REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Podatek 8,5% od przychodu z reklam internetowych

PwC Studio
Serwis prawno-podatkowy PwC
Podatek 8,5% od przychodu z reklam internetowych
Podatek 8,5% od przychodu z reklam internetowych
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Przychody z tytułu udostępnienia powierzchni reklamowej na swojej prywatnej stronie internetowej (reklamy internetowe), niezwiązanej z działalnością gospodarczą właściciela strony, mogą być opodatkowane zryczałtowanym podatkiem według stawki 8,5% przychodu.

Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 29 czerwca 2012 r. (sygn. I SA/Łd 657/12).

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

To korzystny dla podatników wyrok. WSA stwierdził, że udostępnienie powierzchni strony internetowej pod reklamy jest umową nienazwaną, zbliżoną do dzierżawy. Dlatego, jeżeli nie jest związane z działalnością gospodarczą właściciela strony, otrzymywane przezeń wynagrodzenie może być opodatkowane podatkiem zryczałtowanym według stawki 8,5% przychodu. 

Reklamy na stronie internetowej

Wyrok dotyczył podatnika, który jest osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej. Podatnik ten jest właścicielem pewnej liczby stron internetowych, prowadzonych hobbystycznie.

Różni przedsiębiorcy – z Polski oraz innych krajów UE – uznali te strony za atrakcyjne miejsce do umieszczania reklam. W związku z powyższym, podatnik zawarł z nimi umowy, zgodnie z którymi część powierzchni strony jest odpłatnie udostępniana dla celów reklamowych. 

REKLAMA

Z reguły kształt takiej umowy jest określany regulaminem tzw. programu partnerskiego, uruchomionego przez reklamodawcę (przedsiębiorcę). Zgodnie z zasadami tego typu programów, podatnik umieszcza na stronie kod, który umożliwia przedsiębiorcy zamieszczanie reklam.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dzięki kodowi przedsiębiorca ma pełną kontrolę nad treścią, wyglądem i rodzajem reklamy. Może więc zamieszczać reklamy tekstowe (linki), banery (reklamy graficzne), filmy albo – jeśli uzna to za stosowne – pozostawić puste miejsce na stronie.

W zamian za odstąpienie powierzchni reklamowej, właściciel strony otrzymuje wynagrodzenie, które jest iloczynem liczby kliknięć w reklamę i aktualnej stawki za kliknięcie. 

Pytanie o ryczałt

W kontekście przedstawionego stanu faktycznego, właściciel strony zastanawiał się nad najlepszym sposobem opodatkowania przychodów otrzymywanych od reklamodawców. Dla wyjaśnienia tej kwestii złożył wniosek o interpretację do dyrektora izby skarbowej, działającego w imieniu Ministra Finansów. We wniosku wyraził pogląd, że wspomniane przychody mogą być traktowane jak przychody z umowy zbliżonej do umowy dzierżawy, o której mowa w art. 6 ust. 1a „ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne” (dalej: ustawa o podatku zryczałtowanym).

Oznaczałoby to, że – zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a) tej samej ustawy – można byłoby zastosować ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, wynoszący 8,5% przychodu (bez potrącania kosztów). 

Ryczałt od najmu prywatnego od 2010 roku jest opłacalny jak nigdy dotąd

W odpowiedzi na wniosek, dyrektor wydał interpretację, w której stwierdził, że stanowisko podatnika było nieprawidłowe. Uzasadniając rozstrzygnięcie uznał – skądinąd słusznie – że przed zastosowaniem ustawy o podatku zryczałtowanym wpływy właściciela strony powinny być odniesione do jednego ze źródeł przychodów, wymienionych w ustawie o PIT.

Po przeanalizowaniu tej kwestii dyrektor doszedł do przekonania, że są to przychody z tzw. innych źródeł, wymienione w art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT. Taka zaś klasyfikacja wykluczałaby możliwość opodatkowania na zasadach ryczałtu. Zamiast tego, właściciel strony musiałby odprowadzać podatek dochodowy na zasadach ogólnych, według skali progresywnej.  

Byłoby to zdecydowanie niekorzystne, bowiem – jak ogólnie wiadomo – najniższa stawka skali progresywnej wynosi 18%, a tymczasem podatnik sądził, że może skorzystać z ryczałtu według stawki 8,5%.

Jednocześnie radykalne podwyższenie stawki nie zostałoby – przy zastosowaniu ogólnych zasad PIT – zrekompensowane możliwością odliczania kosztów, bo koszty prowadzenia strony internetowej są niewielkie.  

Sąd poprawia fiskusa 

Interpretacja dyrektora kryła w sobie ważne niedopowiedzenie. Uznając, że wynagrodzenie za udostępnianie strony należy do przychodów „z innych źródeł”, dyrektor musiał odrzucić hipotezę wnioskodawcy, że są to przychody z umowy zbliżonej do dzierżawy (w ustawie o PIT tego typu przychody są wymienione w art. 10 ust. 1 pkt 6).

Dyrektor powinien był zatem uzasadnić, dlaczego tę hipotezę odrzucił. Niestety, takiego uzasadnienia zabrakło. Zamiast tego, organ interpretacyjny podjął polemikę ze stanowiskiem, którego wnioskodawca nie wyrażał. W ramach tej polemiki stwierdził, że „wbrew twierdzeniom podatnika” przedstawiony przezeń stan faktyczny nie świadczy o tym, że udostępnienie strony internetowej pod reklamę może być uważane za dzierżawę. 

Ważna subtelność polegała na tym, że wnioskodawca nie twierdził, że zawarte przez niego umowy były umowami dzierżawy sensu stricto. Twierdził jedynie, że były to umowy zbliżone do dzierżawy (umowy „o podobnym charakterze”).

Inna sprawa, że na gruncie ustaw podatkowych istotnych dla sprawy – zarówno ustawy o PIT, jak i ustawy o podatku zryczałtowanym – ta różnica nie ma znaczenia, bo umowa zbliżona do dzierżawy jest traktowana tak samo jak dzierżawa (zob. art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT oraz art. 6 ust. 1a i art. art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a) ustawy o podatku zryczałtowanym). 

Jednakże kiedy podatnik zaskarżył interpretację do WSA w Łodzi, wybieg dyrektora został przez ten sąd zauważony. Sąd wyjaśnił, że istotnie – umowa o udostępnienie powierzchni reklamowej na stronie internetowej nie może być uważana za dzierżawę, co wynika z przepisów kodeksu cywilnego (sąd powołał art. 693 i 709).

Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych 2012 - limity

W świetle tych przepisów, dzierżawa może dotyczyć wyłącznie rzeczy lub praw, zaś strona internetowa nie jest – zdaniem sądu – ani jednym, ani drugim. Niemniej jednak, tego rodzaju umowa jest umową zbliżoną do dzierżawy, a to oznacza, że dyrektor odniósł przychody właściciela strony do niewłaściwego źródła. Dlatego interpretacja dyrektora została uchylona. 

Sąd nie napisał wprost, że podatnik może zastosować ryczałt według stawki 8,5%, ale – biorąc pod uwagę dokonaną klasyfikację źródła przychodów – wynika to wprost z przepisów ustawy o PIT oraz ustawy o podatku zryczałtowanym.

Wyroki wcześniejsze 

Przedstawiony powyżej wyrok nawiązuje do wcześniejszych orzeczeń, które były równie korzystne dla podatników.

Dlatego WSA mógł się powołać na precedensy w postaci wyroku WSA w Warszawie z 5 lipca 2010 r. (sygn. III SA/Wa 25/10) i wyroku WSA w Krakowie z 5 marca 2010 r. (sygn. SA/Kr 60/10).

Organy podatkowe zaskarżyły ten drugi wyrok w drodze skargi kasacyjnej, ale NSA tę skargę oddalił – w wyroku z 9 marca 2012 r. (sygn. FSK 1548/10). 

Piotr Kaim, doradca podatkowy

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

REKLAMA

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

REKLAMA

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Pracownik może dostać odszkodowanie, ale podatek będzie musiał zapłacić. Dyrektor KIS nie miał wątpliwości. Dlaczego?

Od odszkodowania nie trzeba płacić podatku – takie jest powszechne przekonanie. Jednak odszkodowanie odszkodowaniu nierówne i nie każde tego rodzaju przysporzenie będzie mogło skorzystać z przewidzianego w przepisach zwolnienia podatkowego.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA