| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > CIT > CIT > Najczęstsze problemy > Zaliczki na CIT i PIT: powrót z metody uproszczonej do zasad ogólnych

Zaliczki na CIT i PIT: powrót z metody uproszczonej do zasad ogólnych

Część podatników wybiera tzw. uproszczoną metodę uiszczania zaliczek na CIT i PIT, a potem – z różnych powodów – woli powrócić do stosowania zasad ogólnych. W niedawnym wyroku WSA w Gdańsku wyjaśniono, jak to zrobić, żeby powrót był skuteczny.

Dwa lata bez podatku

Spółka o której była mowa powyżej, rozpoczęła korzystanie z metody uproszczonej od 1 stycznia 2007 r.


Był to zarazem początek dwuletniego okresu (2007-2008), w którym – z uwagi na straty – nie wykazywała podatku należnego w zeznaniach rocznych.

Nie przeszkodziło to w stosowaniu metody uproszczonej w 2009 r., bo – w myśl zasad przedstawionych powyżej – można było przyjąć, że rokiem referencyjnym jest rok 2006.

Stosowanie metody uproszczonej stało się jednak niemożliwe w roku 2010, jako że potencjalne lata referencyjne (2008 i 2007) przypadały na okres, kiedy spółka wykazywała straty. Dlatego w 2010 r. rozliczała się z zaliczek na zasadach ogólnych.


Na przełomie lat 2010 i 2011, szefowie spółki uznali, że chcieliby przy zasadach ogólnych pozostać. Musieli zatem rozważyć, czy nie wymaga to jakichś formalnych kroków. Innymi słowy, należało rozstrzygnąć, czy spółka nie jest nadal związana niegdysiejszym wyborem metody uproszczonej – mimo stosowania zasad ogólnych w 2010 r.

Zaliczki uproszczone na PIT 2012

Pierwszym pomysłem na rozstrzygnięcie tej kwestii był telefon do Krajowej Informacji Podatkowej. Jak relacjonowali później przedstawiciele spółki, konsultantka KIP poinformowała ich, że – z uwagi na straty w latach 2007 i 2008 – spółka utraciła prawo do stosowania metody uproszczonej w 2010 r. Jeżeli zatem zamierza, od 2011 r., płacić zaliczki na zasadach ogólnych, to może to robić bez żadnych przeszkód i bez uprzedniego informowania naczelnika US o takiej decyzji.

Interpretacja sprzeczna z informacją

Spółka postąpiła zgodnie z tą instrukcją i od pierwszych miesięcy 2011 r. rozpoczęła uiszczanie zaliczek na zasadach ogólnych, na podstawie kalkulacji bieżących dochodów.

Jednakże, po pewnym czasie, jej przedstawiciele powzięli dodatkowe wątpliwości i postanowili je wyjaśnić w bardziej oficjalny sposób – za pomocą pisemnego wniosku o interpretację do dyrektora IS.

Wynik był zaskakujący, bowiem tezy interpretacji były zupełnie inne niż informacja otrzymana z KIP. Dyrektor uznał, że spółka nadal jest związana wyborem metody uproszczonej, obowiązującym od 2007 r.

Fakt, że nie mogła stosować tej metody w 2010 r. – z powodu braku podatku w latach referencyjnych – nie zmienia postaci rzeczy. Jeżeli ta przeszkoda ustąpiła w odniesieniu do 2011 r., bo spółka wykazała podatek w 2009 r., to powinna wrócić do metody uproszczonej, jako że zadeklarowała jej stosowanie w przeszłości, a decyzja nie została nigdy zmieniona na drodze formalnej.


Spółka nie zgodziła się z interpretacją i zaskarżyła ją do właściwego sądu administracyjnego (WSA w Gdańsku). Jednakże, wbrew oczekiwaniom przedstawicieli spółki, sąd przyznał rację dyrektorowi IS i oddalił skargę. Poparł to rozstrzygnięcie analizą przepisów proceduralnych, dotyczących uiszczania zaliczek metodą uproszczoną.

Zawiadomienie nie traci ważności

Sąd zauważył, że wybór tej metody dokonywany jest za pomocą pisemnego zawiadomienia, które składa się na ręce właściwego naczelnika urzędu skarbowego.

Zgodnie z art. 25 ust. 7 pkt 1 ustawy o CIT, takie zawiadomienie powinno być złożone przed upływem terminu zapłaty pierwszej zaliczki za rok, w którym podatnik chce rozpocząć stosowanie metody uproszczonej.

Zgodnie z innym przepisem – art. 25 ust. 7a – zawiadomienie dotyczy nie tylko roku bieżącego, ale także wszystkich lat następnych, chyba że podatnik złoży nowe zawiadomienie, tym razem o rezygnacji z metody uproszczonej.

Żeby to drugie zawiadomienie było skuteczne, ono również powinno być złożone przed upływem terminu zapłaty pierwszej zaliczki za rok, od którego rezygnacja ma obowiązywać.

W związku z tym, sąd doszedł do konkluzji, że „od momentu wyboru przez podatnika formy uproszczonej (...) jest ona dla niego obowiązująca do czasu jej zmiany przez pisemne zawiadomienie właściwego naczelnika urzędu skarbowego”.

Może się zdarzyć, że w jakimś roku – z powodu braku podatku należnego w latach ubiegłych – podatnik nie będzie mógł uiszczać zaliczek w trybie uproszczonym. Nie oznacza to jednak rezygnacji z tej metody.

To jedynie okresowa przerwa związana z czasowym odpadnięciem ustawowych przesłanek. Jeżeli te przesłanki pojawią się na nowo, podatnik – w następnych latach – nadal jest związany dawnym wyborem metody uproszczonej.

Analiza WSA wydaje się bez zarzutu. Dlatego, przy załatwianiu podobnych spraw, potrzebna jest skrupulatność. Kto chce zrezygnować z metody uproszczonej, powinien to zrobić za pomocą odpowiedniego zawiadomienia.  

reklama

Narzędzia księgowego

Partner merytoryczny

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Stowarzyszenie na Rzecz Systemów Ociepleń

Stowarzyszenie polskich producentów materiałów do wykonywania systemów ociepleń ścian zewnętrznych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »