| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Aktualności > Księgowy to za mało, potrzebny jest prawnik i doradca podatkowy

Księgowy to za mało, potrzebny jest prawnik i doradca podatkowy

Podejmowanie przez przedsiębiorcę prawidłowych decyzji gospodarczych wymaga nie tylko udziału księgowego, ale to grono powinno być poszerzone o prawnika i doradcę podatkowego, bo nawet najlepiej skonstruowana umowa o charakterze cywilnoprawnym może wywoływać daleko idące skutki podatkowe – podkreśla prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych, w wywiadzie udzielonym dla portalu Infor.pl

Wywiad z Panią prof. Jadwigą Glumińską-Pawlic, przewodniczącą Krajowej Rady Doradców Podatkowych

Adam Kuchta: W ubiegłym roku, jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów deregulacyjnych, w wywiadzie udzielonym dla Dziennika Gazety Prawnej była Pani Profesor zdania, że „zlikwidowanie certyfikatu księgowego i deregulacja zawodu doradców podatkowych wpłynie negatywnie na usługi prowadzenia ksiąg podatkowych, w tym rachunkowych”. Czy nadal, po roku od obowiązywania deregulacji, podtrzymuje Pani swoją opinię? Czy ten negatywny wpływ jest widoczny?

prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic: Rok minął od wejścia w życie ustawy deregulacyjnej, która obowiązuje dokładnie od 10 sierpnia ubiegłego roku, ale proszę pamiętać, że prowadzenie dokumentacji obejmuje rok obrachunkowy, najczęściej jest to rok kalendarzowy (wyjątek może dotyczyć podatników CIT), czyli od stycznia do grudnia, w związku z powyższym wejście w życie tych przepisów nie spowodowało jeszcze podjęcia przez naszych usługobiorców decyzji o zmianie podmiotu prowadzącego ich ewidencje. Nawet jeśli pojawiły się na rynku podmioty nie posiadające żadnych certyfikatów, żadnych kwalifikacji, oferujące natomiast niską cenę, to ich oferty nie trafiły jeszcze w trakcie ubiegłego roku do ewentualnych klientów. Proces ten mógł się zacząć od 1 stycznia 2015 r., ale jako korporacja nie prowadziliśmy takich badań, dotyczących odpływu klientów od naszych doradców podatkowych, którzy do tej pory prowadzili usługowo księgi. Myślę, że skutki deregulacji będą widoczne dopiero po dwóch, trzech latach.

Z dotychczasowych doświadczeń wiemy natomiast, że w przypadku gdy ktoś rezygnował z usług doradcy podatkowego i przechodził do tzw. „konkurencji”, czasami nawet nieuczciwej konkurencji, to później wracał do doradcy podatkowego (można powiedzieć, że „na klęczkach”, najczęściej kiedy było już za późno), prosząc o wyciągnięcie go z tarapatów.

Rzeczą oczywistą jest, że podmiot słabo przygotowany, bez certyfikatów, będzie oferował niską cenę, by zdobyć klientów. Myślę, że cena usług doradczych i księgowych nie powinna odgrywać zasadniczej roli. Biorąc jedna pod uwagę kondycję polskich przedsiębiorców, zwłaszcza tych małych i średnich uważam, że cena może mieć dla nich istotne znaczenie i decydować o tym, kogo z usługodawców wybiorą. Przy czym, szczególnie może to mieć znaczenie dla rozpoczynających działalność gospodarczą, bo działalność gospodarczą rozpoczyna się po to, żeby ją prowadzić w celu osiągania zysku, a nie po to, żeby zajmować się dokumentacją finansowo-księgową. Czyli nieświadomy nowy przedsiębiorca może trafić w ręce osoby, która nie dysponuje żadną wiedzą ani kwalifikacjami, ale skusi go po prostu niską ceną. Skutki takiego wyboru zaczną pojawiać się po kilku latach, wtedy gdy do drzwi osób, które rozpoczęły działalność gospodarczą, zastukają organy kontroli, w ocenie których nieterminowo składane były deklaracje podatkowe, a należności budżetowe nie były regulowane w prawidłowej wysokości.

Biuletyn VAT

Czy Krajowa Rada Doradców Podatkowych podjęła działania łagodzące skutki deregulacji dla doradców podatkowych? Dotyczy to zwłaszcza usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, ponieważ z ustawy o doradztwie podatkowym został usunięty przepis, że są to czynności zastrzeżone dla doradców podatkowych, a część z nich zajmowała się i wciąż zajmuje się usługowym prowadzeniem ksiąg. Jak doradcy bronią swoich interesów w tym zakresie?

Prowadzimy szeroko zakrojoną działalność, jeśli można tak powiedzieć, propagandową, mówiąc wszędzie tam, gdzie się da i każdemu, kto chce nas wysłuchać, że jednak doradca podatkowy dysponuje określoną wiedzą, kwalifikacjami, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu, ma samorząd zawodowy, który stoi na straży przestrzegania przez niego zasad etyki, jest związany tajemnicą zawodową, ma prawo reprezentowania klienta przed organami podatkowymi i sądami administracyjnymi – i to są atrybuty tego zawodu, które prezentujemy w prasie, w radiu, w telewizji. Organizujemy także wiele konferencji dla doradców i o doradcach, m.in. na uczelniach, na których prowadzone są studia na kierunkach podatki i doradztwo podatkowe (np. w Gdańsku, Toruniu, Warszawie). Tego typu studia są najczęściej na uniwersyteckich wydziałach prawa i administracji, bądź na uczelniach ekonomicznych. Tam staramy się docierać do najmłodszych, być może przyszłych doradców podatkowych, uświadamiając im korzyści, które mogą wynikać z tytułu wykonywania zawodu doradcy.

W ramach promocji zawodu powołaliśmy także Radę Naukową przy Krajowej Radzie Doradców Podatkowych, złożoną z profesorów zajmujących się prawem podatkowym. I myślę, że jest to ciało, które moralnie i mentalnie będzie wspierało nasze działania, a w sytuacjach trudnych, wątpliwych, związanych z opiniowaniem projektów aktów prawnych będzie nas wspierało autorytetem swoich członków. Uważam, że takie mocne poparcie ze strony środowiska naukowego pomoże nam umocnić naszą pozycję i przekonać władze, że doradcy podatkowi są godnym partnerem w procesie tworzenia prawa, a ich głos należy uwzględniać. Widziałam już w wielu różnych publikatorach informacje o tym, że właśnie poszczególni profesorowie wyrazili zgodę na to, żeby zasiadać w naszej Radzie. Odbyło się już jej pierwsze posiedzenie, przy okazji konferencji dotyczącej zawodu doradcy podatkowego, którą zorganizowały w Białymstoku nasze trzy regiony: podlaski, warmińsko-mazurski i mazowiecki, na którym Rada się ukonstytuowała i wybrała swoją przewodniczącą.

Staramy się bronić naszych interesów i mówić o doradcach gdzie tylko się da, uczestnicząc również w różnego rodzaju spotkaniach, kongresach czy seminariach. Współpracując m.in. z Pracodawcami RP, staramy się także docierać bezpośrednio do przedsiębiorców, przekazując informacje dotyczące naszego zawodu i za każdym razem podkreślając, że jednak podejmowanie przez przedsiębiorcę prawidłowych decyzji gospodarczych wymaga nie tylko udziału księgowego, ale to grono powinno być poszerzone o prawnika i doradcę podatkowego, bo nawet najlepiej skonstruowana umowa o charakterze cywilnoprawnym może wywoływać daleko idące skutki podatkowe, a nawet najlepsi prawnicy nie zawsze są przygotowani do tego, żeby już na etapie konstruowania umowy przewidywać te skutki.

Monitor Księgowego – prenumerata

Co przyniosła deregulacja dla doradców podatkowych? Czy mają się czego obawiać? Czy deregulacja doprowadziła do powstania nowych firm doradczych, bez żadnych formalnych uprawnień?

Wśród doradców podatkowych istnieją oczywiście obawy, bo musimy mieć świadomość, że jest to nowy zawód, który tak naprawdę wyłonił się z usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych i dokumentacji finansowo-księgowej oraz składania w imieniu podatników deklaracji, a dopiero później pojawił się wątek stricte doradztwa podatkowego oraz prawno-ekonomicznego.

W celu wykonywania tego zawodu sama wiedza ekonomiczna bądź tylko wiedza prawnicza to za mało. Na swoim przykładzie, chociaż koledzy mi zarzucają, że niepotrzebnie o tym mówię, często podkreślam, że brakuje mi wiedzy ekonomicznej, zwłaszcza z zakresu rachunkowości. W związku z tym, prowadząc zajęcia na podyplomowych studiach podatkowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, czasami sama zostawałam na wykładach z zakresu rachunkowości, by troszkę tej wiedzy sobie przyswoić. Chociaż od strony dydaktycznej zajmuję się szeroko rozumianym prawem finansowym i ustawa o rachunkowości też wchodzi w zakres moich zainteresowań, to jednak brakuje mi umiejętności praktycznych. Posiadam liczne doświadczenia zawodowe (pracowałam dodatkowo np. na początku lat 90-tych w biurze konsultacyjno-negocjacyjnym przy zarządzie regionu „Solidarności”, gdzie nauczyłam się wiele w zespole złożonym z ekonomistów i prawników), potrafię więc „przeczytać” sprawozdanie finansowe, natomiast nie potrafię go sporządzić, bo nie mam tej podstawowej wiedzy, którą mają ci, którzy zajmują się tym zawodowo. Ale jako doradca podatkowy mam świadomość tego, jakiej wiedzy mi brakuje i co powinnam uzupełnić. Natomiast „doradzacz” bez uprawnień i gruntownej wiedzy może nie mieć nawet świadomości, czego nie wie…

Czy istnieje problem tzw. szarej strefy w doradztwie podatkowym? A mianowicie, czy zdarzają się przypadki, że osoby bez uprawnień wykonują czynności doradztwa podatkowego? Czy grożą za to jakieś kary?

Problem szarej strefy oczywiście istnieje, a doradcy podatkowi walczą z tzw. "szkodnikami", zawiadamiając organy ścigania o tym, że właśnie ktoś w sposób nieuprawniony wykonuje tego rodzaju działalność. Zanim zostałam przewodniczącą KRDP, działałam w naszym regionie w komisji prawnej, która zajmowała się takimi przypadkami. Zgłaszaliśmy organom ścigania wykonywanie przez osoby nieuprawnione czynności doradztwa podatkowego; było nawet kilka przypadków ukarania „szkodników” przez sądy. Ale często postępowania w tych sprawach kończyły się umorzeniem ze względu na „nieznaczny stopień szkodliwości czynu”, co wynikało – naszym zdaniem – z braku wiedzy i bagatelizowania tego rodzaju czynów. Podkreślić należy, że zgodnie z art. 81 ustawy o doradztwie podatkowym każdy, kto nie będąc uprawniony, posługuje się tytułem doradcy podatkowego lub zawodowo wykonuje czynności doradztwa podatkowego podlega grzywnie do 50.000 zł. Tej samej karze podlega członek zarządu osoby prawnej, która nie będąc uprawnioną, posługuje się oznaczeniem „spółka doradztwa podatkowego” lub zawodowo wykonuje czynności doradztwa podatkowego.

Jeśli jednak czyny te nie były wcześniej karane, rozpoczęliśmy jako samorząd zawodowy prowadzenie akcji uświadamiających i do tej pory mamy na przykład okresowe spotkania z policjantami z wydziałów przestępstw gospodarczych, nawiązujemy także współpracę z prokuratorami. Uczestniczyłam m.in. w spotkaniu z prokuratorem apelacyjnym i dyrektorem urzędu kontroli skarbowej w Katowicach, by pokazać ile złego taki "szkodnik" może uczynić. Mamy też spotkania z sędziami sądów karnych, do których trafiają te sprawy. Muszę jednak zauważyć, że w ramach aplikacji prowadzonej dla sędziów, pewne kwestie dotyczące problematyki szeroko rozumianych finansów, podatków i przestępczości, która podlega przepisom Kodeksu karnego skarbowego, są pomijane, zatem sędziowie rozstrzygając następnie takie sprawy, sami mają wiele wątpliwości. Staramy się więc z nimi współpracować, pokazując jakie szkody dla budżetu i samych podatników mogą z tego wyniknąć, tym bardziej, że przecież zajmujemy się nie tylko samymi podatkami, ale także innymi obciążeniami o charakterze publiczno-prawnym, m.in. składkami ZUS. Czasami – zwłaszcza w sądach karnych – widzimy, że sędziowie nie do końca rozumieją w czym tkwi problem, bowiem sami np. składek ZUS nie płacą.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Sklepy KOMFORT S.A.

Sklepy KOMFORT S.A. to największa w Polsce sieć specjalizująca się w sprzedaży pokryć podłogowych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »