| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Podatek od supermarketów od obrotu a nie od powierzchni?

Podatek od supermarketów od obrotu a nie od powierzchni?

W przyszłym tygodniu razem z ministrem finansów będziemy rozmawiać z przedsiębiorcami o wniesionych przez nich uwagach do projektu ustawy o podatku od marketów; do końca grudnia chcemy wypracować ostateczne stanowisko - powiedział 11 grudnia 2015 r. PAP szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Jego zdaniem możliwe jest m.in. uzależnienie podatku od obrotów takiego sklepu, a nie od powierzchni, czy odejście od jednolitej stawki 2-proc. na rzecz stawki progresywnej.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów powiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca tego, czy projekt będzie poselski, czy rządowy. Podtrzymał, że rząd chce, aby zmiany te weszły w życie najpóźniej od drugiego kwartału 2016 r.

"W przyszłym tygodniu będę wraz z ministrem finansów konsultował z przedsiębiorcami wniesione przez nich uwagi do projektu ustawy o podatku od sklepów wielkopowierzchniowych. Na spotkaniu będą ci handlowcy, przedstawiciele zrzeszeń handlowców, którzy przysłali wstępne uwagi do projektu. W sumie było to około 50 podmiotów" - powiedział Kowalczyk w piątek PAP.

Jak dodał, do końca grudnia powinno zostać wypracowane i przedstawione stanowisko w sprawie ewentualnych zmian w projekcie.

W grę wchodzi m.in. uzależnienie podatku od obrotów takiego sklepu, a nie od powierzchni.

PIT-Y 2015 (książka + CD)

Monitor Księgowego – prenumerata

Jak mówił już wcześniej PAP, uwagi przedsiębiorców polegają na tym, by albo całkowicie odejść od kryterium powierzchni sklepu wielkopowierzchniowego i uzależnić podatek tylko od wysokości obrotów. Druga uwaga - jeśli zostaje powierzchnia, to powinna być wyższa - np. 400 m kw. W projekcie jest 250 m kw.

"Kolejna kwestia - to odejście od jednolitej stawki 2-proc. na rzecz stawki progresywnej. To pozostaje do uzgodnienia, by uzyskać cel fiskalny" - podkreślał Kowalczyk.

Z uzasadnienia projektu ustawy autorstwa PiS wynika, że w 2013 r. 175 sieci handlowych, które działały w sektorze sprzedaży detalicznej, wpłaciło łącznie podatki dochodowe w wysokości 440 mln zł. Kwota ta stanowi - według autorów propozycji - 0,47 proc. ich przychodów.

Autorzy projektu podkreślają, że nowa ustawa ma ograniczyć potencjalny transfer zysków osiąganych ze sprzedaży detalicznej na terenie kraju przez duże koncerny. W wielu przypadkach - ich zdaniem - wielkie sieci handlowe mają obecnie możliwości unikania płacenia podatku dochodowego. Przykładowo wykazują straty podatkowe, by nie płacić podatków dochodowych, a zyski faktycznie transferowane są do innych państw.

Nowy podatek - według PiS - ma również przeciwdziałać ekspansji zagranicznych sieci handlowych, które, dysponując środkami i odpowiednim know-how, potrafiły szybko podporządkować sobie rynek handlu detalicznego w Polsce.

PiS przekonuje w uzasadnieniu projektu, że sklepy wielkopowierzchniowe w Polsce są obecnie realnie mniej obciążone podatkami niż ich mniejsi, detaliczni konkurenci.

Według autorów projektu udział podatku dochodowego w przychodach małego i średniego biznesu zajmującego się handlem detalicznym jest ponad dwukrotnie wyższy niż w sklepach wielkopowierzchniowych, a sytuację dodatkowo pogarsza tzw. czwarty sektor, czyli sprzedaż detaliczna podmiotów niepłacących żadnych podatków, który w małych miastach i na wsi stanowi już liczącą się konkurencję głównie dla małych i średnich firm. (PAP)

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Strama

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »