REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy przekształcenie spółki z o.o. w spółkę komandytową może służyć unikaniu opodatkowania?

EMPIRIUM Jaroń Klęczar spółka cywilna
DORADCY PODATKOWI I RADCOWIE PRAWNI
Adam Klęczar, radca prawny
Czy przekształcenie spółki z o.o. w spółkę komandytową może służyć unikaniu opodatkowania? /fot. Fotolia
Czy przekształcenie spółki z o.o. w spółkę komandytową może służyć unikaniu opodatkowania? /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Przekształcenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę komandytową to coraz częściej wybierany scenariusz restrukturyzacji biznesu. Taka operacja niewątpliwie zapewnia liczne korzyści, eliminując de facto podwójne opodatkowanie dochodów z jakim mamy do czynienia w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki kapitałowej. W niektórych sytuacjach organy KAS uznają ten model przekształcenia za sposób na unikanie opodatkowania, natomiast w innych dają podatnikom zielone światło dla dokonania transformacji.

Spółka komandytowa – dlaczego warto przekształcić biznes?

Często praktykowanym przez przedsiębiorców działających w formie spółki z o.o. sposobem restrukturyzacji działalności jest utworzenie spółki komandytowej, w której spółka z o.o. będzie pełnić rolę komplementariusza. Należy bowiem pamiętać, że w świetle przepisów Kodeksu spółek handlowych komplementariusz jest wspólnikiem ponoszącym nieograniczoną odpowiedzialność. Przypisanie tej roli spółce z ograniczoną odpowiedzialnością pozwala zatem na zabezpieczenie przedsiębiorcy przed osobistą i nielimitowaną odpowiedzialnością za zobowiązania spółki. Komandytariusz odpowiada za nie bowiem jedynie do wysokości oznaczonej kwoty, którą jest określona w umowie spółki suma komandytowa. Należy przy tym pamiętać, aby wniesiony przez wspólnika-komandytariusza wkład odpowiadał wysokości wymaganej umową sumy komandytowej. W przypadku, gdy będzie miał on wartość mniejszą niż wysokość oznaczonej sumy, komandytariusz będzie ponosił odpowiedzialność osobistą, co do różnicy pomiędzy wysokością sumy komandytowej a wartością wniesionego wkładu.

REKLAMA

REKLAMA

Istotnym argumentem za przekształceniem spółki z o.o. w spółkę komandytową są również kwestie podatkowe. Prowadzenie działalności w formie takiej spółki osobowej eliminuje bowiem problem podwójnego opodatkowania, który dotyczy spółek kapitałowych. Najpierw rozliczają one bowiem podatek dochodowy (CIT) od swoich dochodów, a następnie przy wypłacie zysku pobierają podatek od dywidendy transferowanej do wspólników. Spółki osobowe, w tym komandytowe, są natomiast transparentne podatkowo, więc podatnikami nie są one same, lecz jedynie ich wspólnicy. W przypadku wspólnika-osoby fizycznej osiągany przez niego dochód będzie zatem podlegał jednokrotnemu opodatkowaniu PIT, co biorąc dodatkowo pod uwagę opcję skorzystania z podatku liniowego, może umożliwić znaczące oszczędności w porównaniu z opodatkowaniem spółki kapitałowej. Należy mieć jednak na względzie konieczność rozliczenia podatku dochodowego od niepodzielonych zysków przekształcanej spółki, o ile takie w jej przypadku wystąpiły.

Z uwagi na możliwe do osiągnięcia dzięki takiemu przekształceniu korzyści podatkowe, pewne kontrowersje budzi kwestia, czy może zostać ono uznane przez organy KAS za formę unikania opodatkowania, w sposób sztuczny i bez ekonomicznego uzasadnienia zmierzający do obniżenia należnej fiskusowi daniny. Stanowisko Szefa KAS jako organu wydającego w tym zakresie na wniosek podatników tzw. opinie zabezpieczające nie jest w tym zakresie jednoznaczne.

Szef KAS nie daje jasnych odpowiedzi

Jedna ze spraw, w której podatnik planujący przekształcenie spółki z o.o. w spółkę komandytową wystąpił o wydanie opinii zabezpieczającej do Szefa KAS zakończyła się rozstrzygnięciem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Organ odmówił wydania takiej opinii podatnikowi planującemu restrukturyzację polegającą w pierwszej kolejności na wydzieleniu zorganizowanej części przedsiębiorstwa do utworzonej spółki z o.o. a następnie jej przekształceniu w spółkę osobową. Organ uznał, iż zamierzona operacja służy jedynie sztucznemu uniknięciu opodatkowania niepodzielonych zysków spółki, z której wydzielono część przedsiębiorstwa, a cała sekwencja czynności nie posiada gospodarczego uzasadnienia. Wyrokiem z dnia 31 stycznia 2020 r. sygn. II FSK 3242/18 NSA uznał, że Szef KAS niewystarczająco wykazał, dlaczego uznał planowane przekształcenie za sztuczne.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ kolejny raz odmówił jednak wydania wnioskowanej opinii zabezpieczającej. W uzasadnieniu odmowy Szef KAS wskazał tym razem, że przepisy podatkowe precyzyjnie określają zasady fiskalizacji dochodu wypracowanego, a następnie przekazywanego udziałowcom przez spółkę kapitałową. Zdaniem organu skutkiem czynności zamierzonych przez wnioskodawcę byłby brak opodatkowania przekazania kapitału zgromadzonego w spółce do jej udziałowców. W razie realizacji zakładanego scenariusza  przepisy dotyczące opodatkowania podatkiem dochodowym transferu zysku do udziałowców nie miałby bowiem zastosowania. Tym samym, zakładana restrukturyzacja prowadziłaby w opinii Szefa KAS do uniknięcia opodatkowania.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co ciekawe, w zakresie przekształcenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w komandytową, Szef KAS wydał niedawno opinię zabezpieczającą, stwierdzając, że planowana przez wnioskodawcę operacja nie ma charakteru sztucznego i nie zmierza do unikania opodatkowania w rozumieniu Ordynacji podatkowej. W tym przypadku scenariusz restrukturyzacji przewidywał, że jedyny wspólnik przekształcanej spółki z o.o. (również spółka kapitałowa) będzie komandytariuszem w nowoutworzonej spółce komandytowej. W następstwie transformacji spółka straciłaby status podatnika CIT, natomiast możliwe byłoby rozliczenie straty podatkowej poniesionej przez komandytariusza w poprzednich latach z dochodami spółki kapitałowej. W tym przypadku, pomimo wystąpienia korzyści podatkowej, Szef KAS nie uznał jednak zamierzonej operacji za działanie służące unikaniu opodatkowania. Wyraźnie widać zatem, że podejście organu nie jest konsekwentne, a jego stanowisko może zależeć od indywidualnych okoliczności towarzyszących danej transakcji.

Jak przygotować się do restrukturyzacji biznesu?

Niejednoznaczne stanowisko organów KAS w zakresie przekształcenia spółki z o.o. w spółkę komandytową nie daje podatnikom pewności, że przeprowadzona transformacja nie zostanie zakwestionowana jako działanie służące unikaniu opodatkowania. Z tego względu całą operację trzeba gruntownie zaplanować i zastanowić się, jakim biznesowym celom, oprócz niewątpliwych korzyści podatkowych, ma służyć przekształcenie. W wielu przypadkach restrukturyzacja zmierza do uproszczenia zarządzania strukturą korporacyjną lub przeniesienia działalności ubocznej przedsiębiorcy do specjalnie wydzielonego podmiotu, a przesłanki fiskalne nie są jedynymi, którymi kierują się podatnicy.

Należy zatem przeanalizować dostępne scenariusze i ocenić jak sprawdzą się w ramach  konkretnego biznesu. Przekształcenie działalności w spółkę komandytową to nie jedyne rozwiązanie, a po zapoznaniu się ze wszystkimi opcjami może się okazać, że zamierzone cele można osiągnąć także w inny, równie korzystny sposób.

Adam Klęczar
radca prawny

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA