| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Podatki osobiste > PIT > Zwrot PIT od świadczenia zasądzonego wyrokiem

Zwrot PIT od świadczenia zasądzonego wyrokiem

Jeżeli podatni zapłaci PIT od świadczenia zasądzonego mu prawomocnym wyrokiem, może mieć potem problem z odzyskaniem daniny, gdyby okazało się, że musi je jednak zwrócić.

Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy prawomocny wyrok zostanie uchylony przez Sąd Najwyższy.

Wówczas - jak orzekł właśnie Naczelny Sąd Administracyjny - nie mają zastosowania przepisy o nadpłacie.

Dlaczego? Bo za nadpłatę uznaje się nienależnie zapłacony podatek (art. 72 par. 1 pkt 1 ordynacji podatkowej), a w tym przypadku, w momencie zapłaty podatek był jak najbardziej należny. Liczy się bowiem moment otrzymania przysporzenia, nawet gdyby potem trzeba było je zwrócić.

Co zatem w sytuacji, gdy podatnik otrzyma zasądzone mu wynagrodzenie, zapłaci od niego podatek, a następnie, po przegranej w Sądzie Najwyższym, będzie musiał zwrócić pieniądze?

W podobnej sytuacji znalazła się podatniczka, której sprawą niedawno zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 19 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 530/17). Była ona współwłaścicielką nieruchomości, które przez 10 lat były zajmowane bez tytułu prawnego przez inne osoby. Kobieta wniosła przeciwko nim pozew do sądu. Domagała się zapłaty za bezumowne korzystanie z jej działek.

Sąd I instancji (okręgowy) zasądził na jej rzecz ponad 6 mln zł. Potwierdził to następnie sąd apelacyjny, którego wyrok się uprawomocnił. Po tej wygranej komornik wyegzekwował należną zapłatę za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Podatniczka zapłaciła od tej kwoty ponad 2 mln zł PIT.

To jeszcze nie koniec

Sprawa nie skończyła się jednak w sądzie apelacyjnym. Ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego. Ten nie do końca zgodził się z poprzednimi wyrokami i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi I instancji. Wiadomo już jednak było, że zasądzone podatniczce wynagrodzenie będzie niższe.

Kobieta, nie czekając na zakończenie postępowania w sądach cywilnych, zażądała od urzędu skarbowego zwrotu podatku. Uważała, że zapłaciła go nienależnie i że był on nadpłatą (na podstawie art. 72 par. 1 pkt 1 ordynacji podatkowej).

Przekonywała, że urząd skarbowy powinien jej oddać całe 2 mln zł. Liczyła się z tym, że ponownie ureguluje PIT, ale chciała to zrobić dopiero wtedy, gdy będzie już ostatecznie wiadomo, ile wygrała.

Nie ma nadpłaty

I tu zaczął się problem. Fiskus wydał decyzję, z której wynikało, że nadpłaty nie ma i nie będzie, nawet gdy podatniczka faktycznie odda część wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z jej działek.

Wskazał, że nadpłata jest tylko wtedy, gdy podatek został zapłacony nienależnie. A w tej sprawie jak najbardziej był należny. Ocenia się to bowiem na moment otrzymania wynagrodzenia - wyjaśnił naczelnik urzędu.

Można odliczać

Wskazał, że podatniczka owszem, może odzyskać podatek, ale w całkiem innym trybie i dopiero wtedy, gdy zwróci pieniądze. Naczelnik sięgnął tu po art. 26 ust. 1 pkt 5 ustawy o PIT. Pozwala on odliczać od dochodu zwroty nienależnie pobranych świadczeń. Słowem, podatniczka miałaby co roku odliczać zwrócone wynagrodzenie od swojego dochodu i w ten sposób płacić mniej podatku bieżącego (lub w ogóle go nie płacić).

Postępując tak, podatniczka miałaby jednak na odliczenie tylko pięć lat. Co, jeśli w tym czasie nie miałaby na tyle wysokiego dochodu, by odjąć całość zwróconej przez nią kwoty? Na to pytanie odpowiedział NSA.

Rację ma fiskus

Wcześniej jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził stanowisko fiskusa. Orzekł, że nie ma nadpłaty, bo podatniczka prawidłowo uregulowała podatek w momencie otrzymania zasądzonego jej wynagrodzenia. Zwrócił uwagę na to, że był to przychód z innych źródeł i ma do niego zastosowanie zasada kasowa.

Polecamy: PIT 2019. Komentarz

WSA przyznał, że uchylenie wyroków przez Sąd Najwyższy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania niewątpliwie ma wpływ na wysokość pierwotnie zasądzonego wynagrodzenia. Nie zmienia to jednak tego, że w chwili jego otrzymania podatek był należny - stwierdził.

Przez odliczenie

Identycznie orzekł NSA. Sędzia Mirosław Surma podkreślił, że sprawa podatniczki nie została jeszcze rozstrzygnięta.

- Można byłoby rozważać odpadnięcie podstawy zapłaty podatku, gdyby Sąd Najwyższy orzekł reformatoryjnie i w całości oddalił powództwo podatniczki, nakazując jej zwrot pełnej kwoty - wyjaśnił sędzia.

Podkreślił, że stało się inaczej, więc na moment otrzymania przez nią wynagrodzenia podatek był należny. - I nie mogą tego zmienić późniejsze zdarzenia - wyjaśnił sędzia Surma.

Czytaj także

Data publikacji:

Ekspert:

Dziennik Gazeta Prawna

Największy polski dziennik prawno-gospodarczy

Źródło:

gazetaprawna.pl

Zdjęcia

PIT od świadczenia zasądzonego wyrokiem /shutterstock.com
PIT od świadczenia zasądzonego wyrokiem /shutterstock.com

Serwis Inforlex Przeciwdziałanie praniu pieniędzy – procedury149.40 zł

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY, RELACJE, WYDARZENIA

reklama

Ostatnio na forum

Jednolity Plik Kontrolny

Eksperci portalu infor.pl

Jerzy Różyk

ekspert ds. oceny ryzyka w transporcie, prawa przewozowego i ubezpieczeń transportowych CDS Kancelaria Brokerska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »