REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jak uprościć analizę ryzyka przetwarzania danych? – aplikacja do analizy ryzyka

Lubasz i Wspólnicy
Kancelaria Radców Prawnych
Karolina Przybysz
Aplikant radcowski
Jak uprościć analizę ryzyka przetwarzania danych? – aplikacja do analizy ryzyka
Jak uprościć analizę ryzyka przetwarzania danych? – aplikacja do analizy ryzyka

REKLAMA

REKLAMA

Przepisami RODO nałożono na administratorów ogólny obowiązek wdrażania odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych w celu zapewnienia, aby przetwarzanie danych odbywało się zgodnie z przepisami rozporządzenia ogólnego o ochronie danych osobowych, a także aby przetwarzanie danych było bezpieczne z perspektywy prawa i wolności osób, których dane są przetwarzane. Ustaleniu, jakie środki będą najbardziej odpowiednie dla celu zapewnienia zgodności i w najlepszy sposób zapewnią bezpieczeństwo przetwarzania służy analiza ryzyka związanego z przetwarzaniem danych, którą można przeprowadzić również z wykorzystaniem aplikacji GDPR Risk Tracker.

Czym jest ryzyko? 

RODO nie definiuje pojęcia ryzyka, jednak wielokrotnie się nim posługuje. Kluczem dla zrozumienia istoty ryzyka jest konstatacja, iż analizie podlega ryzyko naruszenia praw lub wolności jednostek, których dane dotyczą, nie zaś ryzyko po stronie administratora, np. ryzyko start majątkowych. A zatem administrator nie powinien więc badać jakie mogą być negatywne konsekwencje przetwarzania danych lub naruszenia ochrony danych dla niego, lecz dla podmiotów danych. Ta zasada powinna mu przyświecać w każdym aspekcie działalności, od jej planowania, aż po utrzymywanie.

REKLAMA

REKLAMA

W ujęciu generalnym ryzyko rozumie się jako wpływ niepewności na cele, który powoduje pozytywne lub negatywne odchylenie od oczekiwań. Mówiąc inaczej, jest to pewien scenariusz opisujący konkretne zdarzenie i jego konsekwencje oszacowane pod kątem ich dotkliwości oraz prawdopodobieństwa. Ryzyko naruszenia praw lub wolności osób może wynikać z przetwarzania danych mogącego prowadzić do uszczerbku fizycznego lub szkód majątkowych lub niemajątkowych po stronie podmiotów danych.

Przetwarzanie danych może powodować różnego rodzaju negatywne skutki dla osób, których dane dotyczą. Można tu wskazać m.in. dyskryminację, kradzież tożsamości, szkody majątkowe, utratę kontroli nad własnymi danymi, utratę dobrej opinii, itp. Zadaniem administratora jest więc:

  • zidentyfikowanie ryzyka i potencjalnych skutków wystąpienia ryzyka,
  • analiza ryzyka – jego źródeł pochodzenia i kryteriów, które mają na nie wpływ,
  • ustalenie poziomu ryzyka i możliwości jego minimalizacji,
  • dobranie środków technicznych i organizacyjnych, które będą odpowiadały ustalonemu ryzyku. 

Metody analizy ryzyka

Przystępując do analizy ryzyka administrator w pierwszej kolejności powinien wybrać metodę, którą się posłuży. Co do zasady im bardziej precyzyjną metodę wybierze, tym większa szansa, że analiza zostanie przeprowadzona rzetelnie i będzie odpowiednio wrażliwa na zmieniające się warunki i okoliczności przetwarzania. Nie zawsze jednak skomplikowane metody analizy będą odpowiednie dla administratora, zwłaszcza takiego, który jest niewielką organizacją i nie posiada zaplecza ani środków finansowych na uszczegółowione i długotrwałe analizy. Istotne jest zatem, aby wybrać taką metodą, która będzie adekwatna z perspektywy organizacji administratora, a jednocześnie poprowadzi go do rzetelnych i prawidłowych wniosków.

REKLAMA

Doktryna dzieli metody analizy ryzyka na jakościowe, ilościowe i mieszane. Metody jakościowe polegają na wykorzystaniu pewnej skali atrybutów, które kwalifikują się do przypisania im wartości, np. niski, średni, wysoki. Charakteryzują się prostotą, ale także wysokim stopniem ogólności, który w pewnych wypadkach może się okazać zbyt wysoki. Metodami bardziej precyzyjnymi są metody ilościowe, które opierają się na przypisaniu pewnym cechom lub atrybutom wartości numerycznych, które razem pomagają ustalić, na jakim poziomie stoi ryzyko.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

RODO pozostawia administratorom swobodę również w zakresie doboru narzędzi i sposobów przeprowadzenia analizy, dopuszczając tak arkusze kalkulacyjne, metody opisowe, jak i dedykowane narzędzia lub aplikacje analityczne. Istotne jest jednak, aby analiza została udokumentowana w taki sposób, aby w przyszłości można było odtworzyć proces myślowy administratora, brane pod uwagę kryteria i wyniki analizy.

Kryteria wpływające na poziom ryzyka

Przepisy RODO podaje ogólne kryteria jakimi powinien się kierować administrator dokonując analizy ryzyka wskazując charakter oraz kontekst przetwarzania, tj. warunki i sposoby przetwarzania danych, cel przetwarzania danych, a także ich zakres. Na podwyższenie stopnia ryzyka wpływać będzie również to z jakimi danymi mamy do czynienia. Jeżeli administrator przetwarza dane szczególnych kategorii, tzw. dane wrażliwe, wpływa to na wzrost ryzyka.

Ostatecznie zadaniem administratora jest ocena wagi danych oraz stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia negatywnego skutku po stronie podmiotów danych związanego z procesami przetwarzania i  w tym kontekście znaczenie będą miały również podatności i zagrożenia występujące w procesie przetwarzania i skorelowane z nimi zabezpieczenia mitygujące takie podatności lub zagrożenia.

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Polecamy: INFORLEX Biznes

Rezultaty analizy

Po wykonaniu analizy i oszacowaniu poziomu ryzyka administrator powinien ocenić, czy ryzyko to jest akceptowalne lub co może zrobić, aby ryzyko zminimalizować. Jego obowiązkiem jest w szczególności podjęcie decyzji, jakie środki techniczne i organizacyjne – w kontekście ustalonego ryzyka – będą najlepsze, najbardziej adekwatne dla zapewnienia zgodności i bezpieczeństwa przetwarzania danych. Administrator musi samodzielnie podjąć tę decyzję, uzyskując tym samym nieznany dotąd regulacjom z zakresu ochrony danych poziom swobody. Niestety, z tak szeroko zakrojoną swobodą wiąże się też daleko idąca odpowiedzialność ze ewentualne błędy.

Zastosowanie niewystarczających środków ochrony danych może spowodować odpowiedzialność finansową i odszkodowawczą po stronie administratora, jeżeli w wyniku jego błędu dojdzie do naruszenia przepisów RODO lub do szkody majątkowej po stronie podmiotu danych. Na administratorze spoczywa więc niełatwe zadanie – musi prawidłowo i rzetelnie przeprowadzić analizę ryzyka oraz wyprowadzić z niej właściwe wnioski, a ostatecznie ją udokumentować by móc wykazać kryteria jej przeprowadzenia i doboru przed organem nadzorczym.

Należy pamiętać, że analiza ryzyka nie może być traktowana jako procedura jednorazowa. Powinna ona mieć charakter ciągły i być wykonywana systematycznie. Analizę należy wykonywać w każdym przypadku, gdy zmieniły się okoliczności lub warunki przetwarzania danych, a także w przypadku wdrażania nowych inicjatyw i przedsięwzięć. Administrator powinien również na bieżąco wykonywać przegląd stosowanych środków technicznych i organizacyjnych służących zabezpieczeniu danych, aby stale upewniać się, czy odpowiadają one potrzebom administratora i czy nie powinny być zastąpione np. środkami nowocześniejszymi i bardziej skutecznymi.

GDPR RiskTracker

Mając świadomość, iż analiza ryzyka może przysparzać administratorom liczne trudności, zespół Kancelarii Radców Prawnych – Lubasz i Wspólnicy, specjalizującej się w prawie ochrony danych osobowych, opracował nowatorską aplikację GDPR RiskTracker. Aplikacja skierowana jest do administratorów oraz inspektorów ochrony danych, którzy chcą w prosty i czytelny sposób wykonać analizę ryzyka uwzględniającą niezbędne kryteria i cechy przetwarzania. Skorzystanie z narzędzia pozwala na przeprowadzenie zautomatyzowanej analizy opartej na bazującej na normie ISO 29134 eksperckiej, ilościowej metodzie szacowania ryzyka. Program prowadzi użytkownika przez poszczególne etapy analizy, aż do jej zakończenia, które pozwala na określenie poziomu ryzyka wyrażonego w wartościach liczbowych oraz wygenerowanie raportu zawierającego ustalenia i wnioski z analizy, a także rekomendacje dotyczące modyfikacji procesu lub zabezpieczeń w celu zapewnienia zgodności.

Na stronie https://app.gdprrisktracker.pl można wypróbować działanie aplikacji. Zasady działania aplikacji i zastosowana metoda analityczna zostały opisane w bezpłatnym e-booku, który można pobrać ze strony https://www.gdprrisktracker.pl/ O aplikacji będzie też mowa w trakcie Konwentu Ochrony Danych i Informacji, który odbędzie się już 19 listopada 2019 r. w Łodzi. Udział w Konwencie jest bezpłatny, a rejestracja możliwa jest na stronie https://www.konwentodo.pl.

Karolina Przybysz, aplikant radcowski w Lubasz i Wspólnicy - Kancelarii Radców Prawnych sp.k.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Księgowość
Szef skarbówki: do końca 2026 roku nie będzie kar za niestosowanie KSeF do fakturowania, czy błędy popełniane w tym systemie

W 2026 roku podatnicy przedsiębiorcy nie będą karani za nieprzystąpienie do Krajowego Systemu e-Faktur ani za błędy, które są związane z KSeF-em - powiedział 12 stycznia 2026 r. w Studiu PAP Marcin Łoboda - wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej.

Zmiana formy opodatkowania na 2026 rok - termin mija 20 stycznia czy 20 lutego? Wielu przedsiębiorców żyje w błędzie

W biurach księgowych gorąca linia - nie tylko KSEF. Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że na zmianę formy opodatkowania mają czas tylko do 20 stycznia. To mit, który może prowadzić do nieprzemyślanych decyzji. Przepisy dają nam więcej czasu, ale diabeł tkwi w szczegółach i pierwszej fakturze. Do kiedy realnie musisz złożyć wniosek w CEIDG i co się najbardziej opłaca w 2026 roku?

Identyfikator wewnętrzny (IDWew): jak go wygenerować i do czego się przyda po wdrożeniu KSeF

W Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF) problem, „kto widzi jakie faktury”, przestaje być kwestią czysto organizacyjną, a staje się kwestią techniczno-prawną. KSeF jest systemem scentralizowanym, a podstawowym identyfikatorem podatnika jest NIP. To oznacza, że w modelu „standardowym” (bez dodatkowych mechanizmów) osoby uprawnione do działania w imieniu podatnika mają potencjalnie dostęp do pełnego zasobu jego faktur sprzedaży i zakupów. Dla małych firm bywa to akceptowalne. Dla organizacji z dużą liczbą oddziałów, zakładów, jednostek organizacyjnych (w tym jednostek podrzędnych JST), a nawet „wewnętrznych centrów rozliczeń” – to często scenariusz nie do przyjęcia. Aby ograniczyć dostęp do faktur lub mieć większą kontrolę nad zakupami, podatnik może nadać identyfikator wewnętrzny jednostki (IDWew) jednostkom organizacyjnym czy poszczególnym pracownikom.

KSeF obowiązkowy czy dobrowolny? Terminy wdrożenia, zasady i e-Faktura dla konsumentów

Dobrowolny KSeF już działa, ale obowiązek nadchodzi wielkimi krokami. Sprawdź, od kiedy KSeF stanie się obowiązkowy, jakie zasady obowiązują firmy i jak wygląda wystawianie e-faktur dla konsumentów. Ten przewodnik krok po kroku pomoże przygotować biznes na zmiany w 2026 roku.

REKLAMA

Korekta faktury ustrukturyzowanej w KSeF wystawionej z błędnym NIP nabywcy. Jak to zrobić prawidłowo

Jak od 1 lutego 2026 r. podatnik VAT ma korygować faktury ustrukturyzowane wystawione w KSeF na niewłaściwy NIP nabywcy. Czy nabywca będzie mógł wystawić notę korygującą, gdy sam nie będzie jeszcze korzystał z KSeF?

Obowiązkowy KSeF: Czekasz na 1 kwietnia? Błąd! Musisz być gotowy już 1 lutego, by odebrać fakturę

Choć obowiązek wystawiania e-faktur dla większości firm wchodzi w życie dopiero 1 kwietnia 2026 roku, przedsiębiorcy mają znacznie mniej czasu na przygotowanie operacyjne. Realny sprawdzian nastąpi już 1 lutego 2026 r. – to data, która może sparaliżować obieg dokumentów w podmiotach, które zlekceważą wcześniejsze wdrożenie systemu.

Jak połączyć systemy ERP z obiegiem dokumentów w praktyce? Przewodnik dla działów finansowo-księgowych

Działy księgowości i finansów od lat pracują pod presją: rosnąca liczba dokumentów, coraz bardziej złożone przepisy, nadchodzący KSeF, a do tego konieczność codziennej kontroli setek transakcji. W takiej rzeczywistości firmy oczekują szybkości, bezpieczeństwa i pełnej zgodności danych. Tego nie zapewni już ani sam ERP, ani prosty obieg dokumentów. Dopiero spójna integracja tych dwóch światów pozwala pracować stabilnie i bez błędów. W praktyce oznacza to, że wdrożenie obiegu dokumentów finansowych zawsze wymaga połączenia z ERP. To dzięki temu księgowość może realnie przyspieszyć procesy, wyeliminować ręczne korekty i zyskać pełną kontrolę nad danymi.

Cyfrowy obieg umów i aneksów - jak zapewnić pełną kontrolę wersji i bezpieczeństwo? Przewodnik dla działów Prawnych i Compliance

W wielu organizacjach obieg umów wciąż przypomina układankę złożoną z e-maili, załączników, lokalnych dysków i równoległych wersji dokumentów krążących wśród wielu osób. Tymczasem to właśnie umowy decydują o bezpieczeństwie biznesowym firmy, ograniczają ryzyka i wyznaczają formalne ramy współpracy z kontrahentami i pracownikami. Nic dziwnego, że działy prawne i compliance coraz częściej zaczynają traktować cyfrowy obieg umów nie jako „usprawnienie”, ale jako kluczowy element systemu kontrolnego.

REKLAMA

Rząd zmienia Ordynację podatkową i zasady obrotu dziełami sztuki. Kilkadziesiąt propozycji na stole

Rada Ministrów zajmie się projektem nowelizacji Ordynacji podatkowej przygotowanym przez Ministerstwo Finansów oraz zmianami dotyczącymi rynku dzieł sztuki i funduszy inwestycyjnych. Wśród propozycji są m.in. wyższe limity płatności podatku przez osoby trzecie, nowe zasady liczenia terminów oraz uproszczenia dla funduszy inwestycyjnych.

Prof. Modzelewski: obowiązkowy KSeF podzieli gospodarkę na 2 odrębne sektory. 3 lub 4 dokumenty wystawiane do jednej transakcji?

Obecny rok dla podatników prowadzących działalność gospodarczą będzie źle zapamiętany. Co prawda w ostatniej chwili rządzący wycofali się z akcji masowego (i wstecznego) przerabiania samozatrudnienia i umów zlecenia na umowy o pracę, ale jak dotąd upierają się przy czymś znacznie gorszym i dużo bardziej szkodliwym, czyli dezorganizacji fakturowania oraz rozliczeń w obrocie gospodarczym - pisze prof. dr hab. Witold Modzelewski.

Zapisz się na newsletter
Chcesz uniknąć błędów? Być na czasie z najnowszymi zmianami w podatkach? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA