REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Czy importerzy będą pod stałym monitoringiem organów? Nowy UKC to koniec przypadkowych kontroli

dr Izabella Tymińska
Zajmuje się doradztwem z zakresu przepisów prawa celnego, importem i eksportem towarów i usług, analizą finansowo-ekonomiczną kontraktów międzynarodowych.
Katarzyna Ryszkiewicz
ekspertka ds. celnych, z wieloletnim doświadczeniem w Urzędzie Celnym
Czy importerzy będą pod stałym monitoringiem organów? Nowy UKC to koniec przypadkowych kontroli
Czy importerzy będą pod stałym monitoringiem organów? Nowy UKC to koniec przypadkowych kontroli
Shutterstock
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Dotychczas kontrola celna była dla wielu przedsiębiorców zdarzeniem incydentalnym – często losowym, ograniczonym do wybranych zgłoszeń lub konkretnych transakcji. Nadchodzące zmiany w unijnym systemie celnym całkowicie odwracają tę logikę. Wraz z reformą Unijnego Kodeksu Celnego kontrola przestaje być zdarzeniem – staje się procesem ciągłym. Pojawia się więc fundamentalne pytanie: czy importerzy w praktyce znajdą się pod stałym monitoringiem organów?

rozwiń >

Od kontroli wyrywkowej do analizy ciągłej

Obecny model kontroli opiera się w dużej mierze na analizie pojedynczych zgłoszeń celnych. Organy weryfikują dane „punktowo” – w momencie odprawy lub w toku kontroli następczej.

Reforma UKC zmienia to podejście systemowo. Kluczowym elementem jest odejście od kontroli zdarzeniowej na rzecz ciągłej analizy danych przedsiębiorcy. Organy nie będą już skupiać się wyłącznie na konkretnej dostawie, lecz na całokształcie działalności importera – jego schematach handlowych, powtarzalności transakcji, relacjach z kontrahentami czy historii zgłoszeń.

W praktyce oznacza to przejście z modelu:

REKLAMA

REKLAMA

  • „sprawdzam zgłoszenie” na model:
  • „analizuję przedsiębiorcę”.

EU Customs Data Hub – serce nowego systemu

Fundamentem planowanej reformy systemu celnego w Unii Europejskiej ma być utworzenie scentralizowanej infrastruktury danych, określanej jako EU Customs Data Hub. Jego głównym założeniem jest odejście od 111 rozproszonych, krajowych systemów działających w 27 krajach UE, na rzecz jednolitego środowiska, w którym dane celne z całej Unii będą gromadzone, przetwarzane i analizowane w sposób skoordynowany.

W praktyce oznacza to integrację informacji dotyczących zgłoszeń celnych, podmiotów gospodarczych, przepływów towarowych oraz historii transakcji w jednym systemie, dostępnym dla administracji celnych państw członkowskich w czasie rzeczywistym. Kluczową funkcjonalnością ma być możliwość bieżącej, ciągłej analizy tych danych, z wykorzystaniem narzędzi automatycznych, w tym algorytmów opartych na sztucznej inteligencji, służących identyfikowaniu potencjalnych nieprawidłowości i wzorców ryzyka.

W efekcie zmienia się logika działania organów celnych. Zamiast reagować na konkretne zgłoszenia lub inicjować kontrole w sposób punktowy, system będzie sam wskazywał podmioty, których działalność odbiega od przyjętych modeli uznawanych za bezpieczne. Oznacza to przejście od kontroli incydentalnej do modelu ciągłego monitorowania, w którym analiza danych wyprzedza działania kontrolne, a nie jest ich następstwem.

REKLAMA

Autopromocja
Konferencja stacjonarna

V Ogólnopolskie Forum Biur Rachunkowych

16.09.2026 8:30-17:10 Warszawa

Praktyczna wiedza • Najlepsi Eksperci • Stoły dyskusyjne

Koniec przypadkowych kontroli?

Z perspektywy przedsiębiorcy planowane zmiany mogą oznaczać zasadnicze odejście od dotychczasowego modelu kontroli o charakterze losowym. Kontrole przestają być zdarzeniem przypadkowym, a zaczynają wynikać z systemowej analizy działalności danego podmiotu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nie oznacza to jednak ograniczenia liczby kontroli – przeciwnie, można oczekiwać ich intensyfikacji, przy czym będą one miały inny charakter. Staną się bardziej precyzyjnie ukierunkowane, skoncentrowane na konkretnych obszarach ryzyka oraz częściej powtarzane wobec tych samych podmiotów. Podstawą ich inicjowania będzie profilowanie ryzyka oparte na analizie danych, a nie pojedyncze zdarzenie, takie jak konkretne zgłoszenie celne.

W praktyce oznacza to, że importer, którego działalność wpisuje się w określone schematy uznawane za podwyższone ryzyko, może być poddawany kontrolom wielokrotnie, nawet przy braku jednego wyraźnego impulsu do ich wszczęcia. Kontrola przestaje być reakcją na zdarzenie – staje się konsekwencją oceny całokształtu działalności przedsiębiorcy.

Transparentność zamiast reakcji – nowa rzeczywistość importera

Nowy model funkcjonowania systemu celnego oznacza istotną zmianę filozofii działania po stronie przedsiębiorców. Dotychczas podejście wielu podmiotów opierało się na reaktywności – dokumentacja była kompletowana przede wszystkim „na potrzeby kontroli”, a działania podejmowano dopiero w odpowiedzi na wezwanie organu. Kontrola była zdarzeniem incydentalnym, do którego przedsiębiorca przygotowywał się dopiero po jego wszczęciu.

W nowej rzeczywistości takie podejście przestaje być wystarczające. Kluczowe znaczenie zyskuje stała gotowość do wykazania zgodności z przepisami, niezależnie od tego, czy kontrola została formalnie wszczęta. Dokumentacja powinna być nie tylko kompletna, ale również spójna i aktualna w każdym momencie prowadzenia działalności. Oznacza to konieczność bieżącego zarządzania danymi oraz ich weryfikacji, a nie jedynie ich archiwizowania.

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że rozbieżności pomiędzy danymi mogą być identyfikowane automatycznie, bez udziału człowieka, na podstawie analizy systemowej. W efekcie nawet drobne niespójności mogą zostać wychwycone na wczesnym etapie i stać się podstawą dalszych działań organów. Nowy model wymusza więc przejście od podejścia reaktywnego do podejścia proaktywnego, opartego na ciągłym monitorowaniu i utrzymywaniu zgodności.

Ryzyko systemowe – nie tylko błąd, ale wzorzec

Szczególnie istotna zmiana dotyczy sposobu oceny błędów popełnianych przez przedsiębiorców. W dotychczasowej praktyce pojedyncza nieprawidłowość, o ile miała charakter incydentalny i możliwy do wyjaśnienia, nie musiała prowadzić do poważniejszych konsekwencji. Obecnie jednak punkt ciężkości przesuwa się z analizy jednostkowego zdarzenia na ocenę całokształtu działalności podmiotu.

Problemem przestaje być sam błąd, a zaczyna być jego powtarzalność oraz wpisywanie się w określony schemat działania. Organy zwracają szczególną uwagę na sytuacje, w których podobne nieprawidłowości pojawiają się wielokrotnie lub gdy dane prezentowane w różnych zgłoszeniach są niespójne. Tego rodzaju zjawiska mogą świadczyć nie o przypadkowym uchybieniu, lecz o systemowym braku kontroli nad procesami lub przyjętym modelu działania.

W nowym podejściu analiza nie ogranicza się do jednego dokumentu czy jednej transakcji. System ocenia zachowanie przedsiębiorcy w dłuższej perspektywie, identyfikując wzorce i zależności pomiędzy poszczególnymi operacjami. W efekcie znaczenia nabiera nie tylko poprawność pojedynczego zgłoszenia, lecz przede wszystkim spójność i konsekwencja działań przedsiębiorcy w czasie.

Co to oznacza w praktyce?

Dla importerów nowe podejście organów oznacza konieczność istotnej zmiany w sposobie zarządzania zgodnością z przepisami. Przede wszystkim niezbędne staje się wdrożenie rzeczywistych, funkcjonujących w praktyce procedur compliance, a nie jedynie formalnych dokumentów, które nie znajdują odzwierciedlenia w codziennym działaniu przedsiębiorstwa. Procedury te powinny obejmować zarówno obszar klasyfikacji towarów, ustalania wartości celnej, jak i pochodzenia, a także być stosowane w sposób spójny i powtarzalny.

Kluczowe znaczenie zyskuje również zapewnienie spójności danych wykorzystywanych w zgłoszeniach celnych. Rozbieżności pomiędzy wartością, klasyfikacją czy deklarowanym pochodzeniem w różnych transakcjach mogą zostać szybko zidentyfikowane i stać się podstawą zakwestionowania całego modelu działania. W związku z tym przedsiębiorcy powinni nie tylko kontrolować pojedyncze operacje, lecz także analizować ich wzajemne powiązania.

Istotnym elementem staje się także aktywne zarządzanie łańcuchem dostaw. Importer powinien posiadać wiedzę na temat swoich kontrahentów, sposobu pozyskiwania towarów oraz potencjalnych ryzyk związanych z ich działalnością. Równolegle konieczne jest dokumentowanie podejmowanych decyzji biznesowych – tak, aby w razie kontroli możliwe było wykazanie, na jakiej podstawie przyjęto określone rozwiązania.

W praktyce oznacza to zmianę charakteru pytań zadawanych przez organy. Nie będą one ograniczać się wyłącznie do analizy pojedynczego zgłoszenia i pytania, dlaczego zastosowano konkretny kod taryfy celnej. Coraz częściej przedmiotem zainteresowania stanie się cały model działalności przedsiębiorcy, a pytanie będzie brzmiało: dlaczego w sposób systemowy stosowane są określone rozwiązania i czy są one uzasadnione oraz spójne z rzeczywistym charakterem prowadzonej działalności.

Czy to jeszcze kontrola – czy już nadzór?

Granica między kontrolą a stałym nadzorem zaczyna się zacierać.

Importerzy funkcjonujący w nowym modelu mogą odnieść wrażenie, że ich działalność jest stale „widoczna” dla organów – nawet bez formalnego wszczęcia kontroli.

Nie oznacza to automatycznie większej represyjności systemu, ale niewątpliwie oznacza większą transparentność działalności przedsiębiorcy wobec administracji.

Nowy UKC to zmiana reguł gry

Reforma Unijnego Kodeksu Celnego nie sprowadza się wyłącznie do zmian legislacyjnych, lecz oznacza fundamentalną zmianę sposobu postrzegania i prowadzenia kontroli celnych. Następuje odejście od modelu, w którym kontrola była zdarzeniem incydentalnym, często postrzeganym jako losowe, na rzecz systemu opartego na ciągłej analizie ryzyka i danych.

W praktyce oznacza to koniec „przypadkowych” kontroli w dotychczasowym rozumieniu. Działania organów będą coraz częściej wynikały z profilowania ryzyka, opartego na analizie zachowań przedsiębiorców w czasie, a nie na pojedynczych zdarzeniach czy zgłoszeniach. Równocześnie rośnie odpowiedzialność przedsiębiorców za spójność i jakość danych wykorzystywanych w obrocie celnym – to one stają się podstawowym przedmiotem oceny.

Nowa rzeczywistość wymusza również budowanie systemowego podejścia do compliance. Działania podejmowane ad hoc lub ograniczone do reagowania na kontrolę przestają być wystarczające. Niezbędne staje się wdrożenie trwałych, funkcjonujących mechanizmów zapewniających zgodność, obejmujących zarówno procesy operacyjne, jak i zarządzanie informacją.

W efekcie importer przestaje być jedynie uczestnikiem obrotu gospodarczego. Staje się elementem szerszego systemu analizy danych, w którym jego działalność podlega bieżącej ocenie pod kątem spójności, powtarzalności i poziomu ryzyka.

Autor:
dr Izabella Tymińska, ekspert ds. ceł, prawa celnego, handlu zagranicznego,
Katarzyna Ryszkiewicz ekspert w międzynarodowym obrocie towarowym z wieloletnim doświadczeniem w Urzędzie Celnym, agent celny.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Firmy z Pomorza mogą dostać nawet 2 mln zł. Rusza nabór na projekty B+R

Pomorskie firmy mogą sięgnąć po od 600 tys. do 2 mln zł dofinansowania na projekty badawczo-rozwojowe. Agencja Rozwoju Pomorza przeznaczyła na drugi nabór 30 mln zł, a wnioski będzie można składać od 31 sierpnia do 28 października 2026 r. Kto może ubiegać się o pieniądze i na jakie projekty można je przeznaczyć?

Mały biznes bez zakładania firmy. Działalność nierejestrowana - do 10 813,50 zł przychodu na kwartał w 2026 roku. Co z KSeF, VAT, PIT i składkami ZUS?

Do końca 2025 roku przychód należny z działalności nierejestrowanej nie mógł przekroczyć 3/4 minimalnego wynagrodzenia w żadnym miesiącu. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe zasady. Limit został podniesiony do 225% minimalnego wynagrodzenia i jest rozliczany raz na kwartał. Oznacza to, że przy płacy minimalnej wynoszącej 4 806 zł maksymalny przychód z działalności nierejestrowanej może wynieść 10 813,50 zł w kwartale.

Koniec zakładania firm w urzędzie. Od 1 listopada jednoosobową działalność gospodarczą założysz tylko online

Od 1 listopada 2026 roku założenie jednoosobowej działalności gospodarczej będzie możliwe wyłącznie online. A jeszcze w 2024 roku prawie co trzeci wniosek o założenie firmy składano poza kanałem elektronicznym. Przy ponad 345 tys. rejestracji przedsiębiorstw rocznie zmiana obejmie dużą grupę osób, które dotychczas korzystały z pomocy urzędników. Ich potrzeba uzyskania wsparcia nie zniknie, zmieni się jedynie miejsce, w którym będą go szukać.

Rząd policzył koszt 2 proc. podatku na Kościoły. Padła kwota, która może zaskoczyć. To miliardy złotych

2-procentowy odpis podatkowy na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego może kosztować budżet państwa znacznie więcej niż obecny Fundusz Kościelny. Rząd przedstawił wyliczenia, z których wynika, że przy określonej frekwencji podatników koszt mógłby sięgnąć od około 1 do nawet kilku miliardów złotych. Tymczasem w budżecie na 2026 rok na Fundusz Kościelny zagwarantowano 272,56 mln zł. Czy to oznacza, że planowana reforma Funduszu Kościelnego będzie droższa od obecnego rozwiązania?

REKLAMA

14 sierpnia nie załatwisz sprawy w urzędzie skarbowym ani w placówce ZUS

W piątek 14 sierpnia 2026 roku wszystkie placówki ZUS będą zamknięte. Tego dnia nie będzie można również skorzystać z pomocy konsultantów infolinii ZUS. Tego dnia również będą nieczynne wszystkie izby administracji skarbowej i urzędy skarbowe. Ale sprawy w ZUS i sprawy podatkowe można załatwiać też online.

Koniec interpretacji podatkowych w gminach? Ważna zmiana od 1 lipca 2027 roku

Kto będzie rozstrzygał wątpliwości dotyczące podatku od nieruchomości, podatku rolnego czy opłaty reklamowej? Ministerstwo Finansów chce przenieść kompetencje z gmin do Krajowej Informacji Skarbowej. Zmiana ma objąć także inne podatki i opłaty lokalne. Sprawdzamy, co dokładnie ma się zmienić i dlaczego rząd chce scentralizować wydawanie interpretacji.

Interpretacje podatkowe ważne tylko 5 lat. Wydane przed 2023 r. stracą ważność w połowie 2028 r. Ministerstwo Finansów szykuje duże zmiany w interpretacjach

Ministerstwo Finansów szykuje istotną reformę ordynacji podatkowej w zakresie wydawania interpretacji podatkowych. Jedną z ważniejszych zmian będzie likwidacja bezterminowości indywidualnych interpretacji podatkowych. Zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami te interpretacje wydawane przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej mają być ważne tylko przez 5 lat. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie z obrotu nieaktualnych interpretacji ale dla firm oznacza nowe obowiązki – zwłaszcza przy rozliczeniach ciągłych. Jak wskazuje Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity, przedsiębiorcy będą musieli przejąć rolę stale czujnego audytora własnych rozliczeń. Co więcej, nowelizacja wprowadzi harmonogram utraty ważności wcześniej wydanych interpretacji indywidualnych. Przykładowo interpretacje wydane przed 1 stycznia 2023 r. stracą ważność z dniem 30 czerwca 2028 r. Innymi ważnymi zmianami mają być: przeniesienie (od 1 lipca 2027 r.) kompetencji do wydawania interpretacji indywidualnych dotyczących podatków i opłat pozostających we właściwości organów samorządowych z gminnych organów podatkowych do Dyrektora KIS (ta zmiana wynika z innego projektu nowelizacji Ordynacji podatkowej) a także rozszerzenie ochrony prawnej podatnika na skutki podatkowe zaistniałe przed opublikowaniem interpretacji ogólnej poprzez wprowadzenie możliwości wyboru zastosowania się do wykładni wynikającej z interpretacji ogólnej albo do utrwalonej praktyki organów krajowej administracji skarbowej. Ponadto ma być rozszerzony zakres ochrony prawnej wynikającej z interpretacji indywidualnej na skutki podatkowe, które miały miejsce również przed doręczeniem interpretacji.

Zatrzymanie wadium w zamówieniach publicznych: kiedy zamawiający może zatrzymać wadium?

Wadium ma zabezpieczać zamawiającego, ale wykonawca może je stracić nawet wtedy, gdy odpowie na wezwanie w terminie. Wystarczy, że przesłane dokumenty nie potwierdzą tego, czego żąda zamawiający. Prawo zamówień publicznych przewiduje kilka sytuacji, w których pieniądze mogą przepaść — a jedna z nich jest szczególnie łatwa do przeoczenia. Sprawdź, kiedy samo złożenie dokumentów nie wystarczy i jak uniknąć kosztownego błędu.

REKLAMA

OZE na wsi to nie tylko prąd. Gminy i właściciele gruntów mogą zyskać konkretne pieniądze

Farmy wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne coraz mocniej zmieniają polską wieś. Dla mieszkańców nie chodzi jednak wyłącznie o produkcję zielonej energii. W grę wchodzą także wieloletnie dochody z dzierżawy gruntów, wpływy podatkowe dla gmin i pieniądze, które mogą wracać do lokalnych społeczności w postaci dróg, szkół czy infrastruktury. Co dokładnie może zyskać wieś na transformacji energetycznej i dlaczego bezpieczeństwo energetyczne zaczyna się również lokalnie?

VAT 2026. Jak nie pogubić się w przepisach i zmianach związanych z KSeF

Jak prawidłowo rozliczać VAT w 2026 roku? Gdzie znaleźć praktyczne wyjaśnienia dotyczące KSeF, faktur korygujących, JPK_VAT, split payment czy transakcji zagranicznych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w „Praktycznym leksykonie VAT 2026”, który możesz przeczytać bezpłatnie po aktywowaniu dostępu testowego do INFORLEX.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA