REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
prof. dr hab Witold Modzelewski: Szacunek do faktury VAT to podstawa uczciwego biznesu
prof. dr hab Witold Modzelewski: Szacunek do faktury VAT to podstawa uczciwego biznesu
Instytut Studiów Podatkowych

REKLAMA

REKLAMA

Bez szacunku do faktury VAT nie będzie prawdziwej gospodarki ani … przyzwoitości w polityce – pisze profesor Witold Modzelewski.

Znaczenie faktury VAT w życiu gospodarczym (nie tylko) uświadomiła nam kolejna afera podsłuchowa, tym razem z Jarosławem Kaczyńskim w roli nagranego.  Jednak szum wokół faktury opublikowanej przez tę „Gazetę Wyborczą” został szybciutko wyciszony, mimo że miał to być koronny dowód w sprawie. Dlaczego?

REKLAMA

REKLAMA

Można się tylko domyślać, ale chyba jest tak: ów dziwaczny dokument napisany przez kogoś, kto robił to prawdopodobnie po raz pierwszy w życiu, nie potwierdza zdarzenia, które podlegają opodatkowaniu, bo od „refaktury kosztów” nie trzeba płacić jakiegokolwiek podatku: ponoszenie kosztów nie jest przedmiotem opodatkowania (wiedza na poziomie fakturzystki).

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Polecamy: Biuletyn VAT

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Osoby znające okoliczności wystawienia tej faktury publicznie przyznały z rozbrajającą szczerością, że nie zapłacono wynikającego z tego tytułu podatku VAT, mimo że był na niej określony w wysokości 23%. Nie zdemontowano nawet podejrzenia, że ów wystawca nie zaksięgował tego dokumentu i nie złożono deklaracji dla potrzeb tego podatku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Tzw. „zwykłemu człowiekowi” to wszystko nie mieści się w głowie. Jeśli otrzymałby fakturę, na której napisane są takie bzdury, które przecież nie podlegają opodatkowaniu, mając jednocześnie podejrzenie, że wystawca tego dokumentu nie zapłacił od tego podatku, nie złożył deklaracji i nie zaksięgował tego dokumentu, w najlepszym wariancie wyrzuciłby ten śmieć do kosza.

Mógłby również zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skarbowego i (uwaga!) pospolitego, bo zgodnie z art. 270 a i 271 a Kodeksu karnego fałszowanie faktury jest już przestępstwem pospolitym – podobnie jak ich świadome księgowanie przez nabywcę. Na pewno nie wprowadziłby tego dokumentu do ksiąg, a podejrzenie popełnienia przestępstwa wyklucza zapłatę należności na podstawie fałszywki, bo takie zobowiązanie z tego tytułu nie istnieje. Z tego dokumentu wprost wynika, że jej wystawca nie wykonał żadnej czynności podlegającej temu podatkowi, tylko poniósł jakieś „koszty”, a one są poza VAT-em.

Gdyby mi ktoś przysłał taki kwit nawet na kwotę kilkuset złotych (nie mówiąc o sumie przekraczającej milion złotych), to ostatnią rzeczą byłoby przyznanie, że potwierdza on istnienie długu, bo coś takiego nie jest w ogóle „fakturą” w rozumieniu przepisów o VAT.

Czy tej oczywistej wiedzy nie mają autorzy tej kampanii, nie ma jej profesjonalny pełnomocnik oraz istniejący od prawie trzydziestu lat dziennik, który tak często i autorytatywnie pisze na tematy podatkowe? Problem właśnie polega na tym, że chyba nie. Przecież mając wiedzę na poziomie praktykantki w biurze rachunkowym nikt nie posługiwałby się tego rodzaju dokumentem jako dowodem istnienia wierzytelności oraz nie opublikowałby go jako prawdziwej faktury bez obawy przed kompromitacją.

Jednak to nastąpiło i tu nasuwają się dość smutne wnioski. Szacunkiem do faktury, który „stoi” życie gospodarcze a stosunek do tego dokumentu jest w tzw. przestrzeni medialnej wręcz niefrasobliwy, mimo że co rok wystawiane są miliardy (tak!) faktur. W ferworze walki politycznej jak widać można publikować takie kwity twierdząc, że jest to „faktura” nie zważając, że kompromituje to nie tylko wystawcę, lecz również publikującego go jako „dowód” istnienia roszczenia. Naprawdę to się wszystko nie mieści w głowach, chyba że mamy za małe głowy jak na „wielką politykę” realizowaną przez przeciwników „kaczyzmu”.

Na pewno publikując ten dokument osiągnięto jeden, zapewne nieprzewidziany demoralizujący skutek, bo w normalnym biznesie wystawienie takich faktur raczej się nie zdarza, a ktoś, kto wystawia tego rodzaju dokumenty, stawia się poza marginesem rzetelnej gospodarki.

A tak na marginesie: nonszalancje w stosunku do faktury przywiózł do Europy mówiący po angielsku biznes podatkowy, który upowszechnił tzw. „faktury optymalizacyjne”. Bez nich nie istnieje przecież tzw. międzynarodowe unikanie podatkowe; trzeba bowiem utworzyć gdzieś np. w raju podatkowym jakąś spółkę, który wystawia odpowiedni kwit zwany „fakturą”, aby można było „legalnie” nie płacić np. w Polsce podatku dochodowego.  Znanym liderem w optymalizacji była firma Arthur Andersen, która swojego czasu wielokrotnie gościła na łamach gazety, która opublikowała ową fakturę. To tak pro memoria.

Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe będą ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

REKLAMA

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

REKLAMA

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – wyższe stawki maksymalne. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali wykorzystywanych do działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA