| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > ABC > Nieruchomości jako przedmiot przewłaszczenia na zabezpieczenie

Nieruchomości jako przedmiot przewłaszczenia na zabezpieczenie

Ważnym elementem współczesnego obrotu gospodarczego są różne formy kredytowania aktywności jednych uczestników tego obrotu przez innych. Z tą sferą rzeczywistości gospodarczej nieodłącznie wiąże się także zagadnienie zabezpieczania wierzytelności. Wierzyciel, np. bank udzielający kredytu lub pożyczkodawca, może skorzystać z jednej z form zabezpieczenia wyraźnie uregulowanych przepisami (np. hipoteka, zastaw, zastaw rejestrowy). W praktyce stosowane są jednak także sposoby zabezpieczenia nieuregulowane wprost przepisami prawa polskiego. Jednym z takich sposobów jest przewłaszczenie na zabezpieczenie.


W prawie polskim nie ma przepisów określających istotę przewłaszczenia na zabezpieczenie oraz sposób ustanawiania takiego zabezpieczenia. Należy zatem wyjaśnić, że najogólniej rzecz ujmując, przewłaszczenie na zabezpieczenie polega na przeniesieniu przez dłużnika prawa własności swojej rzeczy na wierzyciela. O tego rodzaju zabezpieczeniu wspomina ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 z późn. zm.), zgodnie z którą zabezpieczenie wierzytelności banku może być dokonane w drodze przeniesienia na bank przez dłużnika (lub osobę trzecią), do czasu spłaty zadłużenia, prawa własności rzeczy ruchomej lub papierów wartościowych. Powyższe nie oznacza jednak, że przewłaszczenie na zabezpieczenie może być ustanawiane tylko na rzecz banków i może dotyczyć tylko ruchomości i papierów wartościowych. Na zasadzie swobody umów możliwe jest także szersze korzystanie z tej formy zabezpieczenia. W praktyce, w umowach o przewłaszczenie na zabezpieczenie spotyka się różne konstrukcje dotyczące przejścia własności. Niekiedy strony postanawiają, że własność rzeczy przechodzi na wierzyciela (np. bank) jednocześnie z udzieleniem np. kredytu lub pożyczki, przy czym wierzyciel jest zobowiązany zwrotnie przenieść tę własność na dłużnika po spłacie zadłużenia. Odnośnie przewłaszczenia ruchomości (np. samochodu), strony postanawiają także niekiedy, że własność ta może „automatycznie” wrócić do dłużnika po spłacie zadłużenia. Możliwe są także konstrukcje, które przejście własności rzeczy na wierzyciela wiążą dopiero z opóźnieniem dłużnika w spłacie należności. Strony mają dość dużą swobodę jeśli chodzi o kształtowanie postanowień umowy o przewłaszczenie na zabezpieczenie odnośnie rzeczy ruchomych (np. samochodu, maszyn itp.).

W przypadku przewłaszczenia nieruchomości, należy jednak liczyć się z większymi ograniczeniami. Zgodnie bowiem z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej „Kodeks cywilny”), własność nieruchomości nie może być przeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu. Reguła ta stała się przyczyną wątpliwości, czy w przypadku nieruchomości przewłaszczenie na zabezpieczenie jest w ogóle możliwe. Możliwość przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie została jednak dopuszczona w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Aby umowa przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie była zgodna z powyższą regułą i ważna, musi ona bezwarunkowo przenosić własność na wierzyciela. Takie przeniesienie własności może być połączone z ustanowieniem określonego prawa do korzystania z nieruchomości przez dłużnika w czasie trwania zabezpieczenia, oraz z umownym ograniczeniem tego korzystania przez wierzyciela. Przykładowo, dłużnik przenosząc własność nieruchomości na kredytodawcę może zachować prawo do prowadzenia działalności na tej nieruchomości w czasie kiedy korzysta z kredytu, zaś kredytodawca może zobowiązać się do niepodejmowania w tym czasie działań dotyczących nieruchomości mogących zakłócać prowadzenie takiej działalności. Odnośnie przeniesienia własności z powrotem na dłużnika, należy natomiast pamiętać, że nie jest możliwy „automatyczny” powrót własności nieruchomości do dłużnika, z chwilą spłaty zadłużenia, na zabezpieczenie którego dokonano przewłaszczenia. Wierzyciel może natomiast zobowiązać się, że zwrotnie przeniesie na dłużnika własność nieruchomości po spłacie zadłużenia. Wówczas konieczne jest jednak zawarcie odrębnej umowy, przenoszącej bezwarunkowo własność nieruchomości z powrotem na dłużnika. Przyjmuje się przy tym, że dłużnik który spłacił dług, może żądać zwrotnego przeniesienia własności na drodze sądowej (wówczas wyrok sądu zastępuje dokonanie zwrotnego przeniesienia własności przez wierzyciela, który się od tego uchyla).

Ponieważ jak wyżej wskazano, umowa przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie nie jest wprost uregulowana przepisami prawa polskiego, konieczne jest precyzyjne określanie przez strony takich umów wzajemnych praw i obowiązków. Postanowienia takich umów powinny szczegółowo określać zwłaszcza zasady korzystania z nieruchomości w okresie trwania zabezpieczenia, oraz zdarzenia skutkujące obowiązkiem po stronie wierzyciela zwrotnego przeniesienia nieruchomości na dłużnika. Należy przy tym pamiętać, że zarówno sama umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie, jak i umowa zwrotnie przenosząca własność na dłużnika, wymagają formy aktu notarialnego.

Podsumowując, zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, przewłaszczanie nieruchomości na zabezpieczenie jest dopuszczalne. Jednak, ze względu na obowiązujący w polskim prawie zakaz przenoszenia własności nieruchomości pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu, umowa przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie musi zakładać bezwarunkowe przeniesienie własności nieruchomości na wierzyciela. Z takim bezwarunkowym przeniesieniem własności, w przypadku przewłaszczenia na zabezpieczenie, powiązane jest zobowiązanie się wierzyciela do zwrotnego przeniesienia własności na dłużnika w razie zaspokojenia wierzytelności zabezpieczonej. Ponieważ przepisy prawa polskiego nie regulują zakresu uprawnień i obowiązków stron umowy przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie, konieczne jest, aby sama treść takiej umowy precyzyjnie i w sposób pełny określała prawa i obowiązki jej stron.

Krzysztof Niepytalski, aplikant radcowski

M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna

reklama

Autor:

Źródło:

M. Szulikowski i Partnerzy Kancelaria Prawna
E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Małgorzata Bryła

Adwokat kościelny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »