reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Akcyza > Podatnicy i obowiązek podatkowy > „Inwestycje legislacyjne” w podatku akcyzowym

„Inwestycje legislacyjne” w podatku akcyzowym

W piśmiennictwie prawnopodatkowym (oczywiście tym spoza nurtu fasadowego) znane jest i opisane pojęcie „inwestycji legislacyjnych”, czyli przepisów powstałych na zamówienie lub pod wpływem tych, którzy chcą dzięki nim zarobić - przy czym ów zarobek jest jedynym celem ich wprowadzenia. Jest wiele rodzajowych inwestycji. Można je z grubsza podzielić na trzy grupy:

  • inwestycje jawne, czytelne dla każdego czytelnika przepisów podatkowych, które formalnie są adresowane do abstrakcyjnego podatnika, lecz w danych okolicznościach miejscu i czasu wiadomo, że ich beneficjentem może być tylko niewielka grupa albo nawet tylko jeden podatnik (przykładów jest wiele, dotyczą one głównie podatku dochodowego od tzw. instrukcji finansowych, lecz nie tylko: znane są w podatku od towarów i usług, akcyzie a nawet w podatku od nieruchomości),
  • inwestycje zakamuflowane, czyli przepisy przynoszące obiektywne korzyści dla ich beneficjentów, lecz przedstawione jako rozwiązania tworzone w interesie publicznym, a nawet „uszczelniające” prawo podatkowe lub zwiększające jego efektywność fiskalną (najbardziej znanym przykładem jest tzw. odwrócony VAT w obrocie krajowym),
  • inwestycje ukryte, czyli takie, o których się nic nie mówi, a dla większości czytelników przepisów podatkowych są one nawet niewidoczne: skorzystają z nich tylko ci, którzy wiedzą, gdzie ich szukać; taką inwestycją było wstawienie przecinka w przepisie określającym zakres stosowania marży w obrocie towarowym (art. 120 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług), który spowodował, że faktycznie zlikwidowano opodatkowanie tym podatkiem istotnej części obrotu używanymi środkami trwałymi).

W ciągu ostatnich kilkunastu lat z różnym natężeniem „inwestowano” w polskie przepisy podatkowe, czemu sprzyjał zwłaszcza obowiązek harmonizacji tych przepisów, który stał się parawanem dla tego rodzaju działań. Spowodowało to istotne i nieodwracalne straty w dochodach budżetowych, liczone w okresie lat 2004-2019 w dziesiątkach miliardów złotych.

Rzadko przedmiotem zainteresowania piśmiennictwa podatkowego są „inwestycje legislacyjne” w podatku akcyzowym i to z wielu powodów.
Po pierwsze, nie istnieje stały rynek piśmiennictwa na ten temat, nawet nie ma papierowego periodyku, który poświęcony jest temu podatkowi (jedynym elektronicznym periodykiem jest tylko serwis „Akcyza i podatek akcyzowy”
https://isp-modzelewski.pl/wydawnictwa/akcyza-i-podatek-akcyzowy/).
Po drugie, podatek akcyzowy jest trudny, liczba rzeczywistych i potencjalnych podatników jest obiektywnie niewielka, czyli rzecz obraca się w małym, prawie zamkniętym kraju.
Po trzecie, od wielu lat przygotowanie władz do rządzenia tym podatkiem jest bardziej niż skromne i w dodatku z tendencją spadkową kompetencji. Rzutuje to na sposób powstania przepisów, które są konsultowane z zainteresowanymi, którzy mogą narzucić swoje poglądy, nie zawsze formułowane w dobrej wierze. Projektodawcy przepisów niestety dają się tu „ograć” w czasie tzw. uzgodnień międzyresortowych ze strony jawnych lub niejawnych interesariuszy.
Po czwarte wreszcie, władze korzystają z usług ekspertów nie badając, czy nie działają oni w konflikcie interesów. Dotyczy to zwłaszcza tzw. międzynarodowych firm doradczych, mające od lat „wyśmienite relacje” z politykami i urzędnikami, którzy występują w roli ekspertów a jednocześnie podmiotów działających w interesie podatników tego podatku.

Polecamy: Monitor Księgowego – prenumerata

Polecamy: INFORLEX Księgowość i Kadry

Cechą charakterystyczną najbardziej skutecznych inwestycji legislacyjnych w tym podatku jest brak świadomość uczestnictwa w tym przedsięwzięciu ze strony najważniejszych aktorów sceny, czyli polityków, urzędników a nawet ekspertów. Ktoś kto działa w dobrej wierze, nawet nie przyjdzie mu do głowy, że jest ograny przez lobbystów, pełni rolę „pożytecznego idioty”, a tacy są (zawsze) bardzo potrzebni.

Można podejrzewać, że jedną z systematycznych inwestycji legislacyjnych w akcyzie jest – obok zróżnicowania zasad oraz wysokości opodatkowania substytutów zaspokajanych tą samą potrzebą (np. preferencje dla piwa w stosunku do innych napojów alkoholowych) – jest brak realnej możliwości sprawdzenia, czy powstał wtórny obowiązek podatkowy. Przypomnę, że jego istotą są zdarzenia, które dotyczą wyrobów, które już podlegały opodatkowaniu na etapie pierwotnym (np. produkcja, importu, nabycia wewnątrzwspólnotowego), lecz nie powstał podatek naliczony lub ma on niższy poziom ze względu na pierwotne przeznaczenie wyrobu.

Wtórny obowiązek podatkowy powstaje tu głównie w następujących przypadkach:

  • zmiany przeznaczenia w stosunku do zamiaru opodatkowania na etapie pierwotnym,
  • utraty wyrobu (ubytku) przed jego zużyciem zgodnym z przeznaczeniem,
  • wywozu poza terytorium kraju (eksport, WDT),
  • użycia wyrobu w sposób sprzeczny z zamiarem, który był przesłanką jego opodatkowania (zwolnienia) na etapie pierwotnym.

W większości (zdecydowanej) nikt nie monituje tych zjawisk, nie są objęte żadnym skoordynowanym planem kontroli podatkowych czy celno-skarbowych, a jeżeli już – to są działania incydentalne.

Ktoś musi pilnować, aby tu nic nie zmieniło się na lepsze, a w słabość naszego państwa prawdopodobnie zainwestowano grube miliony.

Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama

RACHUNKOWOŚĆ I PODATKI

Jak założyć nowoczesne biuro rachunkowe?

reklama

Ostatnio na forum

reklama

Wszystko co musisz wiedzieć o PPK

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Sebastian Saliński

Ekspert rynku nieruchomości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama