REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Windykacja polubowna – co warto wiedzieć?

Intrum
Windykacja polubowna – co warto wiedzieć?
Windykacja polubowna – co warto wiedzieć?

REKLAMA

REKLAMA

Windykacja polubowna. Co to jest windykacja polubowna i dlaczego powinien to wiedzieć nie tylko każdy dłużnik?

Windykacja

Jak wynika z danych KRD[1], łączne zadłużenie konsumentów-multidłużników, czyli osób, które mają zaległe zobowiązanie wobec co najmniej 3 wierzycieli, wynosi już 22,3 mld zł. Co więcej, w czasie 3 lat ich nieuregulowane należności zwiększyły się o 1,2 mld zł. Niespłacone zobowiązania wszystkich Polaków[2] wynoszą obecnie aż 47,8 mld zł. Mowa o 2,4 mln osób, które na co dzień żyją z długiem. Prawdopodobnie wśród nich jest grupa, która mogłaby pozbyć się swoich problemów finansowych, gdyby nie… unikała kontaktu z windykatorem! Zadłużeni konsumenci zachowują się w ten sposób, ponieważ bardzo często nie są świadomi, jaką pomoc mogą otrzymać od firmy windykacyjnej. Dla sprawiedliwości należy przyznać, że mają utrudniony dostęp do tej wiedzy. W mediach nadal brakuje rzetelnych informacji na temat mechanizmów windykacji polubownej, za to niestety podtrzymywany jest wizerunek „złego” windykatora, a to szkodzi dłużnikom.

REKLAMA

REKLAMA

Autopromocja

W rzeczywistości nawiązanie relacji z taką osobą i skorzystanie z proponowanych rozwiązań pomaga wyjść na finansową prostą i cieszyć się z życia bez kuli u nogi, którą jest np. niespłacany tygodniami kredyt czy pożyczka. Co trzeba wiedzieć o windykacji i roli windykatora?

Każdy może stać się dłużnikiem?

W naszym kraju przybywa nierzetelnych dłużników, czyli osób, które mają problem z terminową spłatą swoich zobowiązań finansowych. W zahamowaniu tej tendencji z pewnością nie pomaga korona-kryzys. Jak wynika z danych Intrum[3], pandemia zmniejszyła dochody aż 45 proc. konsumentów w naszym kraju, co w praktyce oznacza, że niestety część osób z tej grupy będzie musiała się zadłużyć, by zdobyć środki na bieżące finansowanie swoich potrzeb.
W sięganiu po takie wsparcie nie ma nic złego, jeżeli jednak zaciągnięty kredyt czy pożyczka nie są spłacane na czas, wtedy pojawiają się problemy. Jeżeli taka sytuacją trwa przez dłuższy okres, o należność zaczyna upominać się wierzyciel i prawdopodobne, że na swojej drodze spotkamy windykatora.

– To oczywiście nie są wszystkie przypadki, w których możemy mieć problem z zaległym długiem. Co więcej, w stosunkowo łatwy sposób możemy stać się dłużnikiem, nawet o tym nie wiedząc – zaznacza Elżbieta Uklejewska, ekspert Intrum. – Wystarczy przeoczony mandat lub niespłacona rata za telefon czy komputer kupiony wiele miesięcy temu. Zaległość początkowo nie musi być wysoka, jednak niespłacana przez dłuższy czas, może prowadzić do sporego zadłużenia, którym zainteresuje się w końcu wierzyciel lub firma windykacyjna, starająca się w jego imieniu odzyskać należność[4].

REKLAMA

Przez „przypadek”, z powodu utraty pracy, choroby uniemożliwiającej zarobek czy innego losowego zdarzenia – dłużnikiem może stać się prawie każdy. Dlatego warto wiedzieć, co leży w kompetencjach windykatora i jak wygląda kontakt z taką osobą, bo wokół tych tematów istnieje wiele mitów, które szkodzą przede wszystkim samym zadłużonym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Windykacja polubowna – prosta droga do rozpoczęcia życia wolnego od długów!

Niesienie pomocy zadłużonym konsumentom w wyjściu z długów, to obok dbania o płynność finansową przedsiębiorstw drugi kluczowy aspekt działania firm windykacyjnych. Uczestniczą one w procesie odzyskiwania należności, który można podzielić na windykację polubowną i windykację prawną. Ta druga z kolei dzieli się na windykację sądową i komorniczą egzekucję długów. Co kryje się pod każdym z tych pojęć?

– Najważniejsza wiadomość dla każdej osoby mającej problemy finansowe – kiedy otrzymujemy pierwszy list, telefon czy nawet sms-a od firmy windykacyjnej, to dobra wiadomość! Dlaczego? Taki kontakt oznacza, że sprawą zaległego długu nie zajął się jeszcze sąd, a wierzyciel chce polubownie rozwiązać kwestię niespłaconego zobowiązania. Dlatego nie warto unikać kontaktu z windykatorem. Taką osobę należy traktować jako negocjatora, pośrednika w kontaktach między podmiotem, który chce odzyskać swoje pieniądze, a zadłużonym „Kowalskim” – wyjaśnia Elżbieta Uklejewska.

Windykator dysponuje odpowiednią wiedzą, narzędziami oraz możliwościami – takimi jak np. rozłożenie spłaty zadłużenia na raty dopasowane do sytuacji finansowej dłużnika – które pozwalają w bezpieczny sposób wyjść z długów i wieść dalsze życie już bez problemów finansowych. Windykator pomaga porozumieć się obu stronom „sporu”, czyli wierzycielowi i dłużnikowi bez udziału sądu – to sedno windykacji polubownej.

Rolą windykatora jest wyjaśnienie osobie zadłużonej powodów windykacji, negocjowanie z nią warunków spłaty oraz przekazanie wszelkich informacji dotyczących zaległości tak, by jak najszybciej pomóc jej spłacić zobowiązanie. Ponadto windykator może także podpowiedzieć, co robić, by zapobiec podobnym kłopotom w przyszłości.

– Jeżeli więc wierzyciel wyciąga „pomocną dłoń” w postaci udziału firmy windykacyjnej, to warto skorzystać z tej pomocy. Polubowne rozwiązanie problemu dotyczącego zaległego długu pozwala uniknąć dodatkowego stresu i co równie istotne – kosztów – związanych z dalszymi krokami odzyskiwania należności. Mowa w tym przypadku o procesie sądowym, który będzie konsekwencją braku podjęcia dialogu przez zadłużoną osobę – dodaje Elżbieta Uklejewska.

Kiedy polubowne odzyskanie środków nie jest możliwe, wierzyciel kieruje sprawę na drogę sądową.

Sądowa egzekucja długów, czyli co może komornik

Skierowanie sprawy do sądu przez wierzyciela ma na celu uzyskanie tytułu egzekucyjnego (wyrok, nakaz zapłaty).

Co w tym przypadku jest ważne – po zakończonym postępowaniu spłata zaległego zadłużenia jest nakazana przez sąd. Warto jednak zaznaczyć, że i na tym etapie procesu odzyskiwania należności możliwe są negocjacje z wierzycielem. Jeżeli jednak osoba zadłużona nadal będzie uchylać się od zapłaty zobowiązania, wierzyciel (lub firma windykacyjna w jego imieniu) może wystąpić do sądu o nadanie tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności. Gdy to staje się faktem, wierzyciel zwraca się do komornika z prośbą o wszczęcie egzekucji komorniczej.

Każde działanie egzekucyjne musi posiadać podstawę, bez niej egzekucja nie może zostać wszczęta. Jest nią tytuł wykonawczy, czyli np. prawomocny wyrok sądu zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Dodatkowo, komornik musi doręczyć dłużnikowi postanowienie, w którym znajdują się informacje o wszczęciu egzekucji – te najważniejsze to: oznaczenie orzeczenia sądowego, sposób egzekwowania długu oraz pouczenie o możliwości zaskarżenia wydanego postanowienia, wraz z określeniem sposobu i terminu, w którym osoba zadłużona może tego dokonać.

Dla wierzyciela uruchomienie działań komornika to ostateczność, bo jemu także zależy na polubownym odzyskaniu należności. Dlatego nierzadko przed tym krokiem stara się raz jeszcze podjąć negocjacje z osobą zadłużoną. Jeżeli nie odnoszą one sukcesu, komornik zajmuje składniki majątku osoby zadłużonej (kwestia ta jest w każdym przypadku ustalana indywidualnie), by pokryć roszczenia wierzyciela.

– Nie warto dopuszczać do rozwoju takiego „czarnego scenariusza”, bo wtedy tracimy kontrolę nad swoją sytuacją finansową. Brak kontaktu i prowadzenia negocjacji z wierzycielem, a w praktyce bardzo często z firmą windykacyjną, na wcześniejszych etapach sprawia, że musimy spłacać zadłużenie w takiej formie, jaką nakazał nam sąd. Komornik działa na podstawie tytułu egzekucyjnego, a to oznacza, że praktycznie nie ma już szans na „dogadanie się” z wierzycielem, co jest przede wszystkim możliwe w trakcie windykacji polubownej. Im szybciej podejmiemy działania, które doprowadzą do spłaty zaległego zadłużenia, tym prędzej staniemy się ponownie prawowitymi uczestnikami rynku finansowego. Rzadko pamiętamy o tym, że dług to nie tylko problem finansowy, który musimy rozwiązać. To również wpisanie przez wierzyciela na „czarną listę” dłużników, co z kolei utrudnia w przyszłości zaciągnięcie pożyczki, kredytu czy nawet dokonania zakupów na raty – zauważa Elżbieta Uklejewska.

Pierwszy kontakt z windykatorem – co warto wiedzieć?

Co robić w sytuacji, kiedy otrzymamy list od firmy windykacyjnej? Przede wszystkim nie panikować! W takim piśmie znajdziemy podstawowe informacje dotyczące zaległego długu, czyli m.in.: kwotę, którą należy spłacić, termin płatności i rachunek bankowy, na który powinniśmy wpłacić pieniądze, dlatego należy je uważnie przeczytać. Tym bardziej, że z dokumentu dowiemy się, jakie jest pochodzenie naszego długu (np. czy jest to zaległa faktura za prąd, czy nieopłacona rata kredytu). Po zapoznaniu się z informacjami zawartymi w liście skontaktujmy się z firmą windykacyjną, bo jej zadaniem jest wyjaśnienie sprawy i pomoc w znalezieniu najlepszego rozwiązania.

Rozmowa z windykatorem pozwoli nam także rozwiać wszelkie ewentualne wątpliwości związane z naszym zadłużeniem. O co warto zapytać?

Zapytajmy np., ile wynoszą odsetki od naszej nieuregulowanej należności i w jaki sposób są dalej naliczane, a także o to, jakie mamy możliwości wyjścia z trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Na jaki okres możemy rozłożyć spłatę zadłużenia i czy ten plan będzie zadowalał wierzyciela. Najgorsze, co możemy zrobić, to unikać kontaktu z przedstawicielem firmy windykacyjnej. W ten sposób nie tylko pozbawiamy się możliwości negocjowania warunków spłaty zadłużenia, ale także powiększamy dług, co w konsekwencji może grozić postępowaniem sądowym i egzekucją komorniczą. Niespłacone należności narastają, a problem – pozostaje nierozwiązanyradzi Elżbieta Uklejewska.

________________________

[1] Krajowy Rejestr Długów, Multidłużnik to nie multimilioner, czerwiec 2021.

[2] Chodzi o osoby wpisane do KRD.

[3] Intrum, European Consumer Payment Report 2020, listopad 2020.

[4] Firma windykacyjna może kontaktować się z osobą zadłużoną na prośbę wierzyciela pierwotnego lub we własnym imieniu, kiedy przejmuje (kupuje) dług od wierzyciela pierwotnego i sama staje się wierzycielem. Materiał dotyczy tego pierwszego przypadku.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Paradoks rentowności: obowiązków księgowym przybywa ale przychodów - niekoniecznie

Prawie 66% sektora usług księgowych mierzy się z drastycznym wzrostem pracochłonności, podczas gdy wyższe przychody odnotowało tylko ok. 40% biur rachunkowych. Księgowi wykonują podwójną pracę bez adekwatnego ekwiwalentu finansowego. Tak wynika z raportu fillup k24 "Barometr nastrojów polskich księgowych 2026". Co więcej ponad połowa biur rachunkowych rezygnuje z tworzenia nowych etatów, a mimo to większość z tych podmiotów uważa rekrutację za trudną. Powód? Współczesny księgowy musi być analitykiem danych i konsultantem IT, tymczasem uczelnie wyższe wciąż kształcą według programów niedostosowanych do ery cyfrowej.

Nowy 15% podatek w ryczałcie od 2027 roku. Rząd zmienia zasady dla przedsiębiorców (UD116)

Rząd szykuje prawdziwą rewolucję w ryczałcie. Od 2027 roku część przedsiębiorców i wynajmujących zapłaci nowy 15-proc. podatek, a niektóre przychody zostaną objęte nawet 17-proc. stawką. Zmiany mają ukrócić popularne sposoby optymalizacji podatkowej wykorzystywane przez właścicieli firm, nieruchomości i znaków towarowych.

Nowe Repozytorium Dokumentów Finansowych w praktyce – najczęstsze problemy techniczne przy składaniu dokumentów w 2026 roku

Od wielu lat przedsiębiorcy wpisani do KRS zobowiązani są do składania dokumentów finansowych (w szczególności sprawozdań finansowych) przez system teleinformatyczny Ministerstwa Sprawiedliwości, tj. Repozytorium Dokumentów Finansowych (RDF). Natomiast od lutego 2026 r. przedsiębiorcy korzystają z nowej wersji Repozytorium Dokumentów Finansowych (RDF), działającej w oparciu o przebudowaną architekturę informatyczną, zintegrowaną z Portalem Rejestrów Sądowych (PRS). Nowy system ma zapewniać większe bezpieczeństwo przechowywanych danych oraz stabilność działania. Ponadto, nowy RDF obsługuje nowe rodzaje dokumentów (np. tzw. raporty ESG oraz dokumenty podatkowe). Z perspektywy użytkowników zmiana ta oceniana jest zasadniczo pozytywnie – nowy system jest bardziej spójny, nowocześniejszy i lepiej powiązany z innymi usługami rejestrowymi. Jednocześnie jednak pierwsze miesiące funkcjonowania nowego RDF pokazują, że składanie dokumentów finansowych w praktyce wiąże się z szeregiem wyzwań technicznych, które wcześniej albo nie występowały, albo miały marginalne znaczenie.

Skarbówka zaciska pętlę na podatnikach. 12,4 mln cichych kontroli i rekordowe 11 mld zł zaległości

W latach 2021–2025 organy skarbowe przeprowadziły ponad 12,4 mln czynności sprawdzających, z czego zdecydowana większość dotyczyła VAT, PIT, CIT i akcyzy. Najnowszy raport MDDP i Konfederacji Lewiatan pokazuje, że skarbówka coraz częściej rezygnuje z klasycznych kontroli na rzecz szybkich, masowych weryfikacji, które stały się jej głównym narzędziem odzyskiwania pieniędzy.

REKLAMA

Przez jeden błąd poczty stracił szansę na walkę z fiskusem. NSA musiał interweniować

Sąd odrzucił skargę przedsiębiorcy na decyzję VAT, bo uznał, że nie uzupełnił braków formalnych w terminie. Problem w tym, że termin w ogóle nie powinien zacząć biec. NSA stwierdził poważne nieprawidłowości przy doręczeniu korespondencji i uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie.

Procedura VAT OSS w e-commerce: kiedy faktycznie upraszcza rozliczenie, a kiedy nie powinna być stosowana. Faktury, kasa fiskalna, KSeF, zwroty i reklamacje

Procedura OSS została stworzona po to, by uprościć rozliczanie VAT od określonych transakcji B2C w Unii Europejskiej. Z oficjalnych wyjaśnień Ministerstwa Finansów wynika, że obejmuje ona przede wszystkim wewnątrzwspólnotową sprzedaż towarów na odległość, wybrane usługi świadczone konsumentom oraz niektóre dostawy krajowe realizowane za pośrednictwem interfejsów elektronicznych. Jej sens jest prosty: zamiast rejestrować się do VAT osobno w wielu państwach UE, podatnik może rozliczyć zagraniczny VAT w jednym państwie identyfikacji. Jednocześnie poprawna analiza nie powinna zaczynać się od pytania o samą rejestrację do OSS, lecz od kwalifikacji modelu sprzedaży: skąd wysyłany jest towar, kto jest nabywcą, kto jest importerem, czy mamy do czynienia z WSTO czy ze sprzedażą na odległość towarów importowanych (SOTI) lub sprzedażą krajową i gdzie znajduje się miejsce opodatkowania. Dopiero po przejściu przez te etapy można ocenić, czy OSS upraszcza rozliczenie, czy też byłby użyty nieprawidłowo.

Zwolnienie podmiotowe w VAT w 2026 r. - co wlicza się do limitu? Kiedy podatnik traci prawo do zwolnienia i jak może do niego wrócić?

Zwolnienie podmiotowe w VAT kojarzy się z patrzeniem wyłącznie na kwotę sprzedaży. W praktyce przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na trzy pytania: które czynności wliczają się do limitu, które są z niego wyłączone i czy nie wykonuje czynności, które odbierają prawo do zwolnienia niezależnie od wysokości obrotu. Najwięcej ryzyk pojawia się przy najmie, mediach, nieruchomościach i usługach zagranicznych.

Czy „CIT estoński” jest pułapką podatkową? Przepisy nie przewidują trybu naprawczego co do niespełnienia warunków wstępnych

Nawet nieświadomie dokonany wadliwy wybór tej formy opodatkowania, jaką jest CIT estoński jest od początku nieważny i spółka ex lege jest opodatkowana wstecznie na zasadach ogólnych. Przepisy nie przewidują tu trybu naprawczego – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

REKLAMA

KSeF a odliczenie VAT – nowe wyjaśnienia Ministerstwa Finansów

Wokół obowiązkowego korzystania z systemu KSeF oraz jego wpływu na moment odliczenia VAT i rozliczenia w JPK_V7 pojawiły się istotne wątpliwości podatników. Szczególnie problematyczne stały się sytuacje, w których te same faktury funkcjonują jednocześnie poza systemem (papierowo lub e-mailem) oraz w KSeF.

Koniec automatycznych PIT-11? Ministerstwo Finansów odpowiada na zarzuty dotyczące projektu UDER105

Ministerstwo Finansów broni swojego projektu deregulacyjnego UDER105, który zakłada zniesienie obowiązku automatycznego przekazywania podatnikom formularzy PIT-11 i innych informacji podatkowych. W odpowiedzi na interpelację posła Janusza Kowalskiego resort przekonuje, że zmiany mają ograniczyć biurokrację i odpowiadają na postępującą cyfryzację rozliczeń podatkowych. Jednocześnie pojawiają się pytania o dostęp do dokumentów dla seniorów, osób wykluczonych cyfrowo oraz możliwość szybkiej weryfikacji danych przekazywanych fiskusowi.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA