REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Polski Ład: Dlaczego Ministerstwo Finansów nie napisało spójnych przepisów podatkowych?

Polski Ład: Dlaczego Ministerstwo Finansów nie potrafiło napisać spójnych przepisów podatkowych?
Polski Ład: Dlaczego Ministerstwo Finansów nie potrafiło napisać spójnych przepisów podatkowych?

REKLAMA

REKLAMA

Katastrofa wizerunkowa „Polskiego Ładu” już w pierwszym tygodniu jego obowiązywania wynika również z braku umiejętności napisania przepisów podatkowych, które zapewniałyby wszystkim uprawnionym zapowiedzianego przez polityków przywileju w postaci nieopodatkowania kwoty dochodów do 30 tys. zł rocznie – pisze prof. Witold Modzelewski.

Przykład z opodatkowaniem pracowników, emerytów i rencistów osiągających dochody od co najmniej dwóch płatników

Idzie tu zwłaszcza o emerytów, rencistów i pracowników, którzy osiągają dochody od co najmniej dwóch płatników. Skoro mają nie zapłacić podatku w wysokości 5100 zł rocznie (minimalna kwota podatku), to wystarczyło napisać przepis, że każdy z płatników ma obowiązek zastosować ten przywilej, przy czym podatnik musiałby poinformować płatników, czy chcą aby całość lub część limitu tego zwolnienia wykorzystać w sposób narastający (czyli tylko przez część roku), czy też proporcjonalnie w całym roku.

Mówiąc najprościej: każdy płatnik powinien mieć obowiązek zastosować ów przywilej, chyba że podatnik zwolniłby go z tego obowiązku.

Natomiast twórcy tych przepisów, prawdopodobnie nierozumiejący lub nawet nieznający tego problemu, powiązali zastosowanie tego przywileju co najwyżej tylko z jednym płatnikiem (w tym ze złożeniem PIT-2), co oznacza, że gdy ktoś nie złożył pracodawcy tego „kwitu”, przywilej ten w ciągu roku nie ma zastosowania. Nonsens, bo wtedy płatnik musi pobrać nie tylko wyższą zaliczkę na podatek (17%) oraz nieodliczoną składkę na ubezpieczenie zdrowotne (9%), czyli suma obciążenia drastycznie wzrosła. Problem ten zna każdy „płacowiec”, czyli osoby zajmujące się rozliczaniem wynagrodzeń, a często są to ludzie nawet bez specjalistycznego wykształcenia: wystarczy uważnie czytać przepisy.

Rodzi się więc pytanie: dlaczego w resorcie finansów nikt o tym nie wiedział i nie zmienił art. 32 i 34 ustawy o PIT? Wyjaśnijmy przy okazji, kto zajmuje się takim problemem: po to ministerstwo ma departament podatku dochodowego, aby napisał fachowy projekt i przedłożył szefostwu resortu. Prześledziłem wszystkie opublikowane wersje tego projektu i w żadnym nikt nie dostrzegł braku realizacji najważniejszego w końcu problemu: podatnicy przecież mieli mieć zmniejszoną a nie zwiększoną zaliczkę podatku od ich wynagrodzeń, rent i emerytur.

REKLAMA

REKLAMA

Niekompetencja, czy dywersja?

Niezależni dziennikarze, którzy rozumieją ten problem (są tacy), zadali mi dość oczywiste pytanie: czy to wynik niekompetencji czy dywersja? Oczywiście gdyby szef resortu znał się na podatkach i zajmował się powierzonymi mu obowiązkami, to wyłapałby ten problem. Jeżeli się nie zna (nie musi), to powinien mieć „swoich ekspertów”, którzy powinni mu podpowiedzieć. Tak się nie stało i trzeba było to naprawiać wydając niezgodne z prawem wyższego rzędu rozporządzenie, co tylko dolało oliwy do ognia.

„Ludzie z rynku” nie powinni tworzyć przepisów podatkowych

Jak przysłowiowa bańka mydlana pękł mit, że „ludzie z rynku” (czyli zagranicznych firm doradczych) znają się na podatkach, bo to właśnie im powierzono w Polsce tworzenie przepisów. Czy to prawda, że szef tego departamentu „wychował się w wielkiej czwórce”, czyli anglosaskich firmach zajmujących się podatkami? Wniosek jest jeden: resort finansów trzeba szybko oczyścić z tych ludzi (moim zdaniem zupełnie nie pasują do „Dobrej Zmiany”), przeciąć wszystkie związki z tym biznesem, bo jest albo niekompetentny albo świadomie działa na szkodę obywateli i skutecznie zniszczył polityczny wizerunek „Polskiego Ładu”. Miotła powinna zadziałać nie tylko w przypadku podatku dochodowego, lecz również innych podatków, bo okazało się, że w tym samym czasie powstały przepisy w akcyzie na korzyść jednego z koncernów i tam urzędnicy wykazali się wzorową wręcz fachowością, czyli działaniem na jego korzyść. Równie źle dzieje się z VAT-em, ale to już inna opowieść.

A może przy okazji ktoś sprawdziłby, kto naprawdę pisze projekty przepisów podatkowych „Polskiego Ładu”? Może autorzy są na zewnątrz administracji publicznej a jeśli tak, to gdzie?

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

prof. dr hab. Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego

Instytut Studiów Podatkowych

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
W 2027 roku zapłacimy więcej. Nowe podatki i opłaty uderzą w Polaków i firmy

Podwyżka drugiego progu PIT do 130 tys. zł to tylko część zmian, które czekają podatników w 2027 roku. W górę pójdą m.in. akcyza na papierosy i alkohol, opłata cukrowa oraz CIT dla największych firm. Część przedsiębiorców może zapłacić nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej rocznie. Sprawdzamy, co dokładnie zmieni się od przyszłego roku i ile może kosztować podatników jesienno-zimowy pakiet zmian.

Rząd podniesie próg podatkowy, ale to za mało. 300 zł miesięcznie i koniec

Od 2027 roku drugi próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a część podatników zyska nową stawkę 24 proc. Maksymalna korzyść ma wynieść około 300 zł miesięcznie. Problem w tym, że kwota wolna od podatku pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg, który od 2022 roku nie był waloryzowany, powinien dziś wynosić około 180 tys. zł, gdyby zachował relację do przeciętnego wynagrodzenia. Eksperci Warsaw Enterprise Institute oceniają, że proponowane zmiany są tylko częściową ulgą, a ich koszt w dużej mierze poniosą przedsiębiorcy i największe firmy.

Zmiany w VAT 2027 – cudowne rozmnożenie podatników. Prof. Modzelewski: litości - nie uchwalajcie tych przepisów

Nonsensy nowelizacji przepisów podatkowych, a zwłaszcza ustawy o VAT, biją wszelkie rekordy. Wydawałoby się, że to KSeF jest tu największym „osiągnięciem”. Bynajmniej: kończą się prace legislacyjne na temat cudownego rozmnożenia liczby podatników VAT w rolnictwie, leśnictwie i gospodarstwach rybackich – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Praca jako księgowa - jak zdobyć niezbędne kompetencje?

Zastanawiasz się, jak rozpocząć karierę w obszarze finansów, ale nie wiesz, od czego zacząć. Ten zawód od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem osób poszukujących stabilnego zatrudnienia oraz satysfakcjonujących zarobków. Aby jednak sprawnie poruszać się w gąszczu przepisów podatkowych, musisz zdobyć konkretne umiejętności oraz rzetelną wiedzę praktyczną. Przekonasz się szybko, że droga do zdobycia nowego zawodu jest znacznie prostsza, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Poznaj najważniejsze aspekty przygotowania do tej roli i dowiedz się, jakie wykształcenie otworzy Ci drzwi do biur rachunkowych.

REKLAMA

Polacy chcą kwoty wolnej 60 tys. zł. Rządowa propozycja to za mało

Niespełna 41 proc. badanych wskazało podniesienie kwoty wolnej od podatku jako najbardziej potrzebną zmianę w PIT – wynika z sondażu CBOS opublikowanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”. Większość ankietowanych chciałaby realizacji obietnicy wyborczej Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku, czyli podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł. Rząd proponuje jednak inne rozwiązanie. Jak Polacy oceniają planowane zmiany i co może oznaczać to dla kampanii wyborczej w 2027 roku?

Sam dopłacasz zaległą zaliczkę na CIT lub PIT? Skarbówka chce od Ciebie dwa razy wyższych odsetek [interpretacja KIS]

Odsetki od zaległej zaliczki na CIT lub PIT sięgają 10,5 proc. rocznie. Gdy sam wykryjesz niedopłatę i dopłacisz podatek, skarbówka żąda pełnej stawki, choć NSA pozwala zapłacić połowę. Może okazać się że korzystniej skorygować niedopłatę przy zeznaniu rocznym.

12 i 32 proc. oraz stawka pomostowa 24 proc. Reforma ma podnieść próg, ale jest jeden problem

Próg podatkowy ma wzrosnąć ze 120 do 130 tys. zł, a między stawkami 12 i 32 proc. ma pojawić się stawka pomostowa 24 proc. Dla części podatników oznacza to niższe obciążenia, ale zapowiadane zmiany nie rozwiązują podstawowego problemu polskiej skali podatkowej. Maksymalna stawka nadal będzie osiągana przy stosunkowo niskim poziomie dochodów, a planowana reforma może jednocześnie ograniczyć możliwości korzystania z ryczałtu i odsunąć w czasie podwyższenie kwoty wolnej od podatku.

Kwalifikacje podatnika a uzyskiwanie przychodu. Dyrektor KIS wypowiedział się w sprawie kosztów studiów przedsiębiorcy

Czy kwalifikacje przedsiębiorcy mają wpływ na uzyskiwane przez niego przychody, a tym samym, czy koszty związane z ich podnoszeniem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów? Dyrektor KIS wydający interpretację indywidualną nie miał wątpliwości związanych z granicą pomiędzy wydatkami osobistymi, a służbowymi.

REKLAMA

Jak wygrać przetarg medyczny? Poradnik dla firm bez działów przetargów

Jak wygrywa się przetarg? Najczęściej nie dzięki największemu działowi prawnemu, ale dzięki dobrze dobranemu postępowaniu, poprawnej analizie SWZ, realistycznej wycenie i ofercie złożonej bez błędów formalnych. Wiele firm pyta też: jak stanąć do przetargu, jak znaleźć, kto wygrał przetarg i z jakiego powodu można unieważnić przetarg. W tym artykule pokazujemy, że do skutecznego udziału w zamówieniach publicznych nie zawsze potrzebujesz własnego działu przetargowego - możesz działać samodzielnie, z pomocą zewnętrznych ekspertów lub z narzędziami, które automatyzują monitoring, analizę dokumentacji i przygotowanie oferty.

CIT w Polsce to nie 19%. Największe grupy z GPW płacą średnio 33% podatku

Nominalna stawka CIT w Polsce wynosi 19%, ale rzeczywiste obciążenie największych grup kapitałowych jest znacznie wyższe. Z raportu Grant Thornton wynika, że w 2024 r. ich efektywna stawka podatkowa sięgnęła 33%. Skąd bierze się różnica i dlaczego firmy płacą fiskusowi więcej, nawet gdy ich zyski spadają? Dane pokazują też zaskakujący wynik dla spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa – ich efektywna stawka wyniosła aż 54%.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA