| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Globalny skandal podatkowy

Globalny skandal podatkowy

Niemal na całym świecie zaczęło się polowanie na nieuczciwych podatników, którzy ukrywali dochody w Liechtensteinie. Prawdopodobnie przyłączy się do niego także Polska


Czy na liście mogą być Polacy? - Liechtenstein nie jest u nas zbyt popularny jako kraj służący unikaniu podatków. Jest pod koniec pierwszej dziesiątki - mówi „Gazecie” doradca podatkowy z dużej firmy konsultingowej proszący o anonimowość. - Dużo większym wzięciem cieszą się Cypr, Luksemburg, wyspy na kanale La Manche - tłumaczy.


- Myślę, że na dysku znalazło się ok. 20 Polaków - typuje doradca.


- Owszem, zdarzało mi się rejestrować dla polskich klientów fundacje w Liechtensteinie - mówi inny doradca. - Raczej służyło to jednak ukryciu majątku przed wierzycielami niż unikaniu fiskusa - wyjaśnia. Również jego zdaniem na liście może być maksimum 20 Polaków, „ale równie dobrze może nie być żadnego”.


Maleńki Liechtenstein znalazł się pod ogromną presją. Liczące 35 tys. obywateli położone między Szwajcarią a Niemcami księstwo, którym władają potomkowie XVI-wiecznego kondotiera, ma fatalną reputację wśród ministrów finansów. Podobnie jak Andora i Monako nie podpisało konwencji OECD umożliwiających zwalczanie prania brudnych pieniędzy i wymianę informacji między krajami. Tylko Amerykanom udało się po 11 września zmusić maleńki kraik do dzielenia się danymi w przypadku podejrzenia o finansowanie terroryzmu.


Unikanie podatków w ogóle nie jest uważane tam za przestępstwo, a dyskretne usługi bankowe dla bogatych to podstawa dobrobytu i kraju, i rodziny Liechtensteinów, której majątek oceniany jest na 4-5 mld euro. To właśnie do niej należy bank LGT, z którego wyciekły dane.


Książę Alois Liechtenstein tłumaczył, że jego kraj nie robi nic złego. - Im bardziej państwa ingerują w prywatną sferę obywateli, tym bardziej obywatele chcą ją chronić - mówił oburzony zwłaszcza sposobem, w jaki Niemcy dostali dysk.


Ale książę prawdopodobnie będzie musiał się ugiąć pod międzynarodową presją. - Nie traćcie czasu i podpiszcie konwencje OECD - apelowała niedawno kanclerz Niemiec Angela Merkel. A minister finansów w jej rządzie Peter Steinbrueck ostrzegł, że jeśli Liechtenstein nie posłucha, to Berlin może wprowadzić restrykcje w transakcjach z nim.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Konrad Kaszubiak

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »