REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatnicy chcą obniżenia stawki PIT dla najmniej zarabiających

Podatnicy chcą obniżenia stawki PIT dla najmniej zarabiających
Podatnicy chcą obniżenia stawki PIT dla najmniej zarabiających
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Obniżenie stawki PIT dla najmniej zarabiających to postulat większości Polaków- tak wynika z badań. Natomiast co czwarty podatnik uważa, że najlepiej zarabiający powinni płacić 32 proc. stawkę PIT lub większą.

Obniżenie stawki PIT dla najmniej zarabiających

W badaniu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) "Jakich podatków chcą Polacy, a jakie dziś mają?", którego wyniki przedstawiono w dniu 2 grudnia br. podczas konferencji online, Polacy pytani byli m.in. o to, jaką stawką podatku dochodowego powinny być opodatkowane osoby o różnym poziomie zarobków. Z odpowiedzi wynika, że 44 proc. Polaków uznaje, iż zarobki poniżej płacy minimalnej (2,6 tys. zł) nie powinny w ogóle być opodatkowane, a 42 proc., że powinny być opodatkowane stawką 10 proc. (obecnie podatek od takich zarobków wynosi 17 proc.).

Autopromocja

"61 proc. Polaków uznaje, że zarobki odpowiadające średniej płacy powinny być niżej opodatkowane niż obecnie" - napisano w prezentacji. Jednocześnie niemal połowa Polaków (49 proc.) uznaje, że optymalna stawka przy takich zarobkach wyniosłaby 10 proc.

Równocześnie pytani najczęściej opowiadają się za wyższymi podatkami w przypadku najlepiej zarabiających, których dochody przekraczają czterokrotność średniego wynagrodzenia, czyli 21 tys. 200 zł.

"Zdaniem 59 proc. stawka PIT dla najlepiej zarabiających powinna wynosić co najmniej 20 proc." - napisano. Z badania wynika, że 16 proc. Polaków sądzi, iż zarobki takie powinny być opodatkowane stawką 25 proc., a 26 proc. pytanych uważa, że stawka powinna wynosić 32 proc. lub więcej.

Zwiększenie progresji podatkowej

"Polacy oczekują większej progresji podatkowej, a więc wyraźniejszej różnicy w opodatkowaniu pracy osób o wysokich i niskich dochodach" - czytamy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dane dotyczące polskiego systemu podatkowo-składkowego przedstawił dyrektor departamentu polityki makroekonomicznej w Ministerstwie Finansów Marek Skawiński. Wyjaśnił, że trzy lata temu Ministerstwo Finansów połączyło bazy danych PIT i ZUS, dzięki czemu uzyskało pełniejszy niż dotychczas obraz polskiego klina podatkowego. Okazało się, że w 2017 r. skorygowane obciążenie podatkowo-składkowe brutto Polaków zarabiających mniej niż 30 tys. zł rocznie wyniosło 24 proc.

Dla zarabiających między 30 tys. zł a 50 tys. wskaźnik ten wyniósł 29,9 proc.; osoby o dochodach między 50 a 100 tys. zł musiały oddać państwu 32,9 proc. Natomiast zarabiający między 100 tys. a pół miliona złotych rocznie oddali fiskusowi 31,7 proc., a najbogatsi, o zarobkach powyżej pół miliona złotych - 21,7 proc.

Według Jakuba Sawulskiego z PIE, niskie oskładkowanie najbogatszych wynika z dwóch powodów. Pierwszy to relatywnie płaski podatek dochodowy z dwoma progami na poziomie 17 proc. i 32 proc. Druga przyczyna to różne dostępne formy zatrudnienia o różnym poziomie oskładkowania i opodatkowania, które dla lepiej zarabiających są furtką do optymalizacji podatkowej. Według MF podatnicy zatrudnieni na umowę o pracę obciążeni byli w 2017 r. klinem podatkowym w wysokości 36,6 proc., pracujący na umowy cywilnoprawne płacili 23,5 proc., a prowadzący działalność gospodarczą oddawali państwu 23,6 proc.

Coraz mniej osób korzysta z najniższej stawki PIT

Anna Misiak z Rady Podatkowej przy Konfederacji Lewiatan, partner w Kancelarii MDDP powiedziała, że zamrożenie progu podatkowego od 2007 r. oznacza, że coraz większa grupa podatników wpada w wyższe opodatkowanie, a zatem coraz mniej osób korzysta z najniższej stawki podatkowej.

"Z roku na rok liczba podatników płacących wysoki podatek - 32 proc. z umów o pracę, czy umów cywilnoprawnych, rośnie" - powiedziała. "Czas pomyśleć nad ruszeniem tego progu podatkowego i jego podniesieniem, po to, aby osoby, które zarabiają mniej i ich dochód nie przekracza 85 tys. zł rocznie, płaciły niższe podatki" - zaproponowała.

Misiak zwróciła uwagę na znacząco większe obciążenia podatkowe i składkowe osób, które mają najniższą pensję bądź nieco wyższą. "Zgodziłabym się z wynikami badania, że rzeczywiście dla tych osób powinny być wprowadzone jeszcze niższe stawki podatkowe, lub też powinna zostać podniesiona kwota wolna" - powiedziała. Dodała, że podniesienie jej do obecnej kwoty 8 tys. zł to za mało, dla grupy najmniej zarabiających system powinien być bardziej preferencyjny.

Dr Paweł Doligalski z University of Bristol i grupy eksperckiej Dobrobyt na Pokolenia zauważył, że problemy wynikają też z tego, iż różne źródła dochodu, mimo że są w takiej samej wysokości, są opodatkowane w różny sposób, co rodzi kontrowersje.

Jego zdaniem, wbrew temu, że Polacy oczekują spadku opodatkowania, nie będzie to możliwe przy utrzymaniu obecnej jakości usług publicznych. "Biorąc pod uwagę, że jakość kluczowych usług publicznych, takich jak edukacja bądź ochrona zdrowia są dość niskie, a pracownicy w tych sektorach są bardzo niedofinansowani, prawdopodobnie musimy wręcz myśleć o formach podnoszenia podatków" - ocenił.

Klin podatkowy a kwota wolna w PIT i koszty

Podkreślił, że ważne jest przy tym, aby spadł klin podatkowy na niskich poziomach dochodów np. przez znaczące podniesienie kwoty wolnej od podatku.

Główny ekonomista FOR dr Aleksander Łaszek uważa, że w ramach obecnie obowiązującego systemu nie możemy istotnie obniżyć opodatkowania osób o najniższych zarobkach, bowiem w tym przypadku z całego klina podatkowego PIT stanowi ok. 10 proc., a składki na NFZ - około 15 proc.

Postulował np. wykorzystanie kosztów uzyskania przychodu do zmniejszenia opodatkowania osób najmniej zarabiających. "Jeżeli tu i teraz, w ramach tego systemu najszybciej chcemy pomóc takim osobom, to kosztami uzyskania przychodu" - powiedział. Wśród zalet tego rozwiązania wymienił to, że premiują one osoby pracujące na umowę o pracę oraz osoby pracujące w ogóle.

"Docelowo trzeba uporządkować część składkową systemu" - dodał Łaszek.

Badanie PIE przeprowadzono na grupie 1200 osób w wieku 18-64 lat metodą wywiadu internetowego, a struktura próby była dostosowana do struktury populacji w tym wieku.

Autor: Marcin Musiał
mmu/ pad/

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: PAP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code
Podatek PIT - część 2
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Zeznanie PIT-37 za 2022 r. można złożyć w terminie do:
30 kwietnia 2023 r. (niedziela)
2 maja 2023 r. (wtorek)
4 maja 2023 r. (czwartek)
29 kwietnia 2023 r. (sobota)
Następne
Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Podatek od kryptowalut 2024. Jak rozliczyć?

Kiedy należy zapłacić podatek, a kiedy kryptowaluty pozostają neutralne podatkowo? Co podlega opodatkowaniu? Jaki PIT trzeba złożyć?

KSeF dopiero od 2026 roku. Minister Finansów podał dwie daty wdrożenia dla dwóch grup podatników

Na konferencji prasowej w dniu 26 kwietnia 2024 r. minister finansów Andrzej Domański podał dwie daty planowanego wdrożenia obowiązkowego modelu KSeF. Od 1 lutego 2026 r. obowiązkowy KSeF mają stosować przedsiębiorcy, których wartość sprzedaży w poprzednim roku podatkowym przekroczyła 200 mln zł. Natomiast od 1 kwietnia 2026 r. obowiązkowy KSeF mają stosować pozostali podatnicy VAT.

KSeF z dużym poślizgiem. Przedsiębiorcy i cała branża księgowa to odczują. Jak?

Decyzja ministerstwa o przesunięciu KSeF o prawie 2 lata jest niekorzystna z punktu widzenia polskich firm. Znacznie opóźni rewolucję cyfrową i wzrost konkurencyjności krajowych przedsiębiorców. Wymagać będzie także poniesienia dodatkowych kosztów przez firmy, które już zainwestowały w odpowiednie technologie i przeszkolenie personelu. Wielu dostawców oprogramowania do fakturowania i prowadzenia księgowości może zostać zmuszonych do ponownej integracji systemów. Taką opinię wyraził Rafał Strzelecki, CEO CashDirector S.A.

Kto nie poniesie kary za brak złożenia PIT-a do 30 kwietnia?

Ministerstwo Finansów informuje, że do 30 kwietnia 2024 r. podatnicy mogą zweryfikować i zmodyfikować lub zatwierdzić swoje rozliczenia w usłudze Twój e-PIT. Jeżeli podatnik nie złoży samodzielnie zeznania PIT-37 i PIT-38 za 2023 r., to z upływem 30 kwietnia zostanie ono automatycznie zaakceptowane przez system. Dzięki temu PIT będzie złożony w terminie nawet jeżeli podatnik nie podejmie żadnych działań. Ale dotyczy to tylko tych dwóch zeznań. Pozostałe PIT-y trzeba złożyć samodzielnie najpóźniej we wtorek 30 kwietnia 2024 r. Tego dnia urzędy skarbowe będą czynne do godz. 18:00.

Ekonomiczne „odkrycia” na temat WIBOR-u [polemika]

Z uwagą zapoznaliśmy się z artykułem Pana K. Szymańskiego „Kwestionowanie kredytów opartych o WIBOR, jakie argumenty można podnieść przed sądem?”, opublikowanym 16 kwietnia 2024 r. na portalu Infor.pl. Autor, jako analityk rynków finansowych, dokonuje przełomowego „odkrycia” – stwierdza niereprezentatywność WIBOR-u oraz jego spekulacyjny charakter. Jest to jeden z całej serii artykułów ekonomistów (zarówno K. Szymańskiego, jak i innych), którzy działając ramię w ramię z kancelariami prawnymi starają się stworzyć iluzję, że działający od 30 lat wskaźnik referencyjny nie działa prawidłowo, a jego stosowanie w umowach to efekt zmowy banków, której celem jest osiągnięcie nieuzasadnionych zysków kosztem konsumentów. Do tego spisku, jak rozumiemy, dołączyli KNF, UOKiK i sądy, które to instytucje jednoznacznie potwierdzają prawidłowość WIBOR-u.

Przedsiębiorca uiści podatek tylko gdy klient mu zapłaci. Tak będzie działał kasowy PIT. Od kiedy? Pod jakimi warunkami?

Resort finansów przygotował właśnie projekt nowelizacji ustawy o PIT oraz ustawy o ryczałcie ewidencjonowanym. Celem tej zmiany jest wprowadzenie od 2025 roku kasowej metody rozliczania podatku dochodowego, polegającej na tym, że przychód- podatkowy będzie powstawał w dacie zapłaty za fakturę. Z metody kasowej będą mogli korzystać przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają działalność oraz ci, których przychody z działalności gospodarczej w roku poprzednim nie przekraczały 250 tys. euro.

Minister Domański o przyszłości KSeF. Nowe daty uruchomienia zostały wyznaczone

Minister finansów Andrzej Domański wypowiedział się dziś o audycie Krajowego Systemu e-Faktur i przyszłości KSeF. Zmiany legislacyjne w KSeF to będzie proces podzielony na dwa etapy.

Panele fotowoltaiczne - obowiązek podatkowy w akcyzie [część 2]

W katalogu czynności podlegających opodatkowaniu akcyzą znajduje się również przypadek konsumpcji. Chodzi tutaj o zużycie energii elektrycznej przez podmiot posiadający koncesję jak i przez podmiot, który koncesji nie posiada, ale zużywa wytworzoną przez siebie energię elektryczną.

KSeF dopiero od 2026 roku. Minister Finansów podał dwie daty wdrożenia dla dwóch grup podatników

Na konferencji prasowej w dniu 26 kwietnia 2024 r. minister finansów Andrzej Domański podał dwie daty planowanego wdrożenia obowiązkowego modelu KSeF. Od 1 lutego 2026 r. obowiązkowy KSeF mają stosować przedsiębiorcy, których wartość sprzedaży w poprzednim roku podatkowym przekroczyła 200 mln zł. Natomiast od 1 kwietnia 2026 r. obowiązkowy KSeF mają stosować pozostali podatnicy VAT.

Globalny podatek minimalny - zasady GloBE również w Polsce. Przedsiębiorstwa będą musiały dostosować swoje procedury rachunkowe i podatkowe

System globalnego podatku minimalnego (zasad GloBE) zawita do Polski. Przedsiębiorstwa będą musiały dostosować swoje procedury wewnętrzne, w szczególności dotyczące gromadzenia informacji rachunkowych i podatkowych.

REKLAMA