REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Dlaczego podatnicy bojkotują niektóre przepisy podatkowe? Czy dlatego, że niewiarygodny prawodawca stanowi ułomne prawo?

Dlaczego podatnicy bojkotują niektóre przepisy podatkowe? Czy dlatego, że niewiarygodny prawodawca stanowi ułomne prawo?
Dlaczego podatnicy bojkotują niektóre przepisy podatkowe? Czy dlatego, że niewiarygodny prawodawca stanowi ułomne prawo?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Od pewnego czasu można zaobserwować w prawie podatkowym nieznane z przeszłości zjawisko ignorowania lub wręcz odrzucenia przez obywateli części nakazów wynikających z przepisów prawa podatkowego – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. Dlaczego tak się dzieje? 

Podatnik, płatnik, księgowy stosują prawo podatkowe – tak jak je rozumieją. Zasada bezpośredniości

Tu potrzebne jest pewne wyjaśnienie: prawo podatkowe nie jest wbrew powszechnym wyobrażeniom prawem jurysdykcyjnym, którego istotą jest stosowanie norm prawnych przez organy władzy (wykonawczej i sądowniczej). Najważniejszą i najbardziej powszechną zasadą stosowania tego prawa jest zasada bezpośredniości: to przede wszystkim podmioty prawa podatkowego – podatnicy i płatnicy codziennie stosują bezpośrednio normy tego prawa. Aby je zastosować podmioty te muszą wpierw ustalić treść norm prawnych z reguły wywodząc je wprost z treści przepisów prawa, czyli stosując wykładnię formalno-dogmatyczną, mimo że często nawet nie uświadamiają sobie istoty tej czynności. 

Jest to tzw. prawo odczytane, bo ustalenie treści nakazów (rzadziej zakazów) i uprawnień prawnopodatkowych następuje poprzez proste odczytanie treści przepisów, przy czym w przypadku podmiotów prawa podatkowego o charakterze profesjonalnym, zwłaszcza jednostek organizacyjnych i osób prawnych, odczytanie to jest wsparte określonym zasobem wiedzy ogólnej na temat podatków. Owego odczytania dokonują bowiem pracownicy posiadający określoną świadomość podatkową, choć nie są to z reguły prawnicy, lecz ekonomiści a przede wszystkim księgowi
Można nawet postawić tezę, że profesjonalizm odczytania tego prawa przez księgowych jest z reguły uznawany za najbardziej wiarygodny. Bo, po pierwsze, istotna część prawników (większość?) nie czuje się pewnie na tym polu (nie wszystkie uniwersytety kształcą prawników specjalizujących się w prawie podatkowym) i po drugie, do przeszłości należy już mit wiarygodności istotnej części „renomowanych” a zwłaszcza „międzynarodowych” podmiotów zajmujących się „sprzedażą” wiedzy podatkowej. 

Gwoździem do przysłowiowej trumny na tym polu były komentarze na temat nakazu wystawiania tzw. faktur ustrukturyzowanych: prawie cały biznes podatkowy oraz związane z nim media zachwalały te przepisy, mimo że każdy przedsiębiorca już na pierwszy rzut oka dostrzegł ich absurdalność, co spowodowało, że odroczono ich wprowadzenie na przysłowiowe święte nigdy. 

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

Jak ustalić treść i znaczenie przepisów podatkowych? Znaczenie słów to jedno, a cele prawodawcy - drugie

A jak najczęściej odczytywane są normy prawa podatkowego przez podmioty obowiązane do ich bezpośredniego stosowania? Ustaleniu językowej treści użytych przez prawodawcę słów towarzyszy próba odpowiedzi na pytanie „o co im chodzi?”, czyli jakie są rzeczywiste cele autorów tych przepisów? Gdy są to cele fiskalne lub publiczne, zwłaszcza w sferze przeciwdziałań oszustwom podatkowym,  intencje autorów przepisów są wiarygodne, mimo że mogą budzić sprzeciw, gdy nakładane obowiązki są zbyt uciążliwe. 

Niestety lektura przepisów rodzi również inne podejrzenia, które nie przynoszą chluby prawodawcy. Od kilkunastu lat przemożny wpływ na treść przepisów podatkowych mają interesariusze, a zwłaszcza biznes zajmujący się zawodowo unikaniem opodatkowania swoich klientów. Podmioty te zresztą nie kryją tu swoich sukcesów, a zwłaszcza faktu „oddelegowywania” swoich ludzi do roli legislatorów w strukturach rządowych. Obowiązują więc przepisy podatkowe, które prawdopodobnie tworzono w złej wierze, bo wpływ tego rodzaju podmiotów na ich treść jest sprzeniewierzeniem się roli prawa podatkowego, które wiarygodne jest tylko wtedy, gdy stanowione jest w interesie publicznym. 

O tym zjawisku podatnicy dobrze wiedzą i nawet uknuto żargonowe określenia jako „andersenizacja”. Jeżeli na dany przepis padnie podejrzenie o „andersenizację”, rodzi to na tyle istotny sprzeciw, którego skutkiem jest jego cichy bojkot. Nie tworzy on w sensie funkcjonalnym normy prawa odczytanego, które tym samym nie jest faktycznie stosowane. Postawa ta oczywiście nie jest jeszcze zbadana w sposób ilościowy, lecz wiele o niej wiemy. 

Podatnicy obawiają się również korzystać z przywilejów, które tworzą „zandersenizowane” przepisy, bo wiedzą, że to „nie dla nich” i mogą spotkać się z działaniami retorsyjnymi („nie dla psa kiełbasa”).  Zresztą podobne postawy pojawiają się w organach podatkowych, które również rozróżniają przepisy stanowione w dobrej i złej wierze, a ich stosunek do tych ostatnich jest negatywny, czego nie ukrywają w prywatnych a nawet jawnych rozmowach.

Wracając więc do problemu, który jest w tytule niniejszego tekstu: niewiarygodny prawodawca tworzy równie niewiarygodne prawo, chyba że przy pomocy wykładni można zanegować fałszywą treść tego przepisu. Normy prawa wywodzące się wprost z treści przepisów stanowionych w złej wierze są co najmniej prawem ułomnym lub wręcz nie tworzą faktycznych norm prawa, bo zamiary faktycznych twórców tych przepisów są sprzeniewierzeniem się misji prawodawcy podatkowego. 

Prof. dr hab. Witold Modzelewski

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
ZUS: można odzyskać nadpłaconą składkę zdrowotną – 1 czerwca mija termin na złożenie wniosku

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że najpóźniej 1 czerwca 2026 r. przedsiębiorcy mogą przesłać wniosek o zwrot nadpłaty składki zdrowotnej za 2025 rok. Jeśli tego nie zrobią, ZUS rozliczy nadpłatę do końca roku.

Skarbówka lubi darowizny (dopasowane). To znak dla pracowników urzędów, że jest szansa na podatek

Darowizna „dopasowana” to w języku pracowników urzędów skarbowych taka darowizna od członka rodziny, która tłumaczy „na styk”, skąd pojawiły się u podatnika pieniądze. Np. fiskus zauważa, że podatnik kupił samochód za 100 000 zł, a na koncie bankowym miał 82 000 zł. W związku z tym podatnik tłumaczy się w US, że 9 000 zł dostał w darowiźnie od mamy, a 9 000 zł od brata. Daje to brakujące 18 000 zł.Obie darowizny są zwolnione z podatku od spadków i darowizn. Mogłyby być o wiele wyższe niż dwa razy po 9 000 zł. Dla I grupy (małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierb, zięć, synowa, macocha, ojczym, teściowie) limit darowizny, która – na mocy ustawy (bez zgłaszania) – jest zwolniona z podatku, wynosi 36 120 zł.

Czerwcowe święto demokracji korporacyjnej. Co trzeba wiedzieć przed zgromadzeniem wspólników lub akcjonariuszy? Jakie są najczęstsze błędy?

Czerwiec to tradycyjnie miesiąc, w którym w spółkach kapitałowych odbywają się zwyczajne zgromadzenia wspólników i walne zgromadzenia akcjonariuszy. Wynika to wprost z kodeksowych terminów – zgromadzenie powinno odbyć się w ciągu sześciu miesięcy po zakończeniu roku obrotowego. W praktyce oznacza to, że właśnie teraz zapadają najważniejsze decyzje dotyczące zatwierdzenia sprawozdań finansowych oraz podziału zysku, w tym wypłaty dywidendy.

Bezumowne korzystanie z nieruchomości a VAT

Rozliczenia związane z bezumownym korzystaniem z nieruchomości mogą budzić wątpliwości w zakresie ich odpowiedniej kwalifikacji. Spółki często stoją przed pytaniem czy wynagrodzenie za korzystanie z takiej nieruchomości należy uznać za wynagrodzenie za świadczenie usług czy też uzyskane pieniądze będą stanowić odszkodowanie za korzystanie z gruntu bez umowy. Dyrektor KIS wskazał w swojej interpretacji, że nawet w przypadku, w którym Spółka otwarcie sprzeciwia się korzystaniu z gruntu i wzywa do wydania gruntu, korzystanie z gruntu może być dorozumianie zakwalifikowane jako świadczenie usług.

REKLAMA

Przychody z innych źródeł w PIT: co to jest, jaki podatek i jak rozliczyć?

Przychody z innych źródeł to jedna z tych kategorii podatkowych, która często budzi wątpliwości przy rocznym rozliczeniu PIT. Podatnicy pytają najczęściej: czym dokładnie jest przychód z innych źródeł, czy trzeba zapłacić od niego podatek, gdzie wykazać go w zeznaniu oraz który formularz będzie właściwy: PIT-37 czy PIT-36. W tym artykule wyjaśniamy aktualne zasady rozliczania takich przychodów, pokazujemy praktyczne przykłady i omawiamy najważniejsze kwestie: przychody z innych źródeł w PIT-11, koszty uzyskania przychodu, zaliczki na podatek, zwolnienia oraz różnice między PIT i CIT.

Skarbówka ostrzega rolników: jedna darowizna może przekreślić zwolnienie z PCC

Jedna decyzja o przekazaniu ziemi w rodzinie może mieć znacznie poważniejsze skutki, niż większość rolników zakłada. W nowej interpretacji indywidualnej Dyrektor Krajowej Informacji jasno wskazuje, że nawet darowizna części gospodarstwa rolnego może prowadzić do utraty zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), jeśli nastąpi w okresie 5 lat od zakupu gruntów objętych ulgą.

Sposoby postępowania, gdy na koncie KSeF pojawi się faktura dokumentująca nie nasze zakupy

Wprowadzenie KSeF powoduje, że podatnik uzyskuje dostęp do wszystkich faktur przypisanych do jego numeru NIP – niezależnie od tego, czy faktycznie dokumentują one rzeczywiste zdarzenia gospodarcze. W praktyce oznacza to, że w systemie mogą pojawić się faktury, które nie dotyczą działalności podatnika, zostały wystawione omyłkowo albo stanowią element działań o charakterze nadużycia.

Nieodpłatne świadczenia na rzecz pracowników a opodatkowanie VAT

Zakup towarów i usług, które są przekazywane pracownikom nieodpłatnie, nie uprawnia do odliczenia VAT, gdy nie ma on związku z działalnością firmy, tylko potrzebami osobistymi pracownika. Dobra informacja jest taka, że podatnik nie musi naliczać VAT od tego świadczenia.

REKLAMA

Polskie firmy stoją nad finansową przepaścią. Wystarczy minimalne pogorszenie, by ruszyła fala upadłości

Polskie firmy znalazły się w wyjątkowo niebezpiecznym momencie. Najnowszy raport pokazuje, że przedsiębiorstwom został już tylko symboliczny margines bezpieczeństwa finansowego. Eksperci ostrzegają: wystarczy niewielki wzrost opóźnień w płatnościach, by problemy z płynnością zaczęły rozlewać się po całej gospodarce.

Na koncie miała 82 000 zł. Kupiła samochód za 100 000 zł. Skarbówka pyta o 18 000 zł

Kłopoty przez brakujące 18 000 zł. Organ podatkowy wszczął postępowanie z tezą "18 000 zł pochodzi z nieopodatkowanych środków". A to oznacza ryzyko podatku w stawce 75%. A to wszystko w sytuacji, gdy kobieta miała na koncie "legalne" 82 000 zł. Ze źródła "X" dołożyła 18 000 zł. I za całość sumy kupiła za 100 000 zł Mercedesa. Te 18 000 zł uruchomiła gigantyczną machinę weryfikacyjną majątku i dochodów kobiety. Mitem jest więc przekonanie, że fiskus "przetrzepuje" legalność gotówki podatników tylko co do dużych kwot. W omówionej w artykule sprawie wystarczyło 18 000 zł.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA