REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania a międzynarodowe planowanie podatkowe

Robert Nogacki
radca prawny
Kancelaria Prawna Skarbiec
Kancelaria Prawna Skarbiec świadczy doradztwo prawne z zakresu prawa podatkowego, gospodarczego, cywilnego i karnego.
Ponad sześć lat temu weszła w życie klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania
Ponad sześć lat temu weszła w życie klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Po ponad sześciu latach od wejścia w życie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania zwanej też „klauzulą antyabuzywną” można stwierdzić, że jej wprowadzenie spowodowało dużą zmianę w podejściu do międzynarodowego planowania podatkowego, zarówno wśród specjalistów jak i samych przedsiębiorców. Po czasie okazuje się, że początkowe reakcje były zbyt asekuracyjne, a samo międzynarodowe planowanie podatkowe nadal powinno być istotnym elementem gospodarnego podejścia.
rozwiń >

Optymalizacja przed klauzulą

Do czasu wejścia w życie przedmiotowej klauzuli dominowało podejście, zgodnie z którym podejmowanie czynności wyłącznie w celu osiągnięcia zamierzonego rezultatu podatkowego, było zgodne z prawem. Nie było więc istotne czy dana czynność podjęta była z przyczyn ekonomiczno-gospodarczych, czy też wyłącznym jej celem było obniżenie opodatkowania.

REKLAMA

REKLAMA

Przykładowo, założenie spółki w kraju o korzystnym systemie podatkowym i poprowadzenie transakcji w taki sposób, aby opodatkowanie wystąpiło właśnie tam, było całkowicie dopuszczalne i nawet jeśli był to jedyny powodów to organy podatkowe nie mogły zakwestionować takich działań.

Oczywiście podejmowane przez fiskusa próby kwestionowania takich czynności, czy konstrukcji były dość powszechne, ale jedynym przepisem, na który organy mogły się powołać był art. 199a Ordynacji podatkowej, który dawał jednak dość ograniczone możliwości kwestionowania wyłącznie czynności dokonanych dla pozoru, a nie czynności dokonywanych w celu obniżenia poziomu opodatkowania. Jeżeli więc dana czynność nie była tylko czynnością pozorną, a więc taką, pod którą próbowano ukryć zupełnie inną czynność, lub taką, która była jedynie symulowaniem jej dokonania, to samo jej wykonanie, wyłącznie w celach podatkowych, było zgodne z prawem. Potwierdzał to zresztą wielokrotnie Naczelny Sąd administracyjny, chociażby w wyroku wydanym jeszcze na krótko przed wprowadzeniem klauzuli antyabuzywnej, tj. 15 stycznia 2016 r., o sygn. akt II FSK 3162/13. Podobnie, np., WSA w Białymstoku w wyroku z dnia 7 czerwca 2021 r., sygn. akt I SA/Bk 40/21.

Wprowadzenie klauzuli

Wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania było jednym z elementów szeroko zakrojonej akcji uszczelniania podatków i przez Ministra Finansów. Niemniej, nie był to jego autorski projekt. Pojawienie się takiej regulacji wynikało z konieczności wprowadzenia założeń Dyrektywy Rady Unii Europejskiej z dnia 12 lipca 2016 r. mającej na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania, tj. tzw. „Dyrektywy ATAD I”. Trzeba jednak przyznać, że recypowanie założeń tej dyrektywy do polskiego systemu prawnego odbyło się bezzwłocznie, a wprowadzone regulacje były znacznie bardziej restrykcyjne niż sama dyrektywa.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Sama klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania weszła do polskiego systemu podatkowego w dniu 15 lipca 2016 roku, od kiedy zaczął obowiązywać statuujący ją art. 119a Ordynacji podatkowej. Jej brzmienie na przestrzeni lat ulegało przy tym modyfikacjom zaostrzającym jej wydźwięk.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zgodnie z obecnym kształtem przepisów czynność nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli osiągnięcie tej korzyści, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, było głównym lub jednym z głównych celów jej dokonania, a sposób działania był sztuczny (unikanie opodatkowania).

Pierwotne brzmienie tego przepisu odnosiło się do sytuacji, gdy osiągnięcie korzyści podatkowej było głównym celem danego działania. W aktualnej, bardziej restrykcyjnej wersji mamy już wskazanie, że wystarczające jest, iż cel podatkowy będzie jednym z głównych celów transakcji.

Nie wnikając w szczegółowe objaśnianie tej regulacji, które było już przedmiotem setek publikacji, należy wskazać jedynie syntetycznie, że przepis ten oznacza, iż organ podatkowy ma prawo pominąć korzystne skutki podatkowe określonego działania podatnika, w sytuacjach, gdy działania takie podejmowane były przez podatnika głównie w celu wywołania określonych skutków podatkowych, tj. gdy korzyść podatkowa była jednym z głównych celów tego działania. Mamy tu jednak do czynienia z pewną gradacją celów, tj. korzyść podatkowa będąca ubocznym, a nie głównym, efektem działań podatnika, nie będzie uzasadniać zastosowania tej klauzuli.

Bardzo ważne jest, że dla zastosowania przedmiotowej klauzuli nie wystarczy samo wystąpienie korzyści podatkowej, bowiem drugim niezbędnym warunkiem jej powołania się na nią jest udowodnienie sztucznego sposobu działania podatnika, przy czym ustawodawca w art. 119c Ordynacji podatkowej wyznacza ramy definicyjne takiej sztuczności.

Nerwowa reakcja podatników

Wprowadzenie klauzuli wywołało nerwową reakcję wśród znacznej części podatników, którzy uznali, że nowa regulacja w zasadzie całkowicie uniemożliwia podejmowanie jakichkolwiek działań z zakresu międzynarodowego planowania podatkowego. W efekcie zrezygnowali oni z podejmowania jakichkolwiek działań w tym kierunku lub nawet dokonali korekty działań wykonanych już wcześniej. Niewątpliwie, znaczny wpływ na taką reakcję, miała również ogólna atmosfera radykalnego uszczelniania systemu podatkowego przez Ministra Finansów.

Czas pokazał jednak, że tak nerwowe ruchy nie były konieczne.

Racjonalne podejście

Podchodząc do zagadnienia na chłodno z perspektywy kilkuletnich doświadczeń, stwierdzić należy, że wprowadzenie przedmiotowej klauzuli, wywołało jedynie ograniczone skutki dla podatników.

Klauzula antyabuzywna faktycznie może stanowić dobre narzędzie dla organów podatkowych do kwestionowania takich rozwiązań optymalizacyjnych, które dokonane zostały w oderwaniu od jakichkolwiek innych przesłanek gospodarczych, niż tylko chęć pomniejszenia zobowiązań podatkowych. Jeśli więc mówimy o całkowicie sztucznych strukturach, które istnieją jedynie „na papierze” to organy podatkowe mogą klauzulę tę stosować i jej skuteczność może być istotna. Przy czym nawet w takich sytuacjach dużo zależy od zręczności urzędników prowadzących daną sprawę, a także od postawy samego podatnika.

Natomiast, klauzula nie będzie mieć zastosowania, w sytuacjach, gdy korzystny skutek podatkowy, będzie tylko dodatkiem do celu gospodarczego danej transakcji, czy nawet struktury, a sposób działania nie będzie sztuczny. W takich okolicznościach podważenie danego rozwiązania przez urzędników będzie bezpodstawne i nieskuteczne. W efekcie, można stwierdzić, że optymalizacja podatkowa nadal jest zjawiskiem aktualnym i pożądanym, a niezgodne z prawem mogą być tylko niektóre, najbardziej radykalne, jej formy. W tym kontekście warto zwrócić uwagę chociażby na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 2033/17, w którym Sąd wyjaśnił, że optymalizacja, jako dążenie do zmniejszenia efektywnego obciążenia podatkowego, jeżeli nie jest niezgodna z prawem, nie obejmuje nadużycia lub obejścia prawa, nie stanowi naruszenia normatywnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania - nie jest niedopuszczalna, tym bardziej nie jest zakazana. Potwierdzają to również inne orzeczenia, np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 17 marca 2021 r., sygn. akt I SA/Po 608/20, w którym Sąd wyraził pogląd, iż optymalizacja podatkowa przy użyciu legalnych instrumentów prawnych może być jednym z elementów planowania aktywności gospodarczej.

Jeśli zatem określona struktura będzie wywoływać pozytywne skutki podatkowe, które będą współistnieć z z innymi celami ekonomiczno- gospodarczymi, których istotność przewyższać będzie cel podatkowy, to taka struktura będzie dla podatników bezpieczna. Oczywiście, jak zawsze, wszystko zależy od szczegółów realizacji i indywidualnego podejścia do konkretnej sprawy. Dlatego przygotowując się do podjęcia takich rozwiązań konieczne jest odpowiednie, kompleksowe zaplanowanie całego procesu, a także prawidłowa jego realizacja. Niemniej, należy stanowczo podkreślić, iż omawiana klauzula nie ma na celu całkowitej eliminacji planowania podatkowego, ale wyeliminowanie tych jego wersji, które opierają się na tworzeniu sztucznych konstrukcji bez uzasadnienia gospodarczego innego niż podatkowe.

Nadal możliwe są zatem liczne działania optymalizacyjne i nie ma powodu, aby z nich rezygnować. Oczywiście, wszelkie takie działania, przed ich podjęciem wymagają gruntownej analizy, aby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Praktyka stosowania

Klauzula antyabuzywną została potraktowana przez organy podatkowe jak panaceum na załatwienie każdego problemu merytorycznego. Co więcej organy rozpoczęły jej stosowanie w odniesieniu do okresów podatkowych, w których klauzuli tej jeszcze nie było, a przecież może mieć ona zastosowanie wyłącznie do korzyści podatkowych powstałych po dniu 15 lipca 2016 roku. Organy podatkowe nie powoływały się wtedy co prawda na ten konkretny przepis, ale odbijając się od istniejącej wówczas klauzuli o pozorności, zawartej w art. 199a Ordynacji podatkowej, posługiwali się na potrzeby uzasadnienia, kryteriami wynikającymi z klauzuli antyabuzywnej. Oczywiście działania takie okazały się nieskuteczne, a argumenty w tej postaci odrzucane.

Początkowy potencjał przedmiotowej klauzuli nie znalazł jak na razie odzwierciedlenia w wygranych przed sądami administracyjnymi sporach, w których merytoryczna oś sporu zasadza się na próbie zakwestionowania istniejących rozliczeń podatkowych poprzez zastosowanie przedmiotowej klauzuli. Oczywiście wydano już stos orzeczeń dotyczących odmowy wydawania interpretacji podatkowych z uwagi na potencjalną możliwość zastosowania klauzuli, ale nie wpływało to bezpośrednio na rozliczenia podatkowe już istniejące. Znaczna część takich orzeczeń i tak zresztą była niekorzystna dla DKIS.

Według danych na koniec pierwszego kwartału 2022 roku Szef KAS wszczął od początku działania tej procedury, czyli od 15 lipca 2016 r., 137 postępowań przeciwko unikaniu opodatkowania w pierwszej instancji, z czego w I kwartale 2022 r. – 18 postępowań. W pierwszej instancji sfinalizowanych zostało już 49 postępowań, w tym 29 zakończyło się już również rozstrzygnięciem drugiej instancji. Pierwszych rozstrzygnięć sądowych możemy się spodziewać w roku 2023.

Podkreślenia wymaga, że sama klauzula antyabuzywna, tak jak i każdy inny przepis jest tylko normatywnym postulatem, a droga do skutecznego jego zastosowania przez organy podatkowe wiedzie przez kompetencje, wiedzę i skuteczność urzędników prowadzących sprawę. W tym kontekście stwierdzenie to okazuje się bardzo trafne ponieważ od samego początku stosowania klauzuli można było zauważyć wiele błędów i niezrozumienia po stronie urzędników. Ministerstwo Finansów próbując przeciwdziałać tym brakom przyjęło strategię, zgodnie z którą, sprawy z zastosowaniem klauzuli, prowadzić mają głównie urzędy celno-skarbowe. W efekcie około 80% spraw z potencjalnym użyciem klauzuli prowadzą obecnie właśnie te jednostki.

Na podstawie doświadczeń własnych, można jednak stwierdzić, że powyższy zabieg nie zmienił znacząco sytuacji i urzędnicy nadal mają ogromny problem z prawidłowym zastosowaniem tego przepisu, a szczególną trudność stanowią dla nich struktury międzynarodowe. Wielokrotnie można spotkać się bowiem z sytuacją, w której urzędnik UCS prowadzący sprawę, zanim przejdzie do stosowania samej klauzuli, ma znaczące problemy ze zdekodowaniem stanu faktycznego. Wynika to z wysokiego stopnia skomplikowania i złożoności zagranicznych struktur, a także z występowania konstrukcji prawnych nieznanych polskiemu porządkowi prawnemu. Także samo niezrozumienie funkcjonowania danej struktury, częstokroć mocno utrudnia urzędnikom prawidłowe zastosowanie omawianych przepisów.

W dalszej kolejności wskazać trzeba, że występujące po stronie urzędników problemy odnoszą się też w dużym stopniu do prawidłowego gromadzenia materiału dowodowego. Przy kontroli zagranicznej struktury bardzo ważne jest bowiem prawidłowe ustalenie stanu faktycznego odnoszącego się do okoliczności występujących w innym państwie. Pomimo pewnego progresu w tym zakresie, częstokroć jest to nadal zadanie przerastające urzędników prowadzących sprawę i w efekcie w wyniku kontroli, lub decyzji mamy opisane okoliczności, które są niezgodne z prawdą lub nawet dochodzi do całkowitego pominięcia okoliczności, które stanowić powinny podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Takie sprawy nie przyniosą sukcesu organom podatkowym, o ile oczywiście podatnik zwróci na to uwagę. Niepełne lub błędne ustalenie stanu faktycznego częstokroć uniemożliwia skuteczne korzystanie z przedmiotowych przepisów. Nie jest bowiem możliwe dokonanie prawidłowej subsumcji.

Przy czym problemem jest nawet interpretacja omawianego przepisu, który jest przecież dość złożoną regulacją, obwarowaną wieloma warunkami, a do pełnego zdekodowania normy prawnej z niego wynikającej potrzebna jest jeszcze co najmniej dobra znajomość polskiego orzecznictwa i regulacji międzynarodowych. Powszechnie zdarza się więc pomijanie znacznej części tej normy, a nawet niezrozumienie podstawowych jej elementów, co z pewnością nie raz zmieni końcowy wynik sprawy.

Podsumowanie

Dotychczasowe doświadczenia wcale nie prowadzą więc do konkluzji pozwalających przypuszczać, że stosowanie przedmiotowej klauzuli, będzie w praktyce wysoce skutecznym narzędziem do podważania międzynarodowych konstrukcji optymalizacyjnych. Wydaje się, że w wielu przypadkach może dojść do „nieudźwignięcia” tej regulacji przez samych urzędników, co otworzy podatnikom możliwość skutecznego zanegowania działań fiskusa. Szczególnie, w kontekście struktur międzynarodowych, których poziom skomplikowania jest wysoki.

Jak pokazuje zatem praktyka, nie taka klauzula straszna jak ją malują. Zwłaszcza, że przedmiotowe zmiany nie są przecież pierwszą próbą zaostrzenia prawa w tym zakresie. Poprzednia klauzula została po pewnym czasie uznana za niekonstytucyjną i nie przyniosła, pomimo szumnych zapowiedzi, absolutnie żadnych skutków. Zatem w przypadku toczących się już sporów z organami podatkowymi nie należy się przedwcześnie poddawać. Jednocześnie planowanie podatkowe, cechujące się rozsądnym i profesjonalnym podejściem, w dalszym ciągu może być bezpiecznym narzędziem do bezpiecznego gospodarowania.

Autor: Robert Nogacki, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec

Źródło: Źródło zewnętrzne

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Ta wiadomość na profilu ZUS będzie uznana za doręczoną, nawet gdy pracodawca jej nie otworzy

Od 7 sierpnia 2026 r. wezwania Polskiego Funduszu Rozwoju do zawarcia umowy o zarządzanie PPK trafią wyłącznie na profil informacyjny w ZUS. Dla państwa to uproszczenie, dla przedsiębiorcy – pułapka. Pismo uznaje się bowiem za doręczone po 14 dniach od udostępnienia, choćby nikt go nie otworzył, a od tej chwili biegnie 30-dniowy termin na reakcję.

Dług celny i odpowiedzialność solidarna firm w sporach z UCS. Kiedy cudzy błąd może stać się Twoim problemem

W wielu dużych organizacjach wciąż pokutuje przekonanie, że ryzyko celne dotyczy wyłącznie importera, agencji celnej albo podmiotu, który bezpośrednio dokonał zgłoszenia. To założenie bywa jednak niebezpiecznie uproszczone. W praktyce coraz częściej przedmiotem zainteresowania urzędów celno-skarbowych (UCS) stają się także firmy, które pojawiają się na dalszych etapach łańcucha dostaw, tj. przewoźnicy, operatorzy logistyczni, magazynujący, dystrybutorzy czy przedsiębiorcy obsługujący obrót towarowy już po przekroczeniu granicy Unii. Najbardziej problematyczne są sytuacje, w których nieprawidłowość powstała wcześniej – nierzadko za granicą, na etapie importu, tranzytu albo zgłoszenia dokonanego przez inny podmiot – a po latach konsekwencje finansowe i prawne próbują zostać przerzucone na polską firmę, która nie była inicjatorem naruszenia i nie miała świadomości jego wystąpienia. Właśnie tu zaczyna się spór o dług celny i o to, czy w ogóle istniały podstawy, by przypisać przedsiębiorcy wiedzę o cudzych nieprawidłowościach albo brak wymaganej staranności.

Kwota wolna 60 tys. zł coraz bliżej? Rząd policzył koszt zmiany. Chodzi o ponad 60 mld zł

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł to jedna z najważniejszych obietnic wyborczych. Minister finansów przyznaje, że trwają analizy, ale wskazuje na ogromny koszt dla budżetu państwa. Decyzja może zapaść przy okazji prac nad ustawą budżetową na 2027 rok.

REKLAMA

Podatek od nieruchomości w 2027 r. – podwyżka stawek maksymalnych. 1,29 zł za 1 m2 mieszkania, 36,49 zł za 1 m2 budynków i lokali związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej

Stawki maksymalne podatku od nieruchomości będą w 2027 roku wyższe o ok. 2,7% od obowiązujących w 2026 roku. Minister Finansów i Gospodarki wydał już w tej sprawie coroczne obwieszczenie. Przykładowo stawka maksymalna podatku od budynków mieszkalnych i samych mieszkań wyniesie w 2027 roku 1,29 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej, a od budynków (także mieszkalnych) używanych do prowadzenia działalności gospodarczej: 36,49 zł za 1 m2 powierzchni użytkowej. Trzeba wiedzieć, że faktyczne stawki podatku od nieruchomości na dany rok ustalają rady gmin w formie uchwały ale stawki te nie mogą być wyższe od maksymalnych stawek określonych przez Ministra Finansów i Gospodarki.

Czy za okres, w którym „przekształcono” samozatrudnienie w umowę o pracę można wystawić faktury korygujące? Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej jedynym racjonalnym wyjściem

Czy były usługodawca a teraz pracownik może wystawić faktury korygujące do faktur, które wystawiał za okres od dnia wydania decyzji PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do dnia jej uprawomocnienia? Wyjaśnia prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Podatki lokalne pójdą w górę w 2027 roku? Minister ogłosił nowe stawki

Samorządy w 2027 roku będą mogły pobierać wyższe podatki i opłaty lokalne. Minister Finansów i Gospodarki opublikował właśnie maksymalne limity stawek, które mogą zaskoczyć właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców i kierowców. To jednak nie oznacza automatycznej podwyżki – ostateczne decyzje należą do gmin.

Fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy nie działa. Decyzja pozostaje niedoręczona

Pełnomocnik spółki nie odebrał decyzji podatkowej z e-Urzędu Skarbowego. Skarbówka uznała, że po 14 dniach i tak było doręczenie - na zasadzie fikcji doręczenia. Spółka wniosła odwołanie z opóźnieniem, twierdząc, że decyzja powinna trafić przez ePUAP, a nie e-US. Sprawa trafiła aż doNSA, który rozpoznał ją w składzie 7 sędziów. I orzekł coś, co może szokować: fikcja doręczenia przez e-Urząd Skarbowy jest nieskuteczna. Jeśli pełnomocnik faktycznie nie pobrał pisma - ono po prostu nie zostało doręczone. Konsekwencje tego wyroku są poważne.

REKLAMA

Nowy podatek dla Big Techów już przesądzony? Rząd pokazał projekt, który może zmienić zasady gry w Polsce

Giganci technologiczni mogą wkrótce zapłacić nowy podatek od działalności w Polsce. Rząd ujawnił szczegóły projektu, który obejmie tylko największe światowe firmy, ale przewiduje też liczne wyjątki i ulgi. Najwięcej pytań budzi jednak to, kto faktycznie zapłaci nowe 3 proc. i jakie mogą być skutki dla rynku.

Trwają prace nad zmianami w podatkach. Rząd nie wyklucza podwyższenia drugiego progu PIT

Rząd pracuje nad budżetem na 2027 rok, a wraz z nim nad zmianami w systemie podatkowym. Czy drugi próg podatkowy zostanie podniesiony? Minister finansów Andrzej Domański po raz pierwszy tak wyraźnie odniósł się do tego scenariusza. W grze są także zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku oraz możliwy powrót programu obniżającego ceny paliw.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA