co doktryna nazywa „Tax Evasion” (uchylanie się od opodatkowania), ale nie mogąc wprowadzać zmian w ciągu 2017 roku, zaczęła wydawać ostrzeżenia, które miały wskazać podatnikom jaką działalność resort finansów uznaje za nieuprawnioną optymalizację podatkową.

Żukowski zwrócił uwagę zwłaszcza na ostrzeżenie przed optymalizacją podatkową w ramach podatkowych grup kapitałowych,  które – jak ocenił - „doprowadziły do kompletnej patologizacji tej instytucji i umożliwiały wielu agresywnie działającym na polskim rynku funduszom nieruchomościowym wychodzenie z transakcji nieruchomościowych z olbrzymim dochodem, a bez żadnego podatku”.

Przedstawiciel MF poinformował, że w 2018 roku „zidentyfikowano” pięć najważniejszych problemów związanych z optymalizacją podatkową, a mianowicie „nadmierne finansowanie, kreowanie sztucznych strat kapitałowych, nie do końca prawdziwe usługi materialne, PGK-i (podatkowe grupy kapitałowe) raz CFC (zagraniczne spółki kontrolowane)”.

Mówiąc o działaniach przeciwko „zidentyfikowanym źródłom przecieku podatków” przedstawiciel MF wskazał m.in. na „wydzielenie źródeł przychodu, zmodyfikowanie +cienkiej kapitalizacji+, przepisów dotyczących CFC, wprowadzenie mechanizmu ograniczenia wysokości kosztów usług niematerialnych”. Jak dodał, „wywróciliśmy też do góry nogami przepisy dotyczące PGK-ów oraz zrobiliśmy kilka drobniejszych zmian uszczelniających system, identyfikując konkretne struktury podatkowe” - dodał.

Podsumowując efekty wprowadzonych zmian Żukowski poinformował, że wpływy z obu podatków dochodowych (CIT i PIT - PAP) wzrosły o 16,5 mld zł (r/r), bez podnoszenia stawki podatkowej.

„Wydaje mi się, że nasze czynności podjęte za zeszły rok, jak i za obecny, po prostu działają, bo nie wszystko można wyjaśnić wzrostem gospodarczym” - powiedział szef Departamentu Podatków Dochodów w MF.

Żukowski przyznał, że jest „szczególnie dumny” z tego, że udało się przeprowadzić „backendową zachętę”, czyli wprowadzić przepisy dotyczące IP Box. Przypomniał, że w ten sposób wprowadzono ulgę podatkową, która polega – jak powiedział - „na preferencyjnym opodatkowaniu dochodów, które wiążą się z chronioną własnością intelektualną”.

(16 listopada br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Ordynacji podatkowej zawierającej przepisy o IP Box-ie. MPiT poinformowało wtedy, że to rozwiązanie ma służyć m.in. „zwiększeniu atrakcyjności prowadzenia w Polsce działalności badawczo-rozwojowej”.

„Przedsiębiorcy, którzy osiągają dochody z prawa własności intelektualnej, uzyskanego z działalności B+R lub z usług B+R zakupionych od innych podmiotów, ale przez siebie opatentowanych, będą mogli korzystać z preferencyjnej stawki w podatku CIT.

Dochód w ten sposób wygenerowany będzie opodatkowany stawką w wysokości 5 proc. Ulga będzie obowiązywać już od 2019 r. i dotyczyć będzie wszystkich przedsiębiorców niezależnie od wielkości” - poinformował resort w komunikacie).

Żukowski wspomniał także o samochodach osobowych w firmie i pozycji leasingodawcy. „Myśmy zwrócili uwagę na fakt, że przy obecnych przepisach leasingodawca, czyli te duże spółki leasingowe, jakby sztucznie nadbijają swój wynik finansowy poprzez dokonywanie jednoprocentowej amortyzacji samochodu. Następnie sprzedając ten samochód z ogromną stratą podatkową, jakby przed sprzedażą tego samochodu z ogromna stratą podatkową, pokazują ogromne aktywa w podatku odroczonym, przez co sztucznie zawyżają - moim zdaniem – wynik swojej działalności” - mówił Żukowski.

Podkreślił, że „te kwestie zostały zmienione”, i – jak wyjaśnił -  „w tej chwili wykonawca ma obowiązek dokonywania normalnej amortyzacji, bez żadnych limitów”.
Przedstawiciel MF mówił także o euroobligacjach, z którymi – jak zauważył - „przez długi czas polskie przedsiębiorstwa miały ogromny problem”. „Od 2019 roku będą mogły finansować się na tańszym rynku euroobligacji, bez podatku zryczałtowanego” - poinformował.

Oszustwa a nadużycia w VAT w świetle orzecznictwa TSUE

O oszustwach oraz nadużyciach w świetle orzecznictwa TSUE i sądów administracyjnych mówił członek Grupy Ekspertów Komisji Europejskiej ds. VAT, doradca podatkowy z zespołu MDDP Tomasz Michalik.

Ekspert zwracał uwagę m.in. na wyrok TSUE w sprawie Halifax plc i in., z którego wynika, że „w dziedzinie podatku VAT, dla stwierdzenia istnienia nadużycia wymagane jest, po pierwsze, aby dane transakcje, pomimo spełniania warunków formalnych ustanowionych przez odpowiednie przepisy szóstej dyrektywy i ustawodawstwa krajowego transponującego tę dyrektywę, skutkowały osiągnięciem korzyści finansowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem, któremu służą owe przepisy”.

Wskazał przy tym na fragment, w którym stwierdzono, że „również z ogółu obiektywnych czynników powinno wynikać, że celem spornych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej. W rzeczywistości bowiem (…) zakaz nadużyć jest bezprzedmiotowy wówczas, gdy dane transakcje mogą mieć inne uzasadnienie niż tylko osiągnięcie korzyści podatkowych”.

Michalik ocenił, że zdaniem TSUE „stwierdzenie nadużycia wymaga, po pierwsze, istnienia ogółu obiektywnych okoliczności, w których, mimo formalnego przestrzegania warunków określonych w przepisach wspólnotowych, cel tych przepisów nie został osiągnięty, a po drugie, subiektywnego elementu woli uzyskania korzyści wynikającej z przepisów wspólnotowych poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych dla jej uzyskania”. 

Ekspert przytoczył również wyrok NSA z 6 czerwca 2011 roku, z którego wynika, że nadużycie prawa „to działanie pozornie zgodne z prawem, ale podejmowane w celu osiągnięcia korzyści nie przyznawanej przez przepisy”.

Polecamy: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej

Natomiast oszustem w świetle orzecznictwa TSUE jest – jak mówił ekspert - „działanie z zamiarem naruszenia prawa (…) , którego jedynym, zasadniczym celem jest osiągnięcie niezgodnej z prawem,  a nie jedynie z rzeczywistym/domniemanym celem prawodawcy,  korzyści podatkowej/majątkowej”.   

Z kolei doradca podatkowy Dariusz Michał Malinowski wskazał na znaczenie czynników „ocennych” i subiektywnych na określenie podstawy opodatkowania VAT. Zestawił sprzeczność legislacji i praktyki orzeczniczej. Jako przykład pierwszej wskazał znowelizowany od 1 stycznia 2016 art. 52 & 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej dotyczący zwrotu nienależnych nadpłat, gdzie ustawodawca zrezygnował z możliwości uniknięcia odsetek przy udowodnieniu przez podatnika braku winy. W tym samym czasie w decyzjach wymiarowych w podatku VAT coraz większą rolę odgrywają czynniki ocenne, takie jak dobra wiara, należyta staranność czy wreszcie umyślność. W konsekwencji, nieuprawnione nadużywanie przez organy podatkowe i celno-skarbowe tych czynników jako argumentów uzasadniających decyzje pozwala na obciążanie konsekwencjami nie tych, którzy są sprawcami oszustw, ale tych, którzy poddają się kontrolom i posiadają środki finansowe do wyegzekwowania. " A przecież, odnosząc się do potencjalnej winy, zanim zainteresujemy się jej stopniem i rozmiarem, zadajemy wpierw pytanie, czyja to wina?" – pytał. Rozwiązań nie ułatwia także rozbieżne orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące spraw karnych związanych z oszustwami podatkowymi. Postulował podjęcie prac legislacyjnych nad przepisami precyzującymi odpowiedzialność za oszustwa lub jej wyłączenie.

Dzikie a licencjonowane doradztwo podatkowe

Doradca podatkowy Radomir Szaraniec, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, mówił o przestępstwie nieuprawnionego świadczenia usług podatkowych. Przypomniał, że ustawodawca uznał ten zawód za regulowany i podlegający ochronie karnej.

Szaraniec zwrócił uwagę na brak orzecznictwa sądowego, które wyjaśniałoby, co jest w tym kontekście czynem zabronionym. Powołał się natomiast na fragment uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym jest mowa o istocie zawodu zaufania publicznego, w tym doradcy podatkowego. „Spełnienie wysokich wymagań stawianych przez ustawodawcę osobom wykonującym zawód zaufania publicznego jest uzasadnione tym, iż powierzone są im zadania o szczególnym charakterze, o szczególnej doniosłości z punktu widzenia zadań państwa, troski o realizację interesu publicznego, czy gwarancji wolności praw jednostki” - przypomniał Radomir Szaraniec.

Odnosząc się do różnic w zakresie obowiązku ubezpieczeń OC, przedstawiciel Krajowej Rada Doradców Podatkowych zwrócił uwagę, że wiele podmiotów, które prowadzi „dzikie doradztwo podatkowe” też legitymuje się „pewnym ubezpieczeniem” ,dzięki czemu zapewniają one klientów, że będą bezpieczni, gdyż „mają ubezpieczenie, więc niejako odpowiadają dokładnie temu, co mają doradcy podatkowi”.

Szaraniec przekonywał, że jest istotna różnica pomiędzy ubezpieczeniem doradcy podatkowego, radcy prawnego czy adwokata, a ubezpieczeniem podmiotu, który nie jest uprawniony do świadczenia takich usług. „W przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC (doradcy podatkowego - PAP), również rażące niedbalstwo powoduje odpowiedzialność odszkodowawczą ubezpieczyciela dla klienta” - podkreślił.  

W jego ocenie niektórzy prokuratorzy „wyspecjalizowali się” w uzasadnieniach oddalających postępowanie wywołane zawiadomieniami o dzikim doradztwie podatkowym. „Bardzo często organy stwierdzają, że nie mamy do czynienia z doradztwem podatkowym, tylko ogólnie pojętym doradztwem gospodarczym, bo podatki są elementem gospodarki. Bardzo często postanowienia o umorzeniu, mówią o +znikomej szkodliwości czynu+, bądź +braku znamion czynu zabronionego+” - zauważył doradca podatkowy.  

Wskazał także na tzw. doradztwo podatkowe, które jest prowadzone „pod przykrywką” szkoleń dla przedsiębiorców. Jak mówił, na przykład podczas tzw. indywidualnych szkoleń dla przedsiębiorców są rozwiązywane konkretne zagadnienia podatkowe, a niektóre usługi z tego zakresu są bezkarnie prowadzone bez odpowiedniej licencji także w Internecie.  

W jego ocenie takie są efekty „braku zrozumienia zwłaszcza w prokuraturach i w policyjnych wydziałach przestępczości gospodarczej”.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Budzis

Doradca finansowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »