Kategorie

Ulga robotyzacyjna

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Ulga na prototyp to nowa ulga podatkowa, która będzie wspomagać przeniesienie pewnego pomysłu na praktykę i produkcję. Szczegółowe rozwiązania dotyczące ulgi na prototyp mają być znane na przełomie stycznia i lutego 2021 roku.
Roboty w fabrykach nie zaskakują. Ale coraz częściej robotyzacja wkracza do biur. Większość robotów biurowych ( a tak naprawdę zaprogramowanych algorytmów) pracuje na procesach księgowych, ale równie dobrze wykonują zadania z obszaru kadrowo-płacowego. Dzięki nim efektywność procesu zwiększa się nawet o 100%. W nowej rzeczywistości pracy pomiędzy domem a biurem mogą odegrać pierwszoplanową rolę. Pomagają, ale czy na pewno nie zagrożą przy tym ludziom?
„Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także utrzymanie światowych trendów w polskiej gospodarce” – szumnie zapowiadana podatkowa ulga na robotyzację ma przynieść właśnie takie efekty, co zakomunikowało wspólnie Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii[1].
Nowa ulga podatkowa, tzw. ulga na robotyzację ma zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2021 r. Ulga podatkowa na robotyzację będzie dawać prawo do dodatkowego odliczenia 50% kosztów robotyzacji podmiotom prowadzącym działalność przemysłową (produkcyjną). Jak firmy będą mogły skorzystać z nowej ulgi?
Wprowadzenie ulgi na robotyzację od 1 stycznia 2021 roku ma spowodować m.in., że będzie więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększy się wydajności produkcji i zostaną obniżone jej koszty. Będzie można odliczyć 50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Nową ulgę będzie można powiązać z finansowaniem urządzenia bądź maszyny poprzez leasing.
Ministerstwo Finansów chce, by ulga na robotyzację i automatyzację w podatkach dochodowych (CIT i PIT) produkcji weszła w życie w drugim kwartale przyszłego roku, najpóźniej w połowie 2021 r. - poinformował PAP wiceminister finansów Jan Sarnowski.
Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także utrzymanie światowych trendów w polskiej gospodarce - takie m.in. mają być efekty ulgi na robotyzację, którą przygotowują Ministerstwo Finansów i Ministerstwo Rozwoju. Przedsiębiorcy będą mogli dodatkowo odliczyć 50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Odliczenie dotyczyć będzie także leasingu oraz szkoleń dla pracowników obsługujących roboty. Projekt ustawy w tej sprawie już jesienią trafi do Sejmu i powinien wejść w życie 1 stycznia 2021 r.
Całkowity koszt ulgi na robotyzację to 1 mld 100 mld zł w ciągu pięciu lat - poinformowała wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Przygotowywane przez resort rozwoju i ministerstwo finansów rozwiązanie ma dotyczyć wszystkich firm i obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.
Konstrukcja ulgi podatkowej dla przedsiębiorstw na robotyzację będzie taka sama, jak przy uldze na badania i rozwój. Będą jej podlegały zakupy i leasing nowych maszyn, robotów czy linii produkcyjnych. Nowa ulga ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.
- Podatnicy PIT i CIT, którzy będą chcieli zautomatyzować stanowisko pracy, będą mogli skorzystać z nowej preferencji podatkowej i odliczyć dodatkowo 50 proc. kosztów kwalifikowanych - mówi w wywiadzie dla DGP Krzysztof Mazur, wiceminister rozwoju.
Wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapowiedziała, że ulga robotyzacyjna będzie częścią większego pakietu prorozwojowego, który może być wdrożony razem z estońskim CIT.