REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Dochody z pracy za granicą w rocznym PIT /fot. Fotolia
Dochody z pracy za granicą w rocznym PIT /fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Szacuje się, że liczba naszych rodaków, którzy wyjechali do pracy za granicę, sięga około 2 mln. Nie wiadomo oczywiście ile osób wyjeżdża poza kraj do prac sezonowych albo do obsługi przeróżnych zleceń. Ale wiadomo, że takie osoby muszą się rozliczyć z zagranicznych dochodów.
rozwiń >

Oczywiście, nie każdy pracujący poza krajem, będzie się rozliczał w Polsce. Ten obowiązek nie dotyczy osób, które przeniosły tzw. centrum interesów życiowych za granicę. Innymi słowy, jeśli ktoś stale mieszka za granicą, zabrał ze sobą rodzinę, a do kraju przyjeżdża tylko w odwiedziny czy na wakacje, będzie się rozliczał wyłącznie przed fiskusem w kraju zamieszkania. Nie ma także obowiązku rozliczania się z polskim fiskusem, jeśli podatnik dochody uzyskiwał wyłącznie za granicą. Jeśli jednak poza Polską pracował przez okres krótszy niż pół roku albo np. chce rozliczyć się z małżonkiem, powinien złożyć do urzędu skarbowego informację o dochodach zagranicznych.

REKLAMA

REKLAMA

PIT-36 plus załączniki

Osoby, które uzyskały w ubiegłym roku dochody z pracy za granicą, powinny złożyć PIT-36. Do tego podstawowego formularza należy dołączyć jeszcze co najmniej jeden PIT/ZG. Co najmniej jeden, gdyż ten dokument – w którym wpisuje się kwoty dochodu uzyskane z tytułu działalności za granicą czy przychody ze źródeł spoza Polski oraz zapłacony tam podatek – wypełnia się oddzielnie dla każdego kraju, w którym uzyskiwało się przychody. Jeśli więc ktoś zarabiał w 3 państwach (poza Polską), powinien wypełnić 3 takie druki.

Dochody zagraniczne w rocznym PIT – wyjaśnienia ekspertów resortu finansów

Poza tym potrzebny będzie formularz PIT-O, w którym podatnik będzie mógł wyliczyć ulgę, tzw. abolicyjną, która dotyczy dochodów uzyskanych w krajach, w których stosuje się niekorzystną dla podatników metodę unikania podwójnego opodatkowania.

REKLAMA

Ci, którzy przebywają w kraju, nie powinni mieć problemu z przesłaniem na czas wypełnionego zeznania. Można to zrobić pocztą, można też dokumenty złożyć w urzędzie skarbowym. Nieco większy kłopot mogą mieć osoby, które zostawiły rozliczenia na ostatni moment i akurat przebywają za granicą. W ich przypadku najszybszą metodą złożenia zeznania będzie przesłanie go drogą elektroniczną, a więc przez system e-deklaracje. PIT można też złożyć w najbliższej polskiej placówce konsularnej. Można również skorzystać z usług poczty w danym kraju. Tyle że należy pamiętać, że potwierdzenie nadania, uzyskane poza Polską, nie ma takiej mocy urzędowej jak to otrzymane w placówce Poczty Polskiej. O ile w przypadku wysłania PIT-u za pośrednictwem Poczty Polskiej dowód nadania jest potwierdzeniem zachowania terminów wynikających z przepisów, to już dowód nadania z innych poczt takiej funkcji nie spełnia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dochody zagraniczne dodaje się do tych z kraju

Dochody osiągnięte za granicą dolicza się do uzyskanych w kraju Generalna zasada, dotycząca rozliczeń dochodów uzyskiwanych w innym kraju, mówi, że należy doliczać je (po uprzednim przeliczeniu na złote) do kwoty dochodów pochodzących z pracy w kraju. Następnie od tak uzyskanej kwoty liczy się podatek. Jeśli więc łączna kwota dochodów z kraju i z zagranicy nie przekracza 85 528 zł, mnoży się ją przez 18% proc. i od wyniku odlicza się 556,02 zł. Jeśli jednak dochody przekraczają limit 85 528 zł, do obliczeń bierze się kwotę 14 839,02 zł powiększoną o 32% nadwyżki od kwoty przekraczającej limit.

Polecamy produkt: PITY 2015 z płytą CD

I tu właśnie zaczynają się różnice. W przypadku krajów, z którymi Polska podpisała umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania i w której jako metodę obliczania podatku należnego w Polsce wskazano tzw. metodę „wyłączenia z progresją”, uzyskana kwota posłuży wyłącznie do ustalenia stopy opodatkowania w Polsce. Przez uzyskany wskaźnik mnoży się wyłącznie dochody uzyskane w Polsce, co daje należny podatek.

Przykładowo – jeśli ktoś w kraju zarobił 20 tys. zł, a dzięki pracy za granicą uzyskał 30 tys. zł, to wylicza się wartość podatku od całej kwoty 50 000 zł. Następnie z otrzymanej kwoty wylicza się stopę opodatkowania - w tym przypadku stopa ta będzie wynosić 16,89% - i przez otrzymany wskaźnik mnoży się wyłącznie kwotę dochodów uzyskanych w Polsce, czyli owe 20 tys. zł. To daje kwotę podatku do zapłacenia.

Metoda „wyłączenie z progresją” została zapisana w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania, jakie Polska podpisała m.in. z Albanią, Austrią, Chinami, Chorwacją, Cyprem, Czechami, Danią, Estonią, Finlandią, Francją, Grecją, Indonezją, Irlandią, Japonią, Kanadą, Kuwejtem, Litwą, Łotwą, Niemcami, Norwegią, Portugalią, Republiką Południowej Afryki, Rumunią, Słowacją, Słowenią, Szwecją, Tunezją, Turcją, Ukrainą, Wielką Brytanią i Irlandią Północną oraz Włochami.

Druga metoda wyliczania podatku jest mniej korzystna

Jednakże w niektórych przypadkach do dochodów uzyskanych za granicą należy zastosować inną metodę liczenia zobowiązań podatkowych wobec polskiego fiskusa, czyli „metodę proporcjonalnego odliczenia”.

Początek procedury obliczania zobowiązań jest podobny do przytoczonego powyżej – czyli do dochodów uzyskanych w kraju dolicza się te pochodzące z pracy za granicą. Od uzyskanej w ten sposób kwoty liczy się kwotę zobowiązania podatkowego – oczywiście z zastosowaniem skali podatkowej. Teraz podatnik ma prawo odliczyć od podatku należnego w Polsce podatek zapłacony już za granicą, ale tylko w części przypadającej proporcjonalnie na kwotę dochodów zagranicznych. Wówczas uzyskuje kwotę, którą musi przekazać polskiemu fiskusowi.

Podatek od wakacyjnych zarobków za granicą

Wyobraźmy sobie, że podatnik w Polsce zarobił 30 tys. zł, zaś za granicą 20 tys. zł, od czego zapłacił 3 tys. zł podatku. Czyli podatek należy wyliczyć od całego dochodu, a więc 50 tys. zł. Następnie wylicza się, ile maksymalnie podatku zapłaconego za granicą będzie można odliczyć od podatku należnego w Polsce. W tym przypadku będzie to 40% z kwoty 8 443,98 zł, a więc maksymalnie 3 377,59 zł. Jako że podatek zapłacony za granicą wynosił tylko 3 000 zł, to podatek do opłacenia w kraju sięgnie 5 443,98 zł.

Metoda „proporcjonalnego odliczenia” ma zastosowanie do dochodów uzyskanych przez Polaków w Belgii, Holandii, Islandii, Kazachstanie, Rosji i w USA, bo została wpisana do umów o unikaniu podwójnego opodatkowania z tymi krajami. Dodatkowo, jak wynika z art. 27 ust. 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, jest ona stosowana również do dochodów uzyskanych w krajach, z którymi polski rząd nie podpisał umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Jest i dobra wiadomość, czyli ulga

I właśnie podatnicy, którzy uzyskują dochody w krajach, które stosują metodę proporcjonalnego odliczenia oraz ci, którzy zarabiają w państwach nieposiadających umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Polską, będą potrzebować PIT-O, aby wpisać tam tzw. ulgę abolicyjną.

Tacy podatnicy najpierw liczą podatek przy użyciu metody proporcjonalnego odliczenia. A więc mamy dochód do opodatkowania w kwocie 50 tys. zł, z czego 30 tys. zł zostało uzyskane w kraju, należny podatek w wysokości 8 443,98 zł i podatek zapłacony za granicą w wysokości 3 000 zł. Danina do opłacenia wynosi 5 443,98 zł.

Rozliczenie dochodów zagranicznych

Następnie liczy się podatek przy użyciu progresji z wyłączeniem. A więc obliczamy stopę opodatkowania kwoty 50 tys. zł, która w tym przypadku wyniesie 16,89% i obliczamy podatek wyłącznie dla części uzyskanej w Polsce. Uzyskany wynik to 5 066,39 zł, a więc o 377,59 zł niższy niż pierwotnie. I właśnie tę ostatnio kwotę wpisujemy w PIT-O jako ulgę, a na konto fiskusa wpłacamy 5 066,39 zł.

Nie cały dochód uzyskany za granicą podlega podatkowi

Zarabiający zagranicą muszą także pamiętać, że do zeznania nie wpisują całego przychodu, uzyskanego z pracy za granicą. Zgodnie z prawem bowiem, jeśli przebywający za granicą pozostawali w stosunku służbowym, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczym stosunku pracy, to za każdy dzień pobytu za granicą mogą obniżyć przychód o 30% kwoty diety ustalonej dla tego kraju. Przykładowo, dieta dla pracowników wysłanych służbowo do Niemiec wynosi 49 euro, a więc osoba pracująca w niemieckim zakładzie pracy może swój przychód pomniejszyć o 14,7 euro za każdy dzień pobytu.

Oczywiście, ta zasada dotyczy wyłącznie osób, które pracują za granicą u miejscowych pracodawców. Ci bowiem, którzy są z Polski wysyłani za granicę, dostają diety od pracodawców, a poza tym opodatkowani są w Polsce (o ile delegował ich polski pracodawca, a nie doszło do czasowego przeniesienia do miejscowej spółki polskiego pracodawcy).

Pracujący za granicą mają prawo do polskich odliczeń

Oczywiście, uzyskany podatek jest pomniejszany o wpłacone wcześniej zaliczki na podatek dochodowy oraz o składki zdrowotne. Osoby rozliczające się z dochodów zagranicznych mają także prawo do ulg na dzieci czy odliczeń z tytułu darowizny.

Marek Siudaj, Tax Care

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Kolejny wyrok korzystny dla pracowników. Koszty zakwaterowania nie stanowią przychodu, pracodawca nie musi pobierać zaliczki na podatek [NSA]

Czy każde świadczenie, które pracownik uzyskuje od pracodawcy stanowi przychód i trzeba je opodatkować? Odpowiedź na to pytanie wciąż dzieli podatników i organy podatkowe. Również sądy nie są w tym zakresie jednomyślne, jednak NSA pozostaje w wydawanych wyrokach konsekwentny.

Polska ma kilka lat przewagi nad resztą świata. KSeF to rewolucja, której zachodnie firmy mogą nam zazdrościć

Podczas gdy polscy przedsiębiorcy narzekają na Krajowy System e-Faktur, globalny rynek patrzy na nas z podziwem. W Niemczech czy USA działy finansowe wciąż toną w manualnym przepisywaniu PDF-ów, a Unia Europejska wprowadzi wspólny standard dopiero za kilka lat. Polskie firmy zyskały unikalną szansę na całkowitą automatyzację biznesu – pod jednym warunkiem: muszą przestać traktować KSeF wyłącznie jako kolejny obowiązek wobec fiskusa.

Nastroje księgowych w 2026 roku. INK - pierwszy rynkowy wskaźnik kondycji polskiej branży księgowej

Coraz większe wymogi sprawozdawcze, nadchodzące wdrożenia struktur JPK_CIT oraz utrzymujący się deficyt kadr wyznaczają aktualne tło operacyjne w polskiej księgowości. Zaprezentowany podczas konferencji „Cyfrowy Księgowy 3.0” syntetyczny Indeks Nastrojów Księgowych (INK) – opracowany przez firmę e-file we współpracy ze Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce (SKwP) – wyniósł 38,3 pkt w 100-punktowej skali. Ogłoszony po raz pierwszy wskaźnik stanowi ustrukturyzowany punkt odniesienia dla oceny kondycji sektora finansowo-księgowego.

Rewolucja w VAT i koniec drogich kas fiskalnych. Ministerstwo szykuje darmową aplikację dla firm i automatyczne rozliczenia

Szykuje się gigantyczny przewrót w rozliczeniach podatkowych, który dotknie tysiące polskich przedsiębiorców. Resort finansów w ramach pakietu „Deregulacja 2.0” i projektu ustawy nr UD473 planuje wprowadzenie e-VAT-u, czyli automatycznego wypełniania deklaracji JPK_VAT przez fiskusa, oraz KeKR – darmowej aplikacji ministerstwa zastępującej tradycyjne kasy rejestrujące. Zmiany mają przynieść koniec z biurokracją i ogromne oszczędności, ale wymuszą też skrócenie terminów wystawiania faktur oraz wymianę starych urządzeń.

REKLAMA

Koniec z drożyzną i absurdalnym podatkiem? Szykują się wielkie zmiany w sklepach z e-papierosami

Legalny rynek e-papierosów w Polsce niemal przestał istnieć, a ponad połowa sprzedaży przeniosła się do szarej strefy. Wszystko przez kontrowersyjną, 40-złotową akcyzę, która zamiast zasilić budżet, sparaliżowała uczciwych przedsiębiorców. Parlament przyjął już jednak nowelizację przepisów ratującą branżę – teraz losy cen i dostępności popularnych urządzeń zależą wyłącznie od decyzji prezydenta.

Co trzeci nowy przedsiębiorca zakładał firmę na papierze. Od 1 listopada zrobi to sam, bez urzędnika

Za nieco ponad 2 tygodnie, 1 listopada 2026 r., urzędy gmin przestaną przyjmować papierowe wnioski o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Dla wielu osób to większa zmiana, niż się wydaje. Jeszcze w 2024 r. co trzeci wniosek o wpis nowej firmy do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) trafiał do urzędu na papierze. Przy ok. 289 tys. takich wniosków rocznie to blisko 100 tys. osób, które od listopada muszą przesiąść się do internetu i samodzielnie przejść przez formularz, w którym zapadają pierwsze decyzje o podatkach, ZUS i VAT.

Polskie prawo dyskryminuje podatników wystawiających faktury VAT. Surowe sankcje za błędy w fakturowaniu – transakcje bez faktury karane dużo łagodniej

Od co najmniej pięciu lat nasz ustawodawca postanowił obrzydzać fakturowanie a nawet dyskryminować podmioty wystawiające i otrzymujące te dokumenty. Kary za błędy w wystawianiu i posługiwaniu się fakturami VAT są drakońskie, a obroty bez faktury są karane dużo łagodniej. Największym zamachem na system fakturowania jest oczywiście KSeF – pisze profesor Witold Modzelewski.

Dofinansowanie firmy - kiedy jest szansą a kiedy zwiększa ryzyko biznesowe? Najważniejsze, by inwestycja tak finansowana miała sens

Dofinansowanie może pomóc firmie przyspieszyć rozwój, sfinansować inwestycję albo wejść na rynek, na który wcześniej nie było jej stać. Może też jednak stworzyć złudzenie, że przedsiębiorstwo może pozwolić sobie na wydatek, na który w rzeczywistości nie jest jeszcze gotowe. Samo pozyskanie pieniędzy nie oznacza bowiem, że projekt jest opłacalny. Z perspektywy finansowej ważniejsze od pytania „ile możemy dostać?” jest pytanie: co wydarzy się z firmą, jeśli te pieniądze rzeczywiście dostaniemy i zaczniemy je wydawać?

REKLAMA

MF: Podatek u źródła od osób fizycznych w 2027 r. będzie obsługiwany tylko w jednym urzędzie skarbowym

Ministerstwo Finansów poinformowało w komunikacie z 13 października 2026 r., że od 1 stycznia 2027 r. wszystkie sprawy dotyczące podatku u źródła (WHT) od zagranicznych osób fizycznych z całej Polski będzie prowadził jeden wyspecjalizowany organ: Naczelnik Lubelskiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. Płatnicy zyskają jednolitą obsługę i spójne rozstrzygnięcia. Zasady opodatkowania się nie zmienią. Lubelski Urząd Skarbowy w Lublinie od 2021 r. obsługuje WHT od zagranicznych osób prawnych.

e-Doręczenia 2026 – od 1 października obowiązek objął tych przedsiębiorców. Założenie i aktywacja skrzynki to nie wszystko

e-Doręczenia to elektroniczny odpowiednik listu poleconego za potwierdzeniem odbioru. Pozwalają na bezpieczne przesyłanie korespondencji, a doręczenie za pośrednictwem tego systemu wywołuje określone skutki prawne. Dla przedsiębiorców najważniejsze jest nie tylko samo posiadanie adresu do e-Doręczeń, ale również aktywowanie skrzynki i jej regularne monitorowanie. Od 1 października 2026 r, obowiązek ten objął kolejną grupę przedsiębiorców.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA