REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Biegli rewidenci i spółki chcą zacieśniać współpracę

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Polska Izba Biegłych Rewidentów
Samorząd zawodowy biegłych rewidentów
Konferencja „Dwa światy: audytora i biznesu. Jak zmienić obowiązek ustawowy w partnerstwo”, panel drugi /fot. Damian Grabarski
Konferencja „Dwa światy: audytora i biznesu. Jak zmienić obowiązek ustawowy w partnerstwo”, panel drugi /fot. Damian Grabarski

REKLAMA

REKLAMA

3 czerwca w Warszawie odbyła się konferencja „Dwa światy: audytora i biznesu. Jak zmienić obowiązek ustawowy w partnerstwo” poświęcona pogłębianiu współpracy biegłych rewidentów z przedsiębiorcami. Jednym z patronów medialnych wydarzenia był portal Infor.pl.

REKLAMA

To było pierwsze wydarzenie zorganizowane w takiej formule. Regionalny Oddział Krajowej Izby Biegłych Rewidentów w Warszawie zaprosił na spotkanie przedstawicieli audytorów oraz spółek, by wspólnie określić, jakie wartości powinny czerpać oba środowiska z wzajemnej współpracy. Konferencja odbyła się pod patronatem Ministerstwa Finansów, Szkoły Głównej Handlowej i Krajowej Izby Biegłych Rewidentów.

Zawód biegłego rewidenta pod jarzmem stereotypów?

W trakcie konferencji przedstawiono m.in. wyniki sondażu prowadzonego w ostatnich tygodniach wśród biegłych rewidentów i przedsiębiorców. Z danych wynika, że obecnie aż 67% spółek od audytorów oczekuje przede wszystkim wystawienia pozytywnej opinii po weryfikacji sprawozdań finansowych. Wciąż niewielki jest za to odsetek firm, których zarządzający mają świadomość zakresu usług świadczonych przez biegłych rewidentów. „Przedsiębiorcy postrzegają nas głównie jako osoby do badania sprawozdań finansowych. A my mamy bardzo szerokie możliwości współpracy ze spółkami. Reprezentujemy zawód, który wymaga ciągłego doskonalenia umiejętności i pogłębiania wiedzy. Uzupełniając to rozmowami z wieloma różnymi spółkami, uzyskujemy potencjał, który na pewno przedsiębiorcy mogą lepiej wykorzystywać” – mówiła Agnieszka Gajewska, prezes warszawskiego oddziału KIBR, gospodarz konferencji.

Biegły rewident partnerem i doradcą przedsiębiorcy

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jacek Santorski, gość specjalny konferencji, występował w roli komentatora dyskusji panelistów. Podkreślał, że w Polsce nie jest łatwo zmieniać stereotypy, szczególnie jeśli mają one związek z zaufaniem. Biorąc pod uwagę wyniki badań, według których w Polsce tylko 12% ludzi ufa komukolwiek poza własną rodziną, w Europie zajmujemy 25 miejsce, co czyni nas liderem bezinteresownej nieufności, jak to określił Santorski. W jego ocenie statystyki te przenoszą się na klimat współpracy między zarządami spółek a biegłymi rewidentami, którzy w opinii menedżerów myślących stereotypami mogą ujawnić informacje naruszające dobro spółki. Dodał przy tym, że zaprezentowane przez KIBR wyniki sondażu pokazują jednak nieśmiałą potrzebę zbliżenia środowisk biznesu i biegłych rewidentów. Coraz częściej firmy wyzbywają się niezdrowej nieufności na rzecz zdrowej ostrożności. Według eksperta daje to szanse na rozwój współpracy z audytorami.

Rola audytora jest w ciągłej ewolucji

Ewa Jakubczyk-Cały, członkini Komisji Nadzoru Audytowego oraz Komisji Etyki przy KIBR zwróciła uwagę, że audytorzy pracują przede wszystkim na rzecz inwestorów (właścicieli spółek). Jednak do właściwego i szybkiego wykonania zadania potrzebne im są informacje, które są przygotowywane i przekazywane przez pracowników spółek. Ta sytuacja rodzi wyzwania i dlatego w pracy audytorów kluczowe są relacje. Z jednej strony w kontaktach z najemnymi pracownikami spółki trzeba w pewnym stopniu przejść na grunt nieformalny, jednocześnie zachowując konieczny sceptycyzm. Z drugiej przekazanie informacji inwestorom wymaga zasadniczo innego poziomu relacji i komunikacji.

Uczestnicy panelu przypomnieli, że po kryzysie finansowym zaczęto zaostrzać przepisy, które w rezultacie położyły większy nacisk m.in. na ochronę akcjonariuszy i kapitałów właścicieli. Regulacje mocniej studzą apetyty inwestorów, ograniczając stopień ryzyka, jaki mogą oni podejmować. Powszechnie obowiązujące przed kryzysem hasło: „Przede wszystkim liczy się zysk akcjonariusza”, zostało zastąpione hasłem: „Liczy się bezpieczeństwo akcjonariusza”. Co to oznacza dla firm i biegłych rewidentów?

W opinii Ewy Jakubczyk-Cały, działania regulatora w kierunku zabezpieczania kapitałów właścicieli spółek tak naprawdę kreują nowe usługi doradcze, co daje biegłym rewidentom nowe możliwości rozwoju działalności. Potwierdził to Piotr Ciski, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Sage, który za przykład regulacji kreującej nowe spektrum usług podał wprowadzenie w Polsce Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Jego zdaniem, wsparcie biegłych rewidentów może okazać się cenne dla firm ze względu na duży zasięg JPK. Osobom generującym plik trudno jest zweryfikować poprawność danych i je interpretować. Biegli rewidenci mogliby doradzać firmom, co należy poprawić w ich systemach informatycznych przed wysłaniem pliku do fiskusa.

Rola biegłego rewidenta w poprawie jakości sprawozdania finansowego

Audytorzy i biznes powinni dbać przede wszystkim o komunikację

Uczestnicy konferencji byli w pełni zgodni co do tego, że komunikacja to kluczowa kompetencja warunkująca współpracę biegłych rewidentów z biznesem. Jak zauważono, porozumienie jest o tyle kluczowe, że wąska specjalizacja w praktyce często utrudnia dialog – podobnie jak szefom IT często trudno porozumieć się z biznesem, tak menedżerom zazwyczaj trudno jest zrozumieć biegłych rewidentów. Bogusława Matuszewska, CEO ‎w firmie Learning Systems Poland podkreślała, że audytorzy i zarządzający spółkami najczęściej wykazują różne podejścia do tych samych spraw, co rodzi nieporozumienia. W jej opinii zarządzający spółkami rzadko znają zakres działań audytora, przez co nie w pełni rozumieją istotę ich pracy.

Roman Seredyński, biegły rewident i partner zarządzający grupą UHY ECA zauważył, że istotna jest jakość informacji przekazywanych przez audytorów, bowiem na ich podstawie akcjonariusze podejmują decyzje. Ważny jest styl i język, które są warunkiem przejrzystości przekazu.. . Piotr Ciski dodał, że dobrą praktyką mogą być spotkania organizowane przed rozpoczęciem procedury audytu. Takie spotkania pozwalają uzgodnić, czego można spodziewać się po audycie, przedstawić sposób, w jaki będzie on prowadzony oraz ustalić zakres wzajemnej współpracy.

Jacek Santorski podkreślał, że za stylem komunikacji osoby stoi nastawienie do danej sprawy. Porażki można odbierać negatywnie – jako klęskę i przegraną – lub pozytywnie – jako lekcję i zyskanie nowego doświadczenia. Dodał (nawiązując do badań nad skłonnością do hazardu) że zarządzający spółkami, którzy w przeważającej większości są ekstrawertykami, podlegają tej skłonności bardziej, przez co chętniej i częściej podejmują ryzyko. Z kolei audytorzy, którzy z natury są raczej introwertykami, mają lepiej rozwinięte mechanizmy hamujące. Dzięki temu łatwiej dostrzegają zagrożenia, źródła ryzyka i ich potencjalne konsekwencje. Stąd ich rolą jest zwracać na nie uwagę ekstrawertycznym zarządzającym, ostrzegając przed tzw. Efektem Kasyna. Ponadto, w dobrej komunikacji dobrze działa zasada wzajemności. Psycholog biznesu podpowiada więc, że pełniąc rolę audytora, trzeba umiejętnie słuchać – to kolejna ważna kompetencja. Audytorom o introwertycznej naturze sprzyja fakt, że ekstrawertycy uwielbiają być słuchani. Ekspert podpowiadał też, by pamiętać, że dobre wiadomości menedżerowie lubią słyszeć grupowo. Złe natomiast lepiej jest przekazywać indywidualnie, dyskretnie, tak, aby dać osobie możliwość wyjścia z trudnej sytuacji z twarzą.


Audyt uwiarygodnia zarząd i spółkę

Uczestnicy konferencji zaznaczyli, że audyt warto traktować jako narzędzie uwiarygodniające z jednej strony spółkę jako podmiot gospodarczy, z drugiej zaś profesjonalistów zarządzających firmą. O ile samej procedurze może towarzyszyć stres przed wykazaniem nieprawidłowości, niekompetencji a nawet nadużyć, w audycie jest wartość i można go traktować jako użyteczne narzędzie legitymizacji funkcji menedżerów.

W poszukiwaniu nisz, czyli usługi poza obligatoryjnym audytem

Biegli rewidenci, poza wspieraniem firm w wypełnieniu regulacji, mogą oferować również inne usługi: doradztwo w zakresie sprawozdawczości, kompleksowe badanie kondycji finansowej firmy w transakcji zmiany inwestora (due dilligence, kupno, sprzedaż firmy), doradztwo podatkowe, optymalizację podatkową, audyt śledczy, wycenę przedsiębiorstwa, wsparcie przy wchodzeniu na giełdę (IPO), wsparcie przy raportowaniu danych niefinansowych (CSR), badanie kontroli wewnętrznej, wsparcie przy stosowaniu JPK oraz różnego rodzaju analizy.

Krzysztof Burnos, Prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów podkreślał, że główną wartością audytorów jest bogactwo praktyki – kontakt z wieloma podmiotami i rozmowy o przeróżnych problemach firm. Dodał również, że owo bogate doświadczenie może stanowić podstawę doradztwa i wsparcia firm, a nawet inicjowania procesu naprawczego i realnego rozwiązywania problemów.

Ewa Sowińska, Zastępca Prezesa Krajowej Rady Biegłych Rewidentów, dostrzegła niszę dla usług biegłych rewidentów w doradztwie biznesowym. Zauważyła, że obecnie brakuje osób, które potrafią przetworzyć dane finansowe i niefinansowe w użyteczne decyzyjnie informacje, a audytorzy mają przecież możliwość dostarczania informacji, których firmy potrzebują. Jej zdaniem, drugą niszą jest wycena niematerialnych wartości – zagadnienie, które dominuje na zagranicznych konferencjach. Ewa Sowińska dodała, że wielu menedżerów wciąż uczy się rozumieć i czytać sprawozdania. Aby proces ten był dla nich komfortowy, biegli rewidenci mogą się dla nich stawać osobistymi doradcami.

Mirosław Kachniewski, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych powiedział, że biegły rewident ma do czynienia z pewnego rodzaju nieformalną segmentacją rynku. Jak ocenia Kachniewski, spółki można podzielić na trzy rodzaje. Pierwszy, to firmy, które badają sprawozdania z przymusu. Ich zarządzający z reguły „wiedzą wszystko”, a ponadto w grupie tej występuje większe ryzyko ujawnienia skrywanych informacji. W drugiej grupie audyt przeprowadzany jest dla uwiarygodnienia podmiotu i zarządu. W tym przypadku firmy starają się uzyskać jak najszerszy zakres usługi przy jak najniższych kosztach. Do trzeciej grupy należą spółki, które przeprowadzają audyt z realnej potrzeby. Ta grupa jest najbardziej interesująca dla audytorów, dodał Mirosław Kachniewski

W opinii Jacka Santorskiego, na rynku rodzą się dwie grupy potencjalnych klientów audytorów. Jako pierwszą wskazał startupy. Zwrócił jednak uwagę, iż wymagają one indywidualnego podejścia –  standardowe procedury w przypadku takich firm mogą się dla nich okazać zgubne. Jako drugą, atrakcyjniejszą grupę psycholog biznesu wymienił firmy, które muszą przeprowadzić sukcesję. Mnóstwo firm stoi przed takim wyzwaniem i potrzebuje pomocy na najwyższym szczeblu zarządzania oraz właścicielskim. Jak podkreślił ekspert, warto by biegli rewidenci nauczyli się, jak być audytorem dla swoich rówieśników i ludzi z pokolenia Y.

Biegli rewidenci chcą współpracować ze środowiskiem naukowym

Potrzeba upraszczania sprawozdań

Część konferencji poświęcono również zmianie standardów rewizji finansowej w zakresie sprawozdania biegłego rewidenta. Tomasz Konieczny, partner PwC, członek komisji standaryzacji sprawozdań finansowych i kapituły „The Best Annual Report” mówił o tym, że sprawozdawczość finansowa jest na progu rewolucji. Zwrócił uwagę, iż powstające przez lata międzynarodowe standardy rachunkowości sprawiły, że sprawozdania stały się nieczytelne i przez to mało użyteczne. Przy wsparciu biegłego rewidenta spółki mogą poprawiać jakość sprawozdań, które przecież mają być informacją wspomagającą decyzje właściciela spółki. Dzięki doświadczeniu audytora, który widział setki sprawozdań, może on wskazać klientowi, co jest bardziej zrozumiałe dla odbiorcy.

Opinię tę podzielał Zbigniew Libera, Partner i szef biura gdańskiego KPMG. Zauważył on, że sprawozdania przybierają formę pokaźnych tomów, mających po 180 stron, przez to stają się nieczytelne. Stąd też popiera zabiegi o upraszczanie MSR-ów. Z drugiej jednak strony zwraca uwagę, iż zerojedynkowa opinia nie daje możliwości zaprezentowania i interpretacji informacji. Jednak tworząc opisową opinię audytor musi dokładnie uzasadnić i obronić każde użyte słowo.

Z podniesioną głową w przyszłość

W podsumowaniu konferencji, Jacek Santorski przytoczył przykłady wielkich firm, które poniosły klęskę z powodu niedostatku innowacyjności i przegapienia szans rynkowych. Odwołał się przy tym do uniwersalnej potrzeby postępu poprzez nieustanne uczenie się, ale i oduczanie starych nawyków. Ekspert uznał konferencję za dowód, że branża biegłych rewidentów jest gotowa uczyć się na nowo. Zwrócił uwagę, że obecnie potrzebujemy krótszych komunikatów. W danych przetwarzanych przez audytorów zaszyte są interesujące dla rynku informacje. Podkreślił także, że audyt nie musi być tylko informacją zwrotną odnoszącą się do przeszłości. Obok raportu biegli rewidenci mogą dostarczać rekomendacje czy rozwiązania konkretnych problemów. W przeszłości zakodowany jest bowiem w jakiejś mierze obraz przyszłości.

Agnieszka Gajewska, prezes warszawskiego oddziału KIBR /fot. Damian Grabarski
Jacek Santorski ?fot: Damian Grabarski /fot. Damian Grabarski
Krzysztof Burnos, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów /fot. Damian Grabarski
Konferencja „Dwa światy: audytora i biznesu. Jak zmienić obowiązek ustawowy w partnerstwo”, panel pierwszy /fot. Damian Grabarski
Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Każda faktura VAT w 2026 r. obowiązkowo wystawiana aż w sześciu formach. Ryzyko powstania wielu oryginałów tej samej faktury. Czy ktoś się w tym połapie?

Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. nowelizująca ustawę o VAT w zakresie obowiązkowego modelu KSeF została już podpisana przez Prezydenta RP i musimy jeszcze poczekać na rozporządzenia wykonawcze, gdzie m.in. uregulowane będą szczegóły informatyczne (kody, certyfikaty). Ale to nie koniec – musi się jeszcze pojawić oprogramowanie interfejsowe, a zwłaszcza jego „specyfikacja”. Ile będziemy na to czekać? Nie wiadomo. Ale czas płynie. Wiemy dziś, że obok dwóch faktur w postaci tradycyjnej (papierowe lub elektroniczne), pojawiają się w tych przepisach aż cztery nowe formy - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Certyfikaty KSeF – ostatni dzwonek dla firm! Bez nich fiskus zablokuje faktury

Od listopada 2025 r. przedsiębiorcy będą mogli wnioskować o certyfikaty KSeF. Brak tego dokumentu od 2026 r. może oznaczać paraliż wystawiania faktur. A od 2027 r. system nie uzna już żadnej innej metody logowania.

KSeF nadchodzi! Skarbówka przejmuje faktury – obowiązek już od lutego 2026: Kto jest zobowiązany do korzystania z KSeF, a kto jest wyłączony? Zapoznaj się z podstawowymi informacjami

Od 1 lutego 2026 r. żadna firma nie ucieknie przed KSeF. Wszystkie faktury trafią do centralnego systemu skarbowego, a przedsiębiorcy będą musieli wystawiać je wyłącznie w nowym formacie. Najwięksi podatnicy wejdą w obowiązek pierwsi, a reszta już od kwietnia 2026 r. Sprawdź, kto i kiedy zostanie objęty nowymi rygorami – i jakie wyjątki jeszcze ratują niektórych z obowiązkowego e-fakturowania.

Nowe prawo ratuje rolników przed komornikiem! Teraz egzekucje długów wstrzymane po złożeniu wniosku do KOWR

Rolnicy w tarapatach finansowych zyskali tarczę ochronną. Dzięki nowelizacji ustawy o restrukturyzacji zadłużenia złożenie wniosku do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wstrzymuje egzekucję komorniczą. Zmiana ma dać czas na rozmowy z wierzycielami, ułatwić restrukturyzację i uchronić tysiące gospodarstw przed nagłą utratą majątku. To krok, który eksperci określają jako bardzo istotny dla bezpieczeństwa produkcji żywności w Polsce.

REKLAMA

KSeF 2026: Tryb offline24, offline, awaria i awaria całkowita - co trzeba wiedzieć? MF wyjaśnia

Nowe przepisy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur, które wejdą w życie od lutego 2026 r., przewidują różne procedury na wypadek problemów technicznych i awarii systemu. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, czym różni się tryb offline24, tryb offline, tryb awaryjny oraz procedura na wypadek awarii całkowitej – a także jakie obowiązki w zakresie wystawiania, przesyłania i udostępniania faktur będą spoczywać na podatnikach w każdej z tych sytuacji.

KSeF 2.0: Wielka rewolucja w fakturowaniu i VAT! Co dokładnie się zmieni i kogo obejmą nowe przepisy?

KSeF wchodzi na stałe i już od 2026 roku każda faktura będzie musiała być wystawiona elektronicznie. Nowa ustawa całkowicie zmienia zasady rozliczeń i obejmie zarówno podatników czynnych, jak i zwolnionych z VAT. To największa rewolucja w fakturowaniu od lat.

Od kwietnia 2026 r. bez KSeF nie wystawisz żadnej faktury. To prosta droga do paraliżu rozliczeń firmy

Od 2026 r. KSeF stanie się obowiązkiem dla wszystkich przedsiębiorców w Polsce. System zmieni sposób wystawiania faktur, obieg dokumentów i współpracę z księgowością. W zamian przewidziano m.in. szybszy zwrot VAT. Eksperci podkreślają jednak, że firmy powinny rozpocząć przygotowania już teraz – zwlekanie może skończyć się paraliżem rozliczeń.

Rewolucja w fakturach: od 2026 KSeF obowiązkowy dla wszystkich! Firmy mają mniej czasu, niż myślą

Mamy już ustawę wprowadzającą obowiązkowy Krajowy System e-Faktur. Od lutego 2026 r. część przedsiębiorców straci możliwość wystawiania tradycyjnych faktur, a od kwietnia – wszyscy podatnicy VAT będą musieli korzystać wyłącznie z KSeF. Eksperci ostrzegają: realnego czasu na wdrożenie jest dużo mniej, niż się wydaje.

REKLAMA

Rewolucja w interpretacjach podatkowych? Rząd planuje centralizację i zmiany w Ordynacji podatkowej – co to oznacza dla podatników i samorządów?

Rząd szykuje zmiany w Ordynacji podatkowej, które mają ułatwić dostęp do interpretacji podatkowych i uporządkować ich publikację. Zamiast rozproszenia na setkach stron samorządowych, wszystkie dokumenty trafią do jednej centralnej bazy – systemu EUREKA, co ma zwiększyć przejrzystość i przewidywalność prawa podatkowego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF). Prezydent podpisał ustawę

Prezydent Karol Nawrocki podpisał w środę zmianę ustawy o VAT, wprowadzającą Krajowy System e-Faktur (KSeF) - poinformowała kancelaria prezydenta. Co to oznacza dla firm?

REKLAMA