REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Windykacja polubowna
Windykacja polubowna
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Na czym polega windykacja polubowna, jakie są jej narzędzia i jak przeprowadzić ją skutecznie – wyjaśnia Remigiusz Brzeziński, prezes zarządu Kancelarii Prawnej – Inkaso WEC.

Jak wskazałem w poprzednim artykule, wbrew obiegowym przekonaniom, windykacja nie polega na bezwzględnym egzekwowaniu należności. Pierwsze środki, po które należy sięgnąć, to tzw. windykacja polubowna (inaczej: miękka), mająca na celu skłonienie dłużnika do uregulowania należności także poprzez – jeśli jest taka potrzeba – ustalenie rat i terminów ich płatności.

REKLAMA

REKLAMA

Nietrudno zrozumieć wierzyciela, który oczekuje jak najszybszego wpłynięcia całej zaległej kwoty. Są to w końcu pieniądze, które uczciwie zarobił dostarczając towar lub wykonując usługę. Opóźnienia w płatności mogą dla niego oznaczać nie tylko przedłużenie oczekiwania na zarobek, ale też nierzadko dodatkowe kłopoty w postaci zachwiania własnej płynności finansowej. W przypadku mikro, małych i średnich przedsiębiorstw spóźnienie się oczekiwanej wpłaty może oznaczać poważne kłopoty: firma nie będzie mieć środków nie tylko na rozwój, inwestycje czy zakup towarów. Może jej szybko zabraknąć pieniędzy na regulowanie zobowiązań wobec własnych partnerów biznesowych.

Z drugiej strony – nie każdym „spóźnialskim” powoduje zła wola. Być może jemu też ktoś nie zapłacił na czas i fizycznie, mimo najlepszych chęci, nie ma w tym momencie środków. Można naturalnie podejść do tego z obojętnością. Ale można również z wyrozumiałością albo biznesowym pragmatyzmem – jeśli przedsiębiorca zechce bezwzględnie wyegzekwować należne pieniądze, może – koniec końców – doprowadzając dłużnika do upadłości, nie zobaczyć ich nigdy.

Polecamy: Jednolity Plik Kontrolny – praktyczny poradnik (książka)

REKLAMA

Na czym polega windykacja polubowna?

Na początku są to przede wszystkim próby zdyscyplinowania dłużnika. Na tym etapie bardzo często już samo pojawienie się firmy windykacyjnej, jako strony, pomaga w odzyskaniu należności, o ile oczywiście zaległości wynikały ze złej woli dłużnika i były efektem jego „polityki” zarządzania płynnością własną. Niestety niektórzy przedsiębiorcy, wykorzystując swoją przewagę, wymuszają na słabszych podmiotach „kredytowanie” w ten sposób swojej własnej działalności.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czasem jednak, po zapoznaniu się z sytuacją, okazuje się konieczne doprowadzenie do porozumienia pomiędzy zalegającym a wierzycielem. Porozumienie takie ma na celu rozłożenie zadłużenia na raty, wyznaczenie terminów spłat poszczególnych transz i – w efekcie – doprowadzenie do odzyskania całej kwoty.

Profesjonalne firmy windykacyjne starają się zawsze zrozumieć powód niewypłacalności dłużnika zaproponować ugodę, aby zachować dobre relacje między kontrahentami. Oznacza to, że dążąc do osiągnięcia kompromisu, stają się swego rodzaju mediatorami, którzy patrząc na całą sprawę obiektywnie i bez emocji, które w sposób oczywisty towarzyszom stronom sporu, mogą pomóc załatwić sprawę szybciej i łatwiej.

Ważne jest, aby firma windykacyjna zachowywała indywidualne podejście do każdego dłużnika i stawiała raczej na porozumienie, po konfrontację sięgając w ostateczności, gdy wszystkie próby polubownego załatwienia sprawy zawiodą.

Narzędzia windykacji polubownej

Jeśli dyscyplinująco nie podziała samo pojawienie się firmy windykacyjnej, lub dłużnik w obiektywnie ciężkiej sytuacji nie wykazuje chęci do współpracy, zaczyna ona wykorzystywać szeroką gamę innych środków, m.in.: wysyłanie pism i wezwań (np. przypomnienia o dokonaniu zapłaty, wezwania do zapłaty, wezwania do zapłaty z notami odsetkowymi) różnymi środkami komunikacji (poczta, faks, mail, SMS), kontakt telefoniczny, bezpośrednie wizyty u dłużnika, jeśli to konieczne. Informuje ona również dłużnika, że w razie dalszego uchylania się od zapłaty, jego dane mogą zostać przekazane do biur informacji gospodarczej (BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej, Rejestr Dłużników ERIF), dług może zostać opublikowany na giełdzie długów albo – jako środek ostateczny – sprawa może zostać przekazana do sądu i, następnie, do komornika.

Działania te mają na celu doprowadzenie do sytuacji, w której strona zalegająca z płatnościami zrozumie, że dalsze uchylanie się od spłaty jest dla niej niekorzystne. I to nie tylko pod względem ekonomicznym, ale i wizerunkowym.

Jak wybrać firmę windykacyjną?

Przede wszystkim, po zapoznaniu się z ofertą firmy i opiniami na jej temat, powinniśmy być przekonani, że jej priorytetem jest odzyskanie pieniędzy polubownie. Oznacza to, że firma dokłada wszelkich starań, aby zakończyć sprawę jak najszybciej i jak najsprawniej oraz że dba o komfort klienta i jego dobre imię pośród jego partnerów biznesowych.

Należy również sprawdzić, czy firma jest członkiem stowarzyszeń branżowych tj. Polski Związek Windykacji czy Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych, co daje gwarancję, że podczas wykonywania swoich obowiązków kieruje się etyką zawodową i działa wyłącznie w granicach obowiązującego prawa. Daje to pewność, że podjęte przez nią kroki będą w pełni legalne, a kontrahenci wierzyciela nie stracą do niego zaufania, ponieważ zachowuje ona w swych działaniach dyskrecję oraz szacunek zarówno względem klienta, jak i dłużnika.


Warto także upewnić się, że firma dysponuje OC adekwatnym do skali obsługiwanych przez siebie wierzytelności, co chroni klienta w razie popełnienia przez nią błędu, ponieważ te zdarzają się nawet najlepszym. Ważnym atutem firmy jest również jej staż na rynku – wskazuje to bowiem na jej doświadczenie, profesjonalizm i skuteczność. Dobrze, jeśli nie musi ona korzystać ze wsparcia podmiotów zewnętrznych i jest w stanie prowadzić działania windykacyjne samodzielnie na każdym etapie postępowania. Na koniec pamiętajmy – dobre firmy windykacyjne pobierają na etapie polubownym opłaty wyłącznie za działania skuteczne (success fee). Firmy te nie przyjmują wszystkich zleceń, tylko najpierw badają sprawę i na podstawie wyników tego badania podpisują umowę ze zleceniodawcą bądź tego nie robią.

Warto też wiedzieć, że zgodnie z Ustawą o terminach zapłaty w transakcjach handlowych z dnia 8 marca 2013 r., wierzycielowi przysługuje zwrot kosztów windykacji od dłużnika chociaż praktyka sądów nie pokrywa się z literalnym brzmieniem przepisów i otrzymanie rekompensaty powyżej kwoty 40 EUR jest trudne.

Remigiusz Brzeziński, prezes zarządu, Kancelaria Prawna – Inkaso WEC

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Podwyżka opłaty cukrowej od 2027 r. Eksperci: ceny napojów wzrosną nawet o 22%, spadnie zawartość soku i ucierpią polscy sadownicy

Rada Ministrów przyjęła pod koniec września br. projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, zakładający od początku 2027 r. podwyższenie tzw. opłaty cukrowej i objęcie nią kolejnych produktów. Zdaniem autorów raportu Instytutu Staszica „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych” nowe rozwiązania spowodują spadek sprzedaży napojów z wysoką zawartością soku min. 20%, co przełoży się na gwałtowne zmniejszenie zapotrzebowania na polskie owoce i warzywa.

Kiedy ZUS może wypłacać za pracodawcę zasiłki i inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych?

Kłopoty finansowe pracodawcy nie muszą oznaczać braku pieniędzy dla pracowników. Gdy firma traci płynność, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przejąć wypłatę świadczeń, takich jak zasiłki chorobowe, macierzyńskie czy świadczenia rehabilitacyjne - wyjaśnia Krzysztof Cieszyński, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa pomorskiego. Gwarancją ciągłości wypłat jest złożenie odpowiedniego wniosku przez pracodawcę lub samego ubezpieczonego.

Limity podatkowe 2027. Ryczałtowcy mają powody do niepokoju, szykuje się potężne cięcie

Limity podatkowe na rok 2027 będą wyższe niż w latach 2025-2026. To pierwszy wzrost od 2023 roku. W rezultacie więcej przedsiębiorców będzie mogło korzystać ze statusu małego podatnika, rozliczenia kwartalnego VAT czy uniknąć konieczności przejścia na pełną księgowość. Większość limitów wciąż jest jednak niższa niż w latach 2023-2024.

Tak zmienią się podatki w 2027 r. Niektórzy podatnicy zyskają tysiące, inni mocno dopłacą!

Rząd oficjalnie przyjął projekt rewolucyjnych zmian w podatkach, które mają wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku. Premier Donald Tusk zapowiedział reformę, która przyniesie realne korzyści dla około 3,5 miliona Polaków – niektórzy zyskają nawet 3,6 tys. zł rocznie dzięki nowej stawce PIT i podniesieniu progu podatkowego. Wielka reforma ma jednak swoją cenę. Aby sfinansować te ulgi, Ministerstwo Finansów wprowadza bolesne podwyżki dla innych grup podatników. Kto dokładnie zapłaci wyższy CIT, kogo dotknie nowa danina solidarnościowa i jakie drastyczne cięcia czekają przedsiębiorców na ryczałcie? Sprawdź, czy znajdziesz się w grupie zyskujących, czy tracących na nowych przepisach.

REKLAMA

Fizyczna rezerwa finansowa firmy poza bankiem: ile trzymać i gdzie, żeby to miało sens

W mojej pracy regularnie rozmawiam z przedsiębiorcami o tym, gdzie i jak trzymają to, co dla firmy najważniejsze. Zauważam pewien schemat. Firma ma rachunek bankowy, ma na nim płynność na bieżące zobowiązania, ma zaufanego doradcę po drugiej stronie infolinii - i na tym sprawa się kończy. Płynność uznaje się za rozwiązaną, bo pieniądze „są”. Tymczasem płynność to nie stan konta. To pytanie, czy w danej chwili masz do tych pieniędzy dostęp. Dwie różne rzeczy, które tylko w spokojnych czasach wyglądają identycznie.

Jak zatrzymać spadek dochodów budżetowych z VAT-u? Prof. Modzelewski: przyjrzyjmy się zasadności zwrotów podatku; KSeF tu nie pomoże

Spadają dochody budżetu państwa, w tym z podatku od towarów i usług i akcyzy – nawet nominalnie. W 2026 roku może zabraknąć w sumie około 50 mld zł w stosunku do bardzo ostrożnych prognoz budżetowych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I wyjaśnia co trzeba zrobić, by ten spadek dochodów został powstrzymany.

Znamy już limit pełnej księgowości na 2027 rok. Które firmy będą musiały prowadzić księgi rachunkowe?

Od 2027 roku przedsiębiorcy, których przychody netto ze sprzedaży towarów i usług w 2026 r. osiągną co najmniej 10 942 500 zł, będą zobowiązani do prowadzenia ksiąg rachunkowych. To równowartość ustawowego limitu 2,5 mln euro przeliczonego według średniego kursu NBP z 1 października 2026 r. Nowy próg będzie o 296 000 zł wyższy niż limit obowiązujący w 2026 r, który wynosił 10 646 500 zł.

Skarbówka przegrała przed sądem. Kiedy musi oddać pieniądze po uchyleniu decyzji? MF wyjaśnia

Masz wyrok sądu, który przyznaje Ci rację w sporze z fiskusem, ale na koncie wciąż pusto? To rzeczywistość wielu polskich podatników. Resort finansów musiał oficjalnie wytłumaczyć się z bulwersującej praktyki podległych mu urzędów. Chodzi o przetrzymywanie gigantycznych kwot mimo wygranej w sądzie.

REKLAMA

W spadkach i darowiznach fiskus żąda przybliżonych kwot. Czy narusza prawa podatników? Zdania są podzielone

Urząd skarbowy nie jest w stanie błyskawicznie ustalić, ile rzeczywiście wynosi podatek od spadku albo darowizny więc określa jego przybliżoną wielkość. Odbywa się to nie w trybie wymierzenia/ustalenia podatku a zabezpieczenia zobowiązań podatkowych. Po co? Wcale nie po to, aby zabezpieczyć podatki przed brakiem płatności. Tylko w celu przerwania biegu bliskiego już przedawnienia roszczeń fiskusa.

10 sygnałów ostrzegawczych, że firma traci kontrolę nad swoimi finansami

Dynamiczny rozwój firmy kojarzy się z rosnącą sprzedażą, większą liczbą klientów i powiększającym się zespołem. Jednak wraz ze skalowaniem biznesu rośnie również złożoność procesów finansowych. To, co działało przy kilku pracownikach i prostym modelu operacyjnym, może nie wystarczyć, gdy firma zacznie działać na większą skalę. Utrata kontroli nad finansami rzadko pojawia się nagle. Zazwyczaj poprzedzają ją sygnały ostrzegawcze: brak aktualnych danych, trudność w określeniu rentowności, decyzje podejmowane bez pełnego obrazu sytuacji czy problemy z przewidywaniem przyszłych przepływów pieniężnych. Właściciele firm często zauważają problem dopiero wtedy, gdy zaczyna on realnie wpływać na rozwój biznesu. Tymczasem odpowiednio wcześnie rozpoznane „czerwone flagi” pozwolą uporządkować finanse i odzyskać kontrolę nad kierunkiem rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA