REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zmiana prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od 15 sierpnia 2015 r. - skutki dla podatników

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Zmiana prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od 15 sierpnia 2015 r. - skutki dla podatników
Zmiana prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi od 15 sierpnia 2015 r. - skutki dla podatników

REKLAMA

REKLAMA

Po nowelizacji prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która wchodzi w życie 15 sierpnia 2015 r., sąd będzie mógł nakazać wydanie decyzji o określonej treści. Najgorsze byłoby, gdyby organy traktowały to jako zdjęcie z siebie ciężaru odpowiedzialności za rozstrzygnięcia w sprawach wątpliwych i kontrowersyjnych – ostrzegali uczestnicy debaty zorganizowanej w redakcji DGP.

Czy przyjęte rozwiązania skutecznie przymuszą organy administracji do terminowego rozpatrywania spraw? Czy urzędy mają się czego bać?

REKLAMA

REKLAMA

Bogusław Dauter : Moim zdaniem zmiany powinny być satysfakcjonujące dla podatnika. Bezczynność to niewydanie w terminie decyzji, natomiast przewlekłe prowadzenie postępowania oznacza jego prowadzenie w sposób nieefektywny. Zmiany wprowadzone w art. 149 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) są wystarczające, by skutecznie zwalczać te zaniechania. Po pierwsze sąd może stwierdzić, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłości mimo wydania po wniesieniu skargi aktu lub dokonania czynności, łącznie ze stwierdzeniem, że nastąpiło to z rażącym naruszeniem prawa. W konsekwencji umożliwi to dochodzenie odszkodowania przez podatnika. Po drugie, sąd może wymierzyć organowi grzywnę, a nawet przyznać podatnikowi od organu określoną sumę. Odnośnie drugiej kwestii, to organ, którego bezczynność lub przewlekłość zaskarżono, będzie miał tylko 30 dni od wniesienia skargi na uwzględnienie jej w całości.

50 Ściąg Księgowego z aktualizacją online

VAT po zmianach od 1 lipca 2015 r.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Artur Nowak: Problem opieszałości dotyczy przede wszystkim organów pierwszej instancji, bo to one gromadzą materiał dowodowy. Z mojej praktyki wynika, że podatnicy rzadko decydują się na ponaglenie w sprawach wymiarowych dotyczących zaległości podatkowych, dużo częściej w sprawach nadpłat. Problem tkwi więc w ordynacji, a przede wszystkim w praktyce działania organów podatkowych. Zmiany w procedurze sądowo-administracyjnej są elementem walki z opieszałością, ale nie najważniejszym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Michał Goj: Zgadzam się, że zmiany w p.p.s.a. jedynie w niewielkim stopniu wyeliminują przewlekłość postępowań. Uważam, że organy nie powinny zbytnio obawiać się nowelizacji p.p.s.a. Prawo sądu do wskazania, jaką decyzję ma wydać organ, jedynie usprawni postępowania.

Większych zmian oczekiwałbym w ordynacji podatkowej. Dobrym rozwiązaniem byłoby wzmocnienie zasady o nienaliczaniu odsetek w przypadku stwierdzonej przewlekłości postępowania. To zapewniłoby większą ochronę podatnikowi.

Artur Ratajczak: Należy też przywrócić przewidzianą w niej rozprawę przed organem. Dziś są to martwe przepisy, a wymiana dokumentów między organem a podatnikiem trwa czasem bardzo długo. Gdyby była rozprawa przed organem, to wiele kwestii można byłoby załatwić na bieżąco. Myślę, że odciążyłaby ona również sądy. Wiem natomiast, że są wątpliwości dotyczące zobowiązania organu do wydania aktu. Organy podatkowe obawiają się, czy sąd będzie w stanie właściwie ocenić okoliczności sprawy i elementy, które wpływają na decyzję, nie znając do końca jej realiów. Obawy dotyczą również terminów, w jakich organ będzie musiał wydać decyzję.

Dariusz Goliński: Myślę, że obawy organów są słuszne. Po zmianach będzie niebezpieczeństwo, że sąd nakaże wydanie decyzji o określonej treści i w terminie, które będą dla organów nie do zaakceptowania. Zmiany wymuszą więc na organach, aby po pierwsze stawiały się na rozprawach, a po drugie – by brały w nich aktywny udział, a nie jedynie podtrzymywały skargę. Jeżeli organ pozostanie bierny w trakcie rozprawy i nie zgłosi uwag dotyczących np. terminu wydania decyzji, to będzie tracił.

Koszty pracy po zmianach - multipakiet: książka, program, CD, teleporadnia

W jakim terminie organ będzie musiał załatwić sprawę zgodnie ze zobowiązaniem sądu?

Artur Nowak: Uważam, że powinien być on adekwatny do realiów postępowania. Sprawa bowiem sprawie nierówna. W przypadku interpretacji indywidualnych w zupełności wystarczający wydaje się miesiąc.

Bogusław Dauter: Sądy są zainteresowane sprawnością postępowań zarówno własnych, jak i administracyjnych. Łączny czas trwania obu ich ma wpływ na ocenę, czy rozpoznano sprawę w rozsądnym terminie w rozumieniu konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Aby go skrócić, sądy muszą wykorzystywać wszystkie instrumenty, jakie daje im p.p.s.a. Moim zdaniem organ powinien aktywnie uczestniczyć w postępowaniu przed wojewódzkim sądem administracyjnym i być przygotowany na ewentualne konsekwencje zastosowania przez sąd trybu określonego w art. 145a p.p.s.a. Wyznaczony przez sąd termin na wydanie decyzji lub postanowienia powinien być maksymalnie krótki, np. siedem dni. Trzeba pamiętać, że będzie to dotyczyło sprawy już dostatecznie wyjaśnionej. W przeciwnym razie trudno sobie wyobrazić, aby sąd mógł wskazać sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcia.

Czy zatem nowy art. 145a wzmocni rolę sądów?

Bogusław Dauter: Po zmianach w p.p.s.a. sąd będzie mógł wprost nakazać organowi wydanie rozstrzygnięcia o określonej treści, przykładowo zobowiązać go „do wydania decyzji stwierdzającej nadpłatę w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2013 w wysokości 10 tys. zł, w terminie 7 dni”. W takim wypadku kwestia terminu nie będzie aż tak istotna, ponieważ organowi pozostanie tylko zastosować się do jednoznacznych wskazań sądu. Sprawa musi jednak wrócić do organu podatkowego, ponieważ to on ma umocowanie ustawowe do wydawania decyzji.

Artur Ratajczak: Mam nadzieję, że sądy nie będą się bały stosować tego instrumentu.

Bogusław Dauter: Z uzasadnienia projektu wynikało, że ma to być regulacja w pewnym sensie nadzwyczajna. Mam jednak nadzieję, iż nie będzie tak wyjątkowa, że aż martwa. Uważam, że sądy będą starały się korzystać z nowych uprawnień. Widzę również w tym pole do działania dla pełnomocników procesowych. Ich rolą jest przecież – oprócz wskazania zarzutów skargi – określenie, jakiej treści rozstrzygnięcie powinien wydać sąd. Jeśli sprawa będzie dotyczyła nadpłaty, to pełnomocnik powinien ją wyliczyć wraz z odsetkami. Dzięki temu sądowi będzie łatwiej zweryfikować prawidłowość decyzji.

Artur Nowak: Myślę, że jeśli sąd zdecyduje się już po nią sięgnąć, to częściej w sprawie nadpłat niż spraw odnoszących się do zaległości podatkowych.

Michał Goj: Uważam, że może to zmodyfikować rolę NSA. Jestem w stanie wyobrazić sobie skargi kasacyjne dotyczące tylko tej części wyroku, która odnosi się do wyliczenia podatku. Dziś, poza wyjątkowymi sytuacjami, się to nie zdarza.

Artur Ratajczak: W moim przekonaniu zmiana ta oznacza, że sąd będzie musiał kontrolować również np. prawidłowość domiaru podatku.

Artur Nowak: Obawiam się, że w sprawach szczególnie skomplikowanych lub niewygodnych organy mogą dążyć do tego, by to sąd orzekł o wymiarze podatku i przejął odpowiedzialność za ten wymiar.

Bogusław Dauter: Najgorsze byłoby, gdyby organy traktowały tę instytucję jako zdjęcie z siebie ciężaru odpowiedzialności za rozstrzygnięcia w sprawach wątpliwych i kontrowersyjnych. Nie wyobrażam sobie tego.

Michał Goj: Jeśli taka byłaby praktyka, to należałoby zmienić procedurę sądowo-administracyjną i np. dopuścić na rozprawach świadków oraz prowadzić postępowania dowodowe.

Dariusz Goliński: Zwróćmy też uwagę, że art. 145a p.p.s.a. zawiera sformułowanie „jeżeli to jest uzasadnione okolicznościami sprawy”. Spodziewam się skarg kasacyjnych, w których pełnomocnicy zarzucą naruszenie tego artykułu i będą wykazywali, że sąd miał obowiązek narzucić organowi wydanie decyzji określonej treści, bo było to uzasadnione okolicznościami sprawy.

Bogusław Dauter: Ocena okoliczności sprawy będzie zależała od uznania sądu. Artykuł 145a oznacza, że sąd, uchylając decyzję lub wyrok, będzie musiał albo za każdym razem wskazać, czy okoliczności sprawy upoważniały go do zobowiązania organu do wydania w określonym terminie decyzji lub postanowienia i wskazania sposobu załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcia, albo rozważyć te okoliczności jedynie w przypadku, gdy zostanie to wskazane w skardze. Moim zdaniem jeśli strona nie zwróci na to uwagi w skardze, to sąd nie będzie musiał rozważać tej okoliczności z urzędu.

Podatek od spadków i darowizn 2015 - PDF

Spadki - testament, zachowek, dziedziczenie. Zmiany w prawie spadkowym 2015 – PDF

Nowelizacja przewiduje, że wojewódzkie sądy będą mogły weryfikować swoje wyroki, jeśli strona złoży skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy to nie będzie martwy przepis? Obecnie podobna procedura autoweryfikacji istnieje w przypadku interpretacji indywidualnych, ale minister finansów korzysta z niej niezwykle rzadko.

Artur Ratajczak: Zgadzam się, że autokontrola wyroków przez WSA może być uprawieniem stosowanym niezwykle rzadko. Mam jednak nadzieję, że sądy będą korzystały z niej odważniej niż organy, np. po zapadnięciu orzeczeń TSUE lub TK. Sąd wojewódzki będzie miał wtedy przesłankę do autokontroli, co skróci postępowanie.

Michał Goj: Myślę, że uprawnienie autokontrolne powinno być stosowane do usuwania pojedynczych błędów. Zdarza się bowiem, że WSA popełni w uzasadnieniu wyroku drobny błąd, który jest podstawą skargi. Teraz, aby podatnik nie czekał dwa lata na rozstrzygnięcie sądu kasacyjnego, WSA będzie mógł w trybie autokontroli usunąć swoją pomyłkę. Uprawnienie autokontrolne sądów nie oznacza natomiast, że WSA musi w całości uwzględnić skargę kasacyjną.

Bogusław Dauter: Tryb autokontroli przez sądy wojewódzkie powinien być stosowany zawsze, gdy będą spełnione przesłanki z art. 179a p.p.s.a. Każda skarga kasacyjna powinna być pod tym kątem badana. Moim zdaniem impuls do podjęcia autokontroli powinien wychodzić od przewodniczącego wydziału, sędziego sprawozdawcy sporządzającego pisemne uzasadnienie orzeczenia, ale także od samego autora skargi kasacyjnej.

Artur Nowak: Przepis znów zawiera sformułowanie „jeżeli WSA stwierdzi”. Pytanie, czy oznacza to obowiązek rozważenia autokrontroli w każdym przypadku, gdy zostanie złożona skarga kasacyjna do NSA.

Bogusław Dauter: Tak. Uwzględnienie wniosku pełnomocnika podatnika o autokontrolę i jej dokonanie w oczekiwanym zakresie powinno kończyć sprawę na etapie przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Jakkolwiek po autokontroli dopuszczalna jest skarga kasacyjna na takie orzeczenie.

Dariusz Goliński: Pełnomocnicy wyznaczeni z urzędu będą musieli jednak złożyć skargi kasacyjne, jeśli mocodawca będzie od nich wymagał kasacji, grożąc postępowaniem dyscyplinarnym.

Bogusław Dauter: Jeśli w praktyce autokontrola będzie traktowana jako etap pośredni do wniesienia skargi kasacyjnej, to nie wykluczam, że będzie to martwy przepis.

Dariusz Goliński: Jeśli z kolei WSA w trybie autokontroli wyda wyrok korzystny dla podatnika, to organ też może go zaskarżyć.

Michał Goj: Uważam, że nawet jeśli po autokontroli przez Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżymy wyrok do NSA, to i tak usprawni to postępowanie. Wyobraźmy sobie, że WSA popełnia błąd proceduralny, który uniemożliwia rozpoznanie zarzutów materialnych. Jeśli je usunie, a strona złoży nową skargę kasacyjną, to NSA może od razu przystąpić do badania zarzutów materialnych i orzec reformatoryjnie (wydać wyrok ostateczny – przyp. red.).

Artur Nowak: Powstaje kolejne pytanie – czy w wyniku autokontroli wyrok może zostać uchylony w części. Nowe przepisy nie rozstrzygają tego jasno.

Bogusław Dauter: Z treści art. 179a wywodzę, że zaskarżone orzeczenie powinno być uchylone w całości i w to miejsce wydane nowe, chyba że skarga kasacyjna dotyczyłaby tylko części orzeczenia, np. za określony rok podatkowy, a wyrok dotyczyłby kilku lat podatkowych.

Nowelizacja przewiduje, że NSA będzie mógł wydać wyrok bez konieczności ponownego przekazywania sprawy do WSA, w sytuacji gdy uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Jak to może wyglądać w praktyce?

Bogusław Dauter: Jestem zwolennikiem orzekania reformatoryjnego. Nie wyobrażam sobie innego wyroku niż reformatoryjny w przypadku skarg na interpretacje podatkowe lub gdy strona nie kwestionuje ustaleń faktycznych. Tylko w wyjątkowych sytuacjach sprawa powinna wracać do WSA, np. gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał sprawy w pełnym zakresie.

Michał Goj: Ostateczne rozstrzygnięcie sądu rzeczywiście przyspiesza postępowanie, ale nie zawsze jest ono korzystne dla strony. Skoro NSA będzie teraz coraz częściej występował w charakterze sądu rozpoznającego skargę podatnika na decyzję organu podatkowego, to niewątpliwie rozważenia wymaga charakter związania sądu zarzutami kasacyjnymi.

Od 15 sierpnia 2015 r. zmienią się zasady składania skarg kasacyjnych na interpretacje indywidualne. Czy podatnik nie będzie musiał korzystać z pomocy profesjonalnych pełnomocników, aby złożyć skargę do WSA?

Michał Goj: Formalnie nowelizacja tego nie wymaga. Obserwujemy natomiast w sądach pewną niechęć do interpretacji indywidualnych, spowodowaną zapewne masowością takich spraw. Uważam, że zmiana nie jest jednoznacznie niekorzystna. Na pewno ogranicza uprawnienie podatników i napływ skarg do sądów. Część podatników zrezygnuje zapewne ze złożenia skargi, bo będzie się to wiązało z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty dla profesjonalisty. Nieprawidłowe sformułowanie zarzutów będzie zamykało drogę do rozpoznania sprawy przez sąd.

Artur Ratajczak: Nie oceniałbym jednoznacznie negatywnie tej zmiany, ale jest ona sprzeczna z duchem nowelizacji, bo nie ułatwia dostępu podatnikom do sądu.

Bogusław Dauter: Nie mam obaw o ograniczenie skarg na interpretacje, ponieważ w zdecydowanej większości wnoszą je profesjonalni pełnomocnicy. Co do samych podatników, to przypomnę, że w postępowaniu podatkowym odwołanie od decyzji również zawiera pewne rygory formalne.

Michał Goj: Zmiana ma też pozytywny wymiar. Obecnie jeśli interpretacja była częściowo korzystna dla podatnika, a częściowo nie, zawsze istniało ryzyko, że sąd uchyli dokument również w części korzystnej. Po zmianie sąd będzie związany zarzutami skargi.


Czy zmiany przyspieszą rozpatrywanie spraw? Która panów zdaniem jest najlepsza, a która najgorsza? Czego zabrakło?

Artur Nowak: Na ostateczne oceny będziemy musieli poczekać 3–4 lata. W moim przekonaniu najważniejsze znaczenie mają przepisy dotyczące orzekania reformatoryjnego – art. 145a i art. 188.

Michał Goj: Dla mnie najważniejsza jest zmiana art. 188 p.p.s.a., która pod względem redakcyjnym jest niewielka, ale oznacza, że NSA przestaje być klasycznym sądem kasacyjnym, a ma częściej kończyć spory.

Dariusz Goliński: Zgadzam się, że najistotniejsza jest możliwość orzekania reformatoryjnego. Ustawodawca nie powinien jednak zostawiać takich niedopowiedzeń jak np. „gdy jest to uzasadnione okolicznościami sprawy”. Przepisy powinny być jasne i dawać jednoznaczne odpowiedzi.

Artur Ratajczak: W nowelizacji zabrakło mi terminów dla sądów, np. dotyczących przekazywania akt. W praktyce strony czasem czekają na nie zbyt długo.

Bogusław Dauter: Podzielam opinię, że najważniejsza zmiana dotyczy orzekania reformatoryjnego. Bardzo istotna jest również ta dotycząca postępowania uproszczonego przed sądem I instancji oraz możliwość orzekania przez NSA na posiedzeniu niejawnym z inicjatywy skarżącego i za zgodą pozostałych stron. Mam nadzieję, że rozpoznawanie tych spraw w składzie trzech sędziów zachęci strony do występowania o rozpoznawanie spraw w takich trybach.

Bogusław Dauter sędzia NSA

Artur Ratajczak doradca podatkowy, Tax-Corner

Michał Goj doradca podatkowy, dyrektor w EY

Mec. Dariusz Goliński adwokat, Naczelna Rada Adwokacka

Artur Nowak radca prawny, partner w Domański Zakrzewski Palinka

Debatę prowadzili Łukasz Zalewski i Patrycja Dudek

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość
Rynek prywatny wraca do Polski. Rewolucja w ustawie o funduszach inwestycyjnych. Kwalifikowany fundusz inwestycyjny (KFI)

Polskie prawo od lat nie oferowało wyspecjalizowanych instrumentów inwestycyjnych porównywalnych z tymi dostępnymi w innych państwach europejskich. Fundusze private equity i venture capital, które mogłyby finansować krajowe przedsiębiorstwa na wczesnym etapie rozwoju, rejestrowały swoje struktury za granicą z uwagi na elastyczność i adekwatność tamtejszych regulacji do specyfiki inwestycji w rynek prywatny. Luka regulacyjna stawiała polskich zarządzających w gorszej pozycji konkurencyjnej wobec zagranicznych zarządzających, którzy dysponowali rozwiązaniami prawnymi lepiej dostosowanymi do potrzeb inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. Projektowana ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem funduszy inwestycyjnych ma tę lukę wypełnić poprzez wprowadzenie m.in. kwalifikowanego funduszu inwestycyjnego (KFI). Projektowana nowela ma zmienić kilkanaście ustaw od podatkowych po nadzorcze, w szczególności ustawę o funduszach inwestycyjnych i zarządzaniu alternatywnymi funduszami inwestycyjnymi (u.f.i.). Jest to jedna z najszerszych reform rynku kapitałowego od co najmniej dekady.

FIDA i ekonomia zaufania. Kto będzie zarabiał na danych finansowych?

Rozporządzenie FIDA, tworzące ramy dostępu do danych finansowych, jest najczęściej przedstawiane jako kolejny etap rozwoju otwartej bankowości zapoczątkowanej przez PSD2. Takie skojarzenie jest zrozumiałe, ponieważ w obu przypadkach punktem wyjścia jest założenie, że klient powinien mieć możliwość wykorzystania danych zgromadzonych przez instytucję finansową także poza relacją z tą instytucją. Znaczenie FIDA polega jednak na czymś więcej niż na dodaniu kolejnych kategorii danych do istniejących rozwiązań technicznych. Nowe przepisy mają tworzyć rynek otwartych finansów obejmujący dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych czy ubezpieczeń – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

FIDA, AI i odpowiedzialność za wykorzystanie danych finansowych

Rozporządzenie FIDA ma stworzyć rynek otwartych finansów obejmujący różnorodne dane dotyczące kredytów, inwestycji, oszczędności, produktów emerytalnych i ubezpieczeń. W praktyce oznacza to możliwość budowania usług opartych na obrazie sytuacji finansowej klienta znacznie szerszym niż w modelu open banking znanym z PSD2. Największym wyzwaniem FIDA nie będzie sam dostęp do danych, lecz odpowiedzialne wykorzystywanie informacji finansowych w procesach automatyzacji, profilowania i rekomendacji – pisze Karolina Potrawka, radca prawny, associate w kancelarii KWKR.

Rząd szykuje wielką zmianę w podatkach? 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku może zmienić sytuację milionów Polaków

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł ponownie stało się jednym z najważniejszych tematów dotyczących zmian w systemie podatkowym. Ministerstwo Finansów potwierdziło, że prowadzi analizy dotyczące zmian parametrów skali podatkowej. Politycy koalicji rządzącej zapowiadają realizację jednej z najważniejszych obietnic wyborczych, ale jednocześnie wskazują, że pełne wdrożenie rozwiązania może wymagać rozłożenia go na etapy.

REKLAMA

Fundacja rodzinna zabezpiecza sukcesję firmy – preferencje podatkowe, pułapki, ryzyka

Statystyki dla polskiego biznesu prywatnego są nieubłagane - tylko niewielki procent firm rodzinnych skutecznie przechodzi w ręce kolejnego pokolenia, a sukcesja w trzeciej generacji to rzadkość. Przez lata polscy przedsiębiorcy zazdrościli zachodnim konkurentom instytucji, które pozwalały chronić kapitał przed rozdrobnieniem i konfliktami rodzinnymi. Od momentu wejścia w życie ustawy o fundacji rodzinnej, to rewolucyjne narzędzie jest dostępne również w Polsce. Po kilku latach funkcjonowania przepisów widać wyraźnie, że nie jest to chwilowa moda, ale fundament nowoczesnego planowania biznesowego.

Podatnik się zagapił i nie zrobił w terminie kolejnego badania samochodu. Co z odliczeniem VAT?

Odliczanie VAT związanego z wydatkami ponoszonymi na nabycie i eksploatację samochodu wykorzystywanego w prowadzonej działalności gospodarczej podlega ścisłym regułom. Niedopełnienie choćby jednego z przewidzianych w przepisach obowiązków może uniemożliwić odliczenie podatku.

Rząd chce objąć opłatą cukrową napoje z min. 20% dodatkiem soku owocowego. Ceny wzrosną do 16,5%. To uderzy w konsumentów i polskie sadownictwo. Raport Instytutu Staszica

Każda zmiana zasad opodatkowania napojów owocowych i owocowo-warzywnych zawierających co najmniej 20% soku owocowego będzie niekorzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla polskich sadowników. Oznaczać będzie wzrost cen i pogorszenie jakości produktów, a także spadek zapotrzebowania na owoce i warzywa. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu Instytutu Staszica pt. „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych”.

Oszczędność energii nie zawsze skutkuje niższymi fakturami. Coraz wyższe opłaty za energię bierną - jak firmy mogą minimalizować te koszty

Rosnące ceny energii sprawiają, że firmy coraz dokładniej analizują swoje rachunki za prąd. Zazwyczaj uwaga skupia się jednak na całkowitej kwocie faktury, podczas gdy w jej szczegółach mogą znajdować się dodatkowe opłaty, których da się uniknąć. Jedną z ważnych pozycji jest opłata za pojemnościową moc bierną, której koszt w ostatnich latach zaczął szybko rosnąć i coraz mocniej obciąża budżety przedsiębiorstw. Tymczasem, jak podkreślają eksperci SPIE Building Solutions, dostępne są rozwiązania, które pozwalają znacząco ograniczyć te koszty, a w niektórych przypadkach niemal całkowicie je wyeliminować, często przy okresie zwrotu liczonym w miesiącach, a nie latach.

REKLAMA

KSeF zmienia gastronomię. Największy problem restauracji nie zaczyna się przy wystawianiu faktury

Choć w gastronomii większość sprzedaży kończy się wydaniem paragonu, obowiązkowy KSeF zmienia sposób obsługi bardziej złożonych zamówień. Największym wyzwaniem nie jest samo wystawienie e-faktury, lecz uporządkowanie procesów, odpowiedzialności i obiegu dokumentów. Eksperci ostrzegają, że błędy mogą oznaczać opóźnienia w rozliczeniach, a nawet problemy z płynnością finansową.

Kwota wolna od podatku 60 tys. zł? Padła ważna deklaracja

Podniesienie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł było jednym z najważniejszych zobowiązań wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Choć pierwotnie zmiana miała zostać przeprowadzona szybko, obecnie przedstawiciele koalicji rządzącej wskazują, że jej realizacja może wymagać etapowego podejścia. Senator KO Grzegorz Schetyna zapewnił, że rządzący zamierzają doprowadzić do spełnienia tej obietnicy jeszcze przed końcem obecnej kadencji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA