REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatek cyfrowy w Unii Europejskiej - na razie brak porozumienia

Podatek cyfrowy w Unii Europejskiej - brak porozumienia
Podatek cyfrowy w Unii Europejskiej - brak porozumienia

REKLAMA

REKLAMA

Ministrowie finansów Unii Europejskiej nie doszli do porozumienia w sprawie propozycji podatku cyfrowego dla całej UE. Podatek miałby obejmować firmy takie jak Google, Facebook czy Amazon. Planowane są jednak dalsze prace nad wprowadzeniem podatku cyfrowego.

Propozycja Komisji Europejskiej w tej sprawie zakładała, że podatkiem cyfrowym obciążone byłyby wyłącznie największe przedsiębiorstwa, które w skali globalnej osiągają łączne roczne przychody w wysokości 750 mln euro, a w skali UE – 50 mln euro. Projekt dyrektywy zakłada, że podatek miałby wynosić 3 proc. przychodu przedsiębiorstwa. Szacunki Brukseli wskazywały na to, że miałby on przynieść państwom członkowskim wpływy w wysokości 5 mld euro rocznie.

Autopromocja

Takie pomysły były odpowiedzią na obecny stan, w którym firmy osiągające miliardowe zyski z działalności w internecie, praktycznie nie płacą podatków w wielu państwach członkowskich. Pozwalają im na to sztuczki księgowe umożliwiające transferowanie zysków tam, gdzie podatków nie ma w ogóle lub są bardzo niskie.

Austriacka prezydencja starała się przekonać stolice do tych rozwiązań, ale od samego początku było jasne, że nie będzie to proste. "Wykonaliśmy ogromną pracę techniczną, mieliśmy siedem spotkań grup roboczych, było spotkanie attache, grupa wysokiego szczebla dyskutowała nad tym cztery razy, przedstawiliśmy sześć tekstów kompromisowych" - relacjonował na wtorkowej konferencji prasowej w Brukseli minister finansów Austrii Hartwig Loeger.

Mimo wszystko nie udało się. Jeszcze na poprzednim spotkaniu unijnych ministrów finansów miesiąc temu sprzeciw wobec wprowadzenia rozwiązań wyrażały głośno m.in. Szwecja, Irlandia czy Dania. Mniejsze kraje przeciwstawiają się wprowadzeniu ogólnounijnych rozwiązań, bo goszczą u siebie międzynarodowe korporacje, które korzystają z ich przyjaznych systemów podatkowych, jak choćby Apple w Irlandii.

Niemcy, które co do zasady popierają uszczelnienie sytemu, obawiają się, że przyjęte przez Unię Europejską rozwiązania zostałyby przyjęte jako atak na amerykańskich gigantów, co mogłoby się spotkać z akcją odwetową ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa. Niezależnie od tego, prace nad cyfrowym podatkiem nie mogłyby pójść do przodu, choćby sprzeciw zgłosił tylko jeden kraj członkowski. W kwestiach podatkowych UE podejmuje bowiem decyzje jednomyślnie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ostatecznie Berlin i Paryż wyszły na wtorkowym (4 grudnia) spotkaniu unijnych ministrów z kompromisową propozycją, która sprowadza się do ograniczenia zakresu środków proponowanych przez Komisję Europejską. We wspólnym dokumencie stolice te wezwały KE do przedstawienia nowej wersji propozycji dyrektywy tak, żeby podatek cyfrowy odnosił się do reklam w sieci. Obecny projekt przewiduje dużo szersze podejście do tematu, m.in. opodatkowanie zysków z handlu, czy sprzedaży danych.

Francja i Niemcy chciałyby, żeby nowa propozycja została przedstawiona do marca przyszłego roku. Przepisy miałyby wejść w życie w 2021 roku, jeśli wcześniej nie wypracowano by międzynarodowego rozwiązania. Przygotowania do tego odbywają się na szczeblu OECD, ale ich tempo sprawia, że internetowi giganci nie mają na razie powodów do wielkiego niepokoju.

"Zgodziliśmy się, żeby pracować nad formą prawną propozycji francusko-niemieckiej, żebyśmy mieli szanse przedyskutować te rozwiązania - mówił austriacki minister. - Mówiąc szczerze, nie ma tam szeroko zakrojonego rozwiązania, ale to ważny pierwszy krok, który możemy zrobić przez wypracowanie porozumienia w tej sprawie wiosną przyszłego roku".

Polecamy: Komplet podatki 2019

Większe kraje unijne tracą na obecnej sytuacji miniony euro rocznie, dlatego już teraz wprowadzają swoje krajowe przepisy opodatkowujące zyski z działalności w internecie. Komisja Europejska obawia się, że doprowadzi to do podziału unijnego rynku wewnętrznego.

Wiceszef KE ds. euro Valdis Dombrovskis podkreślił, że ma nadzieję, że państwa członkowskie wypracują porozumienie w sprawie podatku cyfrowego podczas prezydencji rumuńskiej, która rozpoczyna się w styczniu.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ ndz/ ap/ asa/

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Podatek PIT - część 2
    certificate
    Jak zdobyć Certyfikat:
    • Czytaj artykuły
    • Rozwiązuj testy
    • Zdobądź certyfikat
    1/10
    Zeznanie PIT-37 za 2022 r. można złożyć w terminie do:
    30 kwietnia 2023 r. (niedziela)
    2 maja 2023 r. (wtorek)
    4 maja 2023 r. (czwartek)
    29 kwietnia 2023 r. (sobota)
    Następne
    Księgowość
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Dlaczego gospodarka strefy euro słabnie wobec USA od czasu wprowadzenia waluty euro?

    W ciągu 25 lat od wprowadzenia euro przewaga gospodarcza Stanów Zjednoczonych nad strefą euro zwiększyła się niemal trzykrotnie. W 1999 r. roku, kiedy wprowadzono walutę euro, gospodarka USA była o 11% większa niż gospodarka strefy euro pod względem parytetu siły nabywczej. Od tego czasu różnica ta wzrosła do 30% - piszą eksperci Allianz Trade w obszernym opracowaniu Allianz Research: „Europa wydaje się pozostawać w tyle za Stanami Zjednoczonymi na wielu frontach” w lutym 2024 r.

    Masz czteroletnie obligacje skarbowe indeksowane inflacją? Opłaca się teraz sprzedać i kupić nowe takie same

    Czteroletnie obligacje indeksowane inflacją otrzymają w marcu 2024 r. oprocentowanie niższe niż Ministerstwo Finansów oferuje za nowe papiery tego samego typu. Ze strony inwestorów racjonalnym działaniem byłoby umorzenie starszych serii i zakup nowych papierów. Konwersja może dotyczyć papierów o wartości około…  84 mld zł. Tak radzi w komentarzu z 23 lutego 2024 r. Emil Szweda z Obligacje.pl,

    Zakup startupu - jak nie kupić kota w worku? Kluczowe: due dilligence. Poradnik dla inwestora

    Akwizycja firmy jest inwestycją, która ma się opłacać. To oczywiste twierdzenie staje się jeszcze bardziej prawdziwe w przypadku nabycia startupu, który kupuje się po to, by rozwijać biznes z pomysłem, mający duży potencjał. Zakup startupu zazwyczaj jest łatwiejszy niż założenie firmy od zera, szczególnie takiej, która ma się okazać jednorożcem w świecie biznesu. Jednak podjęcie takiego kroku jest obarczone sporym ryzykiem. Aż 9 na 10 nowo tworzonych startupów upada, z czego 20 proc. kończy działalność w ciągu pierwszego roku, a kolejne 50 proc. nie utrzymuje się na rynku dłużej niż 5 lat [Źródło: Startup Genome]. Można dyskutować z tymi statystykami, ale jeżeli nawet są prawdziwie tylko w połowie, to i tak wskazują na pewne negatywne zjawisko. Ryzyka biznesowego przy zakupie startupu nie da się zupełnie wyeliminować, ale można zadbać o to, by ograniczyć je do minimum. 

    Żądanie zmniejszenia kary umownej – sąd nie może sam z urzędu podejmować się miarkowania. Orzeczenie Sądu Najwyższego

    Występując o zmniejszenie kary umownej dłużnik jest zobligowany wskazać, do jakiej wysokości zmniejszenia żąda. Wyinterpretować to może również sąd, pod warunkiem, że taką możliwość daje całokształt działań procesowych dłużnika. Sąd nie może sam z urzędu podejmować się miarkowania, jeśli z działań strony nie wynika chęć zgłoszenia żądania o to - orzekł w wyroku z 16 listopada 2022 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt II CSKP 578/22).

    Przekształcenie, połączenie, wniesienie aportu a możliwość stosowania estońskiego CIT

    Estoński CIT staje się coraz bardziej popularną formą opodatkowania spółek. Warto jednak wskazać, że wiąże się z nią szereg ograniczeń i warunków, jakie musi spełnić spółka, aby móc korzystać z dobrodziejstw estońskiego CIT.

    MF: Kasowy PIT od 2025 roku. Niedługo pojawi się projekt

    W Ministerstwie Finansów toczą się już prace nad projektem nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych dot. wdrożenia w polskim systemie podatkowym kasowego PIT. W najbliższych dniach projekt ten ma zostać wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Takie informacje przekazał 22 lutego 2024 r. w Sejmie wiceminister finansów Jarosław Neneman. Ale te nowe przepisy wejdą w życie nie wcześniej niż od 2025 roku.

    Jakie są kary za wykroczenia i przestępstwa skarbowe?

    Jakie są kary za wykroczenia i przestępstwa skarbowe w 2024 roku? Od czego zależy wysokość kary?

    Składka zdrowotna na ryczałcie - progi przychodów w 2024 roku

    O wysokości składki zdrowotnej dla podatników na ryczałcie decydują progi osiąganych przychodów oraz wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Jak prawidłowo obliczyć składkę zdrowotną dla ryczałtu w 2024 roku?

    Ulga dla seniorów przed otrzymaniem emerytury - co mówi prawo?

    Czy seniorzy mogą korzystać z ulgi podatkowej w PIT przed otrzymaniem emerytury, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego? Chodzi o zwolnienie w podatku dochodowym nazywane „ulgą dla pracujących seniorów”.

    Niestaranny pracodawca zapłaci podatek za oszustwo pracownika. Wyrok TSUE nie usuwa wszystkich wątpliwości i nie daje wytycznych

    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 30 stycznia 2024 r. orzekł, że pracownik wykorzystujący dane swego pracodawcy do wystawiania fałszywych faktur jest zobowiązany do zapłaty wskazanej w nich kwoty podatku  Ale takie konsekwencje powinny dotknąć pracownika pod warunkiem, że pracodawca (podatnik VAT) dochował należytej staranności, rozsądnie wymaganej w celu kontrolowania działań swojego pracownika. Jeżeli pracodawca takiej staranności nie dochował, to poniesie konsekwencje sam i będzie musiał zapłacić podatek.

    REKLAMA