Kategorie

Google

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Podatek cyfrowy. Gigant technologiczny Google podjął decyzję o podniesieniu w Hiszpanii o 2 proc. cen reklam - wynika z ustaleń dziennika "El Mundo”. Firma chce w ten sposób odzyskać środki, jakie w ramach tzw. podatku cyfrowego nałożył nań od stycznia rząd Pedro Sancheza.
Podatek cyfrowy. W Hiszpanii od 2021 roku obowiązuje podatek od określonych usług cyfrowych nazywany powszechnie taksą Google. Opodatkowaniu w wysokości 3 proc. podlegają przychody z reklam internetowych, sprzedaży baz danych i usług pośrednictwa internetowego. Hiszpański urząd podatkowy zwrócił się do dużych firm, m.in. związanych z sektorem nowych technologii, o informacje na temat ich rozliczeń za usługi cyfrowe w ostatnich latach. Dane mają pomóc we wprowadzeniu w życie podatku cyfrowego.
Propozycje wprowadzające podatek cyfrowy w Unii Europejskiej są już gotowe. Niemiecka prezydencja ma nadzieję, że jeszcze w tym roku UE uda się wypracować porozumienie ws. skuteczniejszego ściągania takiego podatku.
USA blokują wprowadzenie podatku od firm technologicznych, tzw. GAFA (od nazw Google, Amazon, Facebook, Apple) w krajach OECD - powiedział Minister finansów Francji Bruno Le Maire. Paryż liczy na to, że propozycję takiego podatku zgłosi Unia Europejska - dodał.
Niektóre kraje Unii Europejskiej nie czekają na regulacje unijne w zakresie podatku cyfrowego. Hiszpania wprowadza 3 proc. podatek cyfrowym od przychodów uzyskanych na hiszpańskim rynku. Prace nad regulacjami w tym zakresie zapowiedziały także Włochy. Natomiast Francja już w ubiegłym roku chciała wprowadzić taki podatek.
Z przeprowadzonego przez organizację Fair Tax Mark badania wynika, że potentat internetowy Amazon jest liderem w kwestii unikania opodatkowania. Pozostałe pięć wielkich firm internetowych - Facebook, Google, Netflix, Apple i Microsoft - wyróżniono jako "agresywnie unikające opodatkowania".
Ministrowie finansów grupy G20 na spotkaniu w Fukuoce w Japonii 9 czerwca 2019 r. uzgodnili, że należy załatać luki prawne, które umożliwiają wielkim firmom technologicznym, takim jak Google, czy Facebook, obniżanie płaconego przez nie podatku korporacyjnego – wynika z komunikatu ze spotkania. Pomysł na opodatkowanie tych firm opierać się ma na dwóch filarach. Pierwszy filar dotyczy podziału praw do opodatkowania firmy, która sprzedaje towary lub usługi w danym kraju, nawet jeśli nie jest w nim fizycznie obecna. Jeśli mimo to firmy znajdą sposób na księgowanie dochodów w krajach o niskich podatkach, inne państwa mogłyby wtedy zabiegać o ustalenie globalnego minimum stawki podatkowej w ramach drugiego filaru.
15 marca 2019 r. agencja Reutera poinformowała, że Austria planuje wprowadzić własny 3-procentowy podatek cyfrowy dla wielkich firm technologicznych takich jak Amazon, Google czy Facebook, z uwagi na brak porozumienia w tej sprawie na poziomie całej Unii Europejskiej. Premier Mateusz Morawiecki powiedział 18 marca br., że Polska chce wprowadzić podatek cyfrowy razem z wszystkimi państwami UE, ale jeżeli nie będzie konsensusu, to państwa członkowskie będą musiały podejmować te decyzje samodzielnie.
Koncepcja wprowadzenia wspólnego unijnego podatku cyfrowego ma zostać zaprezentowana już w grudniu tego roku. Nowy podatek obejmowałby swoim zasięgiem przede wszystkim duże firmy technologiczne takie jak Google czy Facebook. Największym zwolennikiem wprowadzenia podatku cyfrowego jest Francja.