REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

VAT w gminach 2016 – nie ma konieczności centralizacji rozliczeń

VAT w gminach 2016 – nie ma konieczności centralizacji rozliczeń
VAT w gminach 2016 – nie ma konieczności centralizacji rozliczeń

REKLAMA

REKLAMA

Wyrok TSUE z dnia 29 września 2015 r. C-276/14 nie rozstrzyga o konieczności jakiejś „centralizacji” rozliczenia VAT w gminach - uważa profesor Witold Modzelewski.

Pogląd, który z osłupieniem czytają pracownicy jednostek i zakładów budżetowych w gminach, że ów wyrok coś „rozstrzygnął”, wynika z nieznajomości jego treści. Trybunał nie badał statusu prawo podatkowego gminnych jednostek budżetowych, lecz odpowiedział na pytanie, typu „czy masło jest maślane”.

REKLAMA

REKLAMA

Jak zadał pytanie prejudycjalne NSA? Czy „niesamodzielna jednostka budżetowa” jest podatnikiem? Na co otrzymał odpowiedź pozytywną, bo jaką mógł dostać? TSUE nie badał, czy podmiot ten jest „samodzielny” w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług, co zdaniem NSA decyduje (zresztą błędnie) o tym, czy czynności tego podmiotu podlegają, czy też nie podlegają temu podatkowi. Ale ten aspekt nie ma tu żadnego znaczenia.

Podatnik VAT - definicja

Najważniejsze jest to, że wyrok ten niczego nie wnosi do sprawy, bo nie odpowiada na pytanie, jakie cechy musi mieć podmiot, aby być „samodzielnym”. Zresztą samo pytanie jest nie na temat, bo zgodnie z art. 15 ust. 1 tej ustawy, wcale nie mówi o „samodzielnym” podatniku, lecz o samodzielnym wykonywaniu działalności gospodarczej, a to zupełnie coś innego. Wyrok ten nic nie zmienia w stanie prawnym i w dalszym ciągu jest sprawą otwartą, czy gminne jednostki budżetowe są, czy też nie są podatnikami, zwłaszcza że NSA twierdzi, że państwowe jednostki budżetowe tymi podatnikami są; czyli coś tu jest postawione na głowie.

REKLAMA

Stąd postulat: nie należy tu pochopnie podejmować decyzji i coś tam „centralizować” w rozliczeniach, bo problem ten nie jest w żaden sposób „rozstrzygnięty” i nie należy jeszcze bardziej mieszać niż już tu namieszano.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy na pewno gminne jednostki budżetowe nie są podatnikami VAT?

Problem ma tylko charakter interpretacyjny i powinien w tej sprawie wypowiedzieć się NSA w szerszym składzie albo Trybunał Konstytucyjny albo zagadnienie to powinien rozstrzygnąć ustawodawca. Trybunał Konstytucyjny, tak silnie postrzegany jako strażnik praworządności, już chyba dawno powinien zająć się tym problemem, bo spór toczy się od prawie dwóch lat.

Również minister finansów nie powinien opracowywać jakichś dziwacznych  ustaw, których projekty pojawiły się na jego stronach. Napisane tam nonsensy są czymś już wyjątkowym nawet jak na dotychczasową twórczość tego resortu. Rodzi się bowiem pytanie, czy na podstawie dwóch kontrowersyjnych uchwał NSA, zresztą wzajemnie sprzecznych oraz wyroku TSUE, który nie wypowiada się w ogóle w spornej sprawie „samodzielność” wykonywania działalności gospodarczej przez jednostki budżetowe, można pisać jakieś ustawy?

Biuletyn VAT

Nie wiadomo dlaczego resort finansów wykazuje się akurat tu tak wielką gorliwością, bo przecież wie, że:

  • straty budżetu państwa po wstecznym scentralizowaniu rozliczeń VAT-u na szczeblu jednostek samorządu terytorialnego za lata 2011-2015 będą kosztować budżet ponad 30 mld zł: dziś prowizja za odzyskanie tych kwot wynosi 25% zwrotów,
  • istotna część (większość?) jednostek samorządowych jest przeciwna tej operacji, gdyż nie zgadza się (podobnie jak istotna część prawników) z treścią uchwał NSA,
  • przeprowadzenie „centralizacji” rozliczeń tego podatku w mieście, które ma ponad 500 jednostek i zakładów budżetowych w ciągu pół roku czy nawet roku jest niemożliwe, bo fachowcy w resorcie finansów powinni to wiedzieć (w końcu są fachowcami),
  • „centralizacja” rozliczeń podatku może dotyczyć tylko czynności wykonywanych przez jednostki i zakłady budżetowe, a rozliczenie tego podatku z tytułu nabycia towarów i usług, gdy podatnikiem jest nabywca musi pozostać na dotychczasowych zasadach: tam żadna cecha „samodzielności” nie jest potrzebna (to wprost wynika z treści art. 17 ustawy o podatku od towarów i usług).

Dlatego też apeluję o opamiętanie i nie tworzenie prawa pod wpływem błędnych poglądów prawnych. Wiem, że orędownikiem i pośrednim sprawcą tego problemu jest jedna z zagranicznych firm doradczych, ale czy to jest naprawdę dostateczny argument dla nowego, już nie „liberalnego” parlamentu? Czy prawicowy rząd ma tworzyć ustawy, na podstawie których kosztem budżetu ktoś zarobi kwoty liczone nie w setki milionów, lecz nawet w miliardach złotych?

Witold Modzelewski

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego 

Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA