| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Uszczelnianie luki podatkowej w akcyzie

Uszczelnianie luki podatkowej w akcyzie

Zdaniem wiceministra finansów, zastępcy szefa Krajowej Administracji Skarbowej, nadinspektora Piotr Walczaka luka w podatku akcyzowym nie była tak duża, jak w VAT, dlatego efekty uszczelnienia nie są tak widoczne. W rozmowie z PAP Piotr Walczak podsumował też działania KAS w zakresie zwalczania szarej strefy w wyrobach akcyzowych i innych przestępstw skarbowych.

PAP: Jakie będą priorytety KAS na najbliższy rok w obszarze zwalczania przestępczości skarbowej, czyli tym, który Pan nadzoruje?

Nadinspektor Piotr Walczak, wiceminister finansów, zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej: One nie ulegną dużym zmianom w stosunku do obecnego okresu. Dalej priorytetem pozostanie VAT, walka z karuzelami i wyłudzeniami podatkowymi. Mimo ewidentnych sukcesów na tym polu uważamy, że lukę w VAT trzeba dalej ograniczać i tej walki zdecydowanie nie zamierzamy odpuścić. Tym bardziej, że dysponujemy dużo lepszymi narzędziami niż kiedyś, np. w postaci systemu STIR, JPK, czy wchodzącego stopniowo split payment, czyli mechanizmu podzielonej płatności.

Zależy nam również na uszczelnieniu w podatku CIT. Widzimy tu duże możliwości poprawy np. w zakresie dalszego eliminowania wyprowadzania zysków za granicę przy pomocy agresywnej optymalizacji podatkowej.

Polecamy: Komplet podatki 2019

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

PAP: Ale uszczelnienie systemu CIT to jednak nie walka z przestępczością skarbową. Tu mamy bowiem do czynienia z legalnie działającymi firmami unikającymi opodatkowania. Z działalnością przestępczą związana jest natomiast luka w akcyzie. Wpływy z tego podatku nie rosną w takim samym tempie, jak w przypadku VAT. Dlaczego?

P.W.: Uszczelnienie w zakresie podatku akcyzowego to nasz trzeci priorytet, szczególnie ważny z mojego punktu widzenia. Dynamika wzrostu wpływów z akcyzy nie jest tak duża jak w VAT, bowiem luka tutaj była znacznie mniejsza. Na przykład przestępcy działający w sektorze paliwowym wyłudzali VAT, ale płacili podatek akcyzowy. Stąd m.in. różnica między wzrostem dochodów w VAT i akcyzy.

Plan dochodów z podatku akcyzowego zawarty w budżecie na 2018 r. przewiduje, że wyniosą one 70 mld zł, a po 9 miesiącach 2018 r. udało nam się zebrać 52,75 mld zł, tj. 75,4 proc. planu rocznego. W stosunku do analogicznego okresu w 2017 r. wykonanie jest więc wyższe o ponad 2,38 mld zł, czyli o 4,7 proc.

PAP: Podał Pan przykład paliw, tymczasem przestępczość akcyzowa obejmuje także tytoń i alkohol. Możecie się pochwalić sukcesami na tym polu?

P.W.: Walka z przestępczością w tym obszarze przekłada się na wzrost dochodów z podatku akcyzowego. Sukces jest ogromny. Zgodnie z niezależnymi od MF badaniami, na początku 2015 r. szara strefa w wyrobach tytoniowych wynosiła prawie 19 proc., tymczasem w II kwartale 2018 r. mamy szarą strefę w wysokości 12,3 proc. Te kilka punktów procentowych to naprawdę bardzo dobry wynik.

Zmienił się modus operandi przestępców działających w branży tytoniowej. Wcześniej większość nielegalnych papierosów pochodziła z przemytu, ale w wyniku naszych wieloletnich działań granica z Białorusią, Ukrainą i Federacją Rosyjską została uszczelniona. Dlatego dziś przestępcom bardziej opłaca się produkować nielegalnie papierosy w Polsce. Tylko w tym roku, do końca sierpnia, zlikwidowaliśmy 49 nielegalnych fabryk, krajalni i drukarni opakowań na papierosy. Zorganizowane grupy przestępcze przechodzą do tej sfery, bowiem potencjalny zysk na nielegalnej fabryce papierosów jest większy niż na nielegalnej wytwórni amfetaminy.

Jednak walka z nielegalną produkcją w kraju jest dużo trudniejsza niż kontrole na granicach. Trzeba wykonać znacznie więcej czynności i zaangażować znacznie większe siły. Nasz sukces dostrzega branża tytoniowa, która notuje wzrost produkcji mimo spadającej regularnie liczby palaczy. Warto również zauważyć, że za 8 miesięcy 2018 r. dochody z akcyzy od wyrobów tytoniowych wyniosły 12,9 mld zł i były wyższe w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego o 269 mln zł.

PAP: Jakie działania w walce z "przestępczością tytoniową" podjęliście?

P.W.: Działania legislacyjne, np. pakiet przewozowy (SENT), spowodowały, że nie można już tak łatwo zdobyć tytoniu do nielegalnej fabryki. Zmieniła się też technologia kontroli na granicach, służby zostały doposażone w nowoczesne skanery np. kolejowe, co umożliwia łatwe wykrywanie przemytu w towarach masowych.

PAP: Może kary dla przestępców produkujących nielegalnie wyroby tytoniowe są za niskie?

P.W.: Oczywiście chodzi o kwestie penalizacji takich czynów, ale również o odbiór społeczny. Na osobach przyłapanych na nielegalnej produkcji papierosów nie ciąży takie odium społeczne, jak w przypadku producentów narkotyków.

PAP: Będziecie wnioskować o podwyższenie kar?

P.W.: Cały czas prowadzimy analizy i prace wspólnie z ministerstwem sprawiedliwości w tym zakresie.

PAP: Z jednego z ostatnich raportów KPMG wynika, że mimo istotnego spadku w Polsce szarej strefy w branży tytoniowej, w porównaniu z wieloma innymi krajami UE nadal wypadamy słabo. Z czego to wynika?

P.W.: Jesteśmy jedynym państwem w Europie posiadającym tak długą granicę lądową z krajami z poza UE, które jednocześnie mają bardzo niskie ceny wyrobów tytoniowych. Ciężko porównać Polskę np. z Francją, która graniczy z nienależącą do UE Szwajcarią.

Mamy legalny przywóz papierosów przez Ukraińców, zarówno tych pracujących w Polsce, jak i nie. Wielu z nich ma zarejestrowane tutaj samochody. Przynajmniej raz na pięć dni muszą nimi wjechać do Polski, aby utrzymać polską rejestracją. Przy okazji legalnie przywożą papierosy, które w Polsce nie są opodatkowane. W sumie daje to duży wolumen.

Do Polski trafiają też nielegalnie papierosy, które wcześniej przemycono na Litwę, Łotwę, czy do Estonii. Nasze położenie geopolityczne utrudnia walkę z szarą strefą w tytoniu.

PAP: A jeśli chodzi o alkohol?

P.W.: Szacujemy szarą strefę na ok. 9 proc. Legalni producenci mocnych alkoholi odnotowali wzrost sprzedaży, mimo że tendencja jest taka, iż konsumenci odchodzą od takich trunków. To pokazuje, że szara strefa również w tej branży uległa zmniejszeniu.

PAP: Skąd pochodzi te 9 proc. nielegalnego alkoholu? Przemyt?

P.W.: Przemyt to margines. Ponad połowę stanowi alkohol odkażony. Mamy też do czynienia na niewielką skalę z tzw. bimbrownictwem. Ale bardzo często też nielegalnie sprzedawany bimber, to w rzeczywistości odkażony alkohol. Proces odkażania jest znacznie tańszy niż produkcja bimbru. Konsumenci, którzy decydują się na kupno bimbru powinni mieć tego świadomość.

PAP: Oczekujecie zmian legislacyjnych, które ułatwiłyby walkę z szarą strefą w wyrobach akcyzowych?

P.W.: Pracujemy nad takimi rozwiązaniami. Na przykład wprowadzenie elektronicznych oświadczeń składanych przy zakupie oleju opałowego, byłoby z jednej strony ogromnym ułatwieniem dla konsumentów i przedsiębiorców, a z drugiej służyłoby uszczelnieniu systemu. Można dać straży miejskiej uprawnienia do łapania i karania detalistów, którzy są ostatnim ogniwem w sprzedaży nielegalnych papierosów, czy alkoholu. To uszczelniłoby system, a jednocześnie umożliwiłoby samorządom czerpanie korzyści z nakładanych grzywien.

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Systim

Księgowość przez Internet – online

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »