Kategorie

Jednolity podatek

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Wicepremier Mateusz Morawiecki, przewodniczący Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów poinformował 21 grudnia 2016 r., że rząd rezygnuje z koncepcji jednolitego podatku. "Po rzeczowych konsultacjach i wszechstronnych analizach „za" i „przeciw", zdecydowaliśmy, że nie wprowadzimy tego rozwiązania do polskiego systemu podatkowego" – oświadczył Morawiecki. Jednocześnie KERM zakończył prace studyjno-analityczne dotyczące tej koncepcji.
W 2017 r. firmy jednoosobowe i mikrofirmy mogą liczyć na korzystne dla nich zmiany w podatkach. Jedna z propozycji (przewidziana w tzw. konstytucji dla biznesu) zakłada, że w przypadku osób, których przychody nie przekraczają połowy minimalnego wynagrodzenia, ich działalność nie będzie uznawana za działalność gospodarczą. Uproszczenia w podatkach obejmą również firmy, których przychody nie przekraczają 5 tys. zł.
Wicepremier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla PAP zdradza kilka szczegółów zmian podatkowych, nad którymi pracuje rząd. Zdaniem Morawieckiego dla osób o wysokich dochodach nie powinno być kwoty wolnej, degresywny PIT trzeba zmieniać w kierunku progresywnego. Przedsiębiorcy muszą być inaczej opodatkowani niż pracujący na etacie. Rząd nie pracuje nad likwidacją liniowej 19-procentowej stawki PIT dla przedsiębiorców.
Po wprowadzeniu jednolitego podatku pracownik powinien otrzymać wynagrodzenie w kwocie brutto, powiększone o dotychczasowy koszt pracodawcy. Nie będzie to jednak wiązać się z podwyżką, ale z obowiązkiem samodzielnego odprowadzania przez zatrudnionego składek na ubezpieczenie społeczne w postaci jednej daniny.
Zdaniem sędziego Jana Rudowskiego, wiceprezesa NSA i jednocześnie prezesa Izby Finansowej tego sądu ustawę o VAT należałoby napisać od nowa podobnie jak ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) i podatku dochodowym od osób prawnych (CIT).
Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu jednolity podatek łączący PIT, składki ZUS i składki na NFZ ma zacząć obowiązywać od 2018 roku. Nie ma jeszcze nawet projektu takich przepisów. Z wypowiedzi przedstawicieli rządu wynika bardzo niewiele szczegółów ale jedna z nich (likwidacja podatku liniowego dla firm) wzbudziła zaniepokojenie. Przedsiębiorcy już pytają doradców podatkowych jak uniknąć tego nowego podatku. Możliwości jest kilka, w tym przeniesienie firmy za granicę, wejście w CIT. Wzrasta też niebezpieczeństwo rozwoju tzw. szarej strefy.
W wielu wypowiedziach w mediach przedstawiciele rządu zapowiadają wprowadzenie tzw. jednolitego podatku. Mimo braku oficjalnego dokumentu w tej sprawie, braku założeń proponowanej reformy podatkowej, a także sprzecznych ze sobą wypowiedzi, przedsiębiorcy postanowili zabrać głos w tej sprawie, gdyż może ona zadecydować o rozwoju naszego kraju w najbliższej dekadzie.
Z wypowiedzi przedstawicieli rządu od 1 stycznia 2018 r. wejdzie w życie jednolity podatek, który zastąpi podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT), składki na ZUS i NFZ. Zdaniem eksperta podatkowego Radosława Piekarza "projekt jednej daniny to bardzo dobry pomysł" ale nie uda się wprowadzić tej zmiany już od początku 2018 roku.
Rząd zapowiada wprowadzenie od 2018 roku jednolitego podatku łączącego obecne obciążenia z tytułu PIT, składek na ZUS i NFZ. To szansa na istotne uproszczenie systemu podatkowego. Ale wydaje się, że na jednolitym podatku (i jednoczesnej likwidacji podatku liniowego 19%) stracą mali przedsiębiorcy i samozatrudnieni – ocenia Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.
Kwota wolna od podatku w 2017 r. będzie na poziomie z lat ubiegłych; będzie to rozwiązanie tymczasowe, a wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący kwoty wolnej zostanie w pełni wykonany w 2018 r. - poinformował wiceminister finansów Leszek Skiba.
Rok 2018 może stać się przełomowy dla polskich podatników oraz płatników składek na ubezpieczenia społeczne. Z dniem 1 stycznia wchodzi bowiem niezwykle ambitna reforma prawa podatkowego, zastępująca podatki PIT, składki na ZUS i NFZ jednym podatkiem (tzw. podatkiem jednolitym).
Wdrożenie tzw. jednolitego podatku (jednolitej daniny), łączącego obecny podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) oraz składki na ZUS i NFZ, będzie oznaczało likwidację liniowego 19-proc. PIT dla prowadzących działalność gospodarczą. Będzie 4-5 stawek jednolitej daniny - od 19,5% do ok. 40%. Rząd zastanawia się nad zastąpieniem CIT-u podatkiem obrotowym. Takie m.in. informacje przekazał w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej minister Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów, odpowiadający za prace nad jednolitym podatkiem.
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o administracji podatkowej oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która pozwoli na wymianę danych między ZUS a Ministerstwem Finansów, co jest niezbędne dla dokonania obliczeń związanych z planowanym wprowadzeniem jednolitego podatku, który połączy PIT oraz składki na ZUS i NFZ.