REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Przekaz dotyczący oferty firmy - transkreacja czy zwykłe tłumaczenie?

Przekaz dotyczący oferty firmy - transkreacja czy zwykłe tłumaczenie?
Przekaz dotyczący oferty firmy - transkreacja czy zwykłe tłumaczenie?

REKLAMA

REKLAMA

W przypadku gdy firma rozszerza swoją działalność na skalę międzynarodową, powstaje pytanie: jak sformułować przekaz dotyczący oferty firmy, aby był on zrozumiały dla klientów, a tym samym zachęcał do zakupu produktu i pozwalał się z nim identyfikować? Proste przetłumaczenie oferty na inny język to często za mało, warto więc pomyśleć o transkreacji.

W perspektywie krótkoterminowej zwykłe tłumaczenie oryginalnych tekstów daje oszczędność czasu i pieniędzy, jeśli jednak bezpośredni przekład zawiedzie, to w dłuższej perspektywie koszty się zwiększą – mogą nawet pojawić się wydatki związane z koniecznością naprawiania szkód wizerunkowych.

REKLAMA

REKLAMA

Biorąc pod uwagę wszystkie niuanse, które stanowią o istocie poszczególnych języków i kultur oraz determinują gotowość produktu do wprowadzenia na rynek, jedyną opłacalną opcją jest często transkreacja. Na czym polega różnica? Transkreacja to przetworzenie materiałów oryginalnych w takiej formie, aby ich odbiór przez klienta był dokładnie taki sam, jak odbiór tekstów źródłowych przez pierwotnych adresatów. Dzięki temu procesowi otrzymujemy kreatywny i całkowicie nowy komunikat, uwzględniający zmianę wydźwięku i wyglądu wszystkich elementów przekazu: od sloganów i treści reklamowych, po nazwę samego produktu. Zwykłe tłumaczenie polega z kolei na bardziej uproszczonej adaptacji tekstu tak, aby był on zrozumiały na podstawowym poziomie językowym dla odbiorców zagranicznych.

Ułatwienia w wykonywaniu działalności gospodarczej wprowadzone w 2015 r.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Dlaczego więc właściwie nie zatrudnić copywriterów w kraju docelowym, którzy zapoznają się z materiałami oryginalnymi i stworzą je od nowa w swoim języku ojczystym? Jest to jedna z opcji. Należy jednak pamiętać, że zapewnienie precyzji nowych materiałów wymaga zrozumienia wszelkich niuansów oryginalnego przekazu. Dlatego też proces transkreacji uwzględnia przekazanie specjalistom tzw. briefu kreatywnego – dokumentu określającego kompletny zestaw koncepcji, jakie firma pragnie uwzględnić w swoich materiałach, w tym wpływ, jaki mają one wywrzeć na odczucia klientów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Wynikiem profesjonalnej transkreacji jest wprowadzenie klientów w świat produktów firmy w sposób, który wydaje im się „znajomy”. Efekt taki uzyskuje się dzięki zastosowaniu szaty graficznej, palety barw, wyrażeń potocznych, materiałów audiowizualnych, a nawet metod dokonywania zakupu, które wzbudzają zaufanie potencjalnych klientów reprezentujących różne narodowości. Mimo że obywatele wielu krajów mają pewien kontakt z językiem angielskim, uznając, że stanowi on lingua franca naszych czasów, przekonanie kogoś do zakupu produktów firmy to trudna sztuka, wymagająca również uwzględnienia osobistych preferencji i zapewnienia klientowi poczucia komfortu zakupu. Poziom trudności można sobie łatwo wyobrazić. Jeśli chcemy na przykład kupić buty na chińskiej stronie internetowej lub lampy od producenta z Indii, jakie elementy sprawiają (lub brak jakich elementów sprawia), że pospiesznie wracamy na stronę Amazona lub Shopzilli?

„Dzisiejszy konsument to osoba, do której dociera coraz więcej komunikatów. Uczymy się je skutecznie omijać i filtrować, w efekcie czego marki muszą coraz więcej płacić za dotarcie do wybranych grup osób. Dlatego dużą uwagę należy przywiązywać do jakości komunikatów, jakie przekazujemy. Niektóre duże marki stosują strategię tworzenia marki w jednym kraju na poziomie globalnym, tłumacząc je jedynie na poziomie lokalnym. Natomiast każdy rynek to zupełnie inne środowisko funkcjonowania. Kultura, popkultura, czy trendy mainstreamowe, które wykorzystują marki, są zupełnie inne. Dlatego strategia marketingowa powinna zawierać dostosowanie wszystkich używanych materiałów marketingowych pod dany rynek” – mówi Maciej Mazur, project manager z agencji Biuro Podróży Reklamy.

Polecamy: Przewodnik po zmianach przepisów 2014/2015


„Skuteczne zaistnienie na rynku zagranicznym nie jest prostym zadaniem. Decyduje o tym szereg czynników, także niuanse kulturowe. Zbyt powierzchowne potraktowanie kultury, w tym języka, może przysporzyć firmie problemów, o czym świadczą potknięcia nawet największych gigantów, jak Pepsi czy P&G” – zauważa dr Aleksandra Kuźmińska-Haberla z Instytutu Badawczego IPC.

„Odbiorcy zagraniczni niekoniecznie reagują podobnie na takie same slogany. Tekst, który fantastycznie »sprzedał« produkt w jednym kraju, może zupełnie nie działać na klientów w innym. Nawet dobre, bezbłędne tłumaczenie nie zawsze będzie zrozumiałe, nie będzie bawić czy zachęcać. Dobrze obrazują to animowane filmy, np. Shrek, gdzie teksty są bardzo przesiąknięte lokalną specyfiką – wtedy śmieszą bardziej. Ale kultura to nie tylko problem językowy, ma ona znacznie szerszy kontekst – wyznawanie innych wartości, inne tradycje, postrzeganie indywidualizmu, emocjonalność. To również należy brać pod uwagę” – kontynuuje Kuźmińska-Haberla.

Artur Kotliński z Instytutu Badawczego IPC dodaje: „Niezmienione – bywają śmieszne, a czasami nawet obraźliwe. Polacy przyzwyczaili się już do marki żarówek OSRAM, ale początkowo nazwa ta wywoływała mieszane uczucia. Firma przeprowadziła badania, z których wynikało, iż Polakom ta marka kojarzy się z wiadomą czynnością. Na bazie tych badań stworzone zostało również hasło reklamowe – „Osram i wszystko jasne”. Podobnie było z czekoladą Cadbury’s, kojarzyła się z kotem burym, czy producentem pojemników na śmieci – Curver. Problemowe sytuacje zdarzają się również na innych rynkach – np. Amerykanów bawiła nazwa biurka FartFull firmy IKEA. Stąd niektórzy producenci decydują się na dostosowanie marki do specyfiki lokalnego rynku, aby nazwa lepiej się kojarzyła czy po prostu dobrze brzmiała”.

„Transkreacja wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem, jeśli firma chce dotrzeć do odbiorcy, uwzględniając jego kontekst kulturowy, ale zachowując oryginalny ładunek emocjonalny, oryginalny wydźwięk i zamysł przekazu. Do odbiorcy zagranicznego dużo bardziej przemówi tekst uwzględniający specyfikę kultury, osadzony w realiach rynku lokalnego, niż zwykłe przełożenie hasła” – mówi Kotliński.

Agata Nowak z firmy Skrivanek uzupełnia: „Firma Skrivanek wykonuje usługę transkreacji dla globalnych marek, które wiedzą, że taki sam przekaz kierowany do odbiorców funkcjonujących w różnych kontekstach kulturowych, to za mało. Jest to szczególne ważne w branżach, dla których niezrozumienie intencji autora może rodzić poważne konsekwencje, np. dla firm farmaceutycznych, dystrybuujących urządzenia medyczne czy żywność. Transkreacja może nie tylko sprawić, że tekst będzie bardziej zrozumiały dla czytelnika, ale także bardziej przyjazny, co może zachęcić go do zakupu właśnie tego produktu. Świetnym przykładem transkreacji, które wykonuje Skrivanek, są ulotki dla pacjentów i instrukcje obsługi pomp insulinowych czy holterów. Zmieniamy w nich imiona przykładowych użytkowników, nazwy posiłków („uruchom urządzenie po lunchu” – czy wszyscy Polacy jedzą lunch?). Osobnym przypadkiem są materiały dla dzieci czy młodzieży, gdzie trzeba całkowicie zmienić język (np. opisy gier). Różnice kulturowe wśród młodych użytkowników są silniejsze niż u dorosłych, a język, jakim się posługują, jest ważnym elementem ich tożsamości.”

Tłumaczenia prawnicze - ważne i wymagające

Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój globalnej reklamy, nie da się uniknąć rozważenia kwestii transkreacji na tle zwykłego tłumaczenia. Jedna czwarta firm dokonuje tłumaczenia na 15 lub więcej języków, zaś niektóre – na aż 60 języków. Facebook na przykład udostępnia swój serwis w językach, którymi mówi aż 90% światowej populacji oraz 95 procent ludzi mających dostęp do Internetu. Globalny wyścig mający na celu pozyskanie klientów wszedł w szczytową fazę. Im bardziej zaawansowane narzędzia zastosuje firma, tym większe prawdopodobieństwo wygranej.

Źródło: Skrivanek Sp. z o. o.


Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Przy zarobkach do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

REKLAMA

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Skarbówka potwierdza: w KSeF brak przycisku „usuń”, jest tylko „skoryguj”. A podwójna faktura to ryzyko podwójnego podatku

Pierwsze miesiące obowiązkowego KSeF pokazują coś, co wielu z nas przeczuwało: system nie rozwiąże za nas problemów z fakturowaniem, jeśli na etapie wdrożenia nie przeanalizujemy wszystkich procesów związanych z wystawianiem faktur funkcjonujących w organizacji. Efekt? Każdy błąd pojawiający się na fakturze – niezależnie od tego czy jest merytoryczny czy czysto techniczny – trzeba skorygować w myśl regulacji VAT-owskich i możliwości schemy danego typu faktury. Bywa to dużym wyzwaniem.

Premier Tusk: od 2027 r. 130 tys. zł II. próg podatkowy w PIT i nowa stawka 24% z nowym progiem 150 tys. zł. Niższy limit dla ryczałtu a CIT wzrośnie do 22% dla największych firm

Rząd proponuje podniesienie II. progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz 24-proc. stawkę PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował 19 sierpnia 2026 r. premier Donald Tusk. Zapowiedział też podwyżki podatków, które mają sfinansować te zamiany w PIT, w tym wyższy CIT dla największych firm.

Faktura korygująca w KSeF – jakie obowiązki ma podatnik?

Obowiązkowe korzystanie z Krajowego Systemu e-Faktur miało ujednolicić sposób wystawiania faktur oraz usprawnić ich obieg. W praktyce pojawiają się jednak sytuacje, w których ograniczenia techniczne systemu utrudniają realizację obowiązków wynikających z ustawy o VAT. W interpretacji indywidualnej z 16 lipca 2026 r., sygn. 0112-KDIL1-1.4012.348.2026.1.JKU Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odniósł się do możliwości wykorzystania zewnętrznych załączników do zbiorczych faktur korygujących wystawianych w KSeF.

REKLAMA

Omyłkowe przesłanie faktur do KSeF. Czy korekta jest konieczna?

Wdrożenie obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur wiąże się nie tylko z koniecznością dostosowania systemów informatycznych, ale również z ryzykiem wystąpienia błędów podczas ich wdrażania. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 23 czerwca 2026 r., sygn. 0114-KDIP1-3.4012.298.2026.1.KP odniósł się do skutków omyłkowego przesłania do KSeF faktur, które wcześniej zostały prawidłowo wystawione poza systemem oraz wskazał, jakie działania powinien podjąć podatnik w takiej sytuacji.

Wnioski z „wycieku” danych pacjentów: trzeba zawiesić obowiązkowy KSeF i zlikwidować inne nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych obywateli

Możemy przyjąć prognozę, że wcześniej niż później dane z KSeF „wyciekną” (podobnie dotyczy to ewidencji podatkowej JPK_VAT i JPK_CIT) – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zlikwidować wszystkie nakazy przymusowego gromadzenia wrażliwych danych dotyczących obywateli.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA