REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Podatnicy nie chcą nowego JPK_VAT
Podatnicy nie chcą nowego JPK_VAT

REKLAMA

REKLAMA

Nieuchronnie zbliża się termin (1 października 2020 r.) likwidacji dwóch najważniejszych deklaracji podatkowych w podatku od towarów i usług, które ma zastąpić nieznana w historii hybryda deklaracjo-informacja dotycząca prowadzonej ewidencji przez podatników VAT (czyli tzw. nowy plik JPK_VAT).

Sam pomysł jest od początku ułomny prawnie, bo brak jest obowiązującego w sensie prawnym wzoru tego dokumentu, co oznacza, że nikt nie może być skutecznie ukarany za jego wadliwe złożenie; zresztą owa „wadliwość” nie może mieć charakteru czynu prawnie zabronionego. Nie to jest jednak najważniejsze: owa deklaracjo-informacja w tej drugiej części nakłada na prawie dwa miliony podatników absurdalne obowiązki informacyjne, które mają być raportowane w każdym miesiącu. Ich bieżące gromadzenie wymagać będzie wielkiego wysiłku, nakładów, dodatkowej dekretacji i obiegu dokumentów.

Większości podatników po prostu nie stać na podporządkowanie się tym fanaberiom, a doradcy podatkowi i biura rachunkowe, które obsługują rozliczenia tego podatku, nie są w stanie prawidłowo sporządzić tej informacji, bo nie mają i nie będą mieć na ten temat jakichkolwiek danych. Jest dziś zupełnie oczywiste, że zdecydowana większość podatników nie wykona tych obowiązków, bo nie ma takich możliwości.

REKLAMA

REKLAMA

Równie istotne jest to, że nikt, w tym również (prywatnie) urzędnicy skarbowi, nie widzą sensu przekazywania i gromadzenia większości informacji, które mają raportować podatnicy. Ani organy podatkowe ani tym bardziej organy ścigania nie potrzebują tych informacji i nikt ich nawet nie będzie czytać. Bo po co? Niczego one nie udowadniają, o niczym istotnym nie świadczą, a przede wszystkim nie zastąpią dokumentów źródłowych jako dowodów w każdym (bez wyjątku) postępowaniu jurysdykcyjnym.

Polecamy: Nowy JPK_VAT z deklaracją i ewidencją. Poradnik Gazety Prawnej 4/2020

REKLAMA

Polecamy: VAT 2020. Komentarz

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Polecamy: Biuletyn VAT

Dam tylko najważniejsze przykłady: po co raportować każdą dostawę towarów używanych objętą procedura VAT marża? Przecież podatek obciążający te transakcje nie podlega odliczeniu u nabywcy?

Po co kodować cyfrowo dostawy – odrębnie dostawę pojazdów i części samochodowych, które są w istotnej części właśnie objęte procedurą VAT-marża? Dla potrzeb kontrolnych lub śledczych nie ma to żadnego znaczenia, bo nie tu ogniskują się oszustwa podatkowe.

Po co wyodrębniać wszystkie usługi, których przedmiotem jest szkolenie? Są to w większości czynności zwolnione od tego podatku i nikt nie słyszał o występujących tu nadużyciach. Natomiast brak jest obowiązku gromadzenia i przekazywania informacji o tych zdarzeniach, które od lat mogą kamuflować oszustwa podatkowe.

Dlatego gnębiąc podatników zbędnym obowiązkami jednak nie nakazano przekazywać te informacje, które mogą rodzić podejrzenia udziału w oszustwie podatkowym? Nie wiadomo.

Lektura obowiązujących tu przepisów oraz interpretacji oraz interpretacji urzędowych rodzi uzasadnione przypuszczenie, że wiedza autorów na temat podatku od towarów i usług, nie była ich najmocniejszą stroną. Przypomnę, że wyrzucono ich na jesieni zeszłego roku po tym, jak złożyli donos do innych urzędników tego resortu. Rola tych ludzi wymaga jeszcze wyjaśnienia, bo m.in. blokowali wprowadzenie obowiązkowej podzielonej płatności: gdyby się im to udało, to dochody budżetowe z tego podatku spadłyby w tym roku nie o 15 lecz 30 mld zł.

Podatnicy z niecierpliwością czekają na kolejne odroczenie tych „reform”, które jak wiemy są „podrzutkiem” jeszcze z czasów, gdy na ulicy Świętokrzyskiej rządził niezapomniany Jan Vincent R. Dlaczego razem z jego odejściem nie wyrzucono tych pomysłów do kosza? Ponoć te pomysły mają wielkich i bardzo wpływowych protektorów, którzy zachowali swoje wpływy mimo dwukrotnego zwycięstwa prawicowej koalicji, a ona nigdy nie zapowiadała wprowadzenia tych bzdur.  Czyżby jednak wciąż PiS nie wygrał wyborów pod tym adresem? To prawda, że obecny szef NIK w czasie gdy był krótko ministrem finansów, szurnął (wreszcie) jednego wysokiego urzędnika, który był z tej samej firmy zajmującej się ucieczką od opodatkowania, z której wywodziła się owa „społeczna doradczyni” wspomnianego już Jana Vincenta R. Co ci ludzie robią pod tym adresem? Jak zachęcać uczciwych podatników do płacenia podatków, gdy rządził nimi facet zajmujący się unikaniem opodatkowania („człowiek z rynku”). W tym i przyszłym roku budżet się nie dopina: spadły dochody budżetowe i rok 2021 może być gorszy od 2019 r. Czas na sprzątanie (może trochę spóźnione) po liberałach. Ich podrzutki nie dadzą dodatkowych pieniędzy: wręcz odwrotnie – mogą tylko zwiększać deficyt budżetowy.

Witold Modzelewski
Profesor Uniwersytetu Warszawskiego
Instytut Studiów Podatkowych

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Podwyżka opłaty cukrowej od 2027 r. Eksperci: ceny napojów wzrosną nawet o 22%, spadnie zawartość soku i ucierpią polscy sadownicy

Rada Ministrów przyjęła pod koniec września br. projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, zakładający od początku 2027 r. podwyższenie tzw. opłaty cukrowej i objęcie nią kolejnych produktów. Zdaniem autorów raportu Instytutu Staszica „Przyszłość polskiego sadownictwa i zachowań konsumenckich w świetle potencjalnych zmian prawnych” nowe rozwiązania spowodują spadek sprzedaży napojów z wysoką zawartością soku min. 20%, co przełoży się na gwałtowne zmniejszenie zapotrzebowania na polskie owoce i warzywa.

Kiedy ZUS może wypłacać za pracodawcę zasiłki i inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych?

Kłopoty finansowe pracodawcy nie muszą oznaczać braku pieniędzy dla pracowników. Gdy firma traci płynność, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przejąć wypłatę świadczeń, takich jak zasiłki chorobowe, macierzyńskie czy świadczenia rehabilitacyjne - wyjaśnia Krzysztof Cieszyński, Regionalny Rzecznik Prasowy ZUS województwa pomorskiego. Gwarancją ciągłości wypłat jest złożenie odpowiedniego wniosku przez pracodawcę lub samego ubezpieczonego.

Limity podatkowe w 2027 roku wzrosną. Jednak ryczałtowcy mają powody do niepokoju, szykuje się potężne cięcie

Limity podatkowe na rok 2027 będą wyższe niż w latach 2025-2026. To pierwszy wzrost od 2023 roku. W rezultacie więcej przedsiębiorców będzie mogło korzystać ze statusu małego podatnika, rozliczenia kwartalnego VAT czy uniknąć konieczności przejścia na pełną księgowość. Większość limitów wciąż jest jednak niższa niż w latach 2023-2024.

Tak zmienią się podatki w 2027 roku. Jedni zyskają tysiące, inni mocno dopłacą

Rząd oficjalnie przyjął projekt rewolucyjnych zmian w podatkach, które mają wejść w życie już od 1 stycznia 2027 roku. Premier Donald Tusk zapowiedział reformę, która przyniesie realne korzyści dla około 3,5 miliona Polaków – niektórzy zyskają nawet 3,6 tys. zł rocznie dzięki nowej stawce PIT i podniesieniu progu podatkowego. Wielka reforma ma jednak swoją cenę. Aby sfinansować te ulgi, Ministerstwo Finansów wprowadza bolesne podwyżki dla innych grup podatników. Kto dokładnie zapłaci wyższy CIT, kogo dotknie nowa danina solidarnościowa i jakie drastyczne cięcia czekają przedsiębiorców na ryczałcie? Sprawdź, czy znajdziesz się w grupie zyskujących, czy tracących na nowych przepisach.

REKLAMA

Fizyczna rezerwa finansowa firmy poza bankiem: ile trzymać i gdzie, żeby to miało sens

W mojej pracy regularnie rozmawiam z przedsiębiorcami o tym, gdzie i jak trzymają to, co dla firmy najważniejsze. Zauważam pewien schemat. Firma ma rachunek bankowy, ma na nim płynność na bieżące zobowiązania, ma zaufanego doradcę po drugiej stronie infolinii - i na tym sprawa się kończy. Płynność uznaje się za rozwiązaną, bo pieniądze „są”. Tymczasem płynność to nie stan konta. To pytanie, czy w danej chwili masz do tych pieniędzy dostęp. Dwie różne rzeczy, które tylko w spokojnych czasach wyglądają identycznie.

Jak zatrzymać spadek dochodów budżetowych z VAT-u? Prof. Modzelewski: przyjrzyjmy się zasadności zwrotów podatku; KSeF tu nie pomoże

Spadają dochody budżetu państwa, w tym z podatku od towarów i usług i akcyzy – nawet nominalnie. W 2026 roku może zabraknąć w sumie około 50 mld zł w stosunku do bardzo ostrożnych prognoz budżetowych – pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski. I wyjaśnia co trzeba zrobić, by ten spadek dochodów został powstrzymany.

Znamy już limit pełnej księgowości na 2027 rok. Które firmy będą musiały prowadzić księgi rachunkowe?

Od 2027 roku przedsiębiorcy, których przychody netto ze sprzedaży towarów i usług w 2026 r. osiągną co najmniej 10 942 500 zł, będą zobowiązani do prowadzenia ksiąg rachunkowych. To równowartość ustawowego limitu 2,5 mln euro przeliczonego według średniego kursu NBP z 1 października 2026 r. Nowy próg będzie o 296 000 zł wyższy niż limit obowiązujący w 2026 r, który wynosił 10 646 500 zł.

Skarbówka przegrała przed sądem. Kiedy musi oddać pieniądze po uchyleniu decyzji? MF wyjaśnia

Masz wyrok sądu, który przyznaje Ci rację w sporze z fiskusem, ale na koncie wciąż pusto? To rzeczywistość wielu polskich podatników. Resort finansów musiał oficjalnie wytłumaczyć się z bulwersującej praktyki podległych mu urzędów. Chodzi o przetrzymywanie gigantycznych kwot mimo wygranej w sądzie.

REKLAMA

W spadkach i darowiznach fiskus żąda przybliżonych kwot. Czy narusza prawa podatników? Zdania są podzielone

Urząd skarbowy nie jest w stanie błyskawicznie ustalić, ile rzeczywiście wynosi podatek od spadku albo darowizny więc określa jego przybliżoną wielkość. Odbywa się to nie w trybie wymierzenia/ustalenia podatku a zabezpieczenia zobowiązań podatkowych. Po co? Wcale nie po to, aby zabezpieczyć podatki przed brakiem płatności. Tylko w celu przerwania biegu bliskiego już przedawnienia roszczeń fiskusa.

10 sygnałów ostrzegawczych, że firma traci kontrolę nad swoimi finansami

Dynamiczny rozwój firmy kojarzy się z rosnącą sprzedażą, większą liczbą klientów i powiększającym się zespołem. Jednak wraz ze skalowaniem biznesu rośnie również złożoność procesów finansowych. To, co działało przy kilku pracownikach i prostym modelu operacyjnym, może nie wystarczyć, gdy firma zacznie działać na większą skalę. Utrata kontroli nad finansami rzadko pojawia się nagle. Zazwyczaj poprzedzają ją sygnały ostrzegawcze: brak aktualnych danych, trudność w określeniu rentowności, decyzje podejmowane bez pełnego obrazu sytuacji czy problemy z przewidywaniem przyszłych przepływów pieniężnych. Właściciele firm często zauważają problem dopiero wtedy, gdy zaczyna on realnie wpływać na rozwój biznesu. Tymczasem odpowiednio wcześnie rozpoznane „czerwone flagi” pozwolą uporządkować finanse i odzyskać kontrolę nad kierunkiem rozwoju.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA