REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jednorazowa amortyzacja 2017 – limit minimalnego nakładu

Jednorazowa amortyzacja 2017 – limit minimalnego nakładu
Jednorazowa amortyzacja 2017 – limit minimalnego nakładu
Fotolia
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Od 2 czerwca 2017 r. w Sejmie jest już rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych przewidujący zmiany w zakresie tzw. jednorazowej amortyzacji. Problemem dla mniejszych firm może się okazać wprowadzany tą nowelizacją limit minimalnej wartości nakładów, które podlegają jednorazowej amortyzacji.

Środki trwałe do 10 tys. zł bez konieczności amortyzacji od 2018 roku

REKLAMA

REKLAMA

Alternatywny, dodatkowy model jednorazowej amortyzacji przewiduje projekt Ministra Rozwoju i Finansów, który w zeszłym tygodniu trafił do Sejmu. Zdaniem nie tylko pomysłodawcy, ale i Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, zmiany mają pozwolić na ożywienie inwestycji firm.

Tyle, że proponowane w projekcie obniżka górnego limitu jednorazowej amortyzacji i wprowadzenie minimalnego progu inwestycji w wysokości 10 tys. zł mogą stanowić dla mikroprzedsiębiorców mniej atrakcyjne rozwiązanie, niż obowiązujące obecnie. Projekt zostawia jednak mikrofirmom wybór, bo nowa jednorazowa amortyzacja ma działać równolegle z obowiązującą dzisiaj.

Odsunięcie od de minimis, ale skurczenie limitu

Tzw. jednorazowa amortyzacja to przywilej rozliczenia w kosztach firmy całej wartości środka trwałego na raz. Obecnie mogą z niego korzystać wyłącznie przedsiębiorcy rozpoczynający działalność oraz przedsiębiorcy ze statusem „małego podatnika”.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Jednorazowo rocznie mogą oni rozliczyć inwestycje o wartości 215 tys. zł. Ograniczony dostęp do tego przywileju mają przedsiębiorcy, którzy korzystają lub korzystali z limitowanej pomocy de minimis (pomocy publicznej niezaburzającej konkurencji). Zgodnie z projektem resortu rozwoju, to właśnie świeżo upieczeni przedsiębiorcy i „mali podatnicy” będą mogli wybrać pomiędzy obecną a nową metodą jednorazowej amortyzacji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Warunki jednorazowej amortyzacji

obecnej

proponowanej

roczny limit łącznej wartość jednorazowej amortyzacji

równowartość 50 tys. euro (tj.  215 000 zł w 2017 r.)

100 tys. zł

jednocześnie wymagany minimalny nakład w wysokości 10 tys. zł

uproszczony odpis amortyzacyjny można zastosować od wartości początkowej środków trwałych z

grupy 3-8 Klasyfikacji Środków Trwałych, z wyjątkiem samochodów osobowych

grupy 3-6 i 8 KŚT, czyli z wyłączeniem środków transportu (w tym samochodów osobowych i ciężarowych) oraz nieruchomości

wyłączenie używanych środków trwałych

nie

tak

beneficjenci

„mali podatnicy”, tj. ci, u których kwota przychodu ze sprzedaży nie przekroczyła rok wcześniej równowartości 1,2 mln zł (5 157 000 zł w 2016 r.) lub przedsiębiorcy, którzy właśnie rozpoczynają swoją działalność

wszyscy

jest traktowana jako pomoc de minimis

przez 3 lata wszystkie środki z pomocy de minimis nie mogą przekroczyć 200 tys. euro*

nie

*obowiązuje większość przedsiębiorców; wybrane branże obowiązuje połowa tej kwoty

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

Dziś mikroprzedsiębiorca może zaliczyć jednorazowo w koszty np. samochód ciężarowy, o ile jego wartość nie przekracza 215 tys. zł, a razem z wartością innych dotacji uzyskanych w ramach pomocy de minimis (np. dopłat do kredytu czy dotacji ze środków Unii Europejskiej) w ciągu 3 lat nie przekracza 200 tys. euro.

Jeśli nowela wejdzie w życie, mikroprzedsiębiorca w ramach nowej ulgi po pierwsze nie odliczy jednorazowo żadnego środka transportu. Po drugie, wybierając nową ulgę, jednorazowo będzie mógł odliczyć tylko nakłady rzędu od 10 tys. zł do 100 tys. zł. W sytuacji, gdy inwestycja wyniesie np. 120 tys. zł przedsiębiorca jednorazowo w koszty będzie mógł „wrzucić” 100 tys. zł, a pozostałe 20 tys. zł będzie mógł amortyzować zgodnie z ogólnymi stawkami amortyzacji. Biorąc pod uwagę bardzo wysoki limit pomocy de minimis oraz przeciętne obroty i inwestycje mikrofirm, może się okazać, że jej właściciele będą woleli starą wersję jednorazowej amortyzacji.

Projekt odnosi się również jedynie do fabrycznie nowych środków trwałych i nie uwzględnia środków wytworzonych przez przedsiębiorcę we własnym zakresie czy użytkowanych przez niego w ramach umowy leasingowej. Zdaniem resortu, ma to wspomóc unowocześnianie i rozwój produkcji w firmach. Obecna jednorazowa amortyzacja dotyczy zarówno nowych, jak i używanych środków trwałych.

Niewygodny dolny limit 10 tys. zł

Nie wiadomo też, czy wprowadzenie limitu 10 tys. zł uprawniającego do proponowanej formy jednorazowej amortyzacji nie stworzy potencjalnej bariery inwestycyjnej dla najmniejszych właścicieli firm i nie przysporzy im kłopotów w codziennych rozliczeniach.

Aby skorzystać z nowej jednorazowej amortyzacji, właściciel firmy będzie musiał zainwestować minimum 10 tys. zł – dotyczy to wartości jednego środka trwałego lub wartości kilku środków trwałych, jeśli każdy z tych środków będzie droższy niż 3,5 tys. zł. Jednorazowej amortyzacji nie powinno się mylić z prawem jednorazowego rozliczenia w kosztach firmy rzeczy, która spełnia definicję środka trwałego, ale ze względu na wartość poniżej 3,5 tys. zł nie musi trafić do ewidencji środków trwałych i być amortyzowana. Biorąc pod uwagę powyższy stan, wprowadzenie dolnego limitu 10 tys. zł może komplikować przedsiębiorcom praktyczne stosowanie jednorazowej amortyzacji, na co podczas konsultacji projektu zwracało uwagę Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, proponując usunięcie zapisu o dolnym limicie. Ministerstwo Rozwoju nie uwzględniło jednak uwagi Stowarzyszenia.

Tu warto też wspomnieć, że w marcu br. Sejm odrzucił poselski pomysł zwiększenia nieaktualizowanego od kilkunastu lat limitu jednorazowego rozliczenia w kosztach rzeczy z pominięciem jej amortyzacji z 3,5 tys. zł do 10 tys. zł, który zdaniem pomysłodawcy, miał wypełnić system zachęt inwestycyjnych dla osób prowadzących własną działalność.


Do kosztów trafią zaliczki

Natomiast to, co może podobać się drobniejszym przedsiębiorcom w proponowanym modelu jednorazowej amortyzacji, to zapis, że limit 100 tys. zł ma obejmować zarówno odpisy amortyzacyjne jak i wpłaty na poczet nabycia środka trwałego (np. zaliczki), które mają być również zaliczane do kosztów firmowych.

Zmiany jeszcze w tym roku

Alternatywna wersja jednorazowej amortyzacji ma zostać wprowadzona możliwie najszybciej w 2017 r. Ministerstwo Rozwoju podaje, że projekt ma pozytywnie oddziaływać na ok. 1,3 mln podatników. W uzasadnieniu do projektu resort szacuje, że z nowej konstrukcji jednorazowej amortyzacji skorzysta ok. 121 tys. przedsiębiorców opłacających PIT (liniowców i na skali) i 32 tys. podatników CIT. To niecałe 12% firm, które w 2015 r. wykazały podatek w rocznych deklaracjach PIT-36, PIT-36L oraz CIT (dane MF) i nieco ponad 6% aktualnej, szacowanej przez ZUS na 2,440 mln, liczby aktywnych płatników składek, czyli potencjalnych inwestorów.

Warto podkreślić, że przepisy prawne są tylko jednym z elementów, które zachęcają przedsiębiorców do inwestowania. Równie ważna jest stabilność i jasność prawa, o którą w ostatnich miesiącach trudno.

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych

Katarzyna Miazek, Tax Care

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

REKLAMA

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Nie tylko 183 dni pobytu. Co ostatecznie decyduje o uzyskaniu rezydencji podatkowej w Hiszpanii? Jak nie stracić polskiej rezydencji podatkowej?

Dom na Costa del Sol, praca zdalna z tarasu i kilka miesięcy w roku poza Polską - taki model życia wybiera coraz więcej Polaków. Problem w tym, że o rezydencji podatkowej nie decyduje sam kalendarz. Hiszpański urząd patrzy również na to, gdzie mieszka rodzina i skąd faktycznie zarządzana jest firma. To zaskakuje nawet tych, którzy starannie planują swój pobyt.

REKLAMA

Do 3600 zł niższy PIT w 2027 r. ale dla lepiej zarabiających (przykładowe wyliczenia). Dla osób z pensją do 120 tys. zł nic się nie zmieni. Rząd przedstawił plan zmian podatkowych

W dniu 19 sierpnia 2026 r. rząd przedstawił propozycje zmian w systemie podatkowym, które mają obowiązywać od 2027 roku. Najważniejsza dla wielu podatników będą nowe progi PIT. Pakiet obejmuje także przedsiębiorców: przewiduje modyfikację zasad ryczałtu, CIT i daniny solidarnościowej oraz modyfikację ulgi IP Box, której zakresu Ministerstwo Finansów jeszcze nie przedstawiło. lle mogą na tych zmianach zyskać podatnicy PIT?

Zakup okularów w kosztach przedsiębiorcy – to zagadnienie wciąż wraca w interpretacjach podatkowych

Co dalej z kosztami okularów? Od lat przedsiębiorcy wracają do organów podatkowych z pytaniami o możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na zakup okularów korygujących wzrok. Bo dla czego zakup okularów dla pracownika może być kosztem, a dla przedsiębiorcy nie miałby nim być?

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA