| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Problemy z definicją „budowli” w podatku od nieruchomości

Problemy z definicją „budowli” w podatku od nieruchomości

Potrzebę stworzenia nowej, klarownej definicji "budowli" w podatku od nieruchomości dostrzegł Trybunał Konstytucyjny już w 2011 roku. Od tego czasu nadal ta definicja nie uległa zmianie. Zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe mają ciągłe wątpliwości co należy opodatkować. Efektem są liczne spory podatników - przedsiębiorców różnych branż - z fiskusem o to, jakie obiekty mogą być uznane za „budowle”. Chodzi m.in. o opodatkowanie stacji transformatorowych, stacji telefonii komórkowej, sieci telekomunikacyjnych i energetycznych, elektrowni wiatrowych i wyrobisk górniczych. Rzecznik Praw Obywatelskich po raz PIĄTY pyta o to ministra finansów.

Niejasna definicja „budowli” utrudnia działalność przedsiębiorców z takich branż, jak górnicza, telekomunikacyjna czy energetyczna. Ich spory z organami podatkowymi na tym tle trafiają do sądów administracyjnych. Takich spraw jest coraz więcej. Sprawa dotyczy zwłaszcza gmin górniczych, które stanęły przed koniecznością zwrotu wielomilionowych kwot podatku od nieruchomości, wraz z odsetkami.

Problem był sygnalizowany w korespondencji kierowanej od 2013 r. przez kolejnych Rzeczników Praw Obywatelskich do resortu finansów i premiera. Mimo upływu ośmiu lat nadal nie wypracowano jednak nowej definicji pojęcia „budowli”, zgodnie z wymogami Trybunału Konstytucyjnego. Zaniepokojony wieloletnią nieefektywnością legislacyjną w tej sprawie, RPO już po raz piąty zwrócił się do Ministra Finansów. 

W wyroku z 13 września 2011 r. Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt P 33/09) wskazał na liczne i poważne mankamenty legislacyjne przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 12 stycznia 1991 r. Jednocześnie zasygnalizował konieczność opracowania nowej definicji „budowli” dla celów podatkowych.

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

Polecamy: INFORLEX Księgowość i Kadry

Definicja „budowli” z ustawy podatkowej odwołuje się do pojęć funkcjonujących na gruncie Prawa budowlanego - „obiekt budowlany” oraz „urządzenie budowlane”. W ocenie Trybunału definicje te nie są tak precyzyjne, aby można je było zawsze stosować na gruncie prawa podatkowego. Jest to bowiem dziedzina prawa, w której obowiązują podwyższone standardy jednoznaczności i określoności przepisów. Dlatego TK wskazał na konieczność stworzenia autonomicznej i precyzyjnej konstrukcji pojęcia „budowla” na gruncie podatkowym.

Po tym wyroku Ministerstwo Finansów dostrzegło konieczność zmiany przepisów. Kolejno rozważano pięć propozycji rozwiązań, ale bez skutku:

  • doprecyzowanie definicji „budowli”, przy odniesieniu się do pojęć zawartych w Prawie budowlanym i przy jednoczesnym wyszczególnieniu obiektów podlegających opodatkowaniu zgodnie z Klasyfikacją Środków Trwałych (propozycja z 2013 r.);
  • doprecyzowanie definicji „budowli” dla celów podatkowych bez odwoływania się do pojęć z Prawa budowalnego, z wyszczególnieniem obiektów podlegających opodatkowaniu zgodnie z Klasyfikacją Środków Trwałych (propozycja z 2015 r.);
  • odstąpienie od definiowania „budowli” dla celów podatkowych i opodatkowanie majątku przedsiębiorcy stanowiącego określone środki trwałe;
  • stworzenie autonomicznej zamkniętej definicji pojęcia „budowla” bez tworzenia wykazu obiektów podlegających opodatkowaniu zgodnie z Klasyfikacją Środków Trwałych;
  • uznanie – w związku z pracami nad tzw. Kodeksem urbanistycznobudowlanym - że zdefiniowanie „budowli” w ustawie podatkowej nie może być całkowicie oderwane od Prawa budowlanego. Zakładano zmianę ustawy podatkowej także w zakresie definicji „budowli”.

Tymczasem w 2017 r. zapadł kolejny wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Za niekonstytucyjną uznano taką interpretację art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy podatkowej, która umożliwia kwalifikowanie jako budowli obiektu budowlanego spełniającego kryteria do bycia budynkiem. TK  podtrzymał  stanowisko z wyroku z  2011 r.

- Pomimo kolejnego rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego opodatkowania podatkiem od nieruchomości budowli, ustawodawca nie dąży do sfinalizowania prac legislacyjnych w tym obszarze – wskazuje RPO.

Z odpowiedzi Ministerstwa Finansów z 18 kwietnia 2019 r. na interpelację poselską wynika bowiem, że z uwagi na złożoność problemu i brak wersji projektu Kodeksu urbanistycznobudowlanego -  uwzględniającej uwagi zgłoszone w trakcie uzgodnień i konsultacji publicznych - w najbliższym czasie nie przewiduje się skierowania do rządu projektu zmiany definicji „budowli”.

Rzecznik przypomina, że sprawa nadal jest przedmiotem licznych sporów sądowych. Brak jasnej definicji wywołuje negatywne konsekwencje - nie tylko po stronie podatników, ale także organów podatkowych. Z jednej strony zdecydowanie utrudnia to prowadzenie działalności gospodarczej. Z drugiej strony brak możliwości jednoznacznego określenia przedmiotu opodatkowania dotyka organy podatkowe. 

- Po raz piąty zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie skutecznych działań, mających na celu stworzenie precyzyjnej definicji „budowli” dla celów opodatkowania podatkiem od nieruchomości - napisał Adam Bodnar do ministra finansów Jerzego Kwiecińskiego.

Wystąpienie RPO do Ministra Finansów ws. definicji „budowli” dla celów podatkowych, 11 października 2019.pdf

Warto przy okazji zwrócić uwagę, że RPO nie zauważył, że od 20 września 2019 r. mamy formalnie ministra finansów, inwestycji i rozwoju, na które to stanowisko został powołany Jerzy Kwieciński.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

KORONAWIRUS - podatki, prawo

reklama

Ostatnio na forum

Artykuł Partnerski

Wszystko co musisz wiedzieć o PPK

Eksperci portalu infor.pl

Anna Resiak

Ekspert podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »