Drugi próg podatkowy wzrośnie do 140 tys. zł? Domański rozmawiał z Pełczyńską-Nałęcz o zmianach w PIT

REKLAMA
REKLAMA
Miliony Polaków mogą zapłacić niższy podatek. Projekt podniesienia drugiego progu podatkowego z 120 do 140 tys. zł był tematem rozmów minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim. Zmiana oznaczałaby, że więcej osób dłużej korzystałoby z 12-procentowej stawki PIT, zanim ich dochody zostałyby objęte 32-procentowym podatkiem.
- Podniesienie drugiego progu PIT do 140 tys. zł. Na czym polega projekt?
- Minister finansów nie mówi „nie”. Potrzebna decyzja całej koalicji
- Autorzy projektu: zmiany mają odciążyć klasę średnią
- Projekt podniesienia progu podatkowego popiera także prezydent Karol Nawrocki
- Ile można zyskać na podniesieniu drugiego progu do 140 tys. zł?
- Kto najbardziej skorzysta na zmianach?
- Jak działa drugi próg podatkowy?
- Skąd bierze się wysoka dopłata przy rozliczeniu PIT?
- Kwota wolna od podatku obniża PIT. To obecnie 30 tys. zł
- Przykład: podwyżka i wejście w drugi próg podatkowy PIT
- Czy warto bać się drugiego progu podatkowego?
- FAQ – drugi próg podatkowy PIT 140 tys. zł. Najczęściej zadawane pytania
Projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych zakłada podwyższenie drugiego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznie. Rozmowy w tej sprawie odbyły się po wcześniejszym przesunięciu spotkania ministrów. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała po rozmowach, że w kwestiach merytorycznych istnieje zgoda, jednak realizacja zmian wymaga decyzji politycznej całej koalicji.
REKLAMA
REKLAMA
Podniesienie drugiego progu PIT do 140 tys. zł. Na czym polega projekt?
Chodzi o projekt noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który posłowie Polski 2050 złożyli w Sejmie w połowie kwietnia. Projekt zakłada podwyższenie drugiego progu podatkowego ze 120 do 140 tys. zł.
Dochody do 140 tys. zł byłyby opodatkowane stawką 12 proc. (minus kwota zmniejszająca podatek 3600 zł), a powyżej tej kwoty – 32 proc. Obecnie dla dochodu do 120 tys. zł rocznie stawka podatku wynosi 12 proc., a dla dochodu powyżej 120 tys. zł - 32 proc.
Proponowane rozwiązanie oznaczałoby, że więcej osób mogłoby dłużej korzystać z niższej stawki podatkowej, zanim ich dochody zostałyby objęte wyższym, 32-procentowym podatkiem.
REKLAMA
Minister finansów nie mówi „nie”. Potrzebna decyzja całej koalicji
Według informacji po spotkaniu Andrzej Domański nie zakwestionował przedstawianych argumentów dotyczących podwyższenia drugiego progu podatkowego, ale wskazał, że decyzja w tej sprawie ma charakter polityczny i wymaga uzgodnienia na poziomie koalicyjnym.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreślała, że celem zmian jest odciążenie osób o średnich dochodach i ograniczenie sytuacji, w której pracownicy osiągający przeciętne wynagrodzenia coraz częściej wpadają w wyższą stawkę PIT.
Autorzy projektu: zmiany mają odciążyć klasę średnią
Według autorów projekt ma na celu odciążenie klasy średniej i ograniczenie sytuacji, w której osoby o przeciętnych dochodach wpadają w wyższy próg podatkowy, szczególnie pod koniec roku, gdy ich wynagrodzenia przekraczają obecny limit.
W uzasadnieniu wskazano, że podwyższenie drugiego progu podatkowego przełożyłoby się na realne odciążenie osób o średnich dochodach: „Podwyższenie drugiego progu podatkowego przełożyłoby się na realne odciążenie osób o średnich dochodach – średnio o około 2600 zł rocznie.” To jeden z głównych argumentów zwolenników zmian, którzy wskazują, że obecne limity nie nadążają za wzrostem wynagrodzeń i inflacją.
Projekt podniesienia progu podatkowego popiera także prezydent Karol Nawrocki
W kwietniu inicjatywę posłów Polski 2050 poparł prezydent Karol Nawrocki, który w sierpniu ubiegłego roku złożył podobny projekt. Zmiany proponowane przez prezydenta dotyczą m.in. podwyższenia drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł oraz zerowego PIT dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci.
Obecnie propozycja pozostaje przedmiotem rozmów politycznych. Jeżeli zostałaby przyjęta, mogłaby objąć dużą grupę podatników rozliczających się według skali podatkowej.
Ile można zyskać na podniesieniu drugiego progu do 140 tys. zł?
Jeżeli drugi próg podatkowy zostałby podniesiony do 140 tys. zł, osoby osiągające dochody powyżej 120 tys. zł rocznie zapłaciłyby niższy PIT. Maksymalna korzyść dla podatników zarabiających co najmniej 140 tys. zł rocznie wyniosłaby 4 000 zł rocznie.
20 000 zł × (32% – 12%) = 4 000 zł
Osoby zarabiające mniej niż 140 tys. zł również skorzystałyby na zmianie, ale ich oszczędność byłaby odpowiednio niższa. W przeliczeniu maksymalna korzyść oznaczałaby około 333 zł miesięcznie więcej w kieszeni. Przykłady:
Roczny dochód | Oszczędność |
|---|---|
125 000 zł | 1 000 zł |
130 000 zł | 2 000 zł |
135 000 zł | 3 000 zł |
140 000 zł i więcej | 4 000 zł |
Kto najbardziej skorzysta na zmianach?
Na podwyższeniu drugiego progu podatkowego mogliby zyskać przede wszystkim:
- specjaliści IT,
- lekarze,
- inżynierowie,
- menedżerowie,
- przedsiębiorcy rozliczający się skalą podatkową,
- osoby otrzymujące premie i trzynastki,
- pracownicy, którzy po podwyżkach przekroczyli próg 120 tys. zł.
Jak działa drugi próg podatkowy?
Wyjaśnijmy, że podatek dochodowy od osób fizycznych w Polsce jest podatkiem progresywnym. Oznacza to, że wysokość podatku rośnie wraz z dochodem, ale wyższa stawka obejmuje jedynie część zarobków przekraczającą określony limit. Dla osób rozliczających się według skali podatkowej obowiązują obecnie dwa progi. Dochody do 120 tys. zł są opodatkowane stawką 12 proc., natomiast po przekroczeniu tej kwoty nadwyżka objęta jest stawką 32 proc.
W praktyce oznacza to, że podatnik nie traci nagle prawa do niższej stawki dla wcześniej zarobionych pieniędzy. Pierwsze 120 tys. zł nadal rozliczane jest według 12 proc., a wyższy podatek pojawia się dopiero przy kolejnych zarobionych złotówkach. To właśnie ten mechanizm najczęściej budzi nieporozumienia.
Skąd bierze się wysoka dopłata przy rozliczeniu PIT?
Wiele osób przekonuje się o wejściu w drugi próg podatkowy PIT dopiero podczas składania rocznego zeznania podatkowego. Dzieje się tak dlatego, że w ciągu roku zaliczki na podatek często pobierane są według podstawowej stawki 12 proc. Jeśli przekroczenie limitu nastąpiło pod koniec roku albo podatnik miał kilka źródeł dochodu jednocześnie, może pojawić się konieczność dopłaty podatku po złożeniu PIT-u.
Taka jednorazowa dopłata bywa odczuwalna i właśnie wtedy pojawia się wrażenie, że państwo zabrało ogromną część dodatkowych zarobków. W rzeczywistości fiskus jedynie wyrównuje różnicę między zaliczkami pobranymi wcześniej a faktycznym podatkiem należnym od nadwyżki ponad 120 tys. zł.
Kwota wolna od podatku obniża PIT. To obecnie 30 tys. zł
Warto pamiętać, że w Polsce nadal obowiązuje kwota wolna od podatku wynosząca 30 tys. zł. Dzięki niej podatek zostaje pomniejszony o kwotę 3600 zł rocznie. To rozwiązanie sprawia, że osoby osiągające niższe dochody płacą realnie mniejszy PIT, a część podatników w ogóle nie oddaje podatku dochodowego.
Kwota zmniejszająca podatek wyliczana jest w następujący sposób:
30000 × 12% = 3600
Oznacza to, że osoby zarabiające do 30 tys. zł rocznie korzystają w praktyce z pełnego zwolnienia z PIT.
Tabela: Skala podatkowa (progi podatkowe), zgodnie z art. 27 ustawy o PIT
Podstawa obliczenia podatku w złotych | Podatek wynosi: | |
ponad | do | |
| 120 000 | 12% minus kwota zmniejszająca podatek 3600 zł |
120 000 |
| 10 800 zł plus 32% nadwyżki ponad 120 000 zł |
Przykład: podwyżka i wejście w drugi próg podatkowy PIT
Przykładem może być sytuacja pani Anny, która pracuje jako grafik komputerowy. W 2024 roku jej dochód wyniósł 110 tys. zł, dlatego cały zarobek mieścił się w pierwszym progu podatkowym. Rok później dostała nowe zlecenia i podniosła swoje stawki, dzięki czemu zarobiła już 130 tys. zł.
Mimo przekroczenia limitu 120 tys. zł nie oznaczało to jednak, że cały jej dochód został opodatkowany stawką 32 proc. Nadal korzystała z niższej stawki dla pierwszych 120 tys. zł, natomiast wyższy podatek objął jedynie dodatkowe 10 tys. zł dochodu. To właśnie dlatego przekroczenie progu podatkowego nie powoduje sytuacji, w której podatnik nagle zaczyna tracić finansowo na wyższych zarobkach.
Czy warto bać się drugiego progu podatkowego?
Eksperci podatkowi podkreślają, że przekroczenie progu 120 tys. zł nie jest karą za wyższe dochody. Mimo wyższej stawki podatnik nadal zarabia więcej „na rękę” niż wcześniej. Nie istnieje sytuacja, w której podwyżka lub dodatkowe zlecenie sprawiają, że po rozliczeniu rocznym ktoś otrzymuje mniej pieniędzy niż przed przekroczeniem progu.
W praktyce drugi próg podatkowy oznacza jedynie, że państwo pobiera wyższy podatek od części dodatkowych dochodów. To podstawowa zasada progresywnego systemu podatkowego, który obowiązuje w Polsce już od wielu lat.
FAQ – drugi próg podatkowy PIT 140 tys. zł. Najczęściej zadawane pytania
Czy drugi próg podatkowy zostanie podniesiony z 120 tys. zł do 140 tys. zł?
Na razie podwyższenie drugiego progu podatkowego nie jest przesądzone. Projekt zakłada zwiększenie limitu z obecnych 120 tys. zł do 140 tys. zł rocznie, ale zmiany wymagają dalszych decyzji politycznych i procesu legislacyjnego.
Na czym polega projekt podniesienia drugiego progu podatkowego?
Projekt zakłada, że dochody do 140 tys. zł rocznie byłyby objęte stawką PIT wynoszącą 12 proc. (po uwzględnieniu kwoty zmniejszającej podatek), natomiast dopiero nadwyżka ponad tę kwotę byłaby opodatkowana stawką 32 proc.
Obecnie niższa stawka 12 proc. obowiązuje do dochodu w wysokości 120 tys. zł, a po przekroczeniu tego limitu nadwyżka jest objęta 32-procentowym PIT.
Ile można zyskać po podniesieniu drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł?
Najwięcej zyskają osoby, których dochód przekracza obecny próg 120 tys. zł rocznie.
Podatnik zarabiający 140 tys. zł lub więcej mógłby zapłacić maksymalnie około 4 tys. zł mniej podatku rocznie, ponieważ dodatkowe 20 tys. zł dochodu zostałoby objęte stawką 12 proc. zamiast 32 proc.
Ile wyniesie miesięczna korzyść po zmianie progu PIT?
Maksymalna oszczędność dla osób zarabiających co najmniej 140 tys. zł rocznie wyniosłaby około 333 zł miesięcznie.
Ostateczna wysokość korzyści zależałaby jednak od indywidualnego dochodu podatnika oraz sposobu rozliczania podatku.
Kto najbardziej skorzysta na podniesieniu drugiego progu podatkowego?
Na zmianie mogą skorzystać przede wszystkim osoby osiągające dochody pomiędzy 120 tys. zł a 140 tys. zł rocznie oraz podatnicy zarabiający więcej.
Najbardziej odczują ją m.in.:
- specjaliści IT,
- lekarze,
- inżynierowie,
- menedżerowie,
- przedsiębiorcy rozliczający się według skali podatkowej,
- osoby otrzymujące premie i dodatkowe świadczenia.
Czy po przekroczeniu drugiego progu cały dochód jest opodatkowany stawką 32 proc.?
Nie. To jeden z najczęstszych mitów dotyczących PIT.
Po przekroczeniu progu podatkowego wyższa stawka obejmuje wyłącznie nadwyżkę ponad określony limit. Pierwsza część dochodu nadal jest rozliczana według niższej stawki.
Przykładowo, osoba zarabiająca 130 tys. zł nie płaci 32 proc. podatku od całej kwoty. Wyższa stawka dotyczy jedynie części przekraczającej obecny próg 120 tys. zł.
Ile obecnie wynosi drugi próg podatkowy w Polsce?
Obecnie drugi próg podatkowy zaczyna się po przekroczeniu 120 tys. zł dochodu rocznie.
Dochody do tej kwoty są opodatkowane stawką 12 proc., natomiast nadwyżka ponad 120 tys. zł podlega opodatkowaniu stawką 32 proc.
Dlaczego niektórzy muszą dopłacać podatek po rozliczeniu PIT?
Dopłata podatku pojawia się najczęściej wtedy, gdy podatnik przekroczył drugi próg podatkowy w trakcie roku, ale zaliczki były wcześniej pobierane według niższej stawki.
Może się tak zdarzyć szczególnie wtedy, gdy:
- podwyżka nastąpiła w drugiej połowie roku,
- podatnik otrzymał wysoką premię,
- osiągał dochody z kilku źródeł jednocześnie.
W rozliczeniu rocznym urząd skarbowy wyrównuje wtedy różnicę między pobranymi zaliczkami a faktycznym podatkiem należnym.
Czy przekroczenie drugiego progu podatkowego oznacza, że zarabia się mniej?
Nie. Przekroczenie drugiego progu podatkowego nie powoduje utraty finansowej na wyższych zarobkach.
Wyższy podatek obejmuje tylko część dochodu przekraczającą limit. Każda dodatkowa złotówka wynagrodzenia nadal zwiększa dochód netto podatnika.
Czy podniesienie drugiego progu podatkowego oznacza obniżkę PIT dla klasy średniej?
Według autorów projektu tak. Ich zdaniem zmiana ma przede wszystkim odciążyć osoby o średnich dochodach, które w ostatnich latach coraz częściej przekraczają próg 120 tys. zł z powodu wzrostu wynagrodzeń i inflacji.
Autorzy wskazują, że przeciętna korzyść mogłaby wynieść około 2600 zł rocznie.
Czy przedsiębiorcy również skorzystają na podniesieniu progu PIT?
Tak, ale tylko ci przedsiębiorcy, którzy rozliczają podatek dochodowy według skali podatkowej.
Zmiana nie obejmie osób rozliczających się podatkiem liniowym 19 proc. ani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.
Czy prezydent popiera podniesienie drugiego progu podatkowego?
Tak. Projekt podniesienia drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł poparł prezydent Karol Nawrocki.
Wcześniej przedstawił własną propozycję zmian obejmującą m.in. podwyższenie limitu oraz wprowadzenie zerowego PIT dla rodzin posiadających co najmniej dwoje dzieci.
Kiedy zmiany w drugim progu podatkowym mogą wejść w życie?
Na obecnym etapie nie ma ostatecznej daty wejścia zmian w życie.
Projekt wymaga dalszych prac oraz decyzji rządu i parlamentu. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie wiadomo, czy nowe zasady PIT zaczną obowiązywać i od którego roku podatkowego.
Czy kwota wolna od podatku pozostanie bez zmian?
Tak, obecnie kwota wolna od podatku wynosi 30 tys. zł.
Oznacza to, że kwota zmniejszająca podatek wynosi 3600 zł rocznie:
30 000 zł × 12 proc. = 3600 zł
Kwota wolna sprawia, że osoby osiągające niższe dochody płacą niższy PIT, a część podatników nie płaci podatku dochodowego w ogóle.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA







