REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Unijna czarna lista rajów podatkowych zakłamuje rzeczywistość

Krzysztof Oflakowski
Unijna czarna lista rajów podatkowych zakłamuje rzeczywistość
Unijna czarna lista rajów podatkowych zakłamuje rzeczywistość

REKLAMA

REKLAMA

Unijny (drugi już) wykaz jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych, czyli wspólnotowa czarna lista rajów podatkowych zakłamuje rzeczywistość. Na tej liście próżno bowiem szukać państw członkowskich UE (ani terytoriów od nich zależnych!), ponieważ z uwagi na wewnątrzwspólnotowe ustalenia zostały one automatycznie wykreślone. A przecież niemal 50% zagranicznych zysków generowanych przez międzynarodowe korporacje trafia do rajów podatkowych, a 47 % tej kwoty jest transferowana do Unii Europejskiej.

Począwszy od 2008 roku, kiedy szwajcarski bank UBS został oskarżony o pomoc amerykańskim klientom w uchylaniu się od płacenia podatków, przez Offshore Leaks 2013, LuxLeaks 2014, SwissLeaks 2015, Panama Papers w 2016 roku, aż po aferę Paradise Papers 2017, w którą zamieszanych jest 120 polityków z 50 krajów na całym świecie. Coraz obszerniejsza lista afer podatkowych dowodzi, że dziś z optymalizacji nie korzystają chyba tylko ci, którzy nie wiedzą jak to robić. W mechanizmach optymalizacyjnych biorą natomiast udział najbardziej rozwinięte gospodarki świata, także te europejskie, które z rajami podatkowymi wcale kojarzone nie są. Wręcz przeciwnie, często stawia się je za wzór w zakresie regulacji podatkowych czy przyciągania inwestycji zagranicznych.

Autopromocja

Od 2008 roku i afery UBS minęła prawie dekada odważnych deklaracji wieszczących koniec rajów podatkowych, aż w końcu na ratunek przyszła Unia Europejska z drugim już wykazem jurysdykcji niechętnych współpracy do celów podatkowych, czyli wspólnotową czarną listą rajów podatkowych. Nowa lista (poparzenia z 2015 roku została wycofana po fali nacisków i krytyki) ma być przełomem w skutecznej walce z mechanizmami optymalizacyjnymi stosowanymi przez międzynarodowe korporacje i najzamożniejszych tego świata. Wpisanie państwa do czarnego indeksu ma dawać Unii mandat do wywierania presji gospodarczej i możliwość stosowania sankcji, np. w postaci zamrażania wypłat z unijnych funduszy rozwojowych czy blokowania pożyczek z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Innymi słowy Bruksela będzie mogła szantażować państwa, które nie spełniają ustalonych przez nią kryteriów, np. w zakresie przejrzystości podatkowej czy uniemożliwiania przenoszenia zysków na dużą skalę. W wykazie państw, które mogą zostać objęte sankcjami znalazły się: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Korea Północna, Trinidad i Tobago, Samoa Amerykańskie, Wyspy Marshalla, Barbados, Bahrajn, Guam, Tunezja, Makau, Saint Lucia, Namibia, Mongolia, Panama, Samoa, Palau i Grenada.

Polecamy: INFORLEX Księgowość i Kadry

Polecamy:  Pakiet żółtych książek - Podatki 2018

Czarna lista, tym razem na poważnie?

Problem z europejską czarną listą polega jednak na tym, że nie znajduje się na niej żadne z państw członkowskich (ani terytoria od nich zależne!), ponieważ z uwagi na wewnątrzwspólnotowe ustalenia zostały one automatycznie wykreślone. Mimo to europejski komisarz ds. ekonomicznych, finansowych, podatków i ceł Pierre Moscovici wyrażał nie tak dawno nadzieję, że będzie ona traktowana poważnie, bo na szali leży reputacja państw członkowskich.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Choć po prawie dwóch latach zmagań nową listę w końcu ustalono, to ze względu na swoją wybiórczość ma ona krytyków wewnątrz Unii. Peter Simon z S&D nazwał ją „rozczarowującą, a Sven Giegold z WSE „politycznie stronniczą”. Jeszcze na etapie prac kluczowe ustalenia dotyczące sankcji próbowały natomiast bojkotować Malta, Luksemburg i Wielka Brytania, której terytoria zależne m.in. Bermudy i Kajmany mogły zostać objęte sankcjami. Prace nad wykazem rajów skrytykowała w listopadzie także organizacja charytatywna Oxfam, która zarzucając Unii hipokryzję wskazywała m.in., że gdyby kryteria stosowane wobec rajów podatkowych odnieść do państw członkowskich, to na listę powinny zostać wpisane również Irlandia, Holandia, Luksemburg i Malta. Moscovici odpowiadając na te zarzuty mówił, „że jako obywatel sympatyzuje ze stanowiskiem organizacji, ale jako europejski komisarz nie ma mandatu do karania państw takich jak Irlandia za stosowanie niskich stawek podatkowych”. Moscovici odniósł się także do pomysłu ustalenia minimalnych limitów podatkowych twierdząc, że „komisja nie ma kompetencji w tym zakresie, a on sam nie zaproponuje obowiązkowych ograniczeń”.

Nie jest żadną tajemnicą ani w Unii, ani gdziekolwiek na świecie, że rozwiązania optymalizacyjne dostępne w Europie są porównywalne, a czasem nawet lepsze od tych oferowanych przez karaibskie wyspy. Jurysdykcje takie jak Irlandia, Luksemburg czy Holandia oferują przedsiębiorstwom każdej wielkości ogromny wachlarz możliwości optymalizacyjnych skutkujących radykalnym, a co najważniejsze legalnym obniżeniem zobowiązań podatkowych. Jeśli jakakolwiek firma, mała czy duża, w sposób zgodny z prawem dąży do obniżenia kosztów działalności i znajduje do tego odpowiednią jurysdykcję, to nie można oskarżać żadnej ze stron o branie udziału w procederze sprzecznym z prawem unijnym czy lokalnym. Hipokryzją jest natomiast stosowanie przez Unię podwójnych standardów w ocenie tego typu działalności. To absurd, który obniża wiarygodność nie tylko tworzonych list, ale przede wszystkim samej Unii – mówi Agnieszka Moryc z Admiral Tax, polsko-brytyjskiej firmy doradztwa podatkowego.

Jak dużo do Unii transferuje międzynarodowy biznes?

O dokładne wyliczenia na temat wysokości transferów do tzw. rajów podatkowych postarali się naukowcy z Uniwersytetu w Kopenhadze i Berkley. W raporcie „600 mld euro i... rośnie: Dlaczego wysoko opodatkowane kraje pozwalają rozkwitać rajom podatkowym” opublikowanym w końcu listopada 2017 roku badacze szczegółowo przeanalizowani dane za 2015 rok pochodzące z bilansów płatniczych państw, raportów finansowych i celnych oraz dane Eurostatu i te pochodzące z baz o zagranicznych spółkach zależnych, takich jak Orbis Europe. Wyniki badań wskazują, że aż 45 proc. (627 mld euro) zagranicznych zysków osiągniętych przez międzynarodowe korporacje zostało przetransferowanych do rajów podatkowych w różnych częściach świata. Prawie 53 proc. (334 mld) tej kwoty powędrowało do rajów podatkowych zlokalizowanych poza Unią Europejską, najwięcej w rejon Karaibów, na Bermudy, do Singapuru, Hong Kongu i Szwajcarii. Pozostała część (47 proc., czyli 293 mld euro) znalazła bezpieczne schronienie w Unii. Najwięcej pieniędzy przekazano na konta bankowe w Irlandii, Holandii, Luksemburgu, Belgii i na Malcie.

Naukowcy wyliczyli także, że globalny ubytek w podatku CIT spowodowany przez transgraniczne transfery wynosi około 200 mld euro rocznie, czyli 12 proc. światowych zysków z tej daniny. Unia Europejska zanotowała natomiast druzgocącą stratę w wysokości 20 proc. całkowitych dochodów. O ile ogólnoświatowa pula transferów do europejskich i pozaeuropejskich jurysdykcji podatkowych dzieli się mniej więcej po połowie, to dane dla Polski wskazują, że aż 75 proc. zysków (prawie 3 z ponad 4 mld euro) zostało wytransferowanych na konta w Irlandii, Holandii, Luksemburgu, a także do Belgii, na Cypr i Maltę. Wyniki badań odpowiadają więc liście najpopularniejszych jurysdykcji wybieranych do optymalizacji przez polskie firmy, zwłaszcza tych z sektora średnich przedsiębiorstw.

Skąd tak wielkie straty europejskich państw?

Według autorów dokumentu kraje „wysoko opodatkowane” zbyt wiele uwagi skupiają na egzekwowaniu należności od siebie nawzajem, zapominając często o rajach. Nie bez wad pozostają także bazy gromadzące i przetwarzające dane, które nie wychwytują większości transferów do spółek zależnych zlokalizowanych w rajach podatkowych. Jako przykład podają Google, który w 2015 roku zarobił na Bermudach 15,5 mld dolarów i dane te nie były widoczne w Orbis. Przykładów na popularność rajów wśród amerykańskich firm jest w raporcie znacznie więcej. Jeden z nich wskazuje, że w 2016 roku 63 proc. ogółu zagranicznych zysków wygenerowanych przez amerykańskie międzynarodowe korporacje zostało wytransferowanych do rajów podatkowych. Ponad połowa z nich znajdowała się w Unii Europejskiej (Irlandia, Holandia, Luksemburg). Państwa te stoją jednak na stanowisku, że nie ma nic złego w takim zarządzaniu systemem podatkowym, który przyciąga inwestycje i zapewnia dobrobyt obywatelom, o ile oczywiście wszystkie mechanizmy w nim funkcjonujące są zgodne z prawem lokalnym i międzynarodowym.

Krzysztof Oflakowski

Autopromocja

REKLAMA

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
QR Code
Podatek PIT - część 2
certificate
Jak zdobyć Certyfikat:
  • Czytaj artykuły
  • Rozwiązuj testy
  • Zdobądź certyfikat
1/10
Zeznanie PIT-37 za 2022 r. można złożyć w terminie do:
30 kwietnia 2023 r. (niedziela)
2 maja 2023 r. (wtorek)
4 maja 2023 r. (czwartek)
29 kwietnia 2023 r. (sobota)
Następne
Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Co się dzieje z „Rodzinnym PIT”? - "Nie znajduje się na liście. Obecnie priorytetem są inne zobowiązania, które znalazły się w umowie koalicyjnej"

Okazuje się, że „Rodzinny PIT” nie znajduje się na liście w umowie koalicyjnej, ale nie jest do końca przesądzone, że w ogóle nie wejdzie w życie. "Pytanie o datę wdrożenia tzw. "Rodzinnego PIT" należy uznać za przedwczesne" - pisze Jarosław Neneman, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów.

Automatyczny zwrot podatku PIT w 2024 roku. Dla nadpłat do 10 tys. zł krócej niż w ciągu 45 dni

Z przepisów wynika zasada, że urzędy skarbowe mają obowiązek zwrócić nadpłatę podatku PIT w ciągu 45 dni od dnia złożenia zeznania podatkowego za pomocą środków komunikacji elektronicznej (np. w usłudze Twój e-PIT) oraz 3 miesięcy od dnia złożenia zeznania podatkowego w tradycyjnej, papierowej formie. Ale w Krajowej Administracji Skarbowej funkcjonuje od 2 lat system AUTOZWROT, który pozwala na szybszy zwrot podatku.

Fiskus kontroluje mniej, ale za to skuteczniej. Kto może spodziewać się kontroli?

Ministerstwo Finansów podało, że w 2023 roku wszczęto prawie 29 proc. mniej kontroli podatkowych niż rok wcześniej. Jednak wciąż są one bardzo skuteczne, w 97,6 proc. stwierdzono nieprawidłowości. Czy w tym roku będzie podobnie? Na pewno w związku z tzw. dyrektywą DAC7, fiskus będzie sprawdzać, czy firmy korzystające z internetowych platform sprzedażowych nie uchylają się od płacenia podatków.

Ulga na złe długi w VAT w 2024 r. Czy może z niej skorzystać podatnik stosujący metodę kasową?

Podatnik prowadzi przedsiębiorstwo rzemieślnicze, ma status małego podatnika i rozlicza VAT według metody kasowej. Czy w takiej sytuacji mały podatnik rozliczający VAT metodą kasową może skorzystać z ulgi na złe długi, gdy ma nieopłacone faktury?

11,532 mln uncji złota w skarbcu NBP. Ich wartość rośnie

W marcu 2024 r. wartość złota w posiadaniu Narodowego Banku Polskiego wzrosła o ponad 8,5 mld zł, choć same zasoby złota pozostały niezmienione w stosunku do lutego. Tak wynika z opublikowanych 19 kwietnia 2024 r. danych NBP o płynnych aktywach i pasywach w walutach obcych.

MF: awaria na e-Urząd Skarbowy. Twój e-PIT działa poprawnie ale trzeba się logować przez epit.podatki.gov.pl

W dniu 19 kwietnia 2024 r. w godzinach przedpołudniowych nastąpiła przerwa w działaniu witryny urzadskarbowy.gov.pl, spowodowana najprawdopodobniej jakąś awarią. Ministerstwo Finansów poinformowało, że usługa Twój e-PIT działa poprawnie tylko, że trzeba się logować wchodząc z linka epit.podatki.gov.pl.

MF przygotowało ustawę o obowiązkowym raportowaniu ESG, implementującą dyrektywę UE

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy implementujący dyrektywę UE o obowiązkowym raportowaniu ESG. MF szacuje, że koszty dla przedsiębiorstw objętych obowiązkiem raportowania w ciągu 10 lat wyniosą 8,7 mld zł.

Twój e-PIT – przedsiębiorca musi uważać! Może pozbawić korzyści finansowych, a nawet narazić na straty

Twój e-PIT, czyli oferowana przez MF usługa jest dla podatnika bardzo wygodna, bo deklarację rozliczeniową wypełnia za niego skarbówka. Ale z racji tego, że żaden system czy urzędnik nie ma pełnej wiedzy na temat zmian jakie zachodzą w życiu podatnika, może pozbawić go wymiernych korzyści finansowych, czyli mówiąc wprost – narazić na straty.

System kaucyjny a VAT. MKiŚ ma opinię MF

Ministerstwo Klimatu i Środowiska uzyskało od Ministerstwa Finansów opinię, że VAT nie będzie naliczany dla opakowań jednorazowych, a w przypadku opakowań wielokrotnego użytku, pojawi się tylko dla tych, które nie wrócą do systemu.

Ulga na dziecko po rozwodzie - były mąż rozliczał ulgę według schematu 50/50%, z czym nie godziła się była małżonka

Po rozwodzie matka dzieci próbowała zawrzeć z byłym mężem porozumienie dotyczące ulgi na dzieci. Proponowała byłemu mężowi proporcjonalne korzystanie z ulgi według proporcji - 30% dla niego i 70% dla niej. Mąż jednak nie godził się na takie rozwiązanie. Co postanowił w tej sprawie organ skarbowy?

REKLAMA