REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Szybki powrót do podatku od sprzedaży detalicznej?

Katarzyna Klimkiewicz-Deplano
Partner Zarządzający Advicero Nexia, Doradca Podatkowy nr wpisu 09935
Nexia Advicero
Doradztwo podatkowe, księgowość, corporate services, obsługa płacowo-kadrowa
Szybki powrót do podatku od sprzedaży detalicznej?
Szybki powrót do podatku od sprzedaży detalicznej?
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W połowie maja 2019 r. dobiegła końca sprawa Polski przeciw Komisji Europejskiej (KE), prowadzona przed Sądem Unii Europejskiej w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej. Polski rząd dostał od Sądu UE zielone światło na wprowadzenie tego podatku. Minister Finansów opracował projekt zmian do ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, zgodnie z którym podatek miałby być pobierany już w odniesieniu do przychodów osiąganych od 1 września 2019 r. Jednak 24 lipca 2019 r. KE odwołała się od ww. wyroku do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Niecałe trzy lata temu, 1 września 2016 roku, weszła w życie ustawa z dnia 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej (potocznie zwanym podatkiem handlowym). Celem ww. ustawy było wprowadzenie do polskiego porządku prawnego nowego podatku, gdzie przedmiotem opodatkowania jest przychód ze sprzedaży detalicznej, czyli sprzedaży dokonywanej na rzecz ostatecznych konsumentów. Sprzedaż określonych produktów, m.in. leków, wyrobów medycznych, energii elektrycznej, gazu ziemnego i paliw, ma być wyłączona z opodatkowania podatkiem od sprzedaży detalicznej. Podatnikami są wszyscy sprzedawcy detaliczni bez względu na ich status prawny. Podatek od sprzedaży detalicznej ma charakter progresywny i jest pobierany od przychodów powyżej kwoty 17 mln PLN miesięcznie: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie.

REKLAMA

REKLAMA

Zanim jednak obowiązywanie ustawy zaczęło zbierać pierwsze żniwa w postaci wpływów do budżetu państwa, jej stosowanie zostało „zawieszone” w związku z wszczęciem przez Komisję Europejską postępowania w zakresie zgodności z prawem wspólnotowym przedmiotowego podatku. W decyzji z dnia 19 września 2016 r. KE nakazała zawieszenie stosowania stawek progresywnych w przedmiotowym podatku do czasu podjęcia decyzji w sprawie jego zgodności z rynkiem wewnętrznym. Postępowanie zakończyło się wydaniem decyzji ostatecznej z 30 czerwca 2017 r., w której Komisja Europejska uznała polski podatek od sprzedaży detalicznej za naruszający unijne zasady pomocy publicznej.

Polski rząd uznał, że Komisja niesłusznie oceniła, iż podatek od sprzedaży detalicznej stanowi środek selektywny z korzyścią dla niektórych przedsiębiorstw z uwagi na progresywny charakter jego stawek stosowanych do podstawy opodatkowania przychodu. W konsekwencji Polska zaskarżyła obie decyzje KE (o wszczęciu postępowania oraz o stwierdzeniu naruszeń unijnych zasad pomocy publicznej) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sądu, polskie władze zdecydowały o przesunięciu terminu stosowania ustawy do przychodów ze sprzedaży detalicznej osiągniętych od dnia 1 stycznia 2020 roku poprzez dodanie stosownego zapisu w ustawie.

Polecamy: INFORLEX Księgowość

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Polecamy: INFORLEX Biznes

Dalszy ciąg materiału pod wideo

W dniu 16 maja 2019 r. Sąd Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym stwierdził, że konstrukcja podatku od sprzedaży detalicznej nie stanowi formy pomocy publicznej dla wybranej grupy przedsiębiorców (sygn. spraw T-836/16 oraz T-624/17). W szczególności, Sąd UE odniósł się do zarzutu, czy wprowadzony w Polsce środek podatkowy jest selektywny i tym samym faworyzuje określoną grupę przedsiębiorców w porównaniu do innych przedsiębiorców, którzy znajdują się w podobnej sytuacji prawnej i faktycznej.

Po pierwsze, Sąd UE potwierdził, że konstrukcja podatku handlowego, w jego planowanym kształcie, stanowi pomoc publiczną. Wynika to z tego, że podatek handlowy faktycznie powoduje korzystniejsze pod względem podatkowym traktowanie niektórych przedsiębiorstw. Fakt, ze przyjęta konstrukcja podatku stawia niektórych podatników w korzystniejszej sytuacji finansowej niż innych, nie oznacza jednak, iż taka pomoc ma selektywny charakter. W szczególności, wg Sądu UE, wbrew twierdzeniom KE, fakt wprowadzenia wysokiej kwoty wolnej oraz zróżnicowanych stawek progresywnych nie świadczy o selektywnym charakterze systemu podatkowego. Przeciwnie, stawki opodatkowania nie mogą zostać wyłączone z treści systemu podatkowego, a nałożone ustawą elementy opodatkowania – tak jak podstawa, zdarzenie podatkowe i krąg podatników – należą do podstawowych cech charakterystycznych systemu prawnego obciążenia podatkowego. Zdaniem TSUE, biorąc pod uwagę fakt, że podatek handlowy jest de facto podatkiem sektorowym – skierowanym wyłącznie do określonego typu przedsiębiorców – przyjęcie w jego konstrukcji progresywnej skali stawek oraz przedziałów kwotowych należy uznać za naturalną cechę systemu konstrukcji tego podatku, nie zaś selektywną. W związku z tym inne twierdzenie KE jest naruszeniem prawa.

Po drugie, Sąd UE uznał, ze ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej nie wywiera skutków dyskryminacyjnych wśród przedsiębiorstw z tego sektora. Komisja wskazywała jako zarzut na cel ustawy, polegający na zasileniu budżetu ogólnego. W ocenie Sądu UE potrzeba zasilenia budżetu jest wspólna dla wszystkich podatków, a progresywna struktura stawek podatku nie może jako taka być sprzeczna z celem pozyskiwania wpływów budżetowych.

Wreszcie zdaniem Sądu UE nie jest uzasadnione, żeby oczekiwać iż, nowy podatek handlowy powinien objąć opodatkowaniem przychody wszystkich przedsiębiorstw odnośnego sektora. Należy bowiem wziąć pod uwagę cel przyświecający polskiemu fiskusowi, którym było ustanowienie podatku sektorowego zgodnego z zasadą redystrybucji podatkowej. Podatek handlowy, który charakteryzuje się progresywną strukturą opodatkowania, jest spójny z tym celem. KE natomiast wykracza poza swoje uprawnienia, przyjmując jako cel podatku od sprzedaży detalicznej cel inny od tego, który został wskazany przez polskie władze.

Jak wynika z omawianego wyroku, KE co prawda sprawuje kontrolę w odniesieniu do środków podatkowych mogących stanowić pomoc państwa, nie może natomiast realizować swoich uprawnień w taki sposób, iż definiuje – w miejsce władz państwa członkowskiego – charakter i strukturę systemu podatkowego. W przedmiotowym przypadku podatku handlowego nie pojawiła się oczywista niespójność w strukturze tego podatku, dlatego ingerencja KE stanowi naruszenie kompetencji Polski w dziedzinie podatkowej.

W odniesieniu do kwestii, czy konstrukcja opodatkowania wybrana przez władze polskie jest sprzeczna z celem tego systemu, Sąd UE podkreślił, że nawet jeśli dany podatek zakłada mechanizm modulacji – w postaci progresywnego opodatkowania od określonego, nawet wysokiego, progu, co powoduje objęcie nim tylko działalności określonych rozmiarów – nie implikuje to samo w sobie istnienia selektywnej korzyści.

Uwzględniając powyższe, Sąd UE uznał, że Komisja Europejska nie mogła na podstawie przedstawionych argumentów wywieść istnienia selektywnych korzyści towarzyszących podatkowi od sprzedaży, w szczególności z progresywnej struktury tego podatku. Co więcej, KE błędnie uznała wprowadzony podatek handlowy za pomoc państwa w rozumieniu art. 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu UE. W konsekwencji Sąd stwierdził nieważność decyzji końcowej Komisji. W odniesieniu do decyzji Komisji o wszczęciu postępowania, Sąd uznał, iż jest ona oparta na błędnej analizie i w związku z tym stwierdził także nieważność tej decyzji.

Komisji Europejskiej przysługiwało prawo odwołania się od wyroku Sądu do Trybunału Sprawiedliwości UE, i KE z tego prawa skorzystała – odwołanie wniesiono 24 lipca 2019 r. Konsekwentnie, przedmiotowe rozstrzygnięcie Sądu UE nie jest prawomocne.

W ślad za rozstrzygnięciem Sądu UE Minister Finansów opracował projekt zmian do ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, zgodnie z którym podatek miałby być pobierany już w odniesieniu do przychodów osiąganych od 1 września 2019 r. Zgodnie z projektem, planowane jest wprowadzenie od 1 września obowiązku prowadzenia dokładnej ewidencji, obliczania podatku i składania deklaracji do 25. dnia miesiąca następującego po miesiącu, którego podatek dotyczy, natomiast samo wpłacanie kwot podatku na rachunek fiskusa miałoby nastąpić w późniejszych terminach – prawdopodobnie odroczonych do zakończenia ewentualnego postępowania odwoławczego. Projekt zmian do ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej jest na ten moment opisany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Katarzyna Klimkiewicz-Deplano, Partner, Doradca podatkowy, Advicero Tax Nexia

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

Jak wygrać przetarg medyczny? Poradnik dla firm bez działów przetargów

Jak wygrywa się przetarg? Najczęściej nie dzięki największemu działowi prawnemu, ale dzięki dobrze dobranemu postępowaniu, poprawnej analizie SWZ, realistycznej wycenie i ofercie złożonej bez błędów formalnych. Wiele firm pyta też: jak stanąć do przetargu, jak znaleźć, kto wygrał przetarg i z jakiego powodu można unieważnić przetarg. W tym artykule pokazujemy, że do skutecznego udziału w zamówieniach publicznych nie zawsze potrzebujesz własnego działu przetargowego - możesz działać samodzielnie, z pomocą zewnętrznych ekspertów lub z narzędziami, które automatyzują monitoring, analizę dokumentacji i przygotowanie oferty.

CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Nowe podatki od 2027 roku. Firmy powinny przeliczyć i przemyśleć cały swój model finansowy – budżet, marża, płynność i ryzyka kolejnych zmian przepisów

Planowane przez rząd zmiany w PIT, CIT i ryczałcie będą miały dla przedsiębiorców znaczenie wykraczające poza samą wysokość podatku. Podniesienie progu PIT, wprowadzenie nowej stawki 24 proc., wyższy CIT dla największych firm oraz zmiany dotyczące ryczałtu oznaczają konieczność ponownego spojrzenia na sposób planowania wynagrodzeń, inwestycji, kosztów i przepływów pieniężnych. Dla części przedsiębiorców zmiany mogą oznaczać niższe obciążenia, dla innych wzrost kosztów. W obu przypadkach kluczowe będzie odpowiednio wczesne policzenie ich wpływu na biznes.

REKLAMA

Wynagrodzenia w górę, zatrudnienie odbija. Najnowsze dane GUS zaskoczyły rynek

Lipiec przyniósł wyraźny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, a także pierwszy od siedmiu miesięcy wzrost zatrudnienia. Dane GUS okazały się lepsze od oczekiwań ekonomistów. Czy to początek trwalszej poprawy na rynku pracy?

Nowy CIT dla największych firm. Projekt zakłada podwyżkę stawki do 22 proc.

Najwięksi podatnicy CIT mogą zapłacić wyższy podatek. Projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych zakłada wprowadzenie stawki CIT na poziomie 22 proc. dla określonej grupy największych przedsiębiorstw. Obecnie podstawowa stawka wynosi 19 proc.

Ryczałt po nowemu. Projekt zakłada niższy limit i wyższą stawkę dla części przedsiębiorców

Minister Finansów i Gospodarki przygotował projekt zmian w przepisach dotyczących ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Najważniejsza propozycja zakłada obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania z 2 mln euro do 250 tys. euro. Projekt przewiduje również nową, 17-procentową stawkę dla nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku.

Podatki 2027. Pierwszy próg PIT wzrośnie do 130 tys. zł, ale rząd podniesie też daninę solidarnościową

Rząd opublikował projekt zmian podatkowych, które mają wejść w życie od 1 stycznia 2027 roku. Pierwszy próg PIT zostanie podniesiony do 130 tys. zł, a stawka dla kolejnego przedziału dochodów spadnie do 24 proc. Jednocześnie osoby z dochodami powyżej 1 mln zł zapłacą wyższą daninę solidarnościową, przedsiębiorców czekają zmiany w ryczałcie, a największe firmy zostaną objęte 22-proc. stawką CIT.

REKLAMA

Koniec ery „wklepywaczy faktur”. Jak zbudować nowoczesną księgowość, w której ludzie będą chcieli pracować?

Sektor finansowo-księgowy przechodzi obecnie najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Mimo to, w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał. Obraz księgowego przygniecionego segregatorami, ślęczącego nad tabelami w Excelu i manualnie przepisującego dane z faktur, wciąż ma się niepokojąco dobrze w masowej świadomości. Rzeczywistość nowoczesnego biznesu jest zupełnie inna. Dzisiejsza księgowość to nie back-office schowany w ciemnym korytarzu, tylko centrum dowodzenia strategicznego, bez którego żadna nowoczesna firma nie podejmie trafnej decyzji biznesowej. Jak zatem zerwać ze starym schematem i stworzyć miejsce pracy, które przyciąga talenty, budzi pasję i sprawia, że w księgowości po prostu chce się pracować? Odpowiedź kryje się w trzech słowach: partnerstwo, automatyzacja i elastyczność.

Co nas czeka w podatkach w latach 2027-2029?

Kryzys fiskalny w Polsce się pogłębia - jest źle a może być jeszcze gorzej – twierdzi prof. dr hab. Witold Modzelewski. I dodaje, że trzeba zwiększyć dochody podatkowe budżetu państwa bez podwyższania stawek, ale takich umiejętności raczej brakuje rządzącym. Zdaniem Profesora faktyczna naprawa systemu podatkowego może przyjść dopiero najwcześniej po 2029 roku. Bo wcześniej politycy z uwagi na okres przedwyborczy i bezpośrednio powyborczy nie będą skłonni wiele zmieniać.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA