| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Obrót gospodarczy > Działalność gospodarcza > Pierwszy kwartał rosyjskiego embarga i jego skutki

Pierwszy kwartał rosyjskiego embarga i jego skutki

Minął pierwszy kwartał rosyjskiego embarga, w ciągu którego Rosja zablokowała import produktów spożywczych z krajów Unii Europejskiej. Zakazem objęto nie tylko jabłka i gruszki, lecz także owoce pestkowe, wszystkie odmiany kapusty, wieprzowinę, wołowinę, podroby wołowe, skrawki, drób, ryby, warzywa, sery, mleko. W tym czasie w Polsce ruszyły dwie kampanie społeczne: „Made in Poland” oraz „Jem bo polskie”, których celem jest wypromowanie krajowych produktów wśród polskich konsumentów i na azjatyckich rynkach. Rząd obiecał 3,5 mld zł wsparcia dla polskich przedsiębiorców, UE zaś 125 mln euro. Według prognoz straty producentów owoców i warzyw wyniosą niemal 500 milionów euro, a na początku 2015 roku dynamika eksportu do Rosji spadnie z 15 procent do jedynie 2-3 procent. Tak w kilku zdaniach można streścić pierwszy kwartał rosyjskiego embarga i jego skutki. Poniżej prezentujemy szczegółowe kalendarium tego krytycznego pierwszego kwartału i opinie przedstawicieli różnych obszarów biznesu.


MZHPiU:

„Nałożenie przez Rosję embarga silnie odczuli ci przedsiębiorcy, dla których Rosja stanowiła główny kierunek zbytu (producenci owoców, firmy transportowe). Nie jest łatwo z dnia na dzień zmienić cel obranych działań. W sytuacji, w jakiej znalazło się wielu przedsiębiorców, konieczna jest pomoc państwa. Szukanie nowych rynków zbytu winno stanowić jeden z głównych celów działania. Polska nie powinna być elementem rozgrywki pomiędzy Unią a Rosją. Bardzo ważnym aspektem tych działań jest również stworzenie sprawnego łańcucha przepływu informacji pomiędzy przedsiębiorcami a instytucjami rządowymi. Pozostawienie przedsiębiorców samych sobie to błąd, do którego nie należy dopuścić. Uważam również, iż w tym zakresie nieoceniona jest pomoc organizacji zrzeszających przedsiębiorców, bowiem grupa ma nie tylko silniejszy głos od jednostki, ale także posiada możliwość WSPÓLNEGO rozwiązywania problemów i wzajemnej pomocy.”

Robert Składowski – Prezes Zarządu, Mazowieckie Zrzeszenie Handlu, Przemysłu i Usług


KOMPASS POLAND:

„Embargo nałożone przez Rosję na polskie produkty może skutkować wielomilionowymi stratami dla gospodarki; za słowem "gospodarka" kryje się tysiące polskich prywatnych przedsiębiorców. Aby zrozumieć ogrom strat, należy wczuć się w rolę szczególnie tych, którzy do tej pory wysyłali swoje towary głównie do Rosji na mocy wieloletniej, sprawdzonej współpracy. Nieprzygotowani na zamknięcie wymiany handlowej z Rosją przedsiębiorcy muszą zdobywać klientów niemal od zera. Wiadomo, że poszukiwanie nowych rynków zbytu i pozyskiwanie nowych partnerów biznesowych to czasochłonne zadanie, które wymaga nie tylko otwarcia się na kierunki do tej pory niewykorzystane, lecz także zrewidowania samego podejścia do eksportu, zatem prócz niezbędnej pomocy rządu w tych działaniach, potrzeba tu również współpracy z konsultantami, specjalizującymi się w informacji biznesowej i mających wiedzę o zagranicznych rynkach zbytu.”

Marek Wcisło – Dyrektor Zarządzający, Kompass Poland Sp. z o. o.


FRESH-MARKET.PL:

„Embargo wprowadzone w sierpniu na wwóz unijnych produktów rolnych pochodzenia roślinnego i zwierzęcego na teren Federacji Rosyjskiej bardzo niekorzystnie odbija się na branży świeżych warzyw i owoców w Polsce. Szczególnie mocno poszkodowani są producenci jabłek, bo to właśnie jabłek do ubiegłego sezonu Polska eksportowała najwięcej. Fatalnie wygląda sytuacja także w samych firmach eksportowych, które do tej pory skupiały się na handlu właśnie z rynkiem rosyjskim. Czy jest szansa na wyjście z tego impasu? Chociaż rząd i sami eksporterzy starają się znaleźć nowe rynki zbytu dla polskich jabłek nie jest to wcale takie łatwe. Wysokie zbiory jabłek odnotowano bowiem nie tylko w Polsce (ok. 3,50 mln ton), ale i w całej Europie (prawie 12 mln ton)  i nie tylko polscy eksporterzy próbują sprzedać nadmiar owoców – konkurencja na rynku europejskim jest zatem ogromna. Spory problem stanowi także nasz asortyment – Idared, którego produkujemy już około 650 tys. ton jest odmianą, która przypadła do gustu tylko rynkom wschodnim, gdzie indziej trudno będzie ją sprzedać. Ten sezon będzie dosłownie walką o przetrwanie i próbą zmiany tej sytuacji na przyszłość. Nie ma niestety realnych szans, by w tym roku, bez rosyjskiego rynku udało się Polsce sprzedać z zyskiem tak dużo owoców. Obecne ceny na poziomie 30 – 40 groszy za kilogram kompletnie na to nie pozwalają. Co więcej, brak środków finansowych ograniczy znacznie ochronę sadów w przyszłym roku a nawet zmusi wielu sadowników do zaniechania jej w ogóle, tak więc tegoroczne embargo będzie miało swoje konsekwencje także w latach kolejnych.”

Katarzyna Zygmuntowska – Specjalista ds. rynku owoców krajowych, portal www.fresh-market.pl


Kalkulatory

Podyskutuj o tym na naszym FORUM

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Paul Ostrowski

Adwokat i notariusz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »