REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Relacja z konferencji „Economy, Tax & Crime 2018” w Toruniu

Krajowa Izba Doradców Podatkowych
Samorząd zawodowy doradców podatkowych
Konferencja „Economy, Tax & Crime 2018” w Toruniu
Konferencja „Economy, Tax & Crime 2018” w Toruniu

REKLAMA

REKLAMA

Konferencja „Economy, Tax & Crime 2018” odbyła się w dniach 23-24 listopada br. na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Przedstawiciele środowisk, które mają zawodową styczność z przestępczością podatkową i gospodarczą, dyskutowali m.in. o oszustwach w sferze VAT oraz radzili jak zabezpieczyć biznes przed transakcjami z oszustami. Przestrzegali również przed konsekwencjami takich transakcji i niedoskonałymi przepisami prawa. Wydarzeniu patronował medialnie Infor.

Konferencję otworzyli  dr hab. Krzysztof Lasiński – Sulecki, prof. UMK, adiunkt w Katedrze Prawa Finansów Publicznych Wydziału Prawa i Administracji  UMK w Toruniu oraz Przemysław Piotrowski, Przewodniczący Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Krajowej Izby Doradców Podatkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Dr hab. Adam Zalasiński, przedstawiciel Komisji Europejskiej, omówił co się dzieje na poziomie Unii Europejskiej w zakresie unikania opodatkowania. „Unia ma 28 państw i 28 systemów prawnych. To na podstawie prawa krajowego płacimy podatki a więc i prawo krajowe służy do walki z unikaniem opodatkowania – podkreślił dr hab. Adam Zalasiński.

Uszczelnianie systemu CIT w Polsce

„O efektach działań uszczelniających system podatkowy w Polsce poinformował dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów Maciej Żukowski.

„Wydaje mi się, że państwo polskie było niezmiernie słabe, jeżeli chodzi o obronę swoich wpływów budżetowych” - mówił o sytuacji do 2017 roku.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Przypomniał, że nowa ekipa rządząca od razu chciała powstrzymać to, co doktryna nazywa „Tax Evasion” (uchylanie się od opodatkowania), ale nie mogąc wprowadzać zmian w ciągu 2017 roku, zaczęła wydawać ostrzeżenia, które miały wskazać podatnikom jaką działalność resort finansów uznaje za nieuprawnioną optymalizację podatkową.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Żukowski zwrócił uwagę zwłaszcza na ostrzeżenie przed optymalizacją podatkową w ramach podatkowych grup kapitałowych,  które – jak ocenił - „doprowadziły do kompletnej patologizacji tej instytucji i umożliwiały wielu agresywnie działającym na polskim rynku funduszom nieruchomościowym wychodzenie z transakcji nieruchomościowych z olbrzymim dochodem, a bez żadnego podatku”.

Przedstawiciel MF poinformował, że w 2018 roku „zidentyfikowano” pięć najważniejszych problemów związanych z optymalizacją podatkową, a mianowicie „nadmierne finansowanie, kreowanie sztucznych strat kapitałowych, nie do końca prawdziwe usługi materialne, PGK-i (podatkowe grupy kapitałowe) raz CFC (zagraniczne spółki kontrolowane)”.

Mówiąc o działaniach przeciwko „zidentyfikowanym źródłom przecieku podatków” przedstawiciel MF wskazał m.in. na „wydzielenie źródeł przychodu, zmodyfikowanie +cienkiej kapitalizacji+, przepisów dotyczących CFC, wprowadzenie mechanizmu ograniczenia wysokości kosztów usług niematerialnych”. Jak dodał, „wywróciliśmy też do góry nogami przepisy dotyczące PGK-ów oraz zrobiliśmy kilka drobniejszych zmian uszczelniających system, identyfikując konkretne struktury podatkowe” - dodał.

Podsumowując efekty wprowadzonych zmian Żukowski poinformował, że wpływy z obu podatków dochodowych (CIT i PIT - PAP) wzrosły o 16,5 mld zł (r/r), bez podnoszenia stawki podatkowej.

„Wydaje mi się, że nasze czynności podjęte za zeszły rok, jak i za obecny, po prostu działają, bo nie wszystko można wyjaśnić wzrostem gospodarczym” - powiedział szef Departamentu Podatków Dochodów w MF.

Żukowski przyznał, że jest „szczególnie dumny” z tego, że udało się przeprowadzić „backendową zachętę”, czyli wprowadzić przepisy dotyczące IP Box. Przypomniał, że w ten sposób wprowadzono ulgę podatkową, która polega – jak powiedział - „na preferencyjnym opodatkowaniu dochodów, które wiążą się z chronioną własnością intelektualną”.

(16 listopada br. prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Ordynacji podatkowej zawierającej przepisy o IP Box-ie. MPiT poinformowało wtedy, że to rozwiązanie ma służyć m.in. „zwiększeniu atrakcyjności prowadzenia w Polsce działalności badawczo-rozwojowej”.

„Przedsiębiorcy, którzy osiągają dochody z prawa własności intelektualnej, uzyskanego z działalności B+R lub z usług B+R zakupionych od innych podmiotów, ale przez siebie opatentowanych, będą mogli korzystać z preferencyjnej stawki w podatku CIT.

Dochód w ten sposób wygenerowany będzie opodatkowany stawką w wysokości 5 proc. Ulga będzie obowiązywać już od 2019 r. i dotyczyć będzie wszystkich przedsiębiorców niezależnie od wielkości” - poinformował resort w komunikacie).

Żukowski wspomniał także o samochodach osobowych w firmie i pozycji leasingodawcy. „Myśmy zwrócili uwagę na fakt, że przy obecnych przepisach leasingodawca, czyli te duże spółki leasingowe, jakby sztucznie nadbijają swój wynik finansowy poprzez dokonywanie jednoprocentowej amortyzacji samochodu. Następnie sprzedając ten samochód z ogromną stratą podatkową, jakby przed sprzedażą tego samochodu z ogromna stratą podatkową, pokazują ogromne aktywa w podatku odroczonym, przez co sztucznie zawyżają - moim zdaniem – wynik swojej działalności” - mówił Żukowski.

Podkreślił, że „te kwestie zostały zmienione”, i – jak wyjaśnił -  „w tej chwili wykonawca ma obowiązek dokonywania normalnej amortyzacji, bez żadnych limitów”.
Przedstawiciel MF mówił także o euroobligacjach, z którymi – jak zauważył - „przez długi czas polskie przedsiębiorstwa miały ogromny problem”. „Od 2019 roku będą mogły finansować się na tańszym rynku euroobligacji, bez podatku zryczałtowanego” - poinformował.

Oszustwa a nadużycia w VAT w świetle orzecznictwa TSUE

O oszustwach oraz nadużyciach w świetle orzecznictwa TSUE i sądów administracyjnych mówił członek Grupy Ekspertów Komisji Europejskiej ds. VAT, doradca podatkowy z zespołu MDDP Tomasz Michalik.

Ekspert zwracał uwagę m.in. na wyrok TSUE w sprawie Halifax plc i in., z którego wynika, że „w dziedzinie podatku VAT, dla stwierdzenia istnienia nadużycia wymagane jest, po pierwsze, aby dane transakcje, pomimo spełniania warunków formalnych ustanowionych przez odpowiednie przepisy szóstej dyrektywy i ustawodawstwa krajowego transponującego tę dyrektywę, skutkowały osiągnięciem korzyści finansowej, której przyznanie byłoby sprzeczne z celem, któremu służą owe przepisy”.

Wskazał przy tym na fragment, w którym stwierdzono, że „również z ogółu obiektywnych czynników powinno wynikać, że celem spornych transakcji jest uzyskanie korzyści podatkowej. W rzeczywistości bowiem (…) zakaz nadużyć jest bezprzedmiotowy wówczas, gdy dane transakcje mogą mieć inne uzasadnienie niż tylko osiągnięcie korzyści podatkowych”.

Michalik ocenił, że zdaniem TSUE „stwierdzenie nadużycia wymaga, po pierwsze, istnienia ogółu obiektywnych okoliczności, w których, mimo formalnego przestrzegania warunków określonych w przepisach wspólnotowych, cel tych przepisów nie został osiągnięty, a po drugie, subiektywnego elementu woli uzyskania korzyści wynikającej z przepisów wspólnotowych poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych dla jej uzyskania”. 

Ekspert przytoczył również wyrok NSA z 6 czerwca 2011 roku, z którego wynika, że nadużycie prawa „to działanie pozornie zgodne z prawem, ale podejmowane w celu osiągnięcia korzyści nie przyznawanej przez przepisy”.

Polecamy: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej

Natomiast oszustem w świetle orzecznictwa TSUE jest – jak mówił ekspert - „działanie z zamiarem naruszenia prawa (…) , którego jedynym, zasadniczym celem jest osiągnięcie niezgodnej z prawem,  a nie jedynie z rzeczywistym/domniemanym celem prawodawcy,  korzyści podatkowej/majątkowej”.   

Z kolei doradca podatkowy Dariusz Michał Malinowski wskazał na znaczenie czynników „ocennych” i subiektywnych na określenie podstawy opodatkowania VAT. Zestawił sprzeczność legislacji i praktyki orzeczniczej. Jako przykład pierwszej wskazał znowelizowany od 1 stycznia 2016 art. 52 & 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej dotyczący zwrotu nienależnych nadpłat, gdzie ustawodawca zrezygnował z możliwości uniknięcia odsetek przy udowodnieniu przez podatnika braku winy. W tym samym czasie w decyzjach wymiarowych w podatku VAT coraz większą rolę odgrywają czynniki ocenne, takie jak dobra wiara, należyta staranność czy wreszcie umyślność. W konsekwencji, nieuprawnione nadużywanie przez organy podatkowe i celno-skarbowe tych czynników jako argumentów uzasadniających decyzje pozwala na obciążanie konsekwencjami nie tych, którzy są sprawcami oszustw, ale tych, którzy poddają się kontrolom i posiadają środki finansowe do wyegzekwowania. " A przecież, odnosząc się do potencjalnej winy, zanim zainteresujemy się jej stopniem i rozmiarem, zadajemy wpierw pytanie, czyja to wina?" – pytał. Rozwiązań nie ułatwia także rozbieżne orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące spraw karnych związanych z oszustwami podatkowymi. Postulował podjęcie prac legislacyjnych nad przepisami precyzującymi odpowiedzialność za oszustwa lub jej wyłączenie.

Dzikie a licencjonowane doradztwo podatkowe

Doradca podatkowy Radomir Szaraniec, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, mówił o przestępstwie nieuprawnionego świadczenia usług podatkowych. Przypomniał, że ustawodawca uznał ten zawód za regulowany i podlegający ochronie karnej.

Szaraniec zwrócił uwagę na brak orzecznictwa sądowego, które wyjaśniałoby, co jest w tym kontekście czynem zabronionym. Powołał się natomiast na fragment uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym jest mowa o istocie zawodu zaufania publicznego, w tym doradcy podatkowego. „Spełnienie wysokich wymagań stawianych przez ustawodawcę osobom wykonującym zawód zaufania publicznego jest uzasadnione tym, iż powierzone są im zadania o szczególnym charakterze, o szczególnej doniosłości z punktu widzenia zadań państwa, troski o realizację interesu publicznego, czy gwarancji wolności praw jednostki” - przypomniał Radomir Szaraniec.

Odnosząc się do różnic w zakresie obowiązku ubezpieczeń OC, przedstawiciel Krajowej Rada Doradców Podatkowych zwrócił uwagę, że wiele podmiotów, które prowadzi „dzikie doradztwo podatkowe” też legitymuje się „pewnym ubezpieczeniem” ,dzięki czemu zapewniają one klientów, że będą bezpieczni, gdyż „mają ubezpieczenie, więc niejako odpowiadają dokładnie temu, co mają doradcy podatkowi”.

Szaraniec przekonywał, że jest istotna różnica pomiędzy ubezpieczeniem doradcy podatkowego, radcy prawnego czy adwokata, a ubezpieczeniem podmiotu, który nie jest uprawniony do świadczenia takich usług. „W przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC (doradcy podatkowego - PAP), również rażące niedbalstwo powoduje odpowiedzialność odszkodowawczą ubezpieczyciela dla klienta” - podkreślił.  

W jego ocenie niektórzy prokuratorzy „wyspecjalizowali się” w uzasadnieniach oddalających postępowanie wywołane zawiadomieniami o dzikim doradztwie podatkowym. „Bardzo często organy stwierdzają, że nie mamy do czynienia z doradztwem podatkowym, tylko ogólnie pojętym doradztwem gospodarczym, bo podatki są elementem gospodarki. Bardzo często postanowienia o umorzeniu, mówią o +znikomej szkodliwości czynu+, bądź +braku znamion czynu zabronionego+” - zauważył doradca podatkowy.  

Wskazał także na tzw. doradztwo podatkowe, które jest prowadzone „pod przykrywką” szkoleń dla przedsiębiorców. Jak mówił, na przykład podczas tzw. indywidualnych szkoleń dla przedsiębiorców są rozwiązywane konkretne zagadnienia podatkowe, a niektóre usługi z tego zakresu są bezkarnie prowadzone bez odpowiedniej licencji także w Internecie.  

W jego ocenie takie są efekty „braku zrozumienia zwłaszcza w prokuraturach i w policyjnych wydziałach przestępczości gospodarczej”.


Rozstrzygnięcia podatkowe w postępowaniu karnym skarbowym

Naczelnik Wydziału II do Spraw Przestępczości Finansowo-Skarbowej w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku Paweł Kołodziejski podkreślił, że prowadzenie biznesu powinno się opierać na zaufaniu do organów państwa, ale też – jak mówił - „zaufanie to powinno być obustronne”.  

W tym kontekście odniósł się do przestępstw akcyzowych i przyznał, że „doznał szoku”, gdy natrafił na orzecznictwo, które jest „nakierowane na możliwość wyboru przez organ podatkowy podmiotu w łańcuchu transakcji, który zostanie opodatkowany”. W jego ocenie „powinna być jakaś hierarchia podmiotów, które powinny ten podatek zapłacić”, a obecna sytuacja budzi „wątpliwości, co do konstytucyjności tych przepisów”.

Mówiąc o metodach, jakimi państwo powinno ścigać przestępczość podatkową, Kołodziejski przypomniał, że odbywa się to „na gruncie procedur podatkowych, jak i w toku postępowania karnego, a w szczególności postępowania karno-skarbowego”. Zwrócił uwagę, że procedury te, są od siebie „niezależne”, a ich wszczęcie „odbywa się w oparciu o różne przesłanki”. Jednak – jak podkreślił - „coraz częściej mamy sytuację, gdy procedury podatkowe są prowadzone równocześnie z postępowaniem karnym, czy karno-skarbowym”.

Prokurator zaznaczył, że podstawą odpowiedzialności karno-skarbowej jest „wyłącznie umyślność”, natomiast podstawą odpowiedzialności podatkowej jest „niedopełnienie należytej staranności”.

„Przenosząc +należytą staranność+ na grunt postępowania karnego, możemy co najwyżej mówić w takiej sytuacji o +nieumyślności+ działania podatnika, która nie jest karana” - mówił Kołodziejski. Zauważył, że „inny jest standard (wyższy) dowodzenia w postępowaniu karnym i karno-skarbowym, a inny w postępowaniu podatkowym”.

Prokurator Kołodziejski przekonywał, że system odpowiedzialności karnej należy „zracjonalizować”. „Konieczne jest rozdzielenie tych dwóch reżimów odpowiedzialności i wprowadzenie odpowiedzialności administracyjnej za wykroczenia skarbowe (…) i wprowadzenie do kodeksu karnego rozdziału +Przestępstwa skarbowe+” - powiedział.

Według niego wpłynie to na „pewność prawa i jasność, jakiej odpowiedzialności podatnik będzie podlegał za ewentualne naruszenia obowiązków podatkowych”. „Podatnik, a także przestępca, musi wiedzieć, w jaki sposób będzie odpowiadał za jakieś czyny” - zaznaczył.

Z kolei, dr hab. Jerzy Duży, Prokurator Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy mówił o przestępstwach fakturowych z perspektywy zwalczania zjawiska wystawiania fikcyjnych faktur.

„Przez wiele lat funkcjonował model, w którym gros zachowań przestępczych polegających na nadużyciach konstrukcji podatku VAT, prowadzonych w ramach konkretnych postępowań karnoskarbowych przez odpowiednie komórki urzędów skarbowych lub urzędów kontroli skarbowej oparte było na ustaleniach dokonanych w postępowaniu przeprowadzonym tylko w sprawie określenia sankcji podatkowej” – stwierdził dr hab. Jerzy Duży. Podkreślił on, że w świetle wieloletniej, dominującej pragmatyki finansowych organów dochodzenia, o ile to one prowadziły konkretne sprawy karnoskarbowe w konsekwencji uprzednio dokonanych ustaleń zakończonych wydaniem decyzji a art. 108 ust. 1 u.o.p.t.u., akt oskarżenia ograniczony był w tych sprawach w zdecydowanej większości przypadków jedynie do zarzutu z art. 62 par. 2 kks(sprawy przed nowelizacją kk). Niestety powodowało to, że odpowiedzialność karna, jaką ponosił oskarżony była ograniczona jedynie do kary grzywny rzędu od kilkuset do kilku tysięcy złotych, podczas gdy niejednokrotnie faktury, które osoba ta wystawiła, mogły lub w istocie miały posłużyć innym osobom korzystającym z tychże faktur do dokonania uszczupleń w imieniu Skarbu Państwa na kwoty rzędu milionów złotych.
„Wystawienie fikcyjnych faktur nie jest przecież abstrakcyjnym bytem, z założenia ma służyć popełnieniu innych przestępstw. Osoby, które je wystawiają tzw. „słupy” maja być swoistą „pożywka” dla organów ścigania i kontroli skarbowej. To na nich ma się zakończyć reakcja karna i ustalenia podatkowe. Kalkulacje organizatorów procederu nie były zatem pozbawione podstaw” – podkreślił dr hab. Jerzy Duży.

Poinformował on, że przyczyna tego stanu rzeczy po części tkwiła w przyjętym przez organy skarbowe modelu zwalczania zjawiska wystawiania fikcyjnych faktur poprzez wydawanie w większości przypadków tylko decyzji w przedmiocie określenia sankcji podatkowej, a następnie kierowania sprawy na drogę postępowania karnego skarbowego ograniczonego do kontekstu art. 62 par. 2 kks jako swoistej kalki uprzednio zapadłej decyzji z art. 108 ust.1 u.o.p.t.u.

Z obserwacji wynikało, że wymiar sprawiedliwości jeżeli chodzi o skazywanie za przestępstwa związane z procederem nadużyć w VAT nader często potrafił tylko doprowadzić do skazania za przestępstwa przeciwko dokumentom, a w obliczu bądź to przyjętej uproszczonej pragmatyki przez finansowe organy dochodzenia bądź wskutek piętrzących się trudności natury prawnej, w tym związanych z kwalifkacją prawną, pomijał szerszy kontekst sprawy. W tych okolicznościach ustawodawca sięgnął po instrument przewidujący karalność fałszerstwa faktur w kontekście karnym, z radykalnym proporcjonalnym do skali podniesieniem granic odpowiedzialności karnej” – stwierdził dr hab. Jerzy Duży.

Poinformował on, że wytyczne Prokuratora Generalnego z 10 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad prowadzenia postępowań przygotowawczych w sprawach o przestępstwa związane z procederu wyłudzenia nienależnego zwrotu  VAT oraz innych oszukańczych uszczupleń w tym podatku wyraźnie stwierdzają, że przypisanie sprawcy odpowiedzialności za te przestępstwa nie zwalnia z powinności ustalenia kwot uszczuplonych lub narażonych na uszczuplenie należności publicznoprawnych(wysokości wyrządzonej szkody, wyłudzonego zwrotu itp.).

„Jestem przekonany, że wprowadzenie przepisów typizujących przestępstwa fakturowe było jak najbardziej trafne. Ustawodawca wybrał instrument właściwy do skali zagrożenia i konieczności natychmiastowej reakcji, który jednakże nie powinien zastąpić kompleksowej, systemowej zmiany koncepcji ścigania najpoważniejszych przejawów przestępczości skarbowej i przeniesienia tegoż w obręb kodeksu karnego – podsumował dr hab. Jerzy Duży.

W konferencji udział wzięło wielu specjalistów, ekspertów, autorytetów w tej tematyce.

Dr Raffaele Petruzzi z Uniwersytetu Ekonomicznego w Wiedniu mówił o identyfikacji ryzyka i odpowiedzialności w sytuacji transakcji zachodzących między przedsiębiorstwami w obrocie międzynarodowym – odnosząc się do kwestii cen transferowych i ryzyk.

Dr Anna Romanova z Uniwersytetu Pavla Jozefa Šafárika w Koszycach stwierdziła, że celem nowego prawa powinno być zwalczanie unikania opodatkowania . Jednak wydaje się, że te przepisy dają organom podatkowym zbyt wiele restrykcyjnych praw – podkreśliła dr Romanova.

Dr hab. Agnieszka Olesińska, prof. UMK mówiła o Ordynacji podatkowej i klauzuli GAAR.

Doc. Svetislav Kostic z Uniwersytetu w Belgradzie podkreślił, że emocjonalnie podchodzi do każdej wizyty w Polsce. Mówił, że jest różnica między uchylaniem się a unikaniem opodatkowania. „Wątpię czy cel jest dobrze zdefiniowany na poziomie ustawodawcy. Mam wrażenie, że członkowie Parlamentu nie zawsze wiedzą za czym głosują. Niestety legislator nie był w stanie jasno sformułować prawa ale nie możemy się zgodzić na to aby to podatnik płacił za błędy legislatora” – podkreślił doc. Svetislav Kostic.

Tomasz Rudyk, partner DLA Piper Poland podkreślił, że niemal codziennie musi tłumaczyć klientom dlaczego postępowania się nie kończą i ciągną latami, co to jest dobra wiara i należyta staranność.

Z kolei Alexandru Arjoca z DLA Piper z Rumunii podkreślił, że w jego kraju 7 mld euro rocznie wynoszą straty budżetowe państwa z tytułu oszustw podatkowych. Poinformował, że w Rumunii organy podatkowe poddają w wątpliwość zasadność odliczenia VAT  i starają się znaleźć powody żeby odmówić zwrotu VAT.
Krzysztof Rutkowski z KDCP mówił o pakiecie paliwowym. Stwierdził, ze pakiet paliwowy nr 1 uszczelnił paliwa a pakiet paliwowy nr 2 ma uszczelnić parapaliwa. Dodał, że pakiet ten zrównuje preparaty smarowe i oleje smarowe ale zawsze jest jakiś obszar nieuszczelniony i jego zdaniem MF powinno wyjaśnić czym są smary plastyczne.

Dr Dagmara Dominik Ogińska, sędzia WSA we Wrocławiu mówiła o prawie do obrony w zakresie podatków w orzecznictwie TSUE. Podkreśliła ona jak ważne jest prawo podatnika do obrony i jego godność.

Jerzy Martini z kancelarii Martini i Wspólnicy podkreślił, że należyta staranność należy oceniać tylko w kontekście „czy podatnik mógł wiedzieć”. Wezwał tez do reformy sądów administracyjnych. „Należy otworzyć sądy dla doradców podatkowych bo to jest ta grupa zawodowa najlepiej znająca się na tych przepisach” – podkreślił Martini.

Dwudniowa konferencja obfitowała w wiele interesujących wystąpień, których tu z uwagi na charakter artykułu wymienić nie jesteśmy w stanie. Wszystkie wskazywały na ważne i aktualne kwestie.

Konferencję „Economy, Tax & Crime 2018” zorganizowali Ośrodek Studiów Fiskalnych UMK i Kujawsko-Pomorski Oddział Krajowej Izby Doradców Podatkowych przy wsparciu TUiR Warta oraz Kancelarii DLA Piper. Infor sprawował patronat medialny nad konferencją.

„Economy, Tax & Crime 2018”
Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA