| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość > Podatki > Podatki osobiste > Podatnik w urzędzie > Jak fiskus kontroluje handel internetowy?

Jak fiskus kontroluje handel internetowy?

Osoby prowadzące sprzedaż wysyłkową za pośrednictwem internetu nie powinny liczyć na to, że fiskus nic nie wie o ich działalności. Organy kontroli skarbowej coraz sprawniej wyłapują tych, którzy handlując w sieci „zapominają” płacić podatki.

Biorąc pod uwagę rozmiar prowadzonej działalności, tj. ilość sprzedawanych towarów, częstotliwość transakcji oraz powtarzalność asortymentu, organ stwierdził, że jest to całkowicie nierealne.

Kierując się zasadami rozsądku i doświadczenia życiowego nieprawdopodobne jest by jedna osoba była w stanie korzystać w okresie objętym zakresem postępowania z tak dużej ilości towarów w stopniu pozwalającym na zakwalifikowanie ich do towarów używanych.

Dodatkowo organ podał, że innym argumentem przemawiającym za uznaniem, że podatnik sprzedawał towary podlegające opodatkowaniu, zgodnie z przepisem art. 41 ust. 1 ustawy o VAT jest fakt, iż po zarejestrowaniu kontynuował dotychczasową działalność wykazując w dokumentach i ewidencjach wyłącznie sprzedaż opodatkowaną 22% stawką podatku od towarów i usług.

Nie trzeba przesłuchiwać wszystkich nabywców

Pan D. wnioskował o przesłuchanie wszystkich osób, które nabyły od niego towary. Ale UKS odrzucił ten wniosek, bo zdaniem organu na podstawie zeznań nabywców nie dałoby się ustalić czy towary rzeczywiście były przez podatnika przed dokonaniem dostawy używane przez okres co najmniej 6 miesięcy.

Pan D. zaskarżył tę decyzję ale Dyrektor Izby Skarbowej w B. decyzją z 22 maja 2009 r. utrzymał ją w mocy.

Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 20 stycznia 2010 r. oddalił skargę Pana D.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że organy podatkowe zasadnie odmówiły przeprowadzenia wnioskowanego przez stronę dowodu, bo przesłuchanie wszystkich nabywców sprzedanych towarów nie mogło doprowadzić do ustalenia czy towary były używane przez samego skarżącego bezpośrednio przed dokonaniem sprzedaży przez okres co najmniej 6 miesięcy.

Mając na uwadze, iż sprzedaż dotyczyła sprzętu elektronicznego, RTV, AGD to logika i zasady doświadczenia życiowego wskazują zdaniem WSA, iż nabywcy w żaden sposób nie mogli potwierdzić okoliczności używania tego sprzętu po pierwsze przez skarżącego, a po drugie przez określony czas.

Również Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznał racji Panu D. i wyrokiem z 21 kwietnia 2011 r. (sygn. I FSK 618/10) oddalił jego skargę kasacyjną.

Sąd przypomniał, że z niekwestionowanych przez Pana D. ustaleń wynikało, że dokonał on na przestrzeni trzech i pół roku (grudzień 2004 r. – maj 2008 r. ) sprzedaży około 7.500 sztuk różnych artykułów, przeważnie sprzętu elektronicznego, RTV i AGD, za kwotę przekraczającą 5,2 mln zł.

reklama

Narzędzia księgowego

POLECANE

WYWIADY

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Jednolity Plik Kontolny

Eksperci portalu infor.pl

Aleksandra Fiszer

Starszy Specjalista ds. Projektów HR

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »