REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
prof. Aldona Kamela-Sowińska
prof. Aldona Kamela-Sowińska

REKLAMA

REKLAMA

Następuje intelektualizacja zawodu księgowego. Współczesny księgowy musi znać prawo spółek, żeby wiedzieć jak choćby dany instrument zaksięgować, czy jako akcje, czy jako obligacje. Musi znać prawo administracyjne, bo musi wiedzieć jak koncesje, licencje, pozwolenia wpływają na składniki majątku. Musi znać prawo cywilne i precyzyjnie umieć przeczytać umowę leasingową czy też inną. Musi znać systemy komputerowe. I na końcu musi znać i umieć księgowość – powiedziała prof. Aldona Kamela-Sowińska w wywiadzie udzielonym dla Infor.pl.

Pani prof. Aldona Kamela-Sowińska wygłosiła wykład pt. „Biznes przyszłości” podczas II Kongresu Polskiej Rachunkowości, który odbył się w dniach 5-6 czerwca w Warszawie. W naszej rozmowie z Panią Profesor odnieśliśmy się między innymi do zagadnień poruszanych w tym wykładzie.

REKLAMA

REKLAMA

Adam Kuchta, Infor.pl: Chciałbym się odnieść do Pani wykładu, który wygłosiła Pani podczas II Kongresu Polskiej Rachunkowości. Mówiła Pani o biznesie przyszłości i w tym kontekście pojawiło się wiele pytań dotyczących kierunków, trendów rozwoju rachunkowości. W jakim kierunku będzie się rozwijał biznes, a wraz z nim rachunkowość? Czy dałoby się wymienić elementy decydujące o rozwoju rachunkowości, w tym w szczególności praktyki rachunkowości?

Prof. Aldona Kamela-Sowińska: Jeżeli popatrzymy na rachunkowość to, w mojej ocenie, jest ona dzisiaj wyjątkowo silnie zdeterminowana przez zjawiska geopolityczne. Pierwszym takim zjawiskiem, które wpływa na rachunkowość są wojny ekonomiczne, gdzie nie rządzą prawa rynku, o których uczymy się na uczelniach, tylko rządzą prawa wojny. I to jest pierwszy czynnik. Czy tak samo zaksięgujesz operacje gospodarcze w czasach wojny i w czasach pokoju? Wojna gospodarcza odbywa się na kilku płaszczyznach, przede wszystkim chodzi o surowce mineralne, wodę oraz dostęp do taniej i szybkiej energii. Drugie zjawisko, które widzę to woja pod tytułem „hakerzy i kradzież informacji”. Podam przykład: Jak dużo trzeba się napracować, żeby stworzyć nowy lek? Kradzież receptury nowego leku na ostatnim etapie procedury i przeniesienie go do produkcji do kraju dalekiego od Europy za dużo niższe pieniądze, powoduje upadek firmy, która go wynalazła. Jak my to zaksięgujemy? Jak wycenimy koszty skradzionej informacji i jak podzielimy się kosztami kradzieży takiej informacji z fiskusem? Ostatni trend, który widzę polega na tym, że nie praktycy tworzą rozwiązania rachunkowe, tylko finansiści, rynki finansowe i politycy. Pojawiają się nowe instrumenty finansowe, nowe rodzaje przedsiębiorstw, takie jak start-up.

Coraz częściej mówi się o rachunkowości innowacji. Nie bardzo jednak wiadomo, co kryje się pod tym hasłem. Rozumiem, że start-up odgrywa w tym kontekście ważną rolę, bo jest przede wszytki bardzo trudny do wyceny. Pojawia się więc problem praktyczny dla księgowych.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Pierwszy problemy to ma nauka rachunkowości, która ma wesprzeć praktykę rachunkowości. Nauka ma tym się zająć i powiedzieć: „to jest nowa rzeczywistość, spróbuj znaleźć instrument do niej”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeśli chodzi o start-upy to, powiedzmy sobie szczerze, przecież my nie wyceniamy rzeczywistości gospodarczej, tylko wyceniamy nadzieje, wizje, oczekiwania, marzenia. Sumę tego wszystkiego. To taka trochę postprawda gospodarcza. Emocje wyceniamy przede wszystkim przy tych start-upach, a nie twardo chodzący po ziemi, ukształtowany biznes. Jak wycenić marzenie? To jest rzeczywistość, z którą księgowy musi się zetknąć. Często nie ma w start-upie przychodów, nie ma historii rachunku bankowego, nie ma kredytu, a potem się okazują wielkie pieniądze. To jest jak loteria, czyste ryzyko. Suma tych wszystkich elementów jest próbą wyceny start-upu. Czy normalny księgowy w przeciętnej firmie sam może się z tym zmierzyć? Nie zmierzy się.

Rozumiem, iż przez to, że biznes tego rodzaju jest jeszcze tak niesprecyzowany, wzrasta ryzyko w samej księgowości, dla konkretnego księgowego.

Tak, zawód księgowego to zawód podwyższonego ryzyka intelektualnego, bo nagle ta czy inna księgowa spotyka się w swojej pracy ze zjawiskiem, o którym tylko usłyszała, przykładowo na Kongresie, takim jak ten dzisiejszy.

Księgowi będą zmuszani przez nowe rozwiązania geopolityczne, makroekonomiczne, polityczne do szukania i stosowania nowych rozwiązań. To jest bardzo elastyczny zawód.

Czy w związku z tym możemy powiedzieć, że dostarczanie takiej wiarygodnej, rzetelnej informacji od strony księgowej będzie utrudnione?

Do rozliczeń firmy, precyzyjnej i detalicznej służy prawo podatkowe, które ma bardzo znikomy stopień elastyczności. Zaczniemy myśleć tak: wynik podatkowy to ten, który pokazuje faktyczne rozliczenie firmy z fiskusem, czyli wynik wypracowany; a przy tym rachunkowość i jej wynik finansowy pokazujące potencjał firmy na przyszłość.

Czyli ryzyko wyceny w rachunkowości będzie coraz większe, a ocena firmy na potrzeby publiczno-społeczne będzie odbywać się przez system podatkowy. Takie odnoszę wrażenie, jedne reguły są nieelastyczne i chodzą po przysłowiowej ziemi, a drugie pokazują przyszłość, potencjał, marzenia i nie mogą z definicji być precyzyjne, bo są obarczone ryzykiem. Tego ryzyka nikt nie zdejmie ani z biznesu, ani z księgowych. Proszę sobie wyobrazić biznes bez ryzyka. Nie ma takiego.

Tym bardziej obecnie, w dobie szybko rozwijającej się technologii i gospodarki.

Zgadza się, i nie jest możliwe, żeby dane księgowe w szczególnie szybko zmieniającej się innowacyjnej gospodarce nie były obarczone ryzykiem.

W kontekście technologii, która prowadzi do coraz większej automatyzacji pracy księgowych, wskazuje się, że księgowy staje się bardziej analitykiem danych księgowych, doradcą biznesu czy prawnikiem. Jak technologia zmienia zawód księgowego?

Następuje intelektualizacja zawodu księgowego. Współczesny księgowy musi znać kodeks spółek handlowych, żeby wiedzieć jak choćby dany instrument zaksięgować, czy jako akcje, czy jako obligacje. Musi znać prawo administracyjne, bo musi wiedzieć, jak koncesje, licencje, pozwolenia wpływają na składniki majątku i jak je zaksięgować. Musi znać prawo cywilne i precyzyjnie umieć przeczytać umowę leasingową czy też inną. Musi znać systemy komputerowe, bo przecież system może się zawiesić, a umysł księgowego nie. Na koniec, jeżeli wyjdą z systemu głupoty, to jednym rzutem oka stwierdza, że coś się w systemie stało. Czyli weryfikuje również prawdziwość danych wychodzących na zewnątrz. I na końcu musi umieć i znać księgowość.

Intelektualizacja zawodu księgowego jest w tej chwili głównym i podstawowym trendem rozwoju tego zawodu. Nie wspominam o prawie podatkowym, które zawsze było przypisane do tego zawodu.

Czy to oznacza, że przedsiębiorcy jeszcze bardziej będą doceniać księgowych?

To już oznacza, że doceniają, to już oznacza, że szanują… A proszę zobaczyć na ogłoszenia o pracę, kogo najbardziej poszukują pracodawcy — sprzedawców (szeroko rozumianych) i księgowych. To jest zawód, który nie zginie, będzie się tylko modyfikował. Studentom niejednokrotnie zadaję pytanie: „powiedzcie mi, kto ostatni gasi światło w firmie”. Odpowiedź: księgowy. Bo ten ostatni dokument do sądu musi przecież zawieźć. To jest typ zawodu takiego jak lekarz, farmaceuta. Ten zawód nigdy nie zginie. Ludzie zawsze będą chcieli wiedzieć, ile mieli na wejściu do biznesu i co im z tego wyszło.

Sprawdź: INFORLEX SUPERPREMIUM


W swoim wykładzie pt. „Biznes przyszłości” wspomniała Pani o kryptowalucie. To jest też gorący temat i nie rozpoznany jeszcze przez wielu księgowych.

Kryptowaluty w ogóle są tematem, który wchodzi do rzeczywistości gospodarczej na świecie i w Polsce. Bardzo trudno zrozumieć mentalnie kryptowalutę. Jeżeli księgowemu mówimy, że ten, kto obraca kryptowalutą, np. bitcoinem, pobiera jakieś dane i nazywa się „górnik”, to patrzy na nas jak na ufoludka. Trzeba z nową terminologią się zapoznać. Obstawiam następującą przychodzącą szybko rzeczywistość: kursy, szkolenia, co to jest bitcoin, kursy i szkolenia z prawnikami, którzy rozstrzygnął istotę prawną bitcoina oraz spotkania z Narodowym Bankiem Polskim i policją z wydziału przestępstw gospodarczych. Trzeba się strzec przed nieprawidłowym używaniem tego nowego instrumentu. Są to bardzo trudne zagadnienia i sami księgowi nie wystarczą. Potrzebna jest policja, bankowcy z Narodowego Banku Polskiego, księgowi i prawnicy. Ta czwórka zawodów musi usiąść i zabezpieczyć obrót gospodarczy przed nieprawidłowościami przy wprowadzaniu kryptowalut, bo możemy sobie wyprodukować taki kryzys, że żadna inteligencja nie wystarczy, żeby go przewidzieć.

Podobnie w kwestii rozwoju, czy też dominacji sektora finansowego. Pojawiają się nowe papiery wartościowe, które też zupełnie prawnie jeszcze nie zostały rozpoznane, ale wkrótce mogące pojawić się na tapecie u księgowych, jak chociażby hybrydowe papiery wartościowe.

I znowu jest ten sam temat, wchodzi nowa rzeczywistość, którą wyprodukowali nie księgowi, nie praktycy i nie ludzie nauki rachunkowości, tylko wyprodukowali przedsiębiorcy i politycy. I tak jak pan redaktor słusznie powiedział, oni wymyślili konstrukcję intelektualną, nie patrząc na to, jak to zaprezentować w sprawozdaniu finansowym. Bo propozycja biznesowa jest, a teraz ty księgowy opisz ją i jej bilansowe skutki. Są to zjawiska, które nie dadzą się przymierzyć w cyfrach, kwotach, walutach. Opisz to. Opisać można „Pana Tadeusza” albo jakiś wiersz. Czy chcemy czy nie, zbliża się mentalna zmiana w księgowości. Coraz więcej będziemy opisywać zjawiska. Nazywa się to nawet „narrative accounting”, czyli rachunkowość opisana, mówiona. Przykładem nich będzie dyrektywa o ujawnianiu informacji niefinansowych. To przecież poezja jest. To jest pokazanie wielu informacji chyba tylko konkurencji, bo kto będzie to czytał? Mogę się założyć, że w dużych firmach powstaną tajne komplety księgowych, dyrektorów finansowych, którzy będą schodzili do podziemia i będą próbowali myśleć, co pokazać, a czego nie. Co pokazać, by spełnić wymogi dyrektywy, a czego nie pokazać, by ochronić własną konkurencyjność. Gdzie kończy się tajemnica handlowa, a zaczyna się ujawnianie informacji niefinansowych? To jest problem, gdzie postawić barierę: pokazać światu jak działam – tak, pokazać wszystko – nie. Gdzie postawić barierę, kto o tym rozstrzygnie? Bardzo trudne tematy, które wchodzą do życia księgowego.

Trwa obecnie dyskusja dotycząca ustawy o rachunkowości, o to, jak powinna wyglądać w przyszłości. Czy ustawa, jak głoszą niektórzy, powinna zawierać jedynie przepisy z zakresu sporządzania sprawozdań finansowych i opierać się w tym zakresie na standardach międzynarodowych? Jak Pani Profesor do tej kwestii podchodzi, bo prawdopodobnie na samej dyskusji się nie zakończy?

Nie mam takiego skrystalizowanego zdania na ten temat, ale mam propozycję. Zasady prowadzenia księgowości, które są w pierwszej części ustawy o rachunkowości, mogłyby być w randze rozporządzenia ministra finansów; czyli rozporządzenie w sprawie zasad prowadzenia księgowości, w tym w postaci ksiąg prowadzonych informatycznie. Natomiast reguły wyceny, czyli dotyczące sprawozdań finansowych mogłyby być w randze ustawy. Zgadzam się z tymi, którzy mówią, że techniczne szczegóły nie pasują do ustawy, ale nie można odmówić im racji, że zagadnienie to w ogóle ma nie być uregulowane, bo moim zdaniem powinno być uregulowane. Podzieliłabym więc dzisiejszą ustawę na akt niższego rzędu, czyli rozporządzenie dotyczące prowadzenia ksiąg rachunkowych oraz akt wyższego rzędu – ustawę o sprawozdaniu finansowym.

Czyli już nie ustawa o rachunkowości, tylko nowe akty prawne i dostosowanie przepisów do międzynarodowych standardów sprawozdawczości?

My tak jeszcze w szpagacie. Ustawa o rachunkowości to jest jeszcze zaszłość historyczna. To nie jest błąd, tylko zaszłość historyczna. Najlepszym dowodem na to, że jest to zaszłość historyczna jest ta dyskusja, gdyby to nie był problem, nikt na ten temat by nie dyskutował, a skoro jest i ludzie mają różne opinie, trzeba rozważyć wszystkie argumenty. Uważam, że podział na dwa akty prawne byłby spełnieniem kryteriów międzynarodowych, ale należy zachować dla księgowych wytyczne, reguły prowadzenia ksiąg rachunkowych celem porównywalności.

Dziękuję uprzejmie za rozmowę.

Prof. Aldona Kamela-Sowińska – profesor tytularny nauk ekonomicznych, magister prawa, profesor zwyczajny Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, przewodnicząca Komisji ds. współpracy z zagranicą SKwP, przez dwie kadencje (2009-2014) z ramienia SKwP była członkiem Komitetu ds. Krajów Rozwijających się przy Międzynarodowej Federacji Księgowych (IFAC); w 2009 r. otrzymała nominację Komisji Europejskiej na przedstawiciela porządku publicznego w Radzie Nadzorczej Europejskiej Grupy Doradczej ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG). W latach 1998-2001 była ministrem i wiceministrem Skarbu Państwa w rządzie Jerzego Buzka. Wykładała m.in. na Uniwersytecie w Zaria w Nigerii (1987-1989). Na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu była wicedyrektorem Instytutu Organizacji i Zarządzania ds. dydaktycznych (1981-1983), a od 1993 r. do 1998 r. pełniła funkcję kierownika Katedry Rachunkowości. Autorka ponad 150 publikacji naukowych, wypromowała 13 doktorów i ponad 700 magistrów.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Wyciek danych z MyDr a bezpieczeństwo finansów firmy. Jak działać, gdy dane już wyciekną?

Wyciek danych z MyDr jest potężnym ostrzeżeniem dla biznesu. To zdarzenie pokazało, że cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują same firmy, a uderzają w ich zewnętrznych dostawców. W obszarze księgowości i kadr taki atak to nie tylko kryzys wizerunkowy, ale natychmiastowy paraliż operacyjny, brak wypłat i ryzyko wysokich kar od UODO czy KAS. Słowne obietnice i deklaracje o „dbaniu o bezpieczeństwo” przestały mieć znaczenie. W świecie cyfrowym i pracy zdalnej liczą się twarde normy (ISO 27001, ISO 9001), zasada Zero Trust oraz sprawdzone procedury reagowania na kryzys. Jak więc chronić finanse, kadry i księgowość przed atakami łańcucha dostaw i jak krok po kroku działać, gdy dane już wyciekną?

Skarbówka wydała właśnie korzystną interpretację. Studia podyplomowe można zaliczyć do kosztów

Aplikant adwokacki prowadzący jednoosobową działalność chciał ująć w kosztach czesne, opłatę rekrutacyjną, dojazdy na uczelnię i podręczniki związane ze studiami podyplomowymi z zakresu rynków kapitałowych. Dyrektor KIS potwierdził, że to koszt podatkowy. Kluczowe jest jednak spełnienie pewnych warunków.

Zmiany w VAT od 2027 roku. Mniej formalności, ale większa odpowiedzialność nabywców

W dniu 17 lipca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację obejmującą ponad 20 obszarów podatku VAT. Z jednej strony ograniczy ona część formalności i ułatwi niektóre rozliczenia, z drugiej – rozszerzy odpowiedzialność solidarną nabywców wybranych usług za zaległości podatkowe usługodawców. Ustawa trafiła do Senatu 20 lipca a 6 lipca Senat wniósł poprawki do tej ustawy.

Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

REKLAMA

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Estoński CIT: trzy sytuacje, w których zamiast oszczędności pojawia się dopłata podatku

Estoński CIT kojarzy się przede wszystkim z możliwością odroczenia opodatkowania do momentu wypłaty zysku wspólnikom. I słusznie – jest to jedna z najważniejszych zalet ryczałtu od dochodów spółek. Nie oznacza to jednak, że spółka, która nie wypłaca dywidendy, automatycznie nie płaci podatku.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

REKLAMA

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA