REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Ważniejszy jest centralny rejestr podatników VAT niż jakieś urzędowe „kryteria należytej staranności”

Ważniejszy jest centralny rejestr podatników VAT niż  jakieś urzędowe „kryteria należytej staranności”
Ważniejszy jest centralny rejestr podatników VAT niż jakieś urzędowe „kryteria należytej staranności”

REKLAMA

REKLAMA

Gdy nawet udałoby się wydać jakieś „ogólne objaśnienia”, które zastosowałyby naiwnie jakiś podatnik VAT, to wpadłby w pułapkę, którą zapamiętałby na całe życie – pisze profesor Witold Modzelewski.

Z odpowiedzi ministra finansów na interpretację poselską nr 18559 dowiadujemy się, że kolejny, lutowy termin ogłoszenia urzędowych kryteriów „dołożenia należytej staranności” w podatku od towarów i usług nie będzie dotrzymany.

REKLAMA

REKLAMA

Może lepiej wycofać się z tego pomysłu? Prace trwają już sześć miesięcy (od września 2017 r.). Resort finansów zupełnie niepotrzebnie uwikłał już drugiego szefa resortu w tę sprawę, zapowiadając opracowanie owych kryteriów a następnie co miesiąc przesuwając termin ich ogłoszenia.

Dajmy spokój: chyba faktyczni autorzy tego dokumentu podjęli się zbyt trudnego zadania i lepiej niech tego nie robią. Gdy nawet udałoby się wydać jakieś „ogólne objaśnienia”, które zastosowałyby naiwnie jakiś podatnik, to wpadłby w pułapkę, którą zapamiętałby na całe życie.

Jeśli nie jest to zrozumiałe, to już wyjaśniam na przykładzie: podatnik odliczył z fałszywej faktury podatek naliczony, przeszedł test ograniczonej poczytalności („nie wiedział, że uczestniczy w oszustwie”) oraz test gorliwej nieudolności („mimo dołożenia należytej staranności nie wiedział o uczestniczeniu w oszustwie”). Swoją nieudolność udowodnił wiernie stosując urzędowe kryterium należytej staranności wynikającej z ogólnych objaśnień ministra finansów. Organ wydając decyzję stwierdził brak prawa do odliczenia, określił zaległość podatkową, orzekając jednocześnie o zwolnieniu z jej wpłaty, bo podatnik „zastosował się do ogólnych objaśnień”, a to nie może nie szkodzić. Decyzja ta, będąca tylko pozornym sukcesem podatnika, będzie jednocześnie podstawą do rozpoczęcia postępowania karnego, ponieważ będzie dowodem „użycia”  sfałszowanej faktury w „okolicznościach faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia należności publicznoprawnej”, czyli popełnienia przestępstwa pospolitego.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

„Zastosowanie się” do ogólnych objaśnień daje jednak tylko indywidualny skutek abolicyjny w sprawach karnoskarbowych, a nie karnych , a w tego rodzaju sprawach następuje najczęściej idealny zbieg odpowiedzialności karno-skarbowej i karnej (art. 286 KK i art. 76 KKS oraz art. 270a albo art.271a KK i art. 62 KKS). Zgodnie z wytycznymi Prokuratora Generalnego z 10 sierpnia 2017 roku w tym kierunku prowadzone są śledztwa w tego rodzaju sprawach. Dużo lepszym wariantem dla podatników będzie walczyć do upadłego w obronie prawa do odliczenia właśnie bez powoływania się na prawa ochronne wynikające z „zastosowania się” do owych objaśnień. To też tak do końca nie chroni przed odpowiedzialnością karną, ale nie będzie dowodu w postaci –  decyzji niekorzystnej dla osób odpowiedzialnych, ale korzystnej dla podatnika.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie wiadomo, kto namówił ministerstwo finansów do podjęcia się w dodatku publicznie ujawnionych prac tymi objaśnieniami. Albo był to ktoś, kto nie rozumie tego problemu, albo działający w złej wierze. Nie jest tajemnicą, że przynajmniej część firm, które ma poważne kłopoty z odliczeniami i zwrotami w tym podatku, lobbuje właśnie za jak najszybszym opracowaniem tychże objaśnień. Wtóruje im część biznesu podatkowego, który od lat – jak sam twierdzi – zajmuje się „optymalizacją rozliczeń w VAT”. Ich narracja jest najczęściej taka: „uczciwy biznes czeka na te objaśnienia”, bo wie, że uczestniczy w oszustwach, lecz chce uniknąć odpowiedzialności podatkowej. Ale w tym rozumieniu jest albo wyjątkowy cynizm albo błąd logiczny: jeśli podatnik wie, że uczestniczy w oszustwie, to zastosowanie się do urzędowych kryteriów „należytej staranności” jest mu potrzebne jak umarłemu kadzidło. A „wiedza” o uczestnictwie w oszustwie nie tylko oznacza świadomy i celowy udział (zamiar bezpośredni), lecz również podejrzenie uczestnictwa i zgoda na skutek przestępny (zamiar ewentualny).

Te problemy nie zawsze są czytelne dla ekonomistów. Dla sądów administracyjnych problem jest z reguły prostszy: gdy ktokolwiek (nawet były pracownik) miał świadomość uczestnictwa w oszustwie przez jego firmę, to podatnik „wiedział”, czyli działał w złej wierze.

Oczywiście można przypomnieć przykłady, które obrazują znane porzekadło o „łasce pańskiej co na pstrym koniu jeździ”: są to zresztą nieliczne przykłady przychylnego rozumienia dla „ograniczonej poczytalności” podatnika. Nie dotyczą one jednak zwykłych, drugorzędnych firm, tylko wielkich tego świata („nietykalnych”), których przecież o jakiekolwiek machinacje nie można z istoty podejrzewać.

Postulat do resortu jest tylko jeden: dajcie sobie spokój i zacznijcie wreszcie realizować program wyborczy PiS-u, a on postulował powstanie wiarygodnego centralnego wykazu podatników, z którego będą usunięte wszystkie słupy i inne „struktury optymalizacyjne”. Jeśli władza nie ma wiedzy ilu jest naprawdę podatników, to jak można skutecznie pobierać podatki? Na razie to policja i prokuratorzy przyczynili się głównie do wzrostu dochodów z tego podatku, odstraszając część oszustów. Ale przyjdą nowi, którzy nie się nie boją. A spadek a nawet brak wzrostu dochodów budżetowych w pierwszym roku wyborczym będzie czymś znacznie groźniejszym niż wojny słowne z naszymi „strategicznymi partnerami i przyjaciółmi”, które … zwiększyły poparcie dla władzy.

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

REKLAMA

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

REKLAMA

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA